Cześć!
Cześć!
Mam na imię Karolina, urodziłam się w Gdańsku gdzie także mieszkam, kontynuując rodzinną tradycję. Przez 5 lat studiowałam Krajoznawstwo i Turystykę Historyczną (Choć nazwa brzmi dziwnie, nie jest to nudny kierunek) lecz nie mogę powiedzieć, że przez cały ten okres sielskiego okresu życia chodziłam na uczelnie. Prawie dwa lata moja nauka polegała na siedzeniu w domu przed komputerem z kotem. z czego pół roku z jeżem. W tym właśnie czasie zamknięta w czterech ścianach zaczęłam szyć koronkę... ręcznie. Czemu od początku nie wziełam się za maszynę do szycia tylko za igłę i nitkę? Chodź obie te rzeczy były w zasięgu wzroku to moja rekontrukcyjna dusza zawsze wybierze szycie ręczne. Od czasów gimnazjalnych (Tak, jestem z pokolenia ostatnich roczników tych bezsensownych instytucji i czasów o których wolałabym zapomnieć) bawię się i pasjonuje w XVIII wieku, będąc w grupie rekonstrukcyjnej, a tam wszystko szyjemy tylko ręcznie. Czasy Marii Antoniny, dużych sukien i czerwonych obcasów gdyby ktoś nie wiedział. Jeżeli chcesz poznać mnie lepiej, zapraszam na moje portale społecznościowe, gdzie co jakiś czas wstawiam relaje opisując swoje podróże, życie codzienne, czy nawet wpadki przy szyciu, bo każdy z Nas jest tylko człowiekiem i niestety popełnia błędy. Nie przedłużając, rozgość się, miło Cię poznać!