jestem Kuba. Lubię szybką jazdę i... w mojej piwnicy naprawiam dla Was rowery. :)
Zanim brałem jakiekolwiek pieniądze za kręcenie kluczem, przez lata pisałem teksty o rowerach do sklepów internetowych. Prywatnie amatorskim sportem zajmuję się całe dorosłe życie, a jazdą na dwóch kółkach już ponad ćwierć wieku – od czasów pierwszego rowerka na trzech kołach.
Kuchnia Rowerowa to mój projekt małego warsztatu rowerowego, ale też sposób prowadzenia usług zgodnie z własnymi wartościami i przekonaniami: bez zadęcia i dzieląc się frajdą oraz zaletami jazdy na rowerze. Tutaj możesz opowiedzieć swoją historię, ponarzekać, pośmiać się, albo zapytać o cokolwiek, co Cię w Twoim rowerze martwi. Staram się działać maksymalnie jasno i przejrzyście – tak, żebyś dokładnie wiedział, co dzieje się z Twoim sprzętem.
Aby skorzystać z Kuchni Rowerowej, nie musisz golić nóg, robić, backflipa, ani mieć roweru droższego niż auto.
Możesz nie wiedzieć, jak nazywają się części w Twoim rowerze – albo możesz być Mistrzem Świata i znać się lepiej ode mnie. Każdemu pomogę na tyle, na ile mogę.
znajdziesz mnie na lokalnych trasach – z odrobiną szczęścia. Najczęściej w lesie albo gdzieś między okolicznymi wioskami. Czasami też biegam, ale obiecuję: nic mnie nie goni!
Regularnie startuję w rajdach na orientację, od czasu do czasu w maratonach MTB, a może kiedyś też w triathlonie...
A poza sportem? Lubię narzędzia, ręczną robotę i to, co można stworzyć, klikając w komputerze. Dlatego w Kuchni Rowerowej wszystko tworzę własnoręcznie oraz ciągle pojawiają się tutaj nowe narzędzia i treści foto/wideo . No i warsztacie zawsze gra jakaś dobra muzyka. :)