Nie ma co czekać na później!
W podłodze ciagle trzymasz gaz
Aby uzyskać cenny czas
W wyścigu z zadaniami
które masz za przeznaczenie
Do pieca dorzuć ile jest
I tylko potem nie dziw się
Że następnego rana
nie możesz otworzyć oczu
Teraz!
Śmiej się i krzycz i skacz i tańcz
Poza tą chwilą nie liczy się nic
Pozwól by ciało dusza mózg
Oderwały od ziemi się
W pogoni ledwo łapiesz dech
I zaraz dalej musisz biec
Szczęście ucieka trzema
Różnymi drogami naraz
Kiedy był ostatni raz
Kiedy tylko Ty i ja (ty i ja)
Świat wokół zaczął zwalniać
Aż do zera, do tu i teraz!
Śmiej się i krzycz i skacz i tańcz
Poza tą chwilą nie liczy się nic
Pozwól by ciało dusza mózg
Od ziemi oderwały się
Więcej, niech rosną słupy liczb
Szybciej, nawet po trupach na szczyt
Dalej fala niesie nas
Nie chcemy wiedzieć dokąd
Autor tekstu: Jeremi Kozakiewicz