Dzień 4 grudnia to data związana m.in. z Dniem Górnika. Tak zwaną „Barbórkę” obchodzą i świętują ludzie narażeni w pracy na nagłą i niespodziewaną śmierć: artylerzyści, saperzy i m.in. górnicy. Dla tych ostatnich to święto ludzi ciężkiej, trudnej i odpowiedzialnej pracy.
Zagrożenia i niebezpieczeństwa wiele metrów pod ziemią czyhają na nich każdego dnia. Jadąc na dół ryzykują utratą zdrowia, a nawet życia. Każdy dzień, każdy zjazd zaczynają od słów „Szczęść Boże”. Będąc już w „klatce” – górniczej windzie, która jadąc na dół oddala ich od świata gdzie żyją ich rodziny, najbliżsi, gdzie piękno natury, świeże powietrze i inne uciechy dzisiejszego świata. Z każdym metrem pogrążają się w ciemnych czeluściach podziemnego świata, ich drugiego domu.
Wtedy to oddają się, pełni wiary pod opiekę swojej patronki św. „Barbary”. Ufają, że ich obroni, wspomoże a już na pewno przyczyni się do tego, aby po pracy mogli w pełni zdrowia wrócić na powierzchnię, gdzie w domach czekają na nich najbliżsi, ciepłe słowa powitania, posiłek i miejsce na odpoczynek.
Dlatego 4. grudnia jest dniem szczególnym w życiu każdego górnika i górniczych rodzin. W podziękowaniu za opatrzność swojej patronki górnicy zawsze licznie uczestniczą we mszy świętej odpustowej w kościele parafialnym p.w. Św. Barbary w Gaworzycach.