Jak podaje Główny Urząd Statystyczny - w 2022 roku galerie sztuki
w całej Polsce odwiedziło zaledwie 3,0 miliony osób (o 13,8% mniej niż
w 2021r.) w tym 0,9 miliona osób zwiedziło wystawy plenerowe
(o 53,2% mniej niż w 2021 r.).
Warto wspomnieć, iż blisko połowa zwiedzających była w ośrodkach mieszczących się w województwach małopolskim i mazowieckim.
W ostatnim czasie coraz popularniejsza staje się terapia poprzez sztukę - arteterapia, której celem według ekspertów jest “dążenie
do samookreślenia, samorealizacji i wyrażenia siebie w społeczeństwie”. Polega na bezpośredniej ekspozycji terapeutyzującego na sztukę podczas
na przykład pleneru, bądź wystawy z przewodnikiem. Mimo, iż szersze zainteresowanie tą formą pomocy terapeutyczniej kształtuje się dopiero
od niedawna, już teraz możemy powiedzieć, że prognozy są bardzo optymistyczne.
Według metaanalizy z roku 2020 badacze wyraźnie wskazują,
że arteterapia:
Ma pozytywny wpływ na depresję
Przynosi korzyści w zakresie łagodzenia objawów na przykład lęku
Każda z wyżej wymienionych korzyści była widoczna zarówno u osób starszych, jak i tych z młodszego pokolenia biorących udział w badaniu.
Arteterapia jest więc nowym, fascynującym poletkiem badań, jednak dodając fakt, iż zwykle polega na wyjściu do muzeum, czy na wystawę
nie musi być wcale kosztowna, a co więcej - jako “środek prewencyjny”
dla potocznie rozumianego złego nastroju każdy z nas może ją wprowadzić do swojego codziennego życia.
Jak pokazują jednak badania - coraz mniej z nas korzysta z tego niezwykłego bogactwa kulturowego, mimo, iż jest na wyciągnięcie ręki, wolimy odwiedzać tylko te wielkomiejscie instytucje, pomijając te lokalne.
Takie miejsca, a co za tym idzie - cała kultura stojąca za nimi w XXI wieku odchodzi w zapomnienie. Czy można to jeszcze zmienić?
WIERZYMY, ŻE TAK
A kto inny może się tym zająć, jeżeli nie ludzie, którzy w przyszłości mają szansę tworzyć każde z tych miejsc kulturowych?