AKTUALNOŚCI
W dniach od 30 maja do 6 czerwca 2026 roku Śląsk Cieszyński stał się prawdziwą stolicą polskiej turystyki rowerowej. Wszystko to za sprawą 66. Ogólnopolskiego Szkoleniowego Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK Ustroń 2026, połączonego z pięknym jubileuszem 60-lecia zaprzyjaźnionego klubu TKK „Ondraszek” z Cieszyna. Na tak ważnym wydarzeniu nie mogło zabraknąć silnej reprezentacji Klubu Turystyki Kolarskiej PTTK im. Władysława Huzy z Gliwic!
Przez pełny tydzień żywotnego, zlotowego szaleństwa nasza ekipa licząca grubo ponad 20 osób udowodniła, że gliwiccy kolarze potrafią nie tylko zostawić serce na trasie, ale też zdominować zlotowe konkursy.
Przez te wszystkie dni matka natura serwowała nam prawdziwy rollercoaster – jeździliśmy w warunkach „w kratkę”. Śpiewające słońce w jednej chwili potrafiło ustąpić miejsca ulewnemu deszczowi, a kapryśna, beskidzka aura testowała nasze charaktery oraz jakość kurtek przeciwdeszczowych. Czy to nas zatrzymało? Skądże! Zmobilizowani i uśmiechnięci kręciliśmy niestrudzenie od rana do wieczora.
Nasze koła niosły nas przez niezwykle malownicze i zróżnicowane rejony po obu stronach granicy. Odkrywaliśmy uroki Doliny Górnej Wisły, przemierzając trasy między Goczałkowicami, Ustroniem, Skoczowem i Cieszynem a Trójstykiem. Prawdziwą gratką były jednak wyprawy transgraniczne. Odwiedziliśmy naszych czeskich sąsiadów, meldując się m.in. w Karwinie oraz Bohuminie. Każdy dzień przynosił nowe podjazdy, zapierające dech w piersiach panoramy i hektolitry wylanego potu. Łączny, zsumowany dystans wykręcony przez wszystkich członków naszej klubowej załogi wyniósł niesamowite ponad 3000 kilometrów!
Zlot to jednak nie tylko kilometry. To przede wszystkim ludzie, atmosfera i integracja. Codziennie braliśmy udział w licznych imprezach ogólnozlotowych, oficjalnych wieczorkach i prelekcjach. Równolegle tętniło nasze własne, wewnętrzne życie klubowe. Dzięki Naszemu Prezesowi, Andrzejowi Skulskiemu, który z niespożytą energią dbał o logistykę, doskonały humor i organizację naszych wewnętrznych spotkań zlotowych, każdy wieczór był niezapomnianym świętem przyjaźni i kolarskich opowieści. Andrzeju – wielkie dzięki za serce włożone w ten wyjazd!
Ten zlot miał charakter szkoleniowy, co nasz lider wykorzystał w stu procentach. Z ogromną dumą informujemy, że Prezes Andrzej Skulski pomyślnie obronił egzamin na Przodownika Turystyki Kolarskiej PTTK! Oficjalne i niezwykle uroczyste wręczenie blachy oraz legitymacji przodownickiej odbyło się na oczach setek kolarzy z całej Polski na głównej scenie podczas uroczystej gali kończącej zlot. Widok naszego Prezesa odbierającego gratulacje od władz Komisji Turystyki Kolarskiej ZG PTTK był dla całej gliwickiej ekipy momentem ogromnej dumy i wzruszenia. Gratulujemy, Andrzeju! Nasza kadra rośnie w siłę!
Oficjalne podsumowanie zlotu oraz ceremonie wręczenia nagród okazały się dla naszego klubu pasmem ogromnych sukcesów. Nasi klubowicze wielokrotnie stawali na podium, a kolekcja klubowych trofeów wzbogaciła się o cenne laury, co widać na pamiątkowych dokumentach. Szczególne powody do dumy dali nam nasi najbardziej doświadczeni zlotowicze oraz utalentowane panie:
Stanisław Radomski – Absolutny Champion Zlotów: Nasz klubowy kolega odebrał prestiżowy Dyplom za zajęcie I miejsca (współzawodnictwo w kategorii Panów) za impresjonujący udział w największej ilości Ogólnopolskich Zlotów Przodowników – Staszek ma ich na swoim koncie już aż 60! Ponadto został oficjalnie uhonorowany dyplomem „Zlotowego Seniora” oraz odebrał specjalne gratulacje upamiętniające jego obecność na historycznych zlotach organizowanych przez „Ondraszka” (m.in. IX Zlot w 1969 r., XXX w 1990 r. czy XLVI w 2006 r.). Stanisławie, jesteś naszą żywą legendą!
Małgorzata Radomska na podium: Równie wspaniale zaprezentowała się Małgosia, która wywalczyła kapitalne II miejsce w kategorii Pań za udział w 45 ogólnopolskich zlotach. Jej wierność kolarskiej pasji i tradycji zlotowej również została przypieczętowana osobnym dyplomem honorowym za wieloletnie uczestnictwo.
Bezpieczna i niezrównana Elżbieta: Ogromne brawa należą się także naszej Eli, która wykazała się bezbłędną wiedzą teoretyczną i praktyczną, zdobywając II miejsce w wymagającym konkursie wiedzy o ruchu drogowym! Oprócz pięknego dyplomu Ela odebrała cenną nagrodę rzeczową. Gratulacje!
Wszystkie te sukcesy przełożyły się na okazałe, błyszczące puchary, które z dumą przywieźliśmy do Gliwic.
Na koniec pragniemy złożyć najszczersze, gorące podziękowania dla całego Komitetu Organizacyjnego oraz wszystkich koleżanek i kolegów z Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK „Ondraszek” z Cieszyna na czele z Komandorem Zlotu Zbigniewem Pawlikiem. Przygotowanie logistyczne zlotu na ponad 500 osób, zabezpieczenie tak zróżnicowanych tras oraz stworzenie tak gościnnej atmosfery zasługuje na najwyższy szacunek. Przepięknie uczciliście swoje 60-lecie, a my jesteśmy dumni, że mogliśmy świętować ten jubileusz razem z Wami.
Zlot w Ustroniu przechodzi do historii, ale wspomnienia, zdobyte dyplomy i przyjaźnie zostaną z nami na zawsze. Do zobaczenia na kolejnych kolarskich szlakach! Szykujcie formę, bo koła KTK im. Wł. Huzy nie lubią przestojów!
(W tym miejscu warto na stronie wkleić link do albumu ze zdjęciami oraz wrzucić miniatury dyplomów i pucharów)
30.05.2026
Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi. Choć od 26 maja 2026 roku czas dla nas wszystkich zwolnił, a w sercach Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach zapanowała głęboka, bolesna cisza, to sobota, 30 maja, na zawsze zapisze się w naszej pamięci jako dzień ostatecznego, rozrywającego serce rozstania.
Odprowadziliśmy w Jego ostatnią drogę – na niebiański szlak – człowieka wyjątkowego, śp. Adama Czerniawskiego. Przeglądając kadry z albumu z tych uroczystości, przez łzy bezsilności przebija się jednak obraz niezwykle piękny: obraz wspólnoty, wdzięczności i miłości, którą Adam budował wokół siebie przez 70 lat swojego pięknego życia.
Uroczystości żałobne rozpoczęły się o godzinie 10:00 w kościele Matki Boskiej Kochawińskiej w Gliwicach. Świątynia na osiedlu Kopernika ledwo mogła pomieścić tłumy, które przybyły, by oddać hołd naszemu kochanemu Koledze i Przyjacielowi. Rodzina, bliscy, mieszkańcy miasta oraz niezliczone rzesze kolarzy – nie tylko z „Huzy”, ale i z zaprzyjaźnionych klubów regionalnych. Widok ludzi stojących w milczeniu w klubowych barwach, zapierał dech w piersiach.
Msza Święta miała przepiękną, niezwykle podniosłą i godną oprawę liturgiczną. Jednak to, co najbardziej ścisnęło nas za gardła, to moment oficjalnych przemówień.
Jako pierwszy głos zabrał Prezes koła TRION. W jego łamiącym się głosie słychać było bezbrzeżną wdzięczność za wielkie serce Adama, za te wszystkie lata, kiedy z tytaniczną cierpliwością i empatią organizował rajdy dla osób niepełnosprawnych, niewidomych i niedowidzących, otwierając przed nimi świat pełen barier. Tuż po nim, w imieniu całej naszej turystycznej rodziny, przemówiła Pani Prezes Gliwickiego Oddziału PTTK. Przypomniała Adama jako niestrudzonego działacza, byłego Prezesa, Wiceprezesa i przede wszystkim oddanego kronikarza, który z aparatem w ręku walczył o to, by żadna wspólna chwila nie odeszła w zapomnienie. Obie przemowy były niezwykle poruszającym, bolesnym, ale jakże zasłużonym podziękowaniem za życie, które Adam w całości ofiarował drugiemu człowiekowi.
Po mszy, gigantyczny, milczący peleton żałobników udał się na Cmentarz parafialny św. Jerzego w Gliwicach-Łabędach. Cały pochówek został przeprowadzony w sposób niezwykle dostojny, z zachowaniem najwyższego szacunku i kolarskich tradycji.
Kiedy nadszedł ten najtrudniejszy, rozrywający serce moment i urna z prochami naszego Adasia zaczęła być powoli opuszczana do ziemi, na cmentarzu zapadła głęboka, niemal nienaturalna cisza. I nagle, w tej jednej sekundzie, ta cisza została przerwana w sposób, który na zawsze zmienił oblicze tego pożegnania.
Z pośród pogrążonych w żalu kolarzy rozdzwoniły się dzwonki. Ten dźwięk nie miał w sobie nic z szorstkiego, metalicznego hałasu. Setki drobnych ruchów rąk jego przyjaciół zlały się w jeden, krystalicznie czysty, falujący, czuły i potężny ton. Te dzwonki brzmiały jak prawdziwe dzwonki anielskie. Była to najpiękniejsza, nieziemska symfonia, która uniosła się wysoko ponad korony cmentarnych drzew, przebijając chmury i niosąc duszę naszego Przyjaciela prosto do nieba. Brzmiały tak, jakby sam chór aniołów wyszedł na spotkanie z Adamem na niebiańskiej metryce, dając nam – płaczącym na ziemi – ciche, mistyczne ukojenie. Zamiast tradycyjnej minuty ciszy, Adama pożegnała ta najczystsza, kolarska pieśń miłości i pamięci.
Melodia, którą Adam tak bardzo kochał za życia, stała się Jego hymnem do wieczności. Pokazał nam, że nawet w chwili ostatecznego pożegnania, kolarska brać potrafi stworzyć coś pięknego.
Drogi Przyjacielu, Twój ziemski rajd dobiegł końca. Czas zatrzymał się nagle, zostawiając nas w bezbrzeżnym smutku. Pozostawiłeś po sobie pustkę, której nikt nie zdoła zapełnić, ale też tysiące wspomnień, które uratowałeś w naszych klubowych kronikach. Dziękujemy Ci za każdy wspólny kilometr, za mądrość, za Twój niezapomniany, ciepły uśmiech, który gasił każdy trud drogi.
Najbliższej Rodzinie, Żonie oraz Wszystkim Pogrążonym w smutku składamy najgłębsze, płynące z samych głębi zranionych serc wyrazy współczucia.
Jedź dalej, Adasiu, po niebiańskich, bezwietrznych autostradach. W naszych sercach będziesz jechał z nami na każdej kolejnej wyprawie. Do zobaczenia na niebiańskim szlaku...
Wszystkich przyjaciół, znajomych oraz tych, którzy dzielili z Adamem rowerową pasję, zapraszamy do zjednoczenia się we wspomnieniach i przejrzenia naszej klubowej galerii zdjęć z uroczystości pogrzebowych. Niech te kadry będą świadectwem naszej miłości i pamięci o śp. Adamie:
Czołem klubowicze i miłośnicy dwóch kółek!
Sezon rowerowy w pełni, dlatego czas na kolejną wspólną przygodę. Serdecznie zapraszamy wszystkich członków oraz sympatyków Klubu Kolarskiego PTTK im. Wł. Huzy do wzięcia udziału w nadchodzącym XXXIX Rajdzie Kolarskim „RAMŻÓW”!
Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 13 czerwca 2026 roku. To doskonała okazja, aby wspólnie zintegrować środowisko sympatyków kolarstwa turystycznego , upowszechniać lokalne szlaki , a także bliżej poznać urokliwe zakątki Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny.
Data: 13 czerwca 2026 r. (impreza odbędzie się bez względu na pogodę!)
Trasa: Dojazd na metę planujemy trasami dowolnymi – każdy jedzie we własnym, ulubionym tempie.
Meta: Zlokalizowana na terenie „Baru Pod Lasem” w Leszczynach (ul. Dworcowa 98).
Wpisowe: Udział w imprezie jest całkowicie bezpłatny.
Od godz. 11:00 – Przyjmowanie uczestników na linii mety.
Od godz. 11:30 – Start konkursów z nagrodami rzeczowymi za zajęcie I, II i III miejsca.
Około godz. 13:30 – Oficjalne zakończenie imprezy.
Każdy z Was może liczyć na pamiątkową okolicznościową naklejkę oraz możliwość potwierdzenia punktów i zdobycia pieczątek do książeczek odznak turystyki kwalifikowanej oraz krajoznawczych. Ponadto, dla najliczniejszej drużyny rajdu przewidziano wyjątkowy puchar na własność – powalczmy o niego razem jako klub!
Pamiętajcie, że jedziemy w ruchu otwartym, dlatego obowiązkowo przestrzegamy przepisów ruchu drogowego oraz Karty Turysty. W trosce o Wasze zdrowie i bezpieczeństwo, każdy uczestnik powinien posiadać kask rowerowy. Ubezpieczenia NNW dokonujemy we własnym zakresie. Dzieci zapraszamy oczywiście pod opieką osób dorosłych.
Wpisanie się na listę uczestników na miejscu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu rajdu oraz zgodą na sprawozdawcze wykorzystanie wizerunku w materiałach z imprezy.
Zbierajcie siły, przygotujcie rowery i widzimy się na trasie oraz na mecie w Leszczynach! Liczymy na silną i widoczną reprezentację naszego klubu! 🤝🚴♀️
24.05.2025
Sezon w pełni, a nasz Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach znowu pokazał, jak organizuje się imprezy z prawdziwym, kolarskim sercem. W minioną niedzielę, 24 maja, wszystko w klubowej machinie zatrybiło dosłownie na 105%! Łańcuch szedł gładko, przerzutki nie gubiły rytmu, a organizacja działała jak perfekcyjnie naoliwiony napęd.
Pogoda wczoraj była po prostu wymarzona – słońce rozpieszczało nas od samego rana, humory dopisywały, a malownicze tereny wokół Gliwic i kwitnące, żółte pola rzepaku stworzyły idealne, wręcz pocztówkowe tło dla naszej trasy.
Na mecie zlokalizowanej na boisku KS Start w Sierakowicach stawiła się spora liczba uczestników, tworząc fantastyczną, rodzinną atmosferę. Odwiedziły nas niesamowite ekipy, w tym przyjaciele z Koła PTTK TRION w Knurowie, Bytomskiego Turystycznego Klubu Kolarskiego „Catena” oraz niezawodni „Rogole na kole”. Wspólnie udowodniliśmy, że kolarska energia nie ma sobie równych! Wszyscy uczestnicy ruszyli na trasę dowolnie lub ze wspólnego startu, który punktualnie o 9:00 rano ruszył z gliwickiego rynku.
Wielkie brawa należą się naszej niezastąpionej ekipie w biurze rajdu! Nasza klubowa Anita – niczym Maryna z Janosika – położyła w przenośni swoją głowę pod janosikowy topór, obiecując, że wraz z Elą ogarną biuro perfekcyjnie. I jak obiecały, tak zrobiły! Dziewczyny zarządzały zapisami, naklejkami i pieczątkami z taką precyzją, że przy tym całym organizacyjnym „ścięciu” nikomu nawet włos z głowy nie spadł, a biuro działało jak szwajcarski zegarek.
Ogromne, stojące brawa i głęboki ukłon należą się Komandorowi rajdu – Jarkowi Szerszeniowi! Jarek zorganizował i przeprowadził całe wydarzenie wzorowo. Trzymał mocno kierownicę całej imprezy, nie pozwolił nam złapać żadnej gumy i prowadził ten wielki peleton od startu aż do samej mety z mistrzowską, kolarską klasą. Jarku, czapki z głów!
Na mecie rozegraliśmy emocjonujące konkursy sprawnościowe, w których rozdaliśmy masę fantastycznych nagród. Prawdziwą furorę zrobił jednak „Rzut kaloszem górniczym”! Emocji, dopingu i śmiechu było co niemiara. Śląskie gumofilce latały w powietrzu tak wysoko i daleko, jakby miały zamontowane aerodynamiczne koła szosowe, a niektórzy zawodnicy wykręcali takie odległości, że kalosze niemal wchodziły w orbitę!
Serdecznie dziękujemy Miastu Gliwice za przygotowanie wspaniałych upominków dla zwycięzców naszych zmagań, a także Pani Sołtys Sierakowic za ciepłe przyjęcie, udostępnienie boiska i nieocenione wsparcie organizacyjne. Piękne puchary trafiły też do najliczniejszej drużyny oraz do kolarza, który pokonał najdalszą drogę, by do nas dotrzeć.
Po sportowych emocjach przyszedł czas na zasłużony relaks. Na płycie boiska zapłonęło wielkie, integracyjne ognisko, przy którym z apetytem piekliśmy własne kiełbaski, rozmawiając o wspólnych pasjach i planując kolejne wyprawy.
Zwieńczeniem tego wyjątkowego dnia był nasz symboliczny przejazd w kręgu. Utworzyliśmy z rowerów wielkie, żywe i wirujące koło, które symbolizowało naszą kolarską jedność, pasję i niekończącą się drogę. Wyglądało to niesamowicie – maszyny lśniły w słońcu, szprychy migotały, a my, połączeni w tym kręgu, poczuliśmy, że jako klubowa rodzina kręcimy wspólnie w jednym, najlepszym kierunku!
Dziękujemy również Radio Telewizja Imperium za profesjonalną fotorelację, dzięki której te chwile zostaną z nami na zawsze.
Dziękujemy, że byliście z nami na 31. Święcie Roweru! Do zobaczenia na kolejnych trasach z TKK PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach!
23.05.2026
23 maja 2026 roku odbyła się wyjątkowa, 57. edycja Rajdu Szlakami Powstań Śląskich, która w tym roku przebiegała pod niezwykle bliskim nam hasłem: „NASZA MAŁA OJCZYZNA – GÓRNY ŚLĄSK”.
Głównym celem tego tradycyjnego już wydarzenia było uczczenie pamięci bohaterów – osób poległych na różnych frontach wojennych oraz samych uczestników zrywów powstańczych. Rajd stanowił także doskonałą okazję do głębszego poznania historii Powstań Śląskich, odkrywania piękna Ziemi Śląskiej, jej bogatej kultury oraz unikalnego języka.
Uczestnicy wspólnie wędrowali trasami mocno zapisanymi w naszej historii. Był to czas nie tylko na lekcję patriotyzmu i tożsamości regionalnej, ale także na świetną integrację, rozmowy na szlaku i pielęgnowanie śląskich tradycji. Na pamiątkę tego wydarzenia każdy z piechurów otrzymał piękny, okolicznościowy znaczek rajdowy.
Meta rajdu oraz tradycyjny biwak zostały zlokalizowane przy Muzeum Powstań Śląskich – miejscu ze wszech miar szczególnym i symbolicznym dla pamięci o bohaterach tamtych lat.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za tak liczną obecność, stworzenie wspaniałej, rodzinnej atmosfery i wspólne pielęgnowanie naszej śląskiej tożsamości.
Szczególne słowa uznania kierujemy do współorganizatora tego wydarzenia – naszego klubowego kolegi Jarka „Szerszenia”. Jarku, serdecznie dziękujemy za Twój ogromny wkład pracy! Jak zwykle zadbałeś o każdy, nawet najmniejszy detal i dopiąłeś wszystko na absolutnie najwyższy, wzorowy poziom. Bez Twojego zaangażowania ten rajd nie byłby taki sam!
09.05.2026
Gdy reszta klubu planowała bliższe trasy, nasz niezawodny kolega Marian Chudzicki postanowił podjąć wyjątkowe wyzwanie. Jako jedyny, dumny reprezentant Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy, wyruszył w sobotę, 9 maja, na dalekie rubieże naszego województwa i pogranicza polsko-czeskiego, biorąc udział w Rajdzie Rowerowym „Śladami Eichendorffa – Park Landek” 🇨🇿🇵🇱.
Inspiracją dla tej niezwykłej wyprawy była postać wybitnego poety epoki romantyzmu, Josepha von Eichendorffa. Trasa została zaplanowana tak, aby odtworzyć podróż, jaką poeta odbył jako piętnastolatek. Marian, wraz z kameralną grupą cyklistów, odwiedził miejsca historycznie związane z tym rodem:
🏰 Zachwycające pałace w Tworkowie oraz Szylerzowicach (Šilheřovice).
⚒️ Wzgórze Landek w Ostrawie, gdzie mieści się fantastyczne Muzeum Górnictwa (Landek Park). Marian miał okazję zwiedzić tę dawną kopalnię węgla kamiennego, której współwłaścicielem był niegdyś wuj poety.
Droga powrotna wiodła przez malowniczy Czarny Las oraz pasem wzdłuż rzeki Odry aż do Chałupek, skąd zmęczonych, ale pełnych wrażeń rowerzystów zabrał pociąg do Raciborza 🚆. Licznik Mariana zamknął się na optymalnym, ale wymagającym dystansie 54 kilometrów!
Wyprawy w pojedynkę do innych grup rajdowych wymagają niezwykłej śmiałości, doskonałej organizacji i czystej, bezkompromisowej pasji kolarskiej. Marian, decydując się na ten samotny start pod szyldem naszego klubu, udowodnił, że dla prawdziwego turysty odległość i brak klubowego towarzystwa na starcie nie są żadną przeszkodą.
Drogi Marianie! Cała społeczność Klubu im. Władysława Huzy składa Ci ogromne gratulacje i wyrazy uznania. Dziękujemy, że tak godnie i z wielkim zapałem reprezentowałeś nasze barwy na samym skraju mapy! Twój wyczyn to dowód na to, że prawdziwy duch Huzy rwie się do przodu na każdym szlaku. 👑💪
Marian – wielkie brawa, jesteś wzorem kolarskiej niezależności! Do zobaczenia na kolejnych ścieżkach! 🚲🥇
17.05.2026
Gdy nad Śląskiem wiszą deszczowe chmury, większość ludzi zaszywa się pod kocem. Ale nie oni! Nasza niezawodna klubowa para – Mariola i Witek – udowodniła, że na rowerowe przygody mają zawsze idealny patent. Spójrzcie tylko na zdjęcie z rynku w Karwinie – z takimi uśmiechami i profesjonalnymi tabliczkami startowymi na kierownicach można śmiało powiedzieć: niezłe z nich numerki! 🎫😉
Wszystko zaczęło się w niedzielę, 17 maja, od świetnej akcji przygotowanej przez Koleje Śląskie. Mariola i Witek skorzystali ze specjalnego, dedykowanego pociągu relacji Gliwice – Zebrzydowice, uruchomionego specjalnie na Festiwal Żelaznego Szlaku Rowerowego 🇨🇿🇵🇱.
Organizatorzy stanęli na wysokości zadania – na podróżnych już na peronie w Zebrzydowicach czekały festiwalowe atrakcje oraz baza 50 rowerów od partnerów ze sklepu Super Koło, które można było wypożyczyć za symboliczną złotówkę! Nasi klubowicze, wyposażeni we własne kaski, błyskawicznie ruszyli na trasę.
A trasa była naprawdę imponująca! Międzynarodowa pętla wiodła przez malownicze zakątki pogranicza polsko-czeskiego: 📍 Zebrzydowice ➡️ Karvina ➡️ Petrovice u Karviné ➡️ Gołkowice ➡️ Godów ➡️ Jastrzębie-Zdrój ➡️ Zebrzydowice
Aplikacja nie kłamie – licznik zamknął się na dystansie 50,01 km z czasem ponad 8 godzin na szlaku ⏱️💪! Trasa Żelaznego Szlaku (powstała w dużej mierze na nasypach dawnych linii kolejowych) potrafi zachwycić, nawet gdy aura jest kapryśna. Deszczowa pogoda i mokra kostka na rynkach nie odebrały im ani grama zapału.
Festiwal to nie tylko kilometry, ale i świetna zabawa. Mariola udowodniła, że ma niespożyte pokłady energii, testując jedną z najciekawszych festiwalowych atrakcji – "Blender Bike"! 🚲🍹 Wskakując na specjalny rower stacjonarny, siłą własnych nóg zmiksowała pyszny, owocowy koktajl. Jak widać na zdjęciach, uśmiech i pozytywne zakręcenie nie opuszczały jej nawet na moment!
Mariola i Witek po raz kolejny pokazali, jak pięknie i aktywnie można reprezentować barwy naszego klubu, łącząc turystykę kolejową z rowerową pasją. Przemierzyli polsko-czeską trasę, spalili blisko 2000 kalorii, zdobyli festiwalowe numery i, co najważniejsze, przywieźli masę świetnych wspomnień! 🌲❤️
Wielkie brawa dla naszych festiwalowych „Numerków” za hart ducha i wspaniałą promocję aktywnego wypoczynku! 👏👏🏆
17.05.2026
Miniona niedziela, 17 maja 2026 roku, zapisała się w kalendarzach śląskich rowerzystów pod znakiem ekstremalnych warunków pogodowych. Nad całym regionem przeszły potężne ulewy, które niejedno domowe plany zamieniły w leniwe popołudnie na kanapie. Jednak dla reprezentacji naszego Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach słowo „odwrót” nie istnieje! Mimo ściany deszczu, chłodu i wszechobecnego błota, nasi cykliści zjawili się na starcie IX Rajdu Kolarskiego im. Tadeusza Margicioka w Rybniku, udowadniając, że prawdziwa kolarska pasja jest wodoodporna.
Trasa przygotowana przez gospodarzy z PTTK Oddział Rybnik liczyła około 16 kilometrów i prowadziła z rybnickiego Rynku do Baru „Stodoła” w dzielnicy Kamień. Choć dla doświadczonych kolarzy taki dystans w normalnych warunkach to czysta rekreacja, w niedzielę każdy kilometr wymagał podwójnego skupienia i ogromnej siły woli. Strugi deszczu ograniczały widoczność, a śliska nawierzchnia była prawdziwym testem charakteru.
Nasi klubowicze wykazali się niesamowitą wytrwałością, jednak największe brawa i głęboki ukłon należą się najmłodszemu bohaterowi wyprawy. Uczeń Szkoły Podstawowej nr 14 w Gliwicach pokazał, co oznacza prawdziwy, śląski charakter! Młody człowiek nie dość, że bez mrugnięcia okiem i w świetnym stylu pokonał oficjalną trasę rajdu, to w obie strony – z Gliwic do Rybnika i z powrotem – dotarł na własnych kołach. Przejechać taki dystans w tak koszmarną pogodę to wyczyn, którego mógłby mu pozazdrościć niejeden dorosły maratończyk. Rośnie nam nowa, niezłomna elita klubu im. Wł. Huzy!
Gdy przemoczeni, ale niezwykle dumni uczestnicy dotarli do mety w Kamieniu, przyszedł czas na zasłużony odpoczynek, ciepły posiłek i tradycyjne konkurencje zręcznościowe. Choć pogoda nie sprzyjała precyzji, humory dopisywały.
Nasze serca mocniej zabiły podczas turnieju rzutu woreczkami do celu. W tych trudnych, „wietrzno-deszczowych” warunkach niesamowitym wyczuciem i stalowymi nerwami wykazał się nasz klubowy kolega, Waldek Szaruga. Jego rzuty okazały się niezwykle precyzyjne, co pozwoliło mu rozbić bank z punktami i pewnie wskoczyć na podium! Waldek odebrał zasłużone gratulacje, zdobywając dla naszych gliwickich barw kolejny cenny medal. Gratulujemy!
Patrząc na historię Tadeusza Margicioka, niedzielne strugi deszczu nabierają zupełnie innego wymiaru. Ciężkie warunki atmosferyczne, z jakimi mierzyli się nasi cykliści, stały się symbolicznym tłem dla rajdu pamięci o człowieku, który musiał mierzyć się z nieporównywalnie trudniejszymi wyzwaniami losu.
Wielki zapał, uśmiechy na twarzach mimo przemoczenia, sukces medalowy Waldka oraz niesamowity wyczyn ucznia z SP 14 udowodniły, że w Klubie im. Władysława Huzy tradycje niezłomnego, śląskiego ducha i pasji turystycznej są wciąż żywe i silne. Dziękujemy organizatorom z Rybnika za wspaniałe przyjęcie, a naszym reprezentantom gratulujemy hartu ducha.
Do zobaczenia na kolejnym, oby nieco suchszym, rowerowym szlaku!
Mamy w klubie ludzi, dla których górskie szlaki to drugi dom, ale to, czego dokonał nasz wieloletni członek, Andrzej Piaseczyński, zasługuje na najwyższe uznanie i głęboki ukłon ze strony całej klubowej społeczności! 👏🎩
Podczas ostatniego spotkania, z rąk Prezesa Klubu, Andrzej odebrał wyjątkową, pamiątkową tabliczkę stylizowaną na legendarny drogowskaz Głównego Szlaku Beskidzkiego PTTK (Ustroń – Wołosate, 501,5 km) 📌🔴. To symboliczne wyróżnienie to dowód uznania dla wyczynu, który dla większości piechurów pozostaje w sferze marzeń – Andrzej przeszedł ten najdłuższy, czerwony szlak polskich gór... dwukrotnie! 🔄💪
Przemierzyć ponad 500 kilometrów przez Beskid Śląski, Żywiecki, Makowski, Wyspowy, Gorce, Beskid Sądecki, Niski aż po dzikie Bieszczady to ogromne wyzwanie logistyczne, kondycyjne i psychiczne 🌲🎒. Zrobić to raz – to piękny sukces. Zrobić to po raz drugi – to absolutny fenomen, dowód na niesamowity hart ducha, żelazną kondycję i bezgraniczną miłość do gór ❤️. Andrzej udowodnił, że nie ma dla niego barier, a czerwony szlak zna już pewnie jak własną kieszeń! 🗺️✨
Drogi Andrzeju, ta tabliczka to tylko skromny wyraz naszej dumy z tego, że reprezentujesz barwy Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy 🤝. Twoja pasja, konsekwencja i skromność są dla nas wszystkich, zarówno młodszych, jak i starszych stażem klubowiczów, ogromną inspiracją ⭐. Pokazałeś, że prawdziwy turysta nie liczy kilometrów, ale przeżywa je z pełną pasją 🌲🚲.
Serdecznie gratulujemy tego niesamowitego, podwójnego sukcesu! 🍾🎉 Życzymy Ci zdrowia, niesłabnącego zapału i kolejnych tysięcy kilometrów na szlakach – pieszych i rowerowych 🚴♂️🚶♂️.
Andrzej, czapki z głów! Jesteś legendą naszego klubu! 👑⛰️
09.05.2026
Dla naszych przodowników nie ma tras niemożliwych! W miniony weekend reprezentacja Klubu PTTK im. Władysława Huzy w składzie: Mariola, Andrzej i Witek, wzięła udział w jubileuszowym, 45. Rajdzie „Śladami Dawnego Hutnictwa”. Był to dzień pełen industrialnych zagadek, przyrodniczych perełek i solidnego, rowerowego wyrypu. 🚲🔥
🚂 Logistyka na medal Wyprawa zaczęła się punktualnie o 7:10, kiedy to nasi cykliści zameldowali się w pociągu z Gliwic do Strzelec Opolskich. Stamtąd, w ramach „rozgrzewki”, pokonali 18-kilometrowy odcinek do Zawadzkiego, by punktualnie o 9:00 stanąć na starcie rajdu. ⏱️
🌲 Niebieskim szlakiem przez Dolinę Małej Panwi Główna część trasy (21 km) wiodła niebieskim szlakiem przez Dolinę Małej Panwi. To jeden z najbardziej malowniczych fragmentów regionu – trasa wiła się wśród gęstych, soczyście zielonych lasów, które dawały kojący cień. 🌿💧
Na trasie nasi przodownicy odnaleźli prawdziwe skarby:
Zameczek Myśliwski w kolonii Kąty: Architektoniczna perełka, która przeniosła naszą ekipę w czasy dawnych polowań i dworskich tradycji. 🏰
Izba Przyrodnicza w przysiółku Jaźwina: Niezwykłe miejsce z unikatową plantacją irysów, gdzie natura spotyka się z edukacją. 🌸🐝
🎯 Finał w Regolowcu i „honorowe” miejsca Meta rajdu została zlokalizowana w Regolowcu, tuż przy historycznych wałach zalewu pohutniczego. Atmosfera była gorąca nie tylko od słońca, ale i od sportowych emocji! Nasza ekipa wystartowała w konkursie na projekt odznaki zlotowej. Mariola, Andrzej i Witek wykazali się ogromną kreatywnością, zajmując solidarne i niezwykle „zgrane” 5, 6 i 7 miejsce. Jak na etatowych przodowników przystało – zawsze w czołówce! 🏅🎨
🚴♂️ Wielki powrót: 95 km na liczniku! O 14:15 padło hasło: „Kierunek Gliwice!”. Droga powrotna wiodła przez Zawadzkie, Świbie, Zacharzowice i Pyskowice. To było solidne 51 kilometrów pedałowania pod wiatr i pod górkę, ale dla takiej ekipy to czysta przyjemność. 💨
O godzinie 18:00, cali, zdrowi i uśmiechnięci, nasi bohaterowie zameldowali się w Gliwicach. 🏁 Statystyki dnia:
Dystans całkowity: 95 km 📈
Humory: Wyśmienite! 😊
Kondycja: Przodownicka! 💪
Zapraszamy do obejrzenia pełnej galerii zdjęć z tej wyprawy: Link do zdjęć 📸
Gratulujemy Marioli, Andrzejowi i Witkowi kolejnej wspaniałej wyprawy w barwach „Huzy”! 👏🎩
09.05.2026
W minioną sobotę członkowie i sympatycy naszego Klubu PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach wyruszyli na wyjątkową trasę. Cel był szczególny – uduchowione Sanktuarium św. Anny Samotrzeciej. ⛪✨
🌸 Małgosia na czele – droga pełna harmonii Wyprawę z gliwickiego Rynku poprowadziła nasza niezastąpiona Małgosia. To dzięki jej kobiecej intuicji i niesamowitemu wyczuciu, trasa do sanktuarium była czystą przyjemnością. Małgosia zaplanowała wszystko tak "koronkowo", że każdy kilometr malowniczych alei pokonywaliśmy z uśmiechem na ustach. Dbała o nasz komfort psychiczny z taką troską, że nikt nie miał prawa poczuć zmęczenia – jej pozytywna energia była dla nas jak dodatkowy napęd w pedałach! 🌷💨
Na miejscu czekała na nas miła niespodzianka! Radio Doxa, jako organizator, zadbało o strudzonych pielgrzymów, fundując darmowe, gorące parówki Berlinki. Taki posiłek w radosnej atmosferze wspólnoty smakował wybornie. 🌭☕
📜 Historyczny powrót pod wodzą Jarka Kiedy przyszła pora na powrót do Gliwic, stery przejął Jarek, który zamienił drogę powrotną w fascynującą podróż w czasie. 🎓
Niezdarowice: Jarek zaprowadził nas na stary cmentarz żydowski. Jego opowieści sprawiły, że to miejsce pełne ciszy ożyło w naszej wyobraźni, przypominając o bogatej, wielokulturowej historii regionu. 🕯️
Sławięcice: Tu podziwialiśmy monumentalne ruiny bramy pałacowej rodu Hohenlohe. Po pysznym obiedzie Jarek przygotował dla nas coś specjalnego...
Anielski akcent: Odwiedziliśmy przepiękną figurę anioła śmierci grającego na harfie. 👼🎶 Ten niebiański muzykant, zastygły w kamieniu pośród zieleni, zdawał się grać cichą melodię na zakończenie naszej pielgrzymki. To był moment prawdziwego zachwytu nad kunsztem dawnych mistrzów.
To był duet idealny! Dziękujemy Małgosi za anielską opiekę w drodze „do” i Jarkowi za niesamowitą dawkę wiedzy w drodze „z powrotem”. 👏🚲
Do zobaczenia na kolejnym szlaku! 👋
05.05.2026
Drodzy Klubowicze! Już jutro o godzinie 17:00 nasze skromne progowe progi odwiedzą Goście z Urzędu Miasta Gliwice. Cel wizyty? Przedstawienie propozycji udziału naszego Klubu w prestiżowej rywalizacji – Rowerowa Stolica Polski! 🏆🇵🇱
Czym jest Rowerowa Stolica Polski? To ogólnopolska akcja (inicjatywa Bydgoszczy), w której miasta prezydenckie i gminy walczą o puchar i tytuł najbardziej rowerowego miejsca w kraju. Zasada jest prosta: każdy kilometr przejechany z aplikacją "Aktywne Miasta" trafia na konto konkretnego miasta. Nie liczy się prędkość, a wspólna mobilizacja i suma wykręconych kilometrów.
Dlaczego Miasto zgłasza się właśnie do nas? Jako Klub Kolarski PTTK im. Wł. Huzy jesteśmy sercem gliwickiego kolarstwa. To my znamy każdą ścieżkę, to my kręcimy setki kilometrów niezależnie od aury i to nasze nogi mogą stać się "silnikiem", który wywinduje Gliwice na szczyt tabeli. Miasto liczy na nasze doświadczenie, pasję i klubową solidarność, by godnie podjąć rękawicę rywalizacji.
Zapraszamy wszystkich na spotkanie – dowiedzmy się, jak możemy wspólnie powalczyć o zwycięstwo dla naszego miasta! 🏁💪
Kiedy: Jutro, godz. 17:00 Gdzie: Siedziba klubu
Do zobaczenia! Kręcimy dla Gliwic! 🚴♂️💨
02-05-2026
2 maja 2026 roku zapisał się złotymi zgłoskami w kalendarzu wypraw Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach. W dniu tak szczególnym dla każdego Polaka – Święcie Flagi Rzeczypospolitej Polskiej – nasza ekipa wyruszyła, by świadczyć o patriotyzmie poprzez sportowy trud i hart ducha. 🇵🇱🤍❤️
Nasza droga ku uczczeniu barw narodowych rozpoczęła się od logistycznej precyzji – stalowy szlak pociągu 🚂 dowiózł nas z Gliwic do Strzelec Opolskich, gdzie biło serce patriotycznych obchodów. Uroczystość na strzeleckim rynku, pod pomnikiem historii, nadała wydarzeniu ton pełen powagi i godności. To właśnie stamtąd, z Placu Stefana Żeromskiego, o godzinie 10:30 wystartował 🏁 XIV Strzelecki Rajd Rowerowy, niosąc rzeszę cyklistów ku malowniczym krajobrazom Opolszczyzny, pod dumnie powiewającymi flagami 🇵🇱.
Trasa rajdu, licząca niemal 38 kilometrów, prowadziła nas przez urokliwe lasy 🌳, historyczne miejscowości takie jak Jemielnica czy Łaziska, aż po gościnną "Rybaczówkę". Aura tego dnia była dla nas łaskawa – słońce ☀️ rozświetlało szlak, a wiatr zdawał się sprzyjać naszym kołom 🚴♂️🚴♀️. Organizacja wydarzenia przez MOSiR oraz PTTK Strzelce Opolskie stała na najwyższym poziomie – od krzepiącej szarlotki 🍰 i kawy ☕ na trasie, po tradycyjny żurek 🥣 na mecie, który smakował jak zasłużone zwycięstwo. Z dumą odebraliśmy pamiątkowe dyplomy i puchary 🏆, będące świadectwem naszej obecności w tym doniosłym dniu.
Jednak dla członków Klubu im. Wł. Huzy rajd był tylko częścią większej misji. Gdy inni kończyli swą podróż, my, niesieni patriotycznym uniesieniem i pięknem pogody, podjęliśmy decyzję o powrocie do Gliwic "na kołach" 🚴♂️🇵🇱. Każdy kilometr pokonany w drodze powrotnej był naszym osobistym hołdem dla Flagi, symbolem siły i wspólnoty, która łączy naszą kolarską brać 🤝.
Dzień Flagi spędzony aktywnie, w cieniu wielkiej historii i w świetle wspólnej pasji – to był czas przygody, radości i dumy z bycia Polakiem na rowerowym szlaku! 🇵🇱🤍❤️🚴♂️
Dziękujemy organizatorom za fenomenalne przygotowanie tego święta!
16-23.08.2026
Klubowicze i Sympatycy!
Ziemia Lubuska wzywa, a my odpowiadamy! W tym roku jako Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Wł. Huzy (wspólnie z przyjaciółmi z warszawskiego „Wektora”) zapraszamy Was na wyjątkową wyprawę. Między 16 a 23 sierpnia 2026 naszą bazą stanie się malowniczy Nowy Dworek.
Dlaczego warto z nami jechać?
W świecie pełnym filtrów i „życia na pokaz”, o którym nawijają Ernia i Fibra w Parafulmini, my stawiamy na autentyczność. Na rajdzie nie liczy się najdroższy rower ani idealne zdjęcie na Instagramie – liczy się charakter, pot na podjazdach i wspólny śmiech przy ognisku.
Co mamy w planie?
Zero ściemy: Tylko Ty, rower i setki kilometrów po powiatach świebodzińskim i międzyrzeckim.
Prawdziwa integracja: Wymiana doświadczeń, wspólne odkrywanie historii i folkloru regionu.
Wyzwania: Konkursy rajdowe pod czujnym okiem Agnieszki Murawskiej.
Kto za tym stoi? (Komitet Organizacyjny)
Nad Waszym bezpieczeństwem i logistyką czuwa sprawdzona ekipa pod dowództwem Komandora Grzegorza Kukowki. Biurem rajdu twardą ręką zarządza ekipa Kukowek (Agata, Aniela i Malwina), a o to, żeby wszystko grało technicznie, dba nasz Zespół ds. Organizacji.
„Ludzie są tacy sami, gdy zostają sami” – ale my nie będziemy sami! Tworzymy grupę, która wspiera się na każdym kilometrze.
Baza Rajdu: Ośrodek Wypoczynkowy Nowy Dworek (sprawdźcie sami: nowydworek.com.pl).
Nie bądź „piorunochronem” zbierającym negatywną energię w biurze. Zostaw cyfrowe iluzje w domu, zabierz rower i poczuj prawdziwą wolność na trasie!🚴♂️
Regulamin i plan po kliknięciu zdjęcia.
Spotykamy się co tydzień we wtorek w Klubie o godz. 17:00 w siedzibie
Oddziału PTTK Ziemi Gliwickiej w Gliwicach, Rynek 11
E-mail kontaktowy: tkk.wl.huzy@gmail.com
Facebook: https://www.facebook.com/tkk.wl.huzy/
Licznik odwiedzin
Aktualności