W piękny słoneczny dzień, najpierw upał nie do zniesienia. Nagle niebo zrobiło się czarne. Na początku głucha cisza, po chwili ogromny huk. Potem grzmot pieruna, aż zrobiło się jasno. W krótce pojawiły się pierwsze krople deszczu stopniowo zamieniając się w ulewny deszcz. Następnie grad i zaraz po tym duże kulki lodu.