Jesteśmy Maja, Tosia i Weronika - zwykłe uczennice I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica w Lublinie, które na co dzień same mierzą się z nadmiarem czasu spędzanego przed ekranem.
Projekt FonFree realizujemy, bo widzimy, jak telefony wpływają na nasze relacje, koncentrację i zdrowie psychiczne - zarówno u nas, jak i u naszych rówieśników. Chcemy pokazać, że da się korzystać z technologii mądrze, nie rezygnując z prawdziwego życia.
Formalnie? Maja jest kierowniczką projektu.
W rzeczywistości? W naszych działaniach stawiamy na pełne partnerstwo.
Wyznajemy zasadę zbiorowej odpowiedzialności za projekt - nie dzielimy zespołu na lepszych i gorszych, lecz łączymy unikalne kompetencje każdej z nas. Wierzymy, że sukces ma wiele twarzy i jest wynikiem wspólnego wysiłku. Każda decyzja przechodzi przez nasze wspólne "tak", bo wychodzimy z założenia, że najlepsze rozwiązania rodzą się tam, gdzie głos każdego jest równie ważny.
Dzięki takiemu podejściu każdy sukces świętujemy jako wspólne osiągnięcie.
Weronika Baranowska
Maja Woźniak
Antonina Głuchowska
Jestem osobą, która uparcie dąży do wyznaczonego celu i nie boi się wypłynąć na głęboką wodę. Wierzę, że w życiu "Nic nie dzieje się bez przyczyny", a to podejście pomaga mi zachować spokój i determinację, zarówno w projekcie, jak i podczas startów w triathlonie, który jest moją wielką pasją 🏃🏼♀️.
Kiedy potrzebuję resetu, wybieram trening na basenie lub zatapiam się w świat książek, gdzie szukam inspiracji do kolejnych działań.
Jestem głową pełną pomysłów i osobą, która kocha dbać o każdy szczegół naszej pracy. Choć pilnuję terminów, dbam również o to, by w naszym zespole nie zabrakło uśmiechu. Moim paliwem jest motywowanie innych do działania, a gdy coś nam nie wychodzi, ucinam to krótko słowami Dori: "Mówi się trudno i płynie się dalej" 🐠.
Poza projektem zamieniam planowanie na taniec, rysowanie i logiczne zagadki, które pomagają mi zachować świeże spojrzenie na każde wyzwanie.
Jestem ambitna, uparcie dążę do celu i nie boję się nowych wyzwań, ale w tym wszystkim zawsze znajdę czas na żarty 😉.
Moje akumulatory ładuję grając w siatkówkę, czytając dobre książki lub spędzając czas ze znajomymi.