Search this site
Embedded Files
TKK PTTK im. Władysława Huzy
  • Menu
    • Klub
    • Kalendarium
    • Relacje
    • Odznaki
    • Biblioteka PTTK
    • Ciekawe linki
      • nowa strona
      • nowy motyw
TKK PTTK im. Władysława Huzy
  • Menu
    • Klub
    • Kalendarium
    • Relacje
    • Odznaki
    • Biblioteka PTTK
    • Ciekawe linki
      • nowa strona
      • nowy motyw
  • More
    • Menu
      • Klub
      • Kalendarium
      • Relacje
      • Odznaki
      • Biblioteka PTTK
      • Ciekawe linki
        • nowa strona
        • nowy motyw
Facebook

Kontakt z nami 

Najbliższe wydarzenia Klubowe 2026

Inne wydarzenia turystyczne 2026

AKTUALNOŚCI

🚴‍♂️ Zapraszamy na 31. Kolarskie „Święto Roweru”! 🚲✨

Masz ochotę na aktywną niedzielę w świetnym towarzystwie? Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach serdecznie zaprasza wszystkich miłośników dwóch kółek na nasz doroczny rajd, który odbędzie się już 24 maja 2026 roku.

To wydarzenie dla każdego – bez względu na wiek czy kondycję. Naszym celem jest wspólna radość z jazdy, poznawanie piękna okolic Gliwic oraz popularyzacja turystyki rowerowej jako najlepszej formy wypoczynku.

Jak do nas dołączyć? 🗺️

Możesz dotrzeć na metę na dwa sposoby:

  • Wspólna wycieczka: Ruszamy o godzinie 9:00 z gliwickiego Rynku. Trasa liczy około 20 km, jest łatwa i prowadzona w spokojnym, turystycznym tempie.

  • Indywidualnie: Jeśli wolisz własne ścieżki, dojedź do nas dowolną trasą prosto na metę.

Co przygotowaliśmy na mecie? 🏁

Czekamy na Was na terenie boiska KS START przy ul. Wiejskiej w Sierakowicach k/Sośnicowic (meta czynna od 10:00 do 13:00). W programie m.in.:

  • Pamiątki dla każdego: Każdy uczestnik otrzyma pamiątkową naklejkę oraz odcisk okolicznościowej pieczęci rajdowej.

  • Konkursy z nagrodami: Rozegramy 3 konkursy sprawnościowe.

  • Wyjątkowe puchary: Nagrodzimy najliczniejszą drużynę rowerową oraz uczestnika, który pokona najdłuższą drogę, by do nas dotrzeć.

  • Wspólne ognisko: Na miejscu zapłonie ognisko – koniecznie zabierzcie własną kiełbaskę, by upiec ją w miłej atmosferze.

Ważne informacje:

  • Wstęp wolny: Udział w rajdzie jest bezpłatny – nie pobieramy wpisowego.

  • Zapisy: Zgłoszenia przyjmujemy bezpośrednio na mecie w Sierakowicach.

  • Bezpieczeństwo przede wszystkim: Pamiętaj o przepisach ruchu drogowego. Dla Twojego bezpieczeństwa bardzo zalecamy jazdę w kasku rowerowym.

Imprezę planujemy zakończyć około godziny 13:00. Pełny regulamin wydarzenia dostępny jest na naszej stronie: www.huzy.gliwice.pttk.pl.

Wskakuj na rower i świętuj z nami! Do zobaczenia na trasie! 🚴‍♂️🌳🌻

Regulamin 

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🚴‍♂️ XIX Rajd Rowerowy na Górę św. Anny – zaproszenie dla członków PTTK!

Drodzy Klubowicze i Sympatycy!

Już w najbliższą sobotę, 9 maja 2026 r., zapraszamy Was na wyjątkowe wydarzenie – XIX Rajd Rowerowy na Górę św. Anny, organizowany przez Radio DOXA. To coroczna impreza, która łączy pasję sportową z tradycją regionu.

Zgodnie z tradycją naszego klubu, dołączamy do grupy opolskiej na trasie „tam”, nasz powrót planujemy wspólnie w kierunku Gliwic.

  • 9:00 Start: godzina z Rynku w Gliwicach 

  • 13.00: Eucharystia w Grocie Lurdzkiej dla pielgrzymów.

  • Czas dla turystów: Zwiedzanie amfiteatru, muzeów i rezerwatów przyrody.

  • 14.30: Spotkanie z redaktorami Radia DOXA i policją pod Domem Pielgrzyma (konkursy z nagrodami!). Możliwość zakupu obiadu i odpoczynku.

🏠 Powrót do Gliwic:

Po zakończeniu oficjalnych uroczystości formujemy naszą grupę i wracamy rowerami do Gliwic.

  • Trasa powrotna: Góra św. Anny – Leśnica – Ujazd – Rudziniec – Pławniowice – Gliwice.

  • Dystans powrotu: ok. 45–50 km.

  • Alternatywa: Osoby, które poczują zmęczenie, mogą zjechać do Zdzieszowic i wrócić do Gliwic pociągiem (zjazd z góry do stacji jest darmowy i bardzo widowiskowy).

Zapraszamy wszystkich, którzy chcą aktywnie spędzić tę sobotę w dobrym towarzystwie! Do zobaczenia na starcie! 🚲☀️

Regulamin

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Słowo się rzekło, kobyłka (i Darek) u płotu! Mamy nowego członka!

28.04.2026

Pamiętacie naszą ostatnią rajzę do „Stodoły” i te groźby... to znaczy, tę uprzejmą motywację ze strony Prezesa Andrzeja? Przypominamy: Darek miał tak celne oko w rzucaniu piaskiem, że wygrał wszystko, co było do wygrania. Prezes postawił jednak twarde ultimatum: albo deklaracja członkowska w najbliższy wtorek, albo nagroda wraca do bazy!

Misja: Rekrutacja – ZAKOŃCZONA SUKCESEM!

Z dumą ogłaszamy, że Darek Łupka nie pękł! Nie wiemy, czy to wizja utraty trofeum, czy może urok osobisty naszej kolarskiej braci (stawiamy na to drugie!), ale w miniony wtorek Darek pojawił się na spotkaniu punktualnie i z długopisem w dłoni.

Uroczyście donosimy: Obietnica została dotrzymana! Darek oficjalnie zasilił szeregi Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Wł. Huzy.

Magia liczb, czyli Agent 827

Podczas spotkania Darek odebrał swoją legitymację i stał się pełnoprawnym ogniwem naszego klubowego łańcucha. Od teraz legitymuje się on dumnym numerem 827.

I tutaj musimy się na chwilę zatrzymać, bo ten numer to nie przelewki:

  • 8 – jak liczba ósemek, których Darek obiecał NIE kręcić na kole.

  • 2 – jak dwa koła, które od teraz będą musiały nadążać za Jarkiem (naszym GPS-em).

  • 7 – jak siedem potów, które Prezes Andrzej wyciśnie z Darka na najbliższym podjeździe, żeby wpisowe się zwróciło!

Niektórzy twierdzą, że 827 to zakodowana prędkość (w km/h), z jaką Darek uciekał przed Prezesem, byle tylko zdążyć złożyć deklarację na czas. Inni widzą w tym tajny szyfr: 8 (Godzin jazdy), 2 (Minuty przerwy), 7 (Dni w tygodniu na rowerze).

Darku, witamy na pokładzie! Cieszymy się, że Twoje „piaskowe umiejętności” i sportowy duch zostają z nami na stałe. Teraz nie ma już wymówek – legitymacja w kieszeni, kask na głowę i widzimy się na trasie!


P.S. Nagroda oficjalnie zostaje u Darka. Prezes Andrzej odłożył „przymus bezpośredni” do szafy... przynajmniej do następnego rajdu!

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🚴‍♂️ Wyzwanie rzucone! Miasto Gliwice u PTTK im. Wł. Huzy 🚴‍♀️

05.05.2026

Drodzy Klubowicze! Już jutro o godzinie 17:00 nasze skromne progowe progi odwiedzą Goście z Urzędu Miasta Gliwice. Cel wizyty? Przedstawienie propozycji udziału naszego Klubu w prestiżowej rywalizacji – Rowerowa Stolica Polski! 🏆🇵🇱

Czym jest Rowerowa Stolica Polski? To ogólnopolska akcja (inicjatywa Bydgoszczy), w której miasta prezydenckie i gminy walczą o puchar i tytuł najbardziej rowerowego miejsca w kraju. Zasada jest prosta: każdy kilometr przejechany z aplikacją "Aktywne Miasta" trafia na konto konkretnego miasta. Nie liczy się prędkość, a wspólna mobilizacja i suma wykręconych kilometrów.

Dlaczego Miasto zgłasza się właśnie do nas? Jako Klub Kolarski PTTK im. Wł. Huzy jesteśmy sercem gliwickiego kolarstwa. To my znamy każdą ścieżkę, to my kręcimy setki kilometrów niezależnie od aury i to nasze nogi mogą stać się "silnikiem", który wywinduje Gliwice na szczyt tabeli. Miasto liczy na nasze doświadczenie, pasję i klubową solidarność, by godnie podjąć rękawicę rywalizacji.

Zapraszamy wszystkich na spotkanie – dowiedzmy się, jak możemy wspólnie powalczyć o zwycięstwo dla naszego miasta! 🏁💪

Kiedy: Jutro, godz. 17:00 Gdzie: Siedziba klubu

Do zobaczenia! Kręcimy dla Gliwic! 🚴‍♂️💨

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🇵🇱 Pod Biało-Czerwoną FLAGĄ – Nasz Klub w Hołdzie Ojczyźnie 🇵🇱

02-05-2026

2 maja 2026 roku zapisał się złotymi zgłoskami w kalendarzu wypraw Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach. W dniu tak szczególnym dla każdego Polaka – Święcie Flagi Rzeczypospolitej Polskiej – nasza ekipa wyruszyła, by świadczyć o patriotyzmie poprzez sportowy trud i hart ducha. 🇵🇱🤍❤️

Nasza droga ku uczczeniu barw narodowych rozpoczęła się od logistycznej precyzji – stalowy szlak pociągu 🚂 dowiózł nas z Gliwic do Strzelec Opolskich, gdzie biło serce patriotycznych obchodów. Uroczystość na strzeleckim rynku, pod pomnikiem historii, nadała wydarzeniu ton pełen powagi i godności. To właśnie stamtąd, z Placu Stefana Żeromskiego, o godzinie 10:30 wystartował 🏁 XIV Strzelecki Rajd Rowerowy, niosąc rzeszę cyklistów ku malowniczym krajobrazom Opolszczyzny, pod dumnie powiewającymi flagami 🇵🇱.

Trasa rajdu, licząca niemal 38 kilometrów, prowadziła nas przez urokliwe lasy 🌳, historyczne miejscowości takie jak Jemielnica czy Łaziska, aż po gościnną "Rybaczówkę". Aura tego dnia była dla nas łaskawa – słońce ☀️ rozświetlało szlak, a wiatr zdawał się sprzyjać naszym kołom 🚴‍♂️🚴‍♀️. Organizacja wydarzenia przez MOSiR oraz PTTK Strzelce Opolskie stała na najwyższym poziomie – od krzepiącej szarlotki 🍰 i kawy ☕ na trasie, po tradycyjny żurek 🥣 na mecie, który smakował jak zasłużone zwycięstwo. Z dumą odebraliśmy pamiątkowe dyplomy i puchary 🏆, będące świadectwem naszej obecności w tym doniosłym dniu.

Jednak dla członków Klubu im. Wł. Huzy rajd był tylko częścią większej misji. Gdy inni kończyli swą podróż, my, niesieni patriotycznym uniesieniem i pięknem pogody, podjęliśmy decyzję o powrocie do Gliwic "na kołach" 🚴‍♂️🇵🇱. Każdy kilometr pokonany w drodze powrotnej był naszym osobistym hołdem dla Flagi, symbolem siły i wspólnoty, która łączy naszą kolarską brać 🤝.

Dzień Flagi spędzony aktywnie, w cieniu wielkiej historii i w świetle wspólnej pasji – to był czas przygody, radości i dumy z bycia Polakiem na rowerowym szlaku! 🇵🇱🤍❤️🚴‍♂️

Dziękujemy organizatorom za fenomenalne przygotowanie tego święta!


Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🚲 Relacja z XXIX Rajdu Pieszo-Kolarskiego „RAMŻÓW” – Szczejkowice 2026

25.04-2026

Dnia 25 kwietnia nasza klubowa ekipa wyruszyła w stronę Szczejkowic, by wziąć udział w kolejnej edycji Rajdu „Ramżów”. Pogoda podczas dojazdu była wprost wymarzona – słońce i delikatny wiatr sprawiły, że kilometry uciekały błyskawicznie, a humory dopisywały od samego startu!

Naszą reprezentację tworzyły trzy wspaniałe Panie oraz sześciu „dojrzałych mężów kolarstwa” – prawdziwych weteranów szos, którzy swoją pasją mogliby obdzielić niejedno młodsze pokolenie.

Choć na zdjęciach może się wydawać, że nasza drużyna często okupowała „ławkę rezerwowych”, to były to tylko pozory! W rzeczywistości była to baza operacyjna, z której z wielką energią ruszaliśmy do udziału w rajdowych konkursach. I choć tym razem tabela wyników nie przyznała nam oficjalnych pucharów ani nagród rzeczowych, to wracamy jako najwięksi zwycięzcy.

Co wygraliśmy? 🏆 Wygraliśmy coś, czego nie da się postawić na półce – „Złoty Puchar Klubowej Duszy”. Zdobyliśmy kolejne pokłady wzajemnej serdeczności i udowodniliśmy, że w naszym teamie najważniejszy jest wspólny młynek, a nie wynik na mecie. Wygraliśmy poczucie, że z taką ekipą każdy podjazd jest płaski, a każda przerwa na ławce smakuje jak najlepsze zwycięstwo.

Dziękujemy organizatorom za świetną imprezę i wszystkim klubowiczom za wspólną drogę!

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Historyczny Triumf Turystów z Gliwic – Relacja z IV Historycznego Rajdu Rowerowego w Żorach

Z nieskrywaną dumą i w podniosłym nastroju pragniemy obwieścić o kolejnym chwalebnym rozdziale w historii Klubu Turystyki Kolarskiej PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach. W ubiegłą niedzielę, 26 kwietnia 2026 roku, liczna i niezłomna delegacja naszych członków wyruszyła na podbój żorskich szlaków, biorąc udział w IV Historycznym Rajdzie Rowerowym pod hasłem „Żory w okresie międzywojennym”.

Szczególne słowa uznania i najwyższy szacunek kierujemy ku naszemu koledze – Jarkowi, Przodownikowi najwyższej klasy PTTK. To właśnie pod jego pewnym i doświadczonym dowództwem, kolumna gliwickich cyklistów bezpiecznie i w iście mistrzowskim stylu dotarła z Gliwic na miejsce startu. Jego kunszt prowadzenia grupy, wiedza oraz niezachwiana postawa są dla nas wszystkich wzorem i fundamentem sukcesów naszego Klubu.

Uroczystość rozpoczęła się na żorskim Rynku, skąd członkowie KTK im. Wł. Huzy w zwartym szyku ruszyli, by poznawać tajemnice historii ukryte w murach miasta. Nasza obecność była świadectwem przywiązania do tradycji oraz wyrazem głębokiego patriotyzmu lokalnego. Trasa rajdu, wiodąca przez punkty historyczne – w tym przez mroczne czeluści schronu przeciwlotniczego – była dla nas żywą lekcją dziejów.

Finał tego doniosłego wydarzenia miał miejsce w Parku Piaskownia na Kleszczówce, gdzie podczas Pikniku Historycznego, przy wspólnym ogniu, celebrowaliśmy braterstwo i radość z obcowania z historią.

Niech ten dzień zapisze się złotymi zgłoskami w kronikach Klubu PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach jako dowód naszej jedności, siły i niegasnącej pasji do odkrywania dziedzictwa naszej ziemi pod wodzą najlepszych z najlepszych.

Chwała uczestnikom! Cześć Przodownikowi!

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Nasz reprezentant na XI Turystycznym Rajdzie Rowerowym w Prudniku

Z dumą informujemy o kolejnym sukcesie członka naszego klubu! Nasz niestrudzony kolega Paweł wziął udział w XI Turystycznym Rajdzie Rowerowym w Prudniku, upamiętniającym legendy polskiego kolarstwa – Franciszka Surmińskiego i Stanisława Szozdę.

Paweł pokonał trasę liczącą około 23 km, prowadzącą z Parku Miejskiego w Prudniku, przez Dytmarów i Krzyżkowice, aż do mety przy Sanktuarium św. Józefa w Prudniku-Lesie. Wydarzenie było doskonałą okazją do promocji walorów turystycznych Ziemi Prudnickiej oraz Gór Opawskich.

Gratulujemy Pawłowi wytrwałości, sportowego ducha i godnego reprezentowania barw naszego klubu PTTK na trasie!


Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🎂 Historia zatoczyła koło – świętujemy 60-lecie TKK PTTK „Ondraszek” w Cieszynie!

Z wielką radością i wzruszeniem delegacja naszego Klubu (TKK PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach) uczestniczyła w uroczystym otwarciu 60. sezonu rowerowego zaprzyjaźnionego „Ondraszka” z Cieszyna. To wydarzenie było dla nas szczególne, ponieważ nasze kluby łączą więzi silniejsze, niż mogłoby się wydawać.

Wszystko zaczęło się dokładnie 60 lat temu. Przeglądając archiwalną kronikę „Ondraszka”, natrafiliśmy na niezwykły zapis z 6 listopada 1966 roku:

„W dniu 6 listopada 1966 roku odbyło się zakończenie sezonu kolarskiego z „okręgu” cieszyńskiego w stacji turystycznej „U Jonka” pod Małą Czantorią (...). Kiedy przyszliśmy do stacji zastaliśmy już tam kol. Stanisława Radomskiego z gliwickiego klubu (...). Gdy wszyscy się zebrali, zasiedliśmy do biesiadnego stołu”.

Nasz ceniony kolega, Pan Stanisław Radomski, był obecny przy samych narodzinach cieszyńskiego klubu! To niesamowite, że po sześciu dekadach „koło historii” zatoczyło pełny obrót. Dokładnie tak jak 60 lat temu, cała impreza odbyła się na malowniczych zboczach Małej Czantorii. Uroczystość była pełna symbolicznych momentów: od pasowania nowych klubowiczów po wspólne odśpiewanie hymnu „Ondraszka”. Finałem była biesiada na Polanie pod Czantorią – tak jak w 1966 roku, tak i teraz, 60 lat później, przedstawiciele gliwickich kolarzy zasiedli wspólnie z cieszyńskimi przyjaciółmi do biesiadnego stołu w tym samym wyjątkowym miejscu.

Dziękujemy za niezwykle ciepłe przyjęcie, pyszne ciasto i rodzinną atmosferę. Naszym przyjaciołom z „Ondraszka” gratulujemy pięknego jubileuszu i życzymy kolejnych dziesięcioleci na szlaku!  

Relacja FOTO


Do zobaczenia na trasie! Wasza delegacja TKK PTTK im. Wł. Huzy

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🐹 Gliwickie Chomiki na gościnnych występach w Jaworznie! 🚲

18-04-2026

Kto powiedział, że chomiki siedzą tylko w kołowrotkach? Nasza ekipa z Klubu Rowerowego Huzy (tym razem w roli „Gliwicich Chomików”) postanowiła odwiedzić swoich kuzynów w Jaworznie podczas XIV Zlotu Oddziałów PTTK Województwa Śląskiego! Była to sobota pełna wyzwań, słońca i... niespodziewanych zwrotów akcji.

🗺️ Szlakiem jaworznickich chomików

Pod czujnym okiem organizatorów z Oddziału PTTK w Jaworznie oraz Rady Prezesów, ruszyliśmy na trasę, by poznać lokalne atrakcje. Nasze rowery niosły nas przez urokliwe zakątki, od Galerii Galena przez Długoszyn, aż po słynny Park Gródek.

🛠️ Przygoda Przodownika Henryka

Nawet „Największemu Chomikowi” może przydarzyć się mały chrupiący problem! Nasz niezastąpiony Przodownik Henryk musiał zmierzyć się z awarią przerzutki. Śmialiśmy się, że to pewnie jakiś zazdrosny, miejscowy chomik zachomikował mu w trybach zapasy na zimę, skutecznie blokując napęd! ⚙️🐹

Henryk przyjął to z godnością i spokojem. Gdy mijał Uroczysko Sadowa Góra, tamtejsze słynne owce, przeżuwając leniwie trawę, życzyły mu wyjątkowo „uroczego spaceru” w drodze powrotnej. Henryk udowodnił, że prawdziwy pasjonat PTTK poradzi sobie w każdej sytuacji – rower w dłoń (lub na ramię) i do przodu! 🚶‍♂️💪

🏅 Koszyk pełen trofeów

Mimo technicznych psikusów, do naszych „chomikowych koszyków” wpadło sporo pamiątek i punktów:

  • Odznaka Zlotowa i gadżet niespodzianka na pamiątkę udziału w XIV Zlocie.

      Brązowa odznaka „Miłośnik Ziemi Jaworznickiej”.

    Kolejne wpisy do odznak turystyki kwalifikowanej, w tym   prestiżowej

 „Śląskiej Piątki”. 

Finał wyprawy świętowaliśmy na Sosinie, przy zasłużonym posiłku i regeneracji sił w punkcie „Czeskie Piwka”.


Jaworzno ugościło nas po królewsku, a my już planujemy, gdzie nasze chomikowe koła poniosą nas następnym razem!

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🤺 Jeden za wszystkich, wszyscy za... Mikołów! 🚲

18-04-2026

Słuchajcie, mości Panowie i Damy! W ubiegłą sobotę Klub Rowerowy Huzy zamienił obcisłe stroje na (mentalne) pelisy, a kierownice na szpady! Czworo śmiałków wyruszyło na podbój Wyżyny Śląskiej, a ich misja była godna królewskiej gwardii.

🏰 Skład Kompaniji:

  • Atos i Portos: Dwaj Andrzeje (w tym nasz niezastąpiony Prezes!), ostoje spokoju i strategii.

  • Aramis: Jarek, wielki miłośnik okolicznych traktów, który każdą ścieżkę zna lepiej niż własną kieszeń.

  • D’Artagnan: Paweł – młody, gniewny i szybki jak błyskawica, gotów na każde wyzwanie!

⛓️ Postój w Chudowie: „Oliwa sprawiedliwa”

Nasza kampania rozpoczęła się od wizyty na Zamku w Chudowie. Jednak nie o zwiedzanie lochów nam chodziło! Musieliśmy dokonać rytualnego „namaszczenia oręża”. Zamiast ostrzenia szpad, odbyło się precyzyjne smarowanie łańcuchów, by stalowe rumaki nie rżały zbyt głośno podczas ataku na kolejne kilometry. Mechaniczna mikstura zadziałała – ruszyło się lżej niż po królewskim winie!

🌸 Przystanek u Opiekunki

Chwilę wytchnienia i duchowego wzmocnienia znaleźliśmy w Sanktuarium w Bujakowie. W ogrodach Matki Bożej Opiekunki Środowiska nabraliśmy sił, podziwiając spokój, który panował w tym urokliwym zakątku.

⛰️ Zdobycie Fiołkowej Góry

Głównym celem był Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie, dumnie wznoszący się na Fiołkowej Górze. Walka z podjazdem była godna oblężenia La Rochelle! Gdy jednak stanęliśmy na szczycie, ukazała się nam wizja iście magiczna...

„Czy to mgły nad Gostynką, czy to kanał La Manche?” – pytał D’Artagnan.

Przymrużyliśmy oczy i przysięgamy – gdzieś tam w oddali, za polami i lasami, majaczyły białe klify Albionu! (Albo to był wyjątkowo jasny blask śląskiego słońca na horyzoncie, ale wersja z Anglią brzmi lepiej, prawda?).

☕ Słodki Finał

Powrót nie mógł obyć się bez „żołdów” w postaci pysznej kawy i konkretnej dawki słodkości. Wszak każdy muszkieter wie, że cukier to paliwo dla odwagi!

Dziękujemy za wspólną przygodę! Kto nie był, niech żałuje, bo Huzy na szlaku to widok rzadszy niż diamenty królowej Anny!

Do następnego razu!

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🚲 POCIĄG do rowerów, kosmiczne odloty i finał w objęciach Rolady!

19-04-2026

Kto powiedział, że niedziela to czas na odpoczynek? Ekipa z Klubu Turystycznego PTTK im. Wł. Huzy udowodniła dzisiaj, że mamy niespożytą energię i ogromny „pociąg” – i to dosłownie! Nasza przygoda z drugą edycją Regionalnej Odznaki „Ziemia Bytomska” zaczęła się od porannego desantu z Gliwic do Bytomia. Pociąg był pełen stali (naszych rowerów) i hartu ducha (naszych klubowiczów).

Witaminy, jabłuszka i śląska potęga

Na starcie przywitano nas po królewsku – soczystymi jabłkami! Jak powszechnie wiadomo, witaminy w połączeniu z uśmiechami naszych pięknych dziewczyn to paliwo rakietowe, które pozwoliło nam ruszyć z kopyta. Zaangażowanie śląskich klubów w tę edycję odznaki jest tak wielkie, że podobno w Bytomiu zanotowano lekkie drżenie ziemi od kręcenia setek pedałów!

Krzysztof – wieczny student i Opera Bytomska

Trasa przebiegła zgodnie z planem (i mapą!), prowadząc nas obok Opery Śląskiej oraz słynnego IV LO im. B. Chrobrego. Tutaj musimy się zatrzymać przy legendzie naszego kolegi Krzysztofa. Krzysiu uczył się w tej szkole aż 8 lat! Dlaczego? Podobno atmosfera była tak fantastyczna, a obiady tak smaczne, że po prostu nie mógł się rozstać z murami szkoły. Plotka głosi, że po prostu chciał osobiście dopilnować, by każdy rocznik nauczył się porządnie geografii regionu... albo po prostu szukał skrótu na wagary do Parku Miejskiego.

Baletowe Jezioro Łabędzie pod batutą Prezesa

Największym zaskoczeniem dnia był pokaz artystyczny pod Operą. Nasz Prezes, Andrzej, udowodnił, że jest człowiekiem wielu talentów. Pod jego „pierwsze skrzypce” (choć dyrygował z gracją godną mistrza), nasze klubowe dziewczyny odtańczyły spontaniczne „Jezioro Łabędzie”.

Gdyby Piotr Czajkowski to widział, natychmiast dopisałby do partytury solo na dzwonek rowerowy i zmienił tytuł na „Jezioro Bytomskie”. Takiej gracji w kolarskich spodenkach świat jeszcze nie widział! To ostateczny dowód, że Andrzej musi nam prezesować do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Stalowe nerwy i zwierzęca solidarność

Odwiedziliśmy Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, gdzie z nostalgią patrzyliśmy na piece – to prawdopodobnie tam wykuwano stal, z której powstały nasze niezniszczalne rumaki. Następnie skierowaliśmy się w stronę ZOO, ale... do wizyty nie doszło. Zwierzęta złożyły oficjalny protest: stwierdziły, że przy tak licznej i barwnej grupie rowerzystów, nikt nie będzie na nie patrzył, a one nie lubią konkurencji w kategorii „atrakcja dnia”. Solidarnie odpuściliśmy, by nie wpędzać lwów w kompleksy.

Kosmiczna odyseja w Planetarium

W Parku Śląskim czekało na nas Planetarium Śląskie. Tam nasi klubowicze przeżyli prawdziwy odlot! Podobno podczas seansu tak bardzo wczuli się w klimat, że jeden z naszych najsłynniejszych przodowników Jarek próbował złapać GPS-em sygnał z Marsa, żeby sprawdzić, czy tam też można zdobyć odznakę PTTK. Gwiazdy były blisko, ale nasze apetyty na finisz były jeszcze większe.

Śląski finał: Rolada, kluski i modro kapusta

Na zakończenie rajzy, dwóch naszych „młodzików” przypieczętowało sukces w jedyny słuszny sposób. Na talerze wjechała królowa śląskich stołów: rolada, kluski i modro kapusta. To był ostateczny, kulinarny dowód na śląskość tego dnia. Nic tak nie regeneruje łydek jak sos z rolady!

Podziękowania: Ogromne „danke” dla ekipy Catena Bytom! Za wzorową organizację, fantastyczną atmosferę i – co najważniejsze – za zamówienie idealnej pogody.

Do zobaczenia na kolejnym etapie!„Glichfauf”!

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Od „Szczęśliwego Numerka” do oficjalnego glejtu! 🚲📜

14-04-2026

Andrzej Kozłowski pełnoprawnym członkiem TKK PTTK im. Wł. Huzy!

Pamiętacie Andrzeja? Tego samego, który podczas wyprawy na bytomską Catenę „wpadł jak śliwka w kompot” i – zwabiony do naszej szajki przez Marynę-Anitę – od razu zgarnął dyplom za „Szczęśliwy Numerek”? Legenda o nowicjuszu ze zbójnickim szczęściem stała się faktem, a teraz zyskała oficjalną pieczęć!

Podczas ubiegłotygodniowego zebrania klubu, Andrzej stanął przed obliczem Prezesa, by odebrać dokument, na który polował od czasu przeprawy przez Brynicę. Z wielką radością ogłaszamy, że:

Andrzej Kozłowski został oficjalnie zaprzysiężony i otrzymał legitymację członkowską o numerze 822! 🏆

Choć w klubowych barwach był do tej pory „nieśmigany”, zdążył już udowodnić, że ma „huzy” na właściwym miejscu. Teraz, z oficjalnym glejtem w kieszeni, nie jest już tylko gościem – jest pełnoprawnym ogniwem naszej rowerowej braci.

Andrzeju, gratulujemy! Mamy nadzieję, że numer 822 będzie dla Ciebie równie szczęśliwy, jak ten na rajdzie w Brynicy. Cieszymy się, że ta „świeża krew” i nowa energia, którą wniosłeś, zostają z nami na stałe.

Do zobaczenia na szlaku! Hej! 🚴‍♂️💨

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Kolejny "Niezniszczalny" w naszych szeregach! 🚲🏆

14-04-2026

Do grona naszych klubowych filarów, o których wspominaliśmy przy okazji ostatniego zebrania, dołączył kolejny znakomity cyklista! Z dumą ogłaszamy, że swoją wyjątkową legitymację odebrał:

Witold Czempiel – nasz niezwykle zaangażowany kolega otrzymał uprawnienia Przodownika Turystyki Kolarskiej PTTK niepodlegające dalszej weryfikacji.

Witek to postać wyjątkowa dla naszego klubu. Pamiętamy, jak w poprzednich latach wniósł do naszej społeczności mnóstwo świeżości i nowej energii, które do dziś owocują wspólnymi sukcesami. To prestiżowe wyróżnienie  jest najlepszym dowodem na to, że jego pasja do dwóch kółek oraz praca na rzecz klubu są nie do przecenienia.

Witku, Twoje zaangażowanie to dla nas wszystkich inspiracja. Serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych tysięcy kilometrów przejechanych w zdrowiu i z uśmiechem na twarzy! Brawo! 👏🚴‍♂️💨

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

„Jam ci to zorganizował!” – czyli jak Prezes Andrzej wymusił na nas wyprawę do STODOŁY

12-04-2026

Stało się! Choć Prezes Andrzej musiał użyć całego swojego autorytetu (a może i lekkiego „przymusu bezpośredniego”), cała nasza brać kolarska stawiła się na starcie kolejnej rajzy. Kierunek? Tajemnicza stodoła ukryta w głębi rybnickich lasów. Jak się okazało – Prezes wiedział co robi, bo wyprawa była przednia!

Niezawodny GPS i leśne ostępy

Naszym przodownikiem był nie kto inny jak Jarek – Przodownik Turystyki Rowerowej I Klasy. To nasz żywy, niezawodny GPS. Dzięki jego profesjonalizmowi i znajomości terenu, bezpiecznie przemierzyliśmy leśne ostępy, omijając wszelkie wertepy i ciesząc się bliskością natury. Jarek poprowadził naszą kolarską gromadę tak sprawnie, że nikt nawet przez moment nie poczuł się zagubiony.

„Stonoga” w barwach Huzego

Na miejscu, w rybnickich lasach, czekały na nas konkursy sprawnościowe. W słynnym konkursie „stonogi” nasze barwy klubowe dumnie reprezentowali Jacek, Izabela, Dark, Mariola i Zbyszek . Jako pierwsze dwie pary nóg tej przedziwnej istoty, z impetem wyszli ze stodoły prosto w las, budząc podziw zgromadzonej publiki. Nasza drużyna walczyła dzielnie i o przysłowiową „szprychę” otarliśmy się o podium, zajmując ostatecznie wysokie, 4. miejsce. Duch walki był jednak złoty!

Tajna broń: Darek i piaskowe wyzwania

W naszych szeregach pojawił się gość specjalny – Darek. Chodzą słuchy, że Darek ma spore doświadczenie z pracy w kopalni piasku przy załadunku, co okazało się kluczowe w konkursie rzucania woreczkami z piaskiem do celu (dziury). Darek po prostu zmiażdżył konkurencję, pokonując wszystkich rywali!

Teraz trzymamy Darka za słowo – jeśli zapisze się do klubu w najbliższy wtorek, nagroda zostaje u niego. Jeśli nie... Prezes Andrzej zapowiedział, że osobiście ją odbierze! Darku, czekamy na deklarację!

Kultura, historia i powrót z „zacieszem”

Droga powrotna, tradycyjnie już zaplanowana przez Jarka, była prawdziwą ucztą kulturowo-historyczną. Każdy kilometr miał swoją opowieść, a trasa była tak ułożona, że nawet zmęczenie nie psuło humorów.

Niedzielę zakończyliśmy z ogromnymi „zacieszami” na twarzach, planując już kolejne wypady. Zdjęcia z naszej leśnej przygody możecie zobaczyć w galerii poniżej:

ZOBACZ ZDJĘCIA Z WYPADU DO STODOŁY

Do zobaczenia na trasie! Klub Kolarski PTTK Huzy


Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🚲 O Janosiku z Huzego, co Bytomską Catenę złupił i w Brynicy kierpce moczył

11-04-2026

Słonko przygrzało nad Bytomiem tak mocno, jakby sam Pan Bóg chciał nam nasmarować łydki przed drogą. Pod marketem M1 zebrała się ferajna z Cateny, dumnie prężąc piersi, ale nie wiedzieli oni, że wśród nich czai się on – nasz klubowy Janosik z Huzego! Samozwańczy harnaś szos i bezdroży, z sercem twardym jak rama stalowa i humorem ciętym niczym nowa tarcza hamulcowa.

Wielka wyprawa przez bory i oceany

Ruszyliśmy z kopyta! Trasa wiodła przez malownicze lasy, gdzie świergot ptaków zagłuszało jedynie sapanie co poniektórych „asfaltowych górali”. Przemknęliśmy wokół jeziora w Świerklańcu, gdzie woda lśniła tak, że aż oczy rwało, a Janosik tylko poprawiał piórko przy kasku i gnał naprzód.

Ale prawdziwa próba przyszła później. Na drodze stanęła nam Brynica – rzeka w tamtej chwili groźniejsza niż Dunajec w czasie roztopów! Pieniła się, huczała (no, prawie), a co poniektóre bytomskie gorolki, chcąc zachować fason, próbowały ją przeskoczyć z gracją kozicy. Skończyło się na tym, że niejedna zmoczyła kierpca, a chłodna woda zalała buty, studząc zapał do wielkich podbojów.

Wszystko to bacznie obserwowała Surowa Komisja Przeprawowa, która z brzegu oceniała styl, technikę i stopień rozpylonej wody. Punkty leciały, ale nasz Janosik tylko się zaśmiał, przeleciał nad nurtem i pognał dalej grabić trofea!

Zuchwały napad na podium

Gdy dotarliśmy do Mety w Brynicy, zaczęły się konkursy zręcznościowe. I wtedy nasz Harnaś pokazał, co to znaczy mieć „huzy” na miejscu! Zwinny jak pstrąg, szybki jak wiatr, złupił bytomską Catenę, wywożąc z uśmiechem na ustach pierwsze miejsce. Bytomianie patrzyli z niedowierzaniem, jak ich złoto wędruje w ręce zbójnika z naszego klubu! 

Ale to nie koniec wieści z pola bitwy, bo w naszej zbójnickiej szajce objawił się kolejny Harnaś! Słuchajcie opowieści o Andrzeju, nowicjuszu, którego nasza klubowa Maryna (Anita) zwabiła do zbójeckiej bandy.

Trzeba Wam wiedzieć, że Anita – jak na prawdziwą góralską dziewoję przystało – ma oko do silnych chłopów. Wciągnęła Andrzeja w ten nasz rowerowy proceder tak skutecznie, że chłop nie zdążył nawet dobrze łańcucha naoliwić, a już stał się pełnoprawnym członkiem zbójnickiej braci.

Szczęśliwy los Nowicjusza

Andrzej, choć w klubowych barwach jeszcze "nieśmigany", od razu poczuł, co to znaczy zbójnickie szczęście. Podczas gdy inni ocierali pot z czoła po walce z nurtem Brynicy, Andrzej został wywołany przed oblicze zgromadzenia.

Nie za grabież, nie za rozbój, ale za "Szczęśliwy Numerek"! Dostał w łapy dyplom, który lśnił w słońcu niczym skradzione dukaty. Komisja uznała, że taki debiut trzeba opieczętować oficjalnie. Andrzej stał dumnie u boku Janosika z młotkiem, prezentując swoje trofeum.

"Wpadł jak śliwka w kompot, a wyszedł z dyplomem pod pachą!" – szeptali między sobą Cateniacy, patrząc z zazdrością na nowego nabytku Huzego.

Podsumowanie łupów

Tak oto nasza szajka wzbogaciła się o nową krew i nowe papiery na nasze zbójowanie. Maryna-Anita może być z siebie dumna – Andrzej nie tylko przetrwał chrzest bojowy w bieszczadzkich (czy tam bytomskich) lasach, ale i od razu zaczął pomnażać klubowy majątek o kolejne trofea.

Legenda głosi, że od tamtej soboty każdy nowicjusz w Huzym marzy o tym, by Anita wciągnęła go na listę, bo u nas – jak widać – nawet za samo bycie "szczęśliwym numerkiem" dostaje się glejt na wielkość!


Małolaty i Dyplomy

Nie tylko Janosik wrócił z łupem. Młoda krew, Basia (Małolata), po raz pierwszy brała udział w takim zbójeckim napadzie. I co? I od razu została doceniona! Oberwało się jej... dyplomem i uznaniem starszyzny. Rośnie nam nowa pokolenie zbójników, co to się żadnej rzeki i żadnego podjazdu nie zlękną.


Legenda niesie się w świat

Wszyscy wracali do domów zadowoleni, choć z lekka ubłoceni. Legenda o wyprawie na Catenę i o Janosiku i Harnasiu Andrzeju z Huzego rozjechała się teraz na dwóch kołach w różne strony naszego Górnego Śląska – od Gliwic po Katowice, Tychy.

Kto nie był, niech żałuje i smaruje łańcuch na zaś!

Hej!

Do zobaczenia na kolejnych szlakach! 🚲💨

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🚴‍♂️ RAJD PO ZIEMI LUBUSKIEJ 2026:      Ściągamy maski, zakładamy kaski!🚴‍♂️

16-23.08.2026

Klubowicze i Sympatycy!

Ziemia Lubuska wzywa, a my odpowiadamy! W tym roku jako Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Wł. Huzy (wspólnie z przyjaciółmi z warszawskiego „Wektora”) zapraszamy Was na wyjątkową wyprawę. Między 16 a 23 sierpnia 2026 naszą bazą stanie się malowniczy Nowy Dworek.

Dlaczego warto z nami jechać?

W świecie pełnym filtrów i „życia na pokaz”, o którym nawijają Ernia i Fibra w Parafulmini, my stawiamy na autentyczność. Na rajdzie nie liczy się najdroższy rower ani idealne zdjęcie na Instagramie – liczy się charakter, pot na podjazdach i wspólny śmiech przy ognisku.

Co mamy w planie?

  • Zero ściemy: Tylko Ty, rower i setki kilometrów po powiatach świebodzińskim i międzyrzeckim.

  • Prawdziwa integracja: Wymiana doświadczeń, wspólne odkrywanie historii i folkloru regionu.

  • Wyzwania: Konkursy rajdowe pod czujnym okiem Agnieszki Murawskiej.

Kto za tym stoi? (Komitet Organizacyjny)

Nad Waszym bezpieczeństwem i logistyką czuwa sprawdzona ekipa pod dowództwem Komandora Grzegorza Kukowki. Biurem rajdu twardą ręką zarządza ekipa Kukowek (Agata, Aniela i Malwina), a o to, żeby wszystko grało technicznie, dba nasz Zespół ds. Organizacji.

„Ludzie są tacy sami, gdy zostają sami” – ale my nie będziemy sami! Tworzymy grupę, która wspiera się na każdym kilometrze.

Baza Rajdu: Ośrodek Wypoczynkowy Nowy Dworek (sprawdźcie sami: nowydworek.com.pl).

Nie bądź „piorunochronem” zbierającym negatywną energię w biurze. Zostaw cyfrowe iluzje w domu, zabierz rower i poczuj prawdziwą wolność na trasie!🚴‍♂️

Regulamin i plan po kliknięciu zdjęcia.

Zapraszamy wszystkich rowerzystów do wspólnych wycieczek. 

Jeżdżąc po najbliższym regionie oraz po ościennych województwach poznajemy ich piękno i dziedzictwo kulturowe.

 Wymieniając się informacjami zawsze można zaplanować jakąś nową ciekawą trasę.

Spotykamy się co tydzień we wtorek w Klubie o godz. 17:00 w siedzibie
Oddziału PTTK Ziemi Gliwickiej w Gliwicach, Rynek 11
E-mail kontaktowy: tkk.wl.huzy@gmail.com
Facebook: https://www.facebook.com/tkk.wl.huzy/ 

Licznik odwiedzin

Aktualności

🚴‍♂️ Zapraszamy na 31. Kolarskie „Święto Roweru”! 🚲✨
Jak do nas dołączyć? 🗺️
Co przygotowaliśmy na mecie? 🏁
Ważne informacje:
🚴‍♂️ XIX Rajd Rowerowy na Górę św. Anny – zaproszenie dla członków PTTK!
🏠 Powrót do Gliwic:
Słowo się rzekło, kobyłka (i Darek) u płotu! Mamy nowego członka!
Misja: Rekrutacja – ZAKOŃCZONA SUKCESEM!
Magia liczb, czyli Agent 827
🚴‍♂️ Wyzwanie rzucone! Miasto Gliwice u PTTK im. Wł. Huzy 🚴‍♀️
🇵🇱 Pod Biało-Czerwoną FLAGĄ – Nasz Klub w Hołdzie Ojczyźnie 🇵🇱
🚲 Relacja z XXIX Rajdu Pieszo-Kolarskiego „RAMŻÓW” – Szczejkowice 2026
Historyczny Triumf Turystów z Gliwic – Relacja z IV Historycznego Rajdu Rowerowego w Żorach
Nasz reprezentant na XI Turystycznym Rajdzie Rowerowym w Prudniku
🎂 Historia zatoczyła koło – świętujemy 60-lecie TKK PTTK „Ondraszek” w Cieszynie!
🐹 Gliwickie Chomiki na gościnnych występach w Jaworznie! 🚲
🗺️ Szlakiem jaworznickich chomików
🛠️ Przygoda Przodownika Henryka
🏅 Koszyk pełen trofeów
🤺 Jeden za wszystkich, wszyscy za... Mikołów! 🚲
🏰 Skład Kompaniji:
⛓️ Postój w Chudowie: „Oliwa sprawiedliwa”
🌸 Przystanek u Opiekunki
⛰️ Zdobycie Fiołkowej Góry
☕ Słodki Finał
🚲 POCIĄG do rowerów, kosmiczne odloty i finał w objęciach Rolady!
Witaminy, jabłuszka i śląska potęga
Krzysztof – wieczny student i Opera Bytomska
Stalowe nerwy i zwierzęca solidarność
Kosmiczna odyseja w Planetarium
Śląski finał: Rolada, kluski i modro kapusta
Od „Szczęśliwego Numerka” do oficjalnego glejtu! 🚲📜
Kolejny "Niezniszczalny" w naszych szeregach! 🚲🏆
„Jam ci to zorganizował!” – czyli jak Prezes Andrzej wymusił na nas wyprawę do STODOŁY
Niezawodny GPS i leśne ostępy
„Stonoga” w barwach Huzego
Tajna broń: Darek i piaskowe wyzwania
Kultura, historia i powrót z „zacieszem”
🚲 O Janosiku z Huzego, co Bytomską Catenę złupił i w Brynicy kierpce moczył
Wielka wyprawa przez bory i oceany
Zuchwały napad na podium
Szczęśliwy los Nowicjusza
Podsumowanie łupów
Małolaty i Dyplomy
Legenda niesie się w świat
🚴‍♂️ RAJD PO ZIEMI LUBUSKIEJ 2026: Ściągamy maski, zakładamy kaski!🚴‍♂️
Zapraszamy wszystkich rowerzystów do wspólnych wycieczek.
Jeżdżąc po najbliższym regionie oraz po ościennych województwach poznajemy ich piękno i dziedzictwo kulturowe.
Wymieniając się informacjami zawsze można zaplanować jakąś nową ciekawą trasę.
Google Sites
Report abuse
Google Sites
Report abuse