Poezja

Poezji myśli
Aby Prawda
Była pochodnię Narodów

 Kiedyż to nie będę pisał
O wrogach wstrętnej Kostuchny
Co na plecach ma symbol i śmierć pożogi
I z tego są dumni
Że ich wyodrębnienie
Jest wieczne
Pełne goryczy
Z tego się cieszysz
Że jesteś śmiercią
I nigdy Prawdy nie usłyszysz
Jak dzisiaj uszy masz zatkane
Hałasem
Bębnów które nie każą ci myśleć
A twoja dusza idzie w niepamięć
W ograniczonym obrębem
W złodzieju czasem
A zamyślałeś że oszukałeś świat
Prawdy czasu i ich procesów
Nikt nie oszuka

rekin oceanu

 

 

 Prawda   - Słowo Prawdy

Niech w tęsknocie naszej
duszy - co rozkoszą
Pragnie pałać
Prawdy
Miłość
I zapali
Iskry nić poczęcia
Co roznieci rozkosz ognia
Naszej duszy powiedz o -
Jej wielkości naszemu Narodowi
By o niej nie zapomniał - na której
To stoją Narody
Nie wiedząc o tym
Że jej litość
Ją trzyma
Jeszcze
Gasząc jej zarzewie
Które gaśnie
pnąc
Ku swej
Zagładzie
Nie sądźmy
Jako drzewo
Samo wyrośnie
Bez użycia siły ducha
Pozbywając się resztek
Które mikro ślady
Usuwa nasz wróg Lucyfer
Jako zezwierzęcając nas
W ten ograniczając
Nasze myślenie
W ciemności nie ma Prawa
A jeno jest katowanie

rekin oceanu

Polacy

Nie dajmy sobie narzucać
słowom kajdany
Ani ducha kalać
Jako Brzeziński pod pozorami Polaka
Jako duchowo  nie był nim do końca
Gdyż jako wpływowy człowiek
Nie załatwił Polskim obywatelom wiz do USA
Jaki miał w tym cel jego tajemnica
Podkręcając nienawiść mowie
Szczuciem Jak
Rosję trzeba straszyć.
Podkręcił Ukrainę i faszystowskie odłamy
Czy to Polsce służy.
Wrzód powojenny usechł jako UPA
Po co go i wzniecać.
Brzeziński osłabia Europę
Dokładnie w całym calu.
Jako w kulturze pogańskiej masonerii.
I jako gospodarczo robi wszystko by nas cofnąć.
I cofa.
Choćby ostatnie kryzysy.
I kosmiczne terapie.
To nie te drogi Staruszku.
Bóg cię zawoła na spowiedź.
Tam sobie porozmawiamy prawdziwie.
Tylko tam nie będziesz sędzią.
rekin oceanu

S. H -  Jako rekin oceanu

Co wam napiszę - pusty jest człowiek

Gdy traci swe więzy  swego ciała

Jako przybytek w Prawdzie

który  mu nadany

Spełnić swoją misję

Między oceanem Narodów a Niebem.

Lucyfer z całej tej siły -pełni  i mocy jaką posiada w

Ciemności te nici więzi przerywa

I to mu się udawało - czyniąc to na dwa sposoby

Zabijając ciało i ducha.

Tak Torując sobie drogę, Mianowicie-

Wchodząc w ciało zepsute które popsuł

Tam gdzie jest niewydolność tam jest robactwo

i ciemność.

Na tym żerują siły ciemności wciągając Narody we wszeteczeństwo.

Tam gdzie jest jędrność zdrowia

Tam jest ciało życia

I Narody znajdują pożywienie

I odrodzenie

Jakiej sobie Narody nie wyobrażają

Jakie mają możliwości

W swojej naturze

W jaką zostali obdarzeni

Lucyfer w ciele masonerii i nie tylko

Nam to odbiera i obezwładnia

Swoim sprytem w  naszej  naiwności

Odciągając

Od Prawdy

 

 

 

Poetyckość w słowie
Nurkujesz jej pogłowie
Wychodzisz na jej dzielnice
Polska poezja
Jak pieśń co przenika sumień treść
Aby ją zjeść naszej duszy
I stać się Prawdziwym Polakiem
Gdyż Polska dzisiaj ginie
Ginie jej Kultura
bytności
Poufność straciła wierność
Wstrzemięźliwości
Cnoty Ojczystej
Jej władczy cel
Polsko
wstawaj z martwych
to twój cel
Poematu wiersz
W patriotycznej mowie
Co wrogą
Gorzkość
tej mowie
Jest zdrada
Naszej tożsamości
Lecz prawdy okopy treść
Zlinczuje
Wrogości cel
Na wieki
Gdyż z nami
Przeogromne siły

rekin oceanu

Koniec Lucyfera zapowiadany od wieków
Nie może tak być by Lucyfer w ciele masonerii.
Narzucał zezwierzęcenie Narodom
Deptał i niszczył zaczątki uczłowieczenia

Pogrom lucyfera

Drogi i bezdroża
tych co kładą kłody

Łowcy dusz nie próżnują
Dom bez opieki i zabezpieczeń
bezpańskim się ostaje
W państwie o rozluźnionych łożyskach
Kultury
Nie ma dobrobytu
i poszanowania
Mów Polaku prawdy mową
Wznoś swój sztandar polskiego ducha Narodu
Nie daj się kąsać
I woniał swe złe uczucia
Którymi chcą kierować nasi wrogowie

Polsko

W twojej ostoi wolność
Wielkość i Ogrom twojej
Potęgi
Niech Prawda wznosi
I nanosi swoją mądrość Narodu
Niech nikt nie odważy się jej grozić rozłamem
Kto może rozwalać rodzinne skały
Jedności
Niech masońskie niezgodności
Pokale się swoją Trucizną
Jaką wznosi
W zwierzęcym jadem pokuszeń
Gdzie lucyfer ma swoje siedlisko
Aby na ziemi już nie znalazł miejsca
W człowieczej duszy
A skruszy go Potęga Prawdy
W pył
rekin oceanu

Nie w nozdrzach zarazy siła
A w Bożej mocy
Co człowiek wyprosi
U swego Ojca

Polska
Nie tam prawdziwa Ojczyzna
co o nią nie dbają
Nie tam nasza Ojczyzna
Gdzie patriotyzm
Obcym nawiasem
Niby Polacy a nie polskiej ziemi
Czas ich zmieni
To nie Polacy
To nie budowniczy drzewa żywego
Polski
Nie oni
Budowniczowie
Nie oni wodzowie nasi
A złodzieje
buntownicy
I nikczemnicy
Nie wartych
O nich słowa pisać
rekin oceanu


Polska
Nasza Ojczyzna
Drzewo naszego bytu
Gdzie Bóg Ojciec
Stworzył nam drogę do niej
Kto zechce ją zniszczyć
Ten na niej się roztrzaska
I nie zazna pokoju
Ani za pierwszej śmierci ani za drugiej.
aż potoczy się do granic robactwa
I skończy swoją nicość.
A my walczmy ze swoją słabością.
Gdyż to ona
Naszym wrogiem.

 

Drogą prawdy iść
Wzniecając ogień swej duszy
 

Bo któż nas wzniesie na
wyżyny
Ducha naszego poruszy
Do życiodajnej
Krainy życia

Bo cóż powiedzą słabe intencje
naszego sumienia
Kiedy wilki i lisy
Atakują nas bez wytchnienia
A największym naszym wrogiem strach
I naiwność
A gdzie nasza wiara
Kto ją odrzucił podeptał
I do lamusa wyrzucił
To ona
Naszą prawdziwą tratwą przymierza
Nie puszczajmy ją
Bez pańsko i losowo
Gdyż wilk
żeruje na takich
Co opuszcza ich
siła ducha
Nie wierząc w swoje drogi
Czynów.

Nie o podaż prawdę nam mówić trzeba
by do nieba iść i się nie bać
 

Z czystym sumieniem
Bo cóż powie niewierny otumaniony aluzją magik
Egocentryczny zjadający bezlitośnie uczciwych
W okultyzmie wyniesiony
By paść swoją nagość swej ubogiej duszy bez sumienia
Pusty w swej watahy nagonki -
Jego owoc to czacha i śmierć.
Całe NWO
Żerujące nad polskim niebem nagonki
Ubierając to straszydło
W prawdziwe szaty iluminaty
By nas paść obłudą nieprawdy
I okraszać Polski Naród
Solą fałszywą
 
 
Mówić o Prawdzie
To grać na nosie wielu
Oby nie stracić wiary w swej misji
Do  rajskich  ogrodów
Na której upadło wielu
Lecz wytrawność
Zwyciężać granice niemożliwe

G R O M

 

Prawda
Nie o podaż prawdy
Mówić nam trzeba
Bo któż ma siłę
Zamknąć jej zawory
Myślenia
Kto nam odetnie
Tętno myśli
Wielkich wytwornych
Prawdy
Życia bój
W którym zwyciężasz
Drogi
Do których podążasz ja
I przyjacielu mój
W Bogu naszym prawdziwym
Odpocznienie
Nie bać się wielkich za których się mają
Nasz Stwórca i władca Wszechświata
Jest z tymi co jego imię wołają
Polsko

Cóż mam wam pisać
Co wróg nam obiecuje
Obiecanki cacanki
To wszyscy znamy
A jednak się usidlamy
W niewoli pokuszeń
Kler nas Oszukał
Lecz Prawda gorzka
Lecz nie sposób nie znać
Jej pouczeń
By  istnieć jako  Naród
 
Prawda

Potęga Prawdy
Polsko
Jak lawina ognia co
Erupcja wulkanu wyrzuca
Kęsy ognia gorącego
skały

Tak nasza miłość
Gorąca
Co w Polski grunt poruszaj
Co wzruszy Polską
I światem odnowy

Polskiej oazy
Mieczem języka
Poruszy głowy
Polskiej miłości
Tak by nie stracić głowy

Co miękkim językiem władają zdrady
Nie tam jest Polska
Nie fałszywe układy
A w prawdzie na imię jej Prawda
Tam ugruntujesz swe korzenie Polskie

Ku pokoleń
Narodowej sławy
By nie ośmielił się nikt
Oszwabić
Polaka

Nie biorąc grosz od tego
Co lichwy interes ma dla ciebie zgody
To nie przyjaciel a pasożyt
Twojej zguby

rekin oceanu
Polsko

Nie daj się zwieść
Nie daj podeptać Polskiej ziemi
Nie daj się podpuszczać
I szczuć
Myśląc że coś zmieni ubliżając

Nawet wilka się uskromni
I gada ograniczy
A byś ty szukała mądrości
Jad złowieszczy i zawistny
Jest padliną tej ziemi
A ty dajesz się kalać swe sumienie
Pod flagą Bandery

Nie do końca wszyscy plują Niedźwiedzia
A lucyfer odpłynie
Do lodowej krainy
Gdzie Bóg go zamrozi
I co powiesz panie K- ki
Na co pragniesz Polskę zamienić.
Przez swoją Bojaźń coś nabroił.

Nie czyń tego
Pamiętaj Polska to nie ty
A cały Naród
Jeszcze jest prawo ponad prawo nie twoje
Niektórzy wiedzą co wyprawiała szlachta
Boje
Toć ci Bandera w głowie
I szabelka
Mędrzec i rozumny nie nie wojuje mięśniami
A rozumem co nienawiść to zaślepia
To mądrość w Prawdzie sprawia ugody Narodowe

Kto czym wojuje od tego ginie
Kto stawia dom na Prawdzie
Prawdziwie stawia

rekin oceanu
 

 

 

sites.google.com/site/duchnarodu/

Info  Prawdy

Co jej nikt nie skruszy
Jest ona miłością
Co duszę wzruszy Narodów
Oceany
Nikt niech się nie waży
Jej godność podważyć
Gdyż jest jej nikczemnik
Czasu śmierci
To ona zwycięskim bojem
Z tryumfuje Narody
To ona skleja i jest fundamentem zgody
To na niej stoi wieczność nie pokonana
Z dala od wiatrów nikczemności
Co masoński tryumf jak zaraza
To on nikczemnik gada
To on
Do niej nam iść nie pozwala
Byśmy poupadali w jego piekle
Rozbijając nasze rodziny
Wołając demokracji
Tak by poróżnienie Narodów było po jego stronie
A nawet jej nie wypełnia
Łamiąc wszystkie
Przywileje
Parszywa zaraza
Co jego fundament to bagno
Starej macierzy
Na której to tonie
W otchłań swej ciemności
Ale nie z nami
Co nas zechce do reszty zniewolić
To jego koniec
Polsko
Co na swym tryumfie Prawdy się
Ostoisz
Abyś poznała swój czas

rekin oceanu


rekin w ciele oceanu
Z którego zrodzi i odrodzi się prawdziwy tryumf Polski.

Czego się lękacie
Nad nami i koło nas potęga której nie poznajecie

Czyż musicie zobaczyć by uwierzyć.
Czyż nie powiedział Jezus Chrystus
To Błogosławieni są ci co nie zobaczyli a uwierzyli
Potędze Prawdy

Niech moi wrogowie
Wiedzą co ich czeka
Nie skonam aż skończę
Aż ujrzy me oko jak Naród mój w prawdzie wolny będzie

Grom Lucyfera

Nie jego ofiary - których opętał
Polsko
Ojczyzny mojej Treść
Niech twój owoc pracy
Nie inaczej
Nie staje się trwoniony

Potęga Prawdy
Co mądrością
Nas potrafi wspierać
Nie marnujmy nawet
Okruszyny
Jako skarb jedyny
Gdzie drzewem naszym z męki
Naszych pokoleń
Uwijmy jej przyszłość
Przyszłych matek
I dzieci
Nową Polskę na Podwalinie
Zwycięstwa pokoju Prawdy

https://sites.google.com/site/poezjapolskacom/


Polska Poezja
Tam co prawdziwe imię
Nazywasz Prawda
I wznosisz stos
Swoich owoców pracy

Ku swojej ojczyzny oby ożyła
Aby jej ziemia
Pokryła się kwiatem
Wczesnego urodzaju
Na nowej ziemi
Naszych dusz
Sumień
Które nikt
Nie złamie
Ze skały białej
I silnej Potęgi
Filarów okuciem
Polska

https://sites.google.com/site/poezjapolskanetpl/


Prawdy
Słowa
Nam mówić trzeba
Tak by odnowa Narodu
Uczyniła
Z nas naturę odrodzenia
W przyszłych pokoleniach
Co dziś tworzysz w umysłach
Narodu
Jutro owoc
Dostaniesz
Abyś nigdy nie łaknął głodu
Gdy nasze sumienie będzie wolne
Od wszeteczeństwa.

https://sites.google.com/site/poezjapolskainfopl/


Jakiż to czas
gasić ogień
Ducha człowieczego
Jakiż płomień
Co nie roznieca światła w nas

Tam nie masz życia naszego
Co byś odpoczął
I napoił ducha swego
Odpocznieniem Prawdy

Jak każdy z nas
Dostał bagaż
Pełen Bogactwa
Talentu swego
Nie pogardy swego Stwórcy

https://sites.google.com/site/poezja24hs/

Posłanie Prawdy
Bóg nasz ojciec czy nie zesłał by
Ogień na naszych wrogów
By ich Pochłonął


Ależ gdzie są sadzonki nowej Polski
Gdzie duch
Nowy i odnowy
Który miałby wyrosnąć
Ponad Narody

Nie tylko kiesa i pełny żołądek
Który nas zasłoni pychą
I wyzutym
człowieczeństwem
Co nam depcze Masoneria
A Biskupstwo w tym Pomaga
Zjełczałej masonerii
Co zagościł w niej Lucyfer na dobre
Zaprzysięgając na tego gada.

https://sites.google.com/site/poeejauser/

Eu -ropo

Jak nić pęka twoja tętnica
Gdzie twoja miłość Ojczystej ziemi niczyjej
Gdzie twoje jadro
Serca miłego
W oddali widzisz
Ojczyznę swego
Domu
Co ciepłem ogrzewa
Ojczyzny Pokoleń
Dzień

Wracaj do domu
Nie konkubinaty
Co jubilaty fałszywej ziemi
Upajasz czerń
https://sites.google.com/site/newspoezjafr/

Prawda

Mówisz o prawdzie
Jak pieśń co roznieci
Twój ogień radości
Co poranek cię wita
Szczerych serc i miłości
Ładując
Twój akumulator życia
https://sites.google.com/site/mojapoezja/


Potęga Prawdy
Co odsłania światło życia


Jest jak oaza na pustyni
Pragnieniem
Ludzi spragnionych
Źródłem tryskającej wody.

Co ożywia pustynię dusz

Walcz niemoc swego sumienia
Aby dusza nasza
Była pełnią jej radości

A wiara przerastała nas wszystkich
A zwątpienie
Które zasiał
Masoński język obłudy
Stał się Obrzydzeniem
Prawdziwego człowieczeństwa

Poniekąd on go nie posiada
A pozory które nas usidlają.
Żmijowym sprytem
Zapominając że za
Plecami czai się fałsz

https://sites.google.com/site/magazynpolskiuser/

Polsko
Idź za głosem Prawdy
Abyś nie doznała
Zawodu i pogardy
Jaką to nosisz
Na swoich nękaniach


Przez i od

Ludzi co wyzuli się z sumień
Człowieczych
Co zatracili swe korzenie
Rodzicielstwa
Uczłowieczenia

To podłe nieznośne
I Pogardliwe
Jakich to człowiek
Potrafił się dopuścić
Aby stać się wilkiem
Człowiekowi

Aby ty moja Ojczyzno
doznała poznania
Otworzyły się oczy sumienia
I duch twój zawołał
Językiem
Prawdziwego imienia
I poznał jego wolę. Stwórcy

https://sites.google.com/site/infowiadomosciuser/

Na Granicy
Prawdy
Niech wzniosą się góry
A Potęga czasu
przybliży Prawdę
Jako co Narody znosiły
Pogardę
Odczują
Odwilż

By nie zapomniały swej
Tożsamości
Skąd ich rodowód
Pochodzi
Polsko
Noś Nadzieję swej wolności
I wyzwolenia
Gdyż jako
Zniewolenie
Przyjmiemy Normalność
A człowiek jako zwierze
Nic nie warte
Nasza kultura
Jak krzyki huki
Melodia posłuchu czasem się wychyla
To już działa
Toczysz swój czas
Jak rak tyłem się toczy
Gdzie nasza solidarność
Przemijająca wodami
Potoku
Polsko czujesz swój głód odnowy
Ależ do Boju swej macierzy
Aby nasz Stwórca
Naszego wpierw ducha
A potem życie
Ułożył
Jak i odwrotnie
Jest śmierć.
https://sites.google.com/site/infomagazineuser/


Wolność
Nie masz wolności tam
Co końcem stoi twoje życie


Co upadek jako
śmierć
Przed twoim pokryciem
Gdzie ziemia przerobi cię
w nicość
Prochu

Tam nie masz życia ani wolności
Tam był czas twoich
Marzeń który się skończył

https://sites.google.com/site/infomagazineor/
Poezja
Jak oręż słońca
Pochłaniająca
Kęsy Prawdy
Które trawisz jak
Najlepszy Nauczyciel
Życia


Nie ta droga
Co sieje rozłam
W bólu
I mitręg niewoli
Zadającym Narodom
Cierpienia

Tylko dlatego że nasza naiwność
Jest wielka
Nie sprawdzająca
Skąd te informacje
Pochodzą

Polsko obudź
Swe źrenice sumienia
A ducha napełnij
Pełnią Prawdy
Pokoleń

Tak aby nasza dusza
Tęskniła
W tej tęsknocie
Jaką prawdziwe życie
Dostarcza Prawdziwej radości

https://sites.google.com/site/hs24poezja/

Co łączy Narody
Dając im w nagrodę
Jeden Język zrozumienia
Zwycięstwem
Nieocenionym
Zabijanym i zagłuszany
Językiem niezrozumienia
zwierzyny

Tak wszystkie talenty wytchnienia
Bożej Potęgi
Które daje nam Stwórca w swej Naturze
Dają nam ogrom Bogactwa
Przyszłej Oazy wytchnienia
Przed zgrozą
Naszej naiwności.
https://sites.google.com/site/pulsprawdy/



Całkowita demokracja to poróżnienie.

Na jej słabości Korzysta Islam i Masoneria
Popatrzmy na zachód co im daje demokracja?
Niemcy się cofają i miauczą kraj mlekiem i miodem płynący.
My dzisiaj nie jesteśmy Polską
Sami politycy co ją tworzą dzisiaj to mówią Polski nie ma.
Świat to jak żywy organ człowieka
Aby się trwożył i wzrastał musi współpracować.
Potrzebne jest zaufanie.
Do zaufania uczciwość.
https://sites.google.com/site/prwada/



Prawda
To Duch Prawdy doprowadzi nas do całkowitej Prawdy

Nie masz innej drogi Prawdy
A w tym odrodzenia i ducha naszego
I sumienia
A kto mówi inaczej jest kłamcą.

A nimi są trzy drogi

Urodzili się O trzebieni
O trzebili się sami dla Boga
O trzebili się Przez zbór czysty
W Bogu

A wszystko przez Ducha Prawdy.

https://sites.google.com/site/prawdq/




Prawda
Jak słońce wznosi przystań zieleni
I oazą ciepła
Otacza ten świat


Tak człowiek czeka na ciepło duszy
Co go przytuli i otuli ciepły
wiatr
Swoim podmuchem
Lasu woń
Ogrodem winnym
Tęsknot człowieka los
Jaki pominął człowiek
Do swojej Oazy ciepła swego domu
W zwycięzcą jest
Prawda w jego duszy

Tak walcz jak lew na pustyni
Co okrążają cię
Wrogowie o swój łup

https://sites.google.com/site/prawdauser/


Czas Przeżycia
Jest Prawdą i życiem


Jakiekolwiek były by istoty potrzebny jest czas przetrwania
I spoina współżycia która ich połączy i scali.
Tylko człowiek dostał takie predyspozycje by to
Wypełnił.
I swoje talenty wzmocnił i poszerzył
Zwierzęta nie mają możliwości rozwoju..Takich.
Tak byśmy wyjść mogli na wyżyny Boga Ojca Naszego.
Tego nie uczyni sam człowiek bez Pomocy samego Boga.
A zwycięzcy dam kamień Biały.
Który on tylko będzie znał.
Tak Lucyfer skutecznie przerywa język zrozumienia Narodów a następnie wyniszcza ich głębinami zezwierzęcenia.
Tak w zmąconej wodzie dobrze jest tropić ofiary.
https://sites.google.com/site/prawdanwes/

Precz Lucyferze
Od Narodu mego
Polski
Nie ta droga co lucyfer wytycza nam i swoje szlak
i.
By pokonać dzieci Boga
Obyś połamał swoje kły
i nogi rozlały się w zaworach
Abyś piszczał z bólu
Gdy cię przyciśnie głaz Prawdy
Do bólu niemożności
Cierpień nieskończoności
Co sobie zgotujesz.

Do Boga naszego należy gniew i chwała
I potęga w jednym podmuchu
Staniesz się niewolnikiem
Wieczności.
https://sites.google.com/site/pozeja/

Poezji myśli
Aby Prawda
Była pochodnię Narodów


Kiedyż to nie będę pisał
O wrogach wstrętnej Kostuchny
Co na plecach ma symbol i śmierć pożogi
I z tego są dumni
Że ich wyodrębnienie
Jest wieczne
Pełne goryczy
Z tego się cieszysz
Że jesteś śmiercią
I nigdy Prawdy nie usłyszysz
Jak dzisiaj uszy masz zatkane
Hałasem
Bębnów które nie każą ci myśleć
A twoja dusza idzie w niepamięć
W ograniczonym obrębem
W złodzieju czasem
A zamyślałeś że oszukałeś świat
Prawdy czasu i ich procesów
Nikt nie oszuka
https://sites.google.com/site/poezjaapl/


Poezji słowo

Skłaniaj
Tam gdzie
Wytężać nam ducha należy


Polsko
Poznawaj
Tych co cię obnaża
Z twojej macierzy wolności
Nie mając litości
Nasz wróg

Lecz nie walcz jego narzędziem przemocy
To jego zguba
Która mu zabiera czujność
Jakże nienawiść zbija
A Chciwość
Zaślepia
A głupotą otępia
Tym bardziej staje się
Zarozumiały w swym fałszywym
zwycięstwie
To go niszczy
Demoluje
Jego wnętrze
Od samego środka.
Pamiętaj czas jest naszym czasem
Gdy nasza uczciwość
Szuka Prawdy

https://sites.google.com/site/poezjash24/


Wolny Duch -To wolny Od Okultyzmu Masonerii
Wilk ma las ,żmija zarośla, gady dżungle, człowiek dom stworzony dla pokoleń który ma uszlachetniać mądrością dany mu w naturze od Stwórcy.By go pielęgnował po wsze czasy
https://sites.google.com/site/wielkapoezjapolska/

Poezja duszy

Co serce wzruszy
Jak dzień tęsknoty
To Prawdy podnosisz
Łykający codzienny jej chleb wiosny

Polsko
Poznaj swój dzień Narodzin
Oby siły błękitnej mocy
Dawały ci siły
Które masz wznosisz.

Ku Prawdy jaką masz zrodzić
W swoim sumieniu
Dla przyszłych
Pokoleń
Naszej rodziny
Polski

https://sites.google.com/site/poezjanews/


Czas
Trudny czas naszej ziemi
Odnowa kryzys
I nic nie może
zmienić
Czasu nieporozumień
Tyrani gwałtu
Ucisku
Zazdrości
W zacietrzewieniu
Człowieka mas


A jednak człowiek jest inny
O zmysłach które
Muszą go kotwiczyć
W jego Cywilizacji
W której się cofamy

Polsko ty bądź inna
Miła i głęboko
Posłuszna Prawdzie
Wolna od wszelkich
Przywar tego
Świata które nas
Zniewalają

Wstań z dolin Niewiedzy
Podnieść ducha
Swego
Do Prawdy zmysłów
https://sites.google.com/site/poezjahs24/

Co Miłość
Wchłaniasz do swego sumienia
Wyschniętego jeziora
tęsknoty
Aby ożyła w nim wiara
Która ułoży w nas
Dom przyszłych pokoleń
zgody

Wal jak w bęben
wrogich słów strumień
I gorzkich naszych dusz odrazy
Pogardą zapłać ułomnym słowom
Od Lucyfera
Zarazy jakimi pragnie nas
Omotać ciemnej
Nocy głębin oceanów
Potworów cel
Tak by nas zjeść
Nie ta droga nie jej miejscy goryczy
Podawać
Zarazy śmierć
Przed którą zasłania nasz Bóg
Gdy o niego walczymy
https://sites.google.com/site/poezjaco/


Poezja Prawdy

Jak kwiat
Pęczniejąc swą ozdobą
Rozkwita
jego piękność
W promieniach słońca


Tak Prawda nie ma
sobie równych
Gdy swoje mi promieniami
Przenika duszę
I sumienie

A jej mądrość
Nie ma równych
A wytchnienie
Każe nam
Śnić
Latami

Jego owoc
Przynosi stokroć
Pożytku
I dalekie jest od strat

Jako prawdziwe panowanie
Na niej jest
Oparte
I nie masz innej
Prawdziwej
Władzy
Która wytrwa
Wieczność.


https://sites.google.com/site/poezja24sh/