Akademickie życiorysy zbyt często przypominają wyliczankę zajmowanych stanowisk oraz osiągniętych sukcesów. Zainteresowanych moim doświadczeniem odsyłam do odpowiedniej podstrony, tutaj natomiast postaram się raczej przybliżyć to, kim jestem.
Urodziłem się 24 grudnia 1984 roku w Warszawie, z którą jestem nierozerwalnie związany przez całe moje życie. Maturę zdałem z wyróżnieniem w XXXVII Liceum Ogólnokształcącym im. Jarosława Dąbrowskiego. Ukończyłem z wyróżnieniem pięcioletnie magisterskie studia politologiczne w Instytucie Nauk Politycznych UW na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW - w trakcie studiów byłem stypendystą Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Podczas stacjonarnych studiów doktoranckich w zakresie nauk o polityce pracowałem jako specjalista naukowo-techniczny ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą w Instytucie Dziennikarstwa UW. W 2012 roku obroniłem z wyróżnieniem rozprawę doktorską pt. Sprawa Jana Mazurkiewicza "Radosława" 1945-1956. Analiza decyzyjna.
W tym samym roku podjąłem pracę na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW (od 2016 roku - Wydziale Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW) - najpierw jako asystent, od 2013 roku jako adiunkt.
Poza uczelnią realizuję się jako doradca do spraw komunikacji, public relations oraz kreowania wizerunku. Lubię chodzić po górach. Biegam, na razie półmaratony. Pasjonuję się piłką nożną, od dziecka jestem zagorzałym kibicem Legii Warszawa.
W pracy akademickiej biegle posługuję się językiem angielskim, język włoski znam na poziomie bardzo dobrym, a języki niemiecki i rosyjski - na poziomie komunikatywnym.
Mam wspaniałego 5-letniego syna Franka oraz... czterech rodzonych Braci, bez których nie wyobrażam sobie mojego życia. Ogromnym wsparciem są dla mnie moi Rodzice - to dzięki nim mogłem poświęcić się w całości studiom doktoranckim i spełnić swoje ogromne marzenie, jakim była dla mnie praca nauczyciela akademickiego na Uniwersytecie Warszawskim.
Jednak największym "kibicem" mojej uczelnianej kariery była zawsze moja Babcia, Jadwiga Szmid, która bardzo przeżywała wszystkie moje sukcesy i porażki na akademickiej ścieżce. Wybuch drugiej wojny światowej oraz trudna rzeczywistość w powojennej Polsce uniemożliwiły jej podjęcie studiów wyższych mimo bardzo dobrych wyników w nauce. Zaoczne magisterskie studia pedagogiczne na Uniwersytecie Warszawskim Babcia ukończyła dopiero w 1961 roku, będąc już doświadczonym nauczycielem oraz matką trzech córek, z których najmłodszą jest moja Mama.
Zdjęcie obok zostało wykonane 8 stycznia 2013 roku w Pałacu Kazimierzowskim po zakończeniu mojej promocji doktorskiej. Moja 92-letnia Babcia uczestniczyła w całej bardzo podniosłej uroczystości, po jej zakończeniu odbyła bardzo ciepłą, wspomnieniową rozmowę z przewodniczącym wydarzeniu prorektorem. Miałem wtedy okazję pokazać Jej miejsce, które w latach 2006-2008 zajmowałem w ławach Senatu UW jako przedstawiciel studentów. Widać było po Niej, że jest bardzo szczęśliwa i bardzo ze mnie dumna.
Moja ukochana Babcia odeszła w 2016 roku w wieku niemal 96 lat. Pozostanę Jej na zawsze bardzo wdzięczny za zaszczepienie we mnie zainteresowania nauką oraz miłości i szacunku do Uniwersytetu Warszawskiego.
Jak już wspominałem, piłka nożna to nie tylko moja pasja naukowo-badawcza - od dziecka jestem zadeklarowanym kibicem Legii Warszawa, a stadion przy ulicy Łazienkowskiej 3 to, podobnie jak Uniwersytet Warszawski, mój drugi dom. W latach 2015-2017 miałem zaszczyt pracować dla Legii - najpierw jako doradca zarządu ds. komunikacji, następnie jako Dyrektor ds. Mediów i Public Relations. Była to dla mnie wspaniała przygoda, na którą złożyły się m.in. Mistrzostwo Polski wywalczone w 2016 roku na stulecie Legii Warszawa oraz udział w Lidze Mistrzów UEFA.
W listopadzie 2015 roku z mojej inicjatywy doszło do podpisania porozumienia o współpracy pomiędzy Uniwersytetem Warszawskim oraz Legią Warszawa na okoliczność zbliżających się okrągłych rocznic: dwusetlecia założenia UW oraz stulecia powstania Legii. Wierzę, że jest to jeden ze sposobów realizacji misji społecznej Uniwersytetu oraz ciekawe doświadczenie w interakcji z otoczeniem społecznym.
Lubię przedsięwzięcia realizowane wspólnie ze studentami i doktorantami. W 2011 roku powołaliśmy do życia pierwszą reprezentację piłkarską Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW zrzeszającą studentów, doktorantów i pracowników jednostki, która na głównej murawie stadionu Legii zmierzyła się z Reprezentacją Dziennikarzy Sportowych (0:0, przegraliśmy 3:4 w karnych). Inicjatywa ta przerodziła się z czasem w "Wielki mecz WDiNP", podczas którego raz w roku drużyna kadry dydaktycznej (pracownicy i doktoranci) mierzyła się z reprezentacją Samorządu Studentów. Od 2016 roku wydarzenie to znane jest jako "Szlachetny Mecz WNPiSM", podczas którego studenci przeprowadzają świąteczną aukcję charytatywną na rzecz potrzebujących rodzin. Od początku istnienia drużyny, w skład której wchodzą m.in. dziekani i prorektorzy UW, mam zaszczyt pełnić funkcję kapitana.