Search this site
Embedded Files
TKK PTTK im. Władysława Huzy
  • Menu
    • Klub
    • Kalendarium
    • Relacje
    • Odznaki
    • Biblioteka PTTK
    • Ciekawe linki
      • nowa strona
      • nowy motyw
TKK PTTK im. Władysława Huzy
  • Menu
    • Klub
    • Kalendarium
    • Relacje
    • Odznaki
    • Biblioteka PTTK
    • Ciekawe linki
      • nowa strona
      • nowy motyw
  • More
    • Menu
      • Klub
      • Kalendarium
      • Relacje
      • Odznaki
      • Biblioteka PTTK
      • Ciekawe linki
        • nowa strona
        • nowy motyw
Facebook

Kontakt z nami 

Najbliższe wydarzenia Klubowe 2026

Inne wydarzenia turystyczne 2026

AKTUALNOŚCI

Wskakujcie na siodełka! Przed nami VIII Rodzinny Rajd – Rowerowa Jesień z TKK PTTK im. Wł. Huzy!

27.09.2026

Jesień zbliża się wielkimi krokami, ale w naszym klubie to synonim najlepszych rowerowych przygód! Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach ma ogromną przyjemność zaprosić wszystkich miłośników dwóch kółek – tych stawiających pierwsze kroki, jak i doświadczonych turystów – na tegoroczną edycję naszego kultowego wydarzenia: VIII Rodzinny Rajd – Rowerowa Jesień.

Wydarzenie to ma wyjątkowy, ogólnokrajowy charakter – dumnie wpisuje się bowiem w oficjalny kalendarz wydarzeń jako impreza połączona z XIII Międzypokoleniową Sztafetą Turystyczną, której współorganizatorem jest Zarząd Główny PTTK. Dzięki temu nasz rajd staje się część wielkiej, polskiej rodziny turystycznej, łączącej pokolenia pasjonatów aktywnego wypoczynku w najpiękniejszych zakątkach kraju!

Spotykamy się 27 września 2026 r. (niedziela)!

Gdzie i kiedy startujemy?

  • Start: Gliwicki Rynek – tradycyjne serce naszych spotkań.

  • Meta i miejsce finału: Malowniczy Ośrodek Wypoczynkowy w Gliwicach-Czechowicach (dokładnie tak jak w zeszłym roku, kiedy to nasz niezapomniany VII rajd zgromadził wspaniałą frekwencję!).

  • Prowadzenie: Kolumnę bezpiecznie poprowadzą najlepsi klubowi przodownicy Gliwickiego PTTK. Ich lata doświadczenia, znajomość tras i zaraźliwy uśmiech to gwarancja bezpiecznej i pełnej pozytywnej energii podróży. Dojechać można z peletonem lub własnymi trasami indywidualnymi – najważniejsze, by spotkać się na mecie!

Co na Was czeka na mecie w Czechowicach?

Tradycją stało się już, że czechowicki finał to czas na zasłużony relaks, integrację i biesiadowanie w gronie naszej „rowerowej rodziny”. Na uczestników czekać będzie:

  • Wielkie ognisko: idealne miejsce, by upiec kiełbaskę, ogrzać się w chłodniejszy jesienny dzień, osmalić chleb (a nie cholewki!) i prowadzić ożywione dyskusje o wspomnieniach mijającego sezonu.

  • Wielka Loteria Nagród od ZG PTTK: Jako współorganizator XIII Międzypokoleniowej Sztafety Turystycznej, Zarząd Główny PTTK ufundował wspaniałe nagrody i gadżety turystyczne! Tradycyjna czechowicka loteryjka na zakończenie imprezy to moment, na który wszyscy czekają z wypiekami na twarzy – każdy ma szansę na unikalny upominek.

Specjalne zaproszenie dla Młodych Odkrywców!

Masz w domu młodego pasjonata roweru? Chcesz, aby poznał tajniki bezpiecznej i kulturalnej jazdy w barwach naszego klubu oraz poczuł ducha prawdziwego turystycznego braterstwa? To idealny moment! Przekazujemy lata doświadczeń kolejnym pokoleniom, pokazując, że turystyka kwalifikowana to pasja na całe życie.

Nie ma lepszego sposotu na pożegnanie lata, złapanie ostatnich promieni wrześniowego słońca i budowanie pięknych wspomnień.

Pakujcie kaski, szykujcie jednoślady i widzimy się na gliwickim Rynku! Do zobaczenia na trasie i przy czechowickim ognisku!


REGULAMIN

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

32. Rowerowe Pożegnanie Wakacji z TKK PTTK im. Wł. Huzy: To było prawdziwe święto naszej kolarskiej braci!

Ależ to huczało, pedałowało i tętniło śmiechem! Za nami 32. Rowerowe Pożegnanie Wakacji – impreza, która dla naszego Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Wł. Huzy jest absolutnym świętem nad świętami. Przygotowanie logistyczne tego wydarzenia to dla nas logistyczny majstersztyk: od dopięcia tras, przez skoordynowanie setek uczestników, aż po zadbanie o najmniejszy detal, by wszystko zagrało w stu procentach. I trzeba śmiało powiedzieć – stanęliśmy na wysokości zadania!

Od Rynku do Borowej Wsi, czyli zgrana ekipa w akcji

Tradycyjnie już, niezawodna ekipa naszych Przodowników przejęła stery i poprowadziła barwny peleton bezpiecznie z Gliwickiego Rynku prosto do urokliwej Borowej Wsi. A na miejscu? Czekała na nas gościnna Kawiarnia i Lodziarnia Sonia, która po raz kolejny okazała się absolutnie wspaniałym zapleczem. Serdeczne podziękowania kierujemy do Właścicielki oraz całej Załogi za pomoc i otwartość – bez Was nie ma mowy o takim klimacie!

Impreza zgromadziła ok. 150 naszych przyjaciół z zaprzyjaźnionych śląskich klubów. Organizujemy to wszystko przede wszystkim dla Was i Wasza obecność to dla nas największa nagroda!

Konkursy, śmiech i... uczciwość sędziów pod lupą!

Emocji nie brakowało w strefie konkurencji sportowo-rekreacyjnych. Rzut oponami, woreczkami, kółkami oraz dart do celu wywoływały u każdego uczestnika lekki dreszczyk emocji, a u kibiców – salwy niehamowanego śmiechu. Co ciekawe, nasza ekipa sędziowska wykazała się nadludzką odpornością: pomimo licznych prób kuszenia battonami, uśmiechami i obietnicami udziału w zyskach, sędziowie ani razu nie ulegli pokusie fałszowania wyników! Wszelkie próby wręczenia "łapówek" w postaci nadgryzionej kajzerki kończyły się natychmiastową dyskwalifikacją... albo gromkim śmiechem.

O sprawne zapisy zadbały niezawodne dziewczyny z obsługi biura, które kasując skromne wpisowe, inkasa dokonywały z takim wdziękiem, że uczestnicy oddawali pieniądze z uśmiechem na ustach i zostawiali masę pozytywnej energii.

Grilowy dym, mistrzowie żaru i pyszne lody

Po wysiłku przyszedł czas na rozkosze podniebienia. Oczywiście nie mogło zabraknąć grilla dla smakoszy chrupiącej kiełbasy i pieczonego chleba. Ogromne brawa i order z ziemniaka należą się naszej obsłudze grilla – dziewczyny i chłopaki rozpalili brykiet tak skutecznie, że żar trzymał chyba jeszcze długo po tym, jak wszyscy rozjechali się do domów, a dym z rusztu skutecznie odstraszał nawet najśmielsze komary w okolicy! Do tego pyszne lody od Soni i słoneczna, wymarzona pogoda dopełniły całości.

Wszystko to okraszone było wspaniałymi nagrodami ufundowanymi przez Władze Miasta Gliwice, za co składamy ogromne podziękowania. Cieszy nas niezmiernie, że ta impreza od lat przyciąga rzesze miłośników dwóch kółek – to daje nam mnóstwo mocy do realizacji kolejnych spotkań i rajdów!

Podziękowania i zaproszenie

Wszyscy nasi klubowicze stanęli na wysokości zadania, tworząc niezapomnianą rodzinę Huzy.

Dziękujemy Wam wszystkim – uczestnikom, gościom, przyjaciołom z innych klubów – za to, że byliście z nami i tak wspaniale pożegnaliśmy tegoroczne wakacje.

Nie zwalniamy tempa i już teraz gorąco zapraszamy na kolejne nasze rajdy i wspólne trasy! Do zobaczenia na szlaku! 🚴‍♂️✨



Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Nasz klubowy ślad na Gliwicyklu #91! Rowerowa rajza po wschodnich dzielnicach Gliwic

Nie mogło nas tam zabraknąć! W sobotę, 5 września, ekipa z TKK PTTK im. Wł. Huzy chętnie dołączyła do świetnej inicjatywy i razem z Rowerowymi Gliwicami ruszyła na kolejną, niezwykle udaną rowerową rajzę po naszym rodzinnym mieście w ramach Gliwicyklu #91.

Tym razem trasaiodpowiednio skomponowana przez organizatorów poprowadziła nas przez malownicze wschodnie dzielnice Gliwic. W siodełkach przemierzaliśmy kolejne zakątki: od Żernik, przez Zatorze i Baildonę, aż po Sośnicę.

Pogoda dopisała nam idealnie – słońce przyjemnie grzało, było ciepło i aż rwało do pedałowania! Do pokonania mieliśmy około 19 kilometrów różnorodnych nawierzchni. Po drodze trafialiśmy na wygodne asfaltowe drogi dla rowerów, spokojniejsze osiedlowe ulice, a także odcinki szutrowe i – ku uciesze fanów małej przygody – mały odcinek specjalny z lekką, sympatyczną nutką błota, który wywołał uśmiech na twarzach uczestników.

Cała wyprawa minęła w fantastycznej, klubowej i towarzyskiej atmosferze, pełnej serdecznych rozmów, śmiechu i mnóstwa pozytywnej energii, z której słyną nasze wspólne wyjazdy.

Dziękujemy Rowerowym Gliwicom za świetne poprowadzenie rajzy, a naszej ekipie z TKK PTTK im. Wł. Huzy za liczną i aktywną obecność. Takie sobotnie popołudnia to czysta przyjemność!

Już teraz z niecierpliwością czekamy i do zobaczenia na kolejnych Gliwicyklach oraz na szlaku!


Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Gorący, klibajtowy wypad do wodzisławskich pryjaciół! Takśmy jeździli na XXVI Powiatowym Rajdzie Rowerowym

Ale to był dowcipny i udany dzionek! W niedzielę, 30 sierpnia 2026 roku, nasza ekipa z TKK PTTK im. Wł. Huzy stawiła się w pełnym turystycznym błysku, by odwiedzić naszych rowerkowych pryjaciół w Wodzisławiu Śląskim. Okazja była nie lada, bo XXVI Powiatowy Rajd Rowerowy pod szumnym hasłem „Odkrywamy pogranicze – na rowerze do sąsiada” zgromadził na starcie absolutny rekord – aż 900 cyklistów (dokładnie 896 fanów dwóch kółek z Polski i Czech!). To dopiero frekwencja, aż sie serce radowało na taki widok!

Rowerem przez skwar i transgraniczne ścieżki

Pogoda dopisała aż nazbyt – słońce prażyło niemiłosiernie, a żar lał się z nieba w najlepsze, upaleń było co niemiara! Ale co tam gorącz, kiedy człowiek siedzi na siodełku w najlepszym towarzystwie? Naszym członkom aż buzie się śmiały, a uśmiech nie schodził z twarzy ani na moment – radość była po prostu ogromna, od samego startu spod wodzisławskiego MOSiR-u o godzinie 11:00, aż po samą metę.

Trasa liczyła blisko 30 kilometrów czystej przyjemności. Pedałowaliśmy lajtowym tempem (tak w sam raz, żeby podziwiać widoki i pogadać), sunąc przez Trzy Wzgórza, Kokoszyce, Pszów i malownicze ścieżki ku gminie Gorzyce. Co ważne, rajd ten był jednocześnie oficjalnym otworem nowej, transgranicznej trasy rowerowej łączącej Powiat Wodzisławski z czeską Orlovą – a cały ten projekt ma docelowo aż 56 kilometrów wspaniałych ścieżek!

Meta, kiełbasa i wspomnienia na fotkach

Na mecie – zlokalizowanej w rekreacyjnej strefie za basenem „Nautica” w Gorzycach – zameldowaliśmy się po godzinie 14:00. I powiemy Wam jedno: po takim upale i 30 kilometrach w nogach, zapach pieczonej kiełbaski z grilla unoszący się nad metą robił robotę! Soczysta, gorąca, z musztardą i chrupiącym chlebkiem – smakowała po prostu niebiańsko, stawiając każdego z nas na nogi. Do tego czekały na nas pamiątki, darmowy serwis i świetna zabawa na wielkim festynie rodzinnym.

A zdjęcia? Ach, te zdjęcia z wyprawy wyszły tak kolorowe, barwne i pełne energii, że można je przeglądać bez końca! Każda fotka oddaje ten unikalny, klubowy klimat i naszą wspólną radość.

Dziękujemy wodzisławskim gospodarzom za gościnę, a naszym klubowiczom za super atmosferę. Już zacieramy ręce na kolejne wyprawy!

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Nasza rowerowa przygoda na Rajdzie po Ziemi Lubuskiej 2026

W dniach 16–23 sierpnia 2026 roku odbył się wyjątkowy Rajd Rowerowy po Ziemi Lubuskiej 2026. Baza rajdu mieściła się w malowniczym Ośrodku Wypoczynkowym Nowy Dworek w powiecie świebodzińskim.

Nnasz kolega Grzegorz Kukowka (pełniący funkcję Komandora Rajdu) wraz ze swoją żoną Agatą (szefową biura rajdu) oraz wspaniałymi córkami – Anielą i Malwiną (vice-szefowymi biura), a także synem Jakubem i całą ekipą klubową z TKK PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach.

Przebieg tras i zwiedzane zabytki na podstawie map i programu

Każdego dnia uczestnicy ruszali na trasy rowerowe, podziwiając urokliwe zakątki powiatu świebodzińskiego i międzyrzeckiego. Oto co udało się objechać i zobaczyć:

  • Poniedziałek (17.08): Trasa prowadziła przez Klasztor pocysterski w Gościkowie-Paradyżu, Nietoperek (gdzie czekała kolejna ogrodowa z poczęstunkiem, kawą i ciastem) oraz Międzyrzecki Rejon Umocniony (MRU) – w tym Pętlę Boryszynką i Pniewską.

  • Wtorek (18.08): Dzień poświęcony na zwiedzanie Świebodzina z przewodnikiem, w tym lokalnych tras rowerowych w regionie (co widać na mapach o dystansie ok. 38 km).

  • Środa (19.08): Malownicza trasa rowerowa (dystans ok. 87 km na mapach) prowadząca w okolice Lubniewic, gdzie uczestnicy zwiedzali zamek, oraz przez Wędrzyn i jeziora regionu.

  • Czwartek (20.08): Odwiedzono Muzeum Zamek w Międzyrzeczu oraz Dom Szewca w Pszczewie, a także zorganizowano zabawę polegającą na poszukiwaniu nietypowego pomnika Wilka.

  • Piątek (21.08): Uczestnicy dotarli do strzelnicy „Snajper” w Lubrzy na ciekawą prelekcję oraz odwiedzili Mini Zoo PORT 2000 w Mostkach, gdzie zjedzono wspólny obiad. Końcowym etapem tego dnia były odwiedziny w Łagowie. Perle województwa Lubuskiego

  • Sobota (22.08): Odbyła się fakultatywna wycieczka autokarowa do Parowozowni w Wolsztynie połączona ze zwiedzaniem z przewodnikiem i dwudaniowym obiadem, a także pożegnalna impreza kończąca rajd.

🌅 Magiczne zachody słońca nad jeziorem w Nowym Dworku

Gdy opadły emocje z trasy, a rowery w końcu odpoczęły oparte o domki, Ośrodek Wypoczynkowy w Nowym Dworku odsłaniał swoje najpiękniejsze oblicze. Położony nad samym jeziorem teren stawał się świadkiem bajkowych, płonących zachodów słońca. Niebo mieniło się odcieniami fioletu, ognistego oranżu i głębokiego różu, odbijając się w tafli wody.

Uczestnicy, z kubkami ciepłej kawy lub zimnymi napojami w dłoniach, gromadzili się na plaży, by w ciszy podziwiać te spektakularne widoki. To były momenty totalnego resetu, w których zapominało się o zakwasach w nogach i przemoczonych butach.

🏊‍♂️ Pływanie w jeziorze i zmywanie błota po ciężkim dniu

Skoro baza rajdu leżała tuż nad jeziorem z uroczą plażą, grzechem byłoby z tego nie skorzystać! Po wielokilometrowych trasach (rejestrowanych na mapach GPS, gdzie licznik pokazywał od 38 do nawet blisko 90 kilometrów czystej jazdy!) nie było lepszego lekarstwa niż wskok prosto do chłodnych, czystych wód jeziora.

Wspólne kąpiele po męczącym dniu miały charakter rytuału. Zmywanie z siebie kilogramów leśnego błota połączone z wodnymi zapasami, radosnymi krzykami i chłodzącym relaksem sprawiało, że energia wracała natychmiast.

🎸 Ogniska, gitara i śpiewy do białego rana: Biesiada, która nie miała końca!

Gdy nad Nowym Dworem zapadał zmierzch, zaczynało się to, co w rajdach TKK PTTK im. Wł. Huzy jest absolutnie najważniejsze – integracja bez trzymanki!

Codziennie płonęło wielkie ognisko turystyczne, wokół którego gromadziła się cała rozśpiewana ekipa. W ruch szły gitary, a gardła uczestników pracowały głośniej niż przerzutki na podjazdach. Śpiewom, szlagierom turystycznym i biesiadnym piosenkom nie było końca. Rozmowy o trasach, przezabawne anegdoty z pokonywania gigantycznych kałuż i wspomnienia minionego dnia przeciągały się w nieskończoność – aż do białego rana! Śmiechom i żartom pod rozgwieżdżonym niebem Ziemi Lubuskiej wtórowały nocne echa niosące się nad taflą jeziora.

Podsumowanie: 

Rajd Rowerowy po Ziemi Lubuskiej 2026 udowodnił, że pod okiem tak fantastycznych organizatorów jak rodzina Kukowków, nawet największa ulewa i błotny potop zamieniają się w przygodę życia. Klubowicze wrócili do domów wymęczeni, brudni, ale nieprzytomnie szczęśliwi, naładowani pozytywną energią i z głowami pełnymi wspomnień, których nie da się wymazać.


Atmosferyczny klimat i integracja. Legenda, która zostanie na długo!

Poza wysiłkiem na trasach (rejestrowanych na mapach GPS o dystansach od kilkudziesięciu do blisko 90 kilometrów), nie zabrakło czasu na relaks. Wieczorami uczestnicy integrowali się przy ogniskach, biesiadach, grze na gitarze i wspólnym śpiewaniu, rozmawiając do późnych godzin wieczornych.

Ziemia Lubuska zachwyciła wszystkich płaskimi i pagórkowatymi trasami z dala od ruchliwych dróg, pięknymi jeziorami oraz wspaniałą gościnną atmosferą, za którą odpowiadała cała rodzina Kukowków i zespół organizacyjny.

Rajd Rowerowy po Ziemi Lubuskiej 2026 udowodnił, że pod okiem tak fantastycznych organizatorów jak rodzina Kukowków, nawet największa ulewa i błotny potop zamieniają się w przygodę życia. Klubowici wrócili do domów wymęczeni, brudni, ale nieprzytomnie szczęśliwi, naładowani pozytywną energią i z głowami pełnymi wspomnień, których nie da się wymazać.


Który z odwiedzonych przez Was punktów na trasie – malownicze Lubniewice, podziemia MRU czy urokliwy Gościkowo-Paradyż – zapadł Wam w pamięć najbardziej?

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Zaproszenie na „32 Rowerowe Pożegnanie Wakacji” z TK PTTK im. Wł. Huzy!

Serdecznie zapraszamy wszystkich członków naszego klubu, przyjaciół z innych klubów turystycznych oraz sympatyków aktywnego wypoczynku do wzięcia udziału w tradycyjnym rajdzie „32 Rowerowe Pożegnanie Wakacji”, który odbędzie się 6 września 2026 r. w Borowej Wsi.

To doskonała okazja, aby wspólnie spędzić czas, pożegnać wakacje na siodełku rowerowym oraz poznać walory krajoznawcze i historyczne naszego regionu!

Najważniejsze informacje o rajdzie:

  • Organizator: Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach (Rynek 11, tel. 231 26 16).

  • Komandor Rajdu: Andrzej Skulski (tel. 663 486 330).

  • Meta i termin: 6 września 2026 r., na terenie „Lodziarni Sonia” przy ul. Równoległej 99 w Borowej Wsi, w godzinach od 10:00 do 13:00.

  • Wpisowe: 2,00 zł od uczestnika (płatne na mecie w Borowej Wsi).

  • Zgłoszenia: Zgłoszenia do udziału w rajdzie można dokonać bezpośrednio na mecie w Borowej Wsi.

Program wydarzenia:

  • 9:00 – Zbiórka na gliwickim Rynku i wspólny start na trasę rajdu (do wyboru trasa dowolna lub wyznaczona).

  • 10:00 – 13:00 – Spotkanie na mecie w Borowej Wsi („Lodziarnia Sonia”).

  • 12:30 – Rozegranie 3 konkursów sprawnościowych z nagrodami.

  • Na mecie na każdego uczestnika czeka pamiątkowa naklejka, a dla chętnych przygotowano ogień z możliwością upieczenia własnej kiełbaski!

Nagrody i wyróżnienia:

  • Każdy uczestnik otrzymuje naklejkę rajdową oraz bierze udział w konkursach sprawnościowych z nagrodami.

  • Najliczniejszy klub rowerowy oraz klub, który pokonał najdłuższą drogę na rajd, zostaną uhonorowane pamiątkowymi pucharami!

Warto pamiętać:

  • Impreza odbędzie się bez względu na pogodę.

  • W trosce o bezpieczeństwo zalecamy stosowanie kasków rowerowych!

  • Uczestnicy zobowiązani są do przestrzegania przepisów ruchu drogowego oraz Karty Turysty.

  • Dzieci i młodzież do lat 18 mogą wziąć udział wyłącznie pod opieką osób pełnoletnich.

Do zobaczenia na trasie i mecie w Borowej Wsi!


REGULAMIN

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Rowerem wokół Rud – odkrywamy ulubione strony Jarka Szerszenia z Radiem Katowice! 🚴‍♂️📻

10.08.2026

10 sierpnia nasz klub odpowiadał na wyjątkowe zaproszenie. Na prośbę pani redaktor Agnieszki Baron-Twarkowskiej z Radia Katowice wyruszyliśmy na rowerową pętlę wokół urokliwych Rud. Była to doskonała okazja, by z perspektywy rowerowego siodełka zaprezentować walory rudzkich lasów i opowiedzieć o niezwykłych miejscach, które mijamy na naszych trasach.

Jarek Szerszeń – nasz klubowy numer JEDYNKA! ⭐

W wycieczce udział wzięli:

  • Agnieszka Baron-Twarkowska – redaktor Radia Katowice,

  • Jarosław Szerszeń – Honorowy Przodownik TKK PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach,

  • Rinaldo Sznir – reprezentujący nasz klub.

Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości – to była wycieczka pod znakiem Jarka! To właśnie dzięki jego olbrzymiej wiedzy, fenomenalnej pamięci i pasji ten przejazd stał się absolutnie wyjątkowy. Jarek to prawdziwy mistrz barwnych opowieści, niezastąpiony przewodnik i kompan, jakich mało. Rudzkie lasy i ścieżki to jego prawdziwy żywioł – zna tu każdy kamień, każdy zakątek i każdą anegdotę!

Dzięki Jarkowi zwykłe kilometry błyskawicznie zamieniły się w żywą lekcję historii pełną anegdot i świetnego humoru. Jarku, jesteś po prostu THE BEST! Cały sukces tego nagrania i genialna atmosfera na trasie to przede wszystkim Twoja zasługa! 🙌👏

Przebieg trasy

Trasa wiodła przez najciekawsze zakątki regionu, tworząc wygodną i niezwykle urokliwą pętlę:

Pocysterski Zespół Klasztorno-Pałacowy w Rudach, Brantołka, Nowy Barach, Lotnisko, Kuźnia Raciborska, Góra Zamkowa, Leśniczówka Krasiejów, Jankowice, Paproć, Zabytkowa Stacja Kolei Wąskotorowej w Rudach, Pocysterski Zespół Klasztorno-Pałacowy w Rudach

🎙️ Słuchajcie nas w Radiu Katowice!

Całe nagranie z naszej wyprawy oraz pasjonujące opowieści Jarka będą dostępne na antenie Radia Katowice w audycji:

📻 „Śląskie kołem się toczy, czyli rowerowe wycieczki małe i duże”

Gorąco zachęcamy do słuchania i czerpania inspiracji do własnych wycieczek!

Praktycznie o szlaku

  • Oznakowanie: Szlak jest doskonale oznakowany kolorem zielonym.

  • Trudność: Trasa łatwa i przyjemna, idealna na rekreacyjną wyprawę.

  • Cel przejazdu: Promocja walorów turystycznych szlaku na antenie Radia Katowice oraz zachęcenie słuchaczy do aktywnego odkrywania rudzkich lasów na dwóch kółkach.

Pogoda dopisała, humory również, a w takim towarzystwie kilometry mijały zdecydowanie za szybko. Gorąco zachęcamy do odwiedzenia Rud – a Jarkowi dziękujemy za kolejną genialną wyprawę! 🚲🌲

Audycja radiowa do odsłuchania 

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Rajd Rowerowy „Śladami Donnesmarcków” – Relacja z Trasy

09.09.2026

W dniu 09.09.2026 r., mocna, pięcioosobowa ekipa naszego klubu TK PTTK im. Wł. Huzy z Gliwic stawiła się w Tarnowskich Górach, by wziąć udział w wyjątkowym wydarzeniu. 

Okiem Uczestników: Rowerem przez Historię

Punktualnie o godzinie 10:00 na Tarnogórskim Rynku rozpoczął się  Rajd śladami Donnesmarcków. Wydarzenie to było wspierane m.in. przez Lokalną Organizację Turystyczną „Miasta Gwarków” oraz wpisywało się w obchody 500-lecia Miasta Tarnowskie Góry. Nasza gliwicka piątka wyruszyła na szlak pełna energii, gotowa połączyć turystykę rowerową z odkrywaniem dziedzictwa potężnego śląskiego rodu.

Szczegóły pokonanej trasy:

  • Dystans: około 35 km

  • Start i meta: Tarnogórski Rynek

  • Przebieg trasy: Rynek – Sowice – Strzybnica – Boruszowice – Brynek – Rybna – Stare Tarnowice – Park Repecki – Rynek.

Podsumowanie wyjazdu

Przejazd przez takie punkty na mapie jak Brynek (słynący z pięknego pałacu i ogrodu botanicznego), historyczne Stare Tarnowice czy niezwykle urokliwe tereny Parku Repeckiego, zapewnił uczestnikom wspaniałe widoki i kontakt z naturą. Dystans 35 kilometrów w miłym towarzystwie to idealny sposób na aktywny, wrześniowy dzień.

Nasza pięcioosobowa reprezentacja spisała się na medal. Po raz kolejny udowodniliśmy, że członkowie TK PTTK im. Wł. Huzy chętnie ruszają w teren, by z siodełka roweru eksplorować najciekawsze zakątki naszego regionu. Ogromne brawa dla ekipy za wspólnie pokonane kilometry!🚴‍♂️

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Sobotnia „schadzka” Prezesa, czyli TK PTTK im. Wł. Huzy w drodze do Borowej Wsi!

08.08.2026

Nasza wspaniała ekipa z TK PTTK im. Wł. Huzy nigdy nie próżnuje! W minioną sobotę postanowiliśmy rozprostować kości i nakręcić trochę lokalnych kilometrów. Cel wycieczki na pierwszy rzut oka wydawał się niewinny: Borowa Wieś. Ale nie oszukujmy się – za tym wyjazdem kryła się grubsza intryga.

Wszystko przez naszego prezesa, Andrzeja, który miał na celowniku bardzo konkretny plan. Mianowicie: umówił się na małą „schadzkę” z Sonią. W peletonie aż huczało od plotek, prezes dociskał pedały jakby jechał na najważniejszą randkę w życiu, a o samej Sonii mówiło się na szlaku, że jest przepiękna, niesamowicie słodka i po prostu palce lizać.

Nasza klubowa gwardia nie mogła puścić prezesa na takie spotkanie bez przyzwoitek, więc zjawiliśmy się w Borowej Wsi w mocnym składzie, by trzymać rękę na pulsie. I co się okazało na miejscu?

Że tajemnicza Sonia to nasza absolutnie ulubiona, stała baza wypadowa – Lodziarnia Sonia!

Zamiast romantycznych uniesień, odbyły się twarde (i bardzo smaczne) negocjacje. Prezes Andrzej, przy radosnym wsparciu (i głośnym pałaszowaniu deserów) przez naszą ekipę, poczynił kluczowe uzgodnienia w sprawie nadchodzącego, wrześniowego rajdu. Tradycji musi stać się zadość, więc to właśnie w tym przepięknym i pysznym miejscu po raz kolejny zorganizujemy naszą imprezę.

Krótkie podsumowanie wyjazdu:

  • Kilometry: Nakręcone we wspaniałych humorach.

  • Klubowicze: Dopisali tłumnie i z wielkim apetytem.

  • Sprawy organizacyjne: Ogarnięte bez pudła (i zatwierdzone gałką lodów).

Testy jakości asortymentu w Lodziarni Sonia przebiegły niezwykle pomyślnie. Sprawy mamy dopięte na ostatni guzik, a kalorie szczęśliwie spalone w drodze powrotnej. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak tylko z ogromną niecierpliwością czekać na wrzesień. Szykujcie formę i... miejsce w żołądkach!



Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Tour de Pologne w Sośnicowicach: Jak ekipa TK PTTK im. Wł. Huzy zlitowała się nad zawodowcami!

07.08.2026

Był 7 sierpnia 2026 roku. Słońce, szum opon i zapach rozgrzanego asfaltu. Wielki kolarski świat w postaci wyścigu Tour de Pologne zawitał w nasze strony, przemykając przez pobliskie Sośnicowice. Wobec takiego wydarzenia nasza gliwicka reprezentacja z TK PTTK im. Wł. Huzy po prostu nie mogła przejść obojętnie. Na trasę wyległy nasze rowerowe siły szybkiego reagowania: sześciu dzielnych, nabuzowanych kolarską energią klubowiczów oraz jedna, absolutnie niezastąpiona klubowiczka, która pełniła zaszczytną rolę szefowej tego zamieszania.

Plan na ten dzień był absolutnie genialny w swojej zuchwałości. Nasza uśmiechnięta ósemka ustawiła się przy trasie w Sośnicowicach z jednym, tajnym zamysłem – w odpowiednim momencie mieliśmy niepostrzeżenie wtopić się w peleton i brawurowym atakiem zgarnąć koszulkę lidera etapu! Taktyka była rozpisana na serwetce w kawiarni: nasza klubowiczka miała rozerwać peleton potężnym zaciągiem (w końcu kto by śmiał blokować kobietę na trasie?), a sześciu chłopaków miało stworzyć tak potężny pociąg sprinterski, że nawet ekipy z World Touru zbierałyby szczęki z pobocza.

Koszulek lidera byliśmy pewni. W końcu nasze uda, zahartowane na gliwickich ścieżkach, śląskich hałdach i wyprawach z PTTK-iem, generują więcej watów, niż wynosi zapotrzebowanie energetyczne całych Sośnicowic.

I kiedy nadciągał peleton, kiedy nasi już wpinali bloki w pedały, zaciskali zęby na bidonach i mieli ruszyć do wiekopomnego ataku, by zapisać się na kartach historii światowego kolarstwa... nastąpił niespodziewany zwrot akcji.

Nasza reprezentacja przyjrzała się pędzącym zawodowcom z bliska. Spojrzeli na tych wycieniowanych chłopaków z Francji, Belgii czy Włoch, na ich twarze wykrzywione zmęczeniem i oczy błagające o metę. I wtedy w naszych szeregach nastąpiła konsternacja.

– Słuchajcie – rzuciła nasza klubowiczka, powstrzymując chłopaków gestem ręki. – Jak my tam teraz wjedziemy z naszą formą i ich zdublujemy w Sośnicowicach, to ci biedni zawodowcy się popłaczą. Złamiemy im kariery. Rzucą rowery w rowy, zmienią zawód i pójdą sadzić buraki, a dyrektor Tour de Pologne każe nam oddać miliony za zepsucie im morale na resztę wyścigu!

Chłopaki popatrzyli na siebie, westchnęli ciężko i przyznali jej rację. Przecież jesteśmy ludźmi z klasą. Należy promować sport, a nie wywoływać u profesjonalistów kompleksy na całe życie!

Dlatego w akcie najwyższego sportowego miłosierdzia i niespotykanego fair play, wspaniała siódemka z TK PTTK im. Wł. Huzy zrezygnowała z ataku na żółtą koszulkę. Zamiast tego, jak na prawdziwych działaczy turystycznych przystało, wzięliśmy na siebie ciężar gorącego dopingu.

Oszczędziliśmy światowej elicie wstydu, a sami z uśmiechami na ustach kibicowaliśmy z pobocza, doskonale wiedząc, że gdybyśmy tylko chcieli... to etap w Sośnicowicach należałby do nas! Ogromne brawa dla naszej szlachetnej ósemki!


Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Alpaki, Joga i Dobra Kawa

01-08-2026

🚴‍♂️Organizacja wydarzenia przerosła najśmielsze oczekiwania – atrakcji nie brakowało ani dla najmłodszych, ani dla dorosłych. W parku zapanowała wspaniała, niespieszna atmosfera, typowa dla tego cyklu wydarzeń. Mogliśmy wziąć udział w porannej jodze na trawie, podpatrywać kreatywne warsztaty plastyczne, a prawdziwym hitem okazało się spotkanie z urokliwymi alpakami, które skradły serca uczestników.

O odpowiedni poziom kofeiny po rowerowym wysiłku zadbała ekipa z DRIP POINT, serwując świetną kawę, która doskonale komponowała się ze smacznym jedzeniem serwowanym na stoiskach.

Nasza klubowa wizyta spotkała się z bardzo miłym przyjęciem. Mieliśmy nawet przyjemność zaprosić do pamiątkowego, wspólnego zdjęcia Zastępcę Burmistrza Miasta Pyskowice – Pana Piotra Magdę.

Z kart historii: Kościół św. Mikołaja

Jak na prawdziwych turystów przystało, nie mogliśmy pominąć lokalnych zabytków. Odwiedziliśmy z zewnątrz pobliski kościół św. Mikołaja (świątynia była niestety zamknięta). To miejsce o niezwykle bogatej i burzliwej historii, sięgającej średniowiecza.

Uczestnicy wyjazdu

W tej niezwykle udanej, sąsiedzkiej wycieczce nasz klub TK PTTK im. Wł. Huzy reprezentowali:

  • Janina Czempiel

  • Witold Czempiel

  • Danuta Fiszer

  • Mariola MacLean

  • Małgorzata Radomska

  • Dariusz Łupka

  • Andrzej Skulski

  • Marian Stawarczyk

Dziękujemy wszystkim za wspólną jazdę i doskonałe towarzystwo. Do zobaczenia na kolejnych trasach!🚴‍♂️

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Zapraszamy wszystkich rowerzystów do wspólnych wycieczek. 

Jeżdżąc po najbliższym regionie oraz po ościennych województwach poznajemy ich piękno i dziedzictwo kulturowe.

 Wymieniając się informacjami zawsze można zaplanować jakąś nową ciekawą trasę.

Spotykamy się co tydzień we wtorek w Klubie o godz. 17:00 w siedzibie
Oddziału PTTK Ziemi Gliwickiej w Gliwicach, Rynek 11
E-mail kontaktowy: tkk.wl.huzy@gmail.com
Facebook: https://www.facebook.com/tkk.wl.huzy/ 

Licznik odwiedzin

Aktualności

Wskakujcie na siodełka! Przed nami VIII Rodzinny Rajd – Rowerowa Jesień z TKK PTTK im. Wł. Huzy!
32. Rowerowe Pożegnanie Wakacji z TKK PTTK im. Wł. Huzy: To było prawdziwe święto naszej kolarskiej braci!
Nasz klubowy ślad na Gliwicyklu #91! Rowerowa rajza po wschodnich dzielnicach Gliwic
Gorący, klibajtowy wypad do wodzisławskich pryjaciół! Takśmy jeździli na XXVI Powiatowym Rajdzie Rowerowym
Nasza rowerowa przygoda na Rajdzie po Ziemi Lubuskiej 2026
Przebieg tras i zwiedzane zabytki na podstawie map i programu
🌅 Magiczne zachody słońca nad jeziorem w Nowym Dworku
🏊‍♂️ Pływanie w jeziorze i zmywanie błota po ciężkim dniu
🎸 Ogniska, gitara i śpiewy do białego rana: Biesiada, która nie miała końca!
Podsumowanie:
Atmosferyczny klimat i integracja. Legenda, która zostanie na długo!
Zaproszenie na „32 Rowerowe Pożegnanie Wakacji” z TK PTTK im. Wł. Huzy!
Rowerem wokół Rud – odkrywamy ulubione strony Jarka Szerszenia z Radiem Katowice! 🚴‍♂️📻
Rajd Rowerowy „Śladami Donnesmarcków” – Relacja z Trasy
Sobotnia „schadzka” Prezesa, czyli TK PTTK im. Wł. Huzy w drodze do Borowej Wsi!
Tour de Pologne w Sośnicowicach: Jak ekipa TK PTTK im. Wł. Huzy zlitowała się nad zawodowcami!
Alpaki, Joga i Dobra Kawa
Z kart historii: Kościół św. Mikołaja
Uczestnicy wyjazdu
Zapraszamy wszystkich rowerzystów do wspólnych wycieczek.
Jeżdżąc po najbliższym regionie oraz po ościennych województwach poznajemy ich piękno i dziedzictwo kulturowe.
Wymieniając się informacjami zawsze można zaplanować jakąś nową ciekawą trasę.
Google Sites
Report abuse
Google Sites
Report abuse