Oaza


W całej pełni

Swojej przestrzeni
Wijesz swój spokój
Zieleni
Wodospadów szum i ptaków śpiew
Wśród pustynnych zamieci burzowych
Piachu
Nie masz tam życia
co grozą
zasycha ci język
Paraliżuje ci cień
Pustynnych
Rzeki
Niosącego piachu
Niechcianego
Zawirowań burzowych co w oczy kuje
Tak oaza co zieleni tryska życiem
Bronisz jej swoim
Okryciem swego ducha
By ci służyła przez wieki

rekin
/home/henryk/Pulpit/zrzut_ekranu-1.png