Ograniczeniem, które może blokować dotarcie do swoich talentów jest zawężona definicja bycia twórcą. Najczęściej kojarzy nam się z działalnością artystyczną, sportową, umiejętnościami manualnymi. A jeśli nie przejawiamy tych konkretnych talentów, to jesteśmy uznawani przez otoczenie za przeciętnych, a co gorsza sami możemy nawet uwierzyć w tę opinię. Spętanie swojej wyobraźni, odrzucenie kreatywnego spojrzenia na świat to najgorsze ograniczenia, jakie możemy sobie zafundować.
Podjęcie próby jest trudne, wymaga zaangażowania, dlatego łatwiej powiedzieć od razu: „ to nie dla mnie”, „nie nadaję się”. Ale jak wiemy wszystko w życiu ma swoją cenę. Zbyt szybkie odpuszczanie może prowadzić do rozgoryczenia i poczucia zmarnowanej szansy w życiu.
„Ma talent od Boga” - Wielcy twórcy potwierdzają, że by być wybitnym sam talent nie wystarczy, potrzeba do tego pracy, wytrwałości i nieustannej praktyki, by ziarno talentu zaowocowało niezwykłym dziełem.
W artystycznym świecie nazywa się to weną, równie dobre określenie to „ wiem, co mam robić”. To stan, kiedy potrafimy wykorzystać swoje umiejętności, otwarty umysł pozwala działać wyobraźni, która jest skarbnicą pomysłów. Czy to oznacza, że w tym stanie wszystko jak za działaniem magii wychodzi? Niekoniecznie, otoczenie może nie być przychylnie nastawione, okoliczności również średnio sprzyjające, ale to, co wyróżnia ten stan, to niezachwiana wiara w powodzenie. A wiara to niezbędny czynnik by działy się cuda.
Kto lub co mnie inspiruje? Kto lub co podcina skrzydła?
Co mnie cieszy, przychodzi mi z łatwością? Na ile wierzę w swoje talenty?
Czego się boję, co mnie blokuje w działaniu?
Poprzez lata hodowli stworzono różne rasy koni, by podkreślić i wykorzystać ich poszczególne talenty np. w dziedzinie sportu są konie z predyspozycjami do skoków przez przeszkody, wyścigów czy zaprzęgów. Jeśli obserwowaliście kiedyś konie w trakcie zawodów, to łatwo zauważyć, że podzielają emocje z wygranej, dobrze oddanego skoku, że w pełni angażują się w ćwiczenia. Równie mocno potrafią wyrażać frustrację po nieudanej próbie lub odmówić wykonania zadania, jeśli je przerasta. To, czego nie można im zarzucić, to braku działania. One nie wahają się używać swojej mocy!