Krótka odpowiedź: tak, może być. Wejście do cudzego telefonu, poczty lub komunikatora bez zgody właściciela może wypełniać znamiona art. 267 Kodeksu karnego (do 2 lat pozbawienia wolności). Zainstalowanie programu śledzącego to osobna, wprost opisana odmiana tego przestępstwa. Jeśli kontrola jest długotrwała i narusza prywatność, dochodzi do tego art. 190a KK, czyli stalking, zagrożony karą od 6 miesięcy do 8 lat. Ślub, wspólne mieszkanie i opłacanie abonamentu niczego tu nie zmieniają.
Art. 267 KK: co dokładnie jest karalne
Czy znajomość PIN-u lub hasła daje prawo wejścia do telefonu?
Realny przykład: wyrok w sprawie rozwodowej
Oprogramowanie szpiegujące i kary za spyphone
Art. 190a KK: kiedy kontrola staje się stalkingiem
Nowość od 21 lipca 2026: art. 269b KK
Czy takie dowody da się wykorzystać w sądzie?
Zestawienie przepisów i kar
Jak jest naprawdę: skala zjawiska
Co zamiast kontroli
Jeśli to Ciebie ktoś śledzi
FAQ
Źródła
Art. 267 KK chroni informację, do której dana osoba nie ma uprawnień. Składa się z kilku zachowań, które łatwo pomylić:
§ 1: uzyskanie dostępu do informacji nieprzeznaczonej dla sprawcy, np. przez otwarcie zamkniętego pisma, podłączenie się do sieci telekomunikacyjnej albo ominięcie zabezpieczenia. Grożą: grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 2 lat.
§ 2: uzyskanie dostępu do całości lub części systemu informatycznego bez uprawnienia. Ta sama kara. Telefon z kontem pocztowym, komunikatorami i chmurą jest takim systemem.
§ 3: założenie lub posłużenie się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem w celu uzyskania informacji, do której nie jesteś uprawniony. Ta sama kara.
§ 4: ujawnienie innej osobie informacji uzyskanych w ten sposób. Tu kara sięga do 3 lat.
Przestępstwa z art. 267 są ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Oznacza to, że sprawa zaczyna się, gdy partner złoży zawiadomienie, a nie dlatego, że ktoś „zobaczył” naruszenie. To często pomijany szczegół: ryzyko jest realne zwłaszcza po rozstaniu, gdy emocje opadają i druga strona szuka argumentów.
Nie. To jeden z najczęstszych mitów. Sąd Okręgowy w Poznaniu w wyroku z 19 marca 2018 r. (IV Ka 5/18), analizując art. 267 § 2 KK, wskazał, że do przestępstwa nie trzeba łamać żadnego zabezpieczenia. Liczy się dostęp bez zgody osoby uprawnionej, czyli wbrew jej woli. Nie musisz też faktycznie czytać wiadomości, żeby odpowiadać za sam dostęp.
W praktyce oznacza to: jeśli partner zostawił telefon odblokowany albo zna się jego kod, nadal nie ma to znaczenia, gdy nie zgodził się na przeglądanie zawartości. Podglądanie „bo przecież mam hasło” nie jest zgodą.
Sprawa z Poznania dobrze pokazuje, jak to wygląda poza teorią. Mężczyzna w czasie kłótni wyrwał żonie telefon z ręki, a następnie zlecił wyspecjalizowanej firmie odzyskanie z niego danych: zdjęć i wiadomości SMS. Nagrał je na płytę DVD i złożył jako materiał w sprawie rozwodowej.
Efekt był odwrotny od zamierzonego. Sąd rejonowy warunkowo umorzył postępowanie karne na 2 lata i nałożył 500 zł świadczenia na fundusz pomocy pokrzywdzonym. Sąd odwoławczy utrzymał to rozstrzygnięcie. Co ważne:
odpowiedzialności nie uniknął przez to, że dane odzyskał ktoś inny. Zlecenie wykonania czynu specjaliście też mieściło się w jego zamiarze,
sąd nie uznał czynu za znikomo szkodliwy, wskazując m.in. na ujawnienie prywatnych materiałów w postępowaniu sądowym,
na łagodniejsze potraktowanie wpłynęły: niekaralność, silne emocje, żal i zwrot telefonu w nienaruszonym stanie.
Warunkowe umorzenie nie jest skazaniem, ale oznacza uznanie, że czyn został popełniony. Dla osoby, która chciała „wzmocnić pozycję w rozwodzie”, to koszt, którego zwykle nie bierze pod uwagę.
Najpoważniej wygląda sytuacja, gdy ktoś instaluje na telefonie partnera aplikację, która w tle przesyła do panelu wiadomości, połączenia, lokalizację i historię przeglądania. To dokładnie to, co opisuje art. 267 § 3 KK: posłużenie się „oprogramowaniem” w celu uzyskania informacji, do której nie jesteś uprawniony. Zestawienie tego, jakie są kary za spyphone oraz w jakich czterech sytuacjach monitoring bywa zgodny z prawem, znajdziesz w osobnym opracowaniu. Tutaj kluczowe jest to, że granica nie przebiega przy samej aplikacji, tylko przy zgodzie osoby, której telefon dotyczy.
Legalnie można monitorować przede wszystkim własne urządzenie, telefon małoletniego dziecka w zakresie dopasowanym do jego wieku, jawnie kontrolowany sprzęt służbowy albo telefon dorosłej osoby, która świadomie się na to zgodziła. Jeśli temat monitoringu dotyczy pracy, pomocne będzie omówienie zasad monitoringu na platformie Patreon, a przy dzieciach porównanie Family Link, Screen Time i aplikacji monitorujących. Uzupełnieniem są też dodatkowe materiały o monitoringu telefonu w notatce Evernote.
Art. 190a § 1 KK karze tego, kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby dla niej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie narusza jej prywatność. Kara to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Po zmianach z 2020 r. są to wyższe stawki niż te, które wciąż powtarzają starsze poradniki (tam spotkasz „do 3 lat”).
Kilka rzeczy, które mają znaczenie przy kontroli telefonu:
§ 2 obejmuje podszywanie się pod inną osobę z wykorzystaniem jej wizerunku lub danych, jeśli powoduje to szkodę majątkową lub osobistą. Zalogowanie się na cudze konto i pisanie w czyim imieniu może wejść w ten przepis.
§ 3: jeśli skutkiem jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, kara wynosi od 2 do 15 lat.
§ 4: ściganie za § 1 i 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Jednorazowe zajrzenie do telefonu to zwykle art. 267, a nie 190a. Stalking wymaga uporczywości, czyli powtarzalnego, długotrwałego działania. Ciągłe czytanie wiadomości, śledzenie lokalizacji, kontrola kont i telefony „sprawdzające” mogą ten próg przekroczyć. O ocenie decyduje sąd w konkretnej sprawie.
Przy okazji: oba przepisy mogą zbiec się w jednej sprawie, więc odpowiedzialność za zainstalowanie programu i za długotrwałe nękanie może się kumulować.
To luka, której nie ma w większości poradników. Ustawa z 15 maja 2026 r. (Dz.U. 2026 poz. 902) rozszerzyła art. 269b § 1 KK. Przepis karze za wytwarzanie, pozyskiwanie, zbywanie lub udostępnianie urządzeń i programów komputerowych przystosowanych do popełnienia określonych przestępstw. Wcześniej odwoływał się do art. 267 § 3, a od 21 lipca 2026 r. obejmuje art. 267 § 1–3. Kara: od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd orzeka też przepadek takich przedmiotów.
Co z tego wynika w praktyce:
odpowiedzialność może dotyczyć nie tylko autora czy sprzedawcy narzędzia, ale też osoby, która je pozyskuje,
wyjątek dotyczy działań wyłącznie w celu zabezpieczenia systemu lub opracowania metody ochrony (art. 269b § 1a), czyli np. pracy badaczy bezpieczeństwa,
to, czy konkretna aplikacja jest „przystosowana do popełnienia przestępstwa”, ocenia sąd. Nie każde oprogramowanie do lokalizacji czy kontroli rodzicielskiej się tu mieści.
Dla kupujących wniosek jest prosty: argument „przecież to legalnie sprzedawany program” nie zamyka tematu.
Najczęstszy motyw, dla którego ludzie sięgają po cudzy telefon, to chęć zdobycia dowodu zdrady lub innych nadużyć. Warto znać dwie rzeczy.
Po pierwsze, w procesie karnym obowiązuje art. 168a k.p.k.: dowodu nie uznaje się za niedopuszczalny tylko dlatego, że uzyskano go z naruszeniem przepisów albo za pomocą czynu zabronionego (wyjątki dotyczą funkcjonariuszy publicznych w razie zabójstwa, umyślnego uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności). Trwają jednak prace nad projektami przywracającymi zakaz wykorzystywania nielegalnie zdobytych dowodów, więc przed działaniem sprawdź aktualne brzmienie przepisu.
Po drugie, i to ważniejsze: nawet jeśli sąd dopuści taki dowód, to nie zmazuje przestępstwa. Sprawa z Poznania pokazuje, że materiał złożony w postępowaniu rozwodowym sam stał się podstawą zarzutów. Dodatkowo ujawnienie, że jedna ze stron potajemnie śledziła drugą, trudno uznać za okoliczność, która jej pomaga. W spornych sytuacjach zawsze skonsultuj się z adwokatem lub radcą prawnym, zanim cokolwiek zrobisz.
Zachowanie - Przepis - Zagrożenie karą - Tryb ścigania
Dostęp do cudzej korespondencji lub informacji bez uprawnienia - art. 267 § 1 KK - grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat - na wniosek
Dostęp do systemu informatycznego (telefon, konto, chmura) - art. 267 § 2 KK - jw. - na wniosek
Założenie podsłuchu lub oprogramowania śledzącego - art. 267 § 3 KK - jw. - na wniosek
Ujawnienie uzyskanych informacji innej osobie - art. 267 § 4 KK - do 3 lat - na wniosek
Uporczywe nękanie, istotne naruszenie prywatności - art. 190a § 1 KK - od 6 mies. do 8 lat - na wniosek
Podszywanie się, użycie wizerunku lub danych - art. 190a § 2 KK - od 6 mies. do 8 lat - na wniosek
Targnięcie się na życie jako skutek nękania - art. 190a § 3 KK - od 2 do 15 lat - wniosek dotyczy § 1 i 2
Wytwarzanie, pozyskiwanie, zbywanie narzędzi (od 21.07.2026 także dla art. 267 § 1–2) - art. 269b § 1 KK - od 3 mies. do 5 lat - z urzędu
Dodatkowo możliwe są roszczenia cywilne o naruszenie dóbr osobistych (prywatność, tajemnica korespondencji) oraz konsekwencje z RODO, jeśli przetwarzasz dane osób trzecich, np. rozmówców partnera.
Dane Kaspersky, opublikowane 19 maja 2026 r., pokazują, że problem nie jest egzotyczny. W latach 2024–2025 oprogramowaniem stalkerware zaatakowano ponad 34 tys. użytkowników rozwiązań tej firmy, a w ciągu pięciu lat łącznie 127 tys. Wykryto 33 nowe rodziny takich programów, a ofiary w ponad 160 krajach. Globalne badanie na 7,6 tys. osób z 19 krajów wykazało, że 45,7% respondentów doświadczyło w ostatnich 12 miesiącach co najmniej jednej formy przemocy z użyciem technologii, a 8,5% cyfrowego stalkingu. Tylko 32% ankietowanych wiedziało, co oznacza to pojęcie.
Pamiętaj o ograniczeniu: to dane z urządzeń chronionych przez jednego producenta, więc faktyczna skala jest wyższa. Dla Polski nie ma osobnego zestawienia w tym raporcie.
Podejrzenie zdrady czy nadużyć jest realnym problemem, ale ma legalne rozwiązania:
Rozmowa i zasady, także jawne. Zgoda na udostępnianie lokalizacji lub wspólne konto powinna być świadoma i możliwa do wycofania w każdej chwili.
Mediacja lub terapia par, jeśli problem dotyczy zaufania.
Adwokat lub radca prawny w sprawach rozwodowych i o alimenty. To prawnik wskaże, jakie dowody można zdobyć legalnie.
Zawiadomienie organów ścigania, jeśli podejrzewasz, że to Ty jesteś ofiarą przestępstwa.
W przypadku dzieci sprawdzają się narzędzia jawne i dopasowane do wieku, a ukryty nadzór ma sens wyłącznie przy poważnych podejrzeniach zagrożenia.
Koalicja przeciw stalkerware i Kaspersky zalecają kilka zasad, które łatwo przeoczyć:
Nie usuwaj podejrzanej aplikacji od razu. Sprawca może to zauważyć i zareagować agresją. Usunięcie kasuje też ślady, które mogą być dowodem.
Szukaj pomocy z innego, zaufanego urządzenia, do którego sprawca nigdy nie miał dostępu.
Zapisuj, co zauważasz: nietypowe aplikacje, szybkie rozładowywanie baterii, skoki zużycia danych, powiadomienia. Brak tych objawów nie wyklucza obecności programu.
Na iPhonie sprawdź w ustawieniach, czy nie włączono kopii iCloud, o której nie wiesz, bo część programów korzysta z niej.
Skontaktuj się z organizacją pomocową: 112 w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, Niebieska Linia 800 120 002, policja (zabezpiecz zrzuty ekranu i listę aplikacji), a dla dzieci i młodzieży 116 111.
Czy sprawdzenie telefonu męża lub żony to przestępstwo? Może być, jeśli nastąpiło bez jego zgody i dotyczy informacji nieprzeznaczonych dla Ciebie (art. 267 KK). Małżeństwo nie daje prawa do cudzej korespondencji.
Czy muszę łamać hasło, żeby odpowiadać karnie? Nie. Według Sądu Okręgowego w Poznaniu (IV Ka 5/18) przestępstwo z art. 267 § 2 nie wymaga przełamania zabezpieczeń.
Czy ktoś ściga to z urzędu? Przestępstwa z art. 267 oraz art. 190a § 1 i 2 są ścigane na wniosek pokrzywdzonego.
Co grozi za zainstalowanie aplikacji szpiegującej? Do 2 lat pozbawienia wolności z art. 267 § 3 KK, a przy nękaniu dodatkowo od 6 miesięcy do 8 lat z art. 190a KK.
Czy kupno programu szpiegującego jest bezpieczne? Nie ma tu prostej odpowiedzi. Od 21 lipca 2026 r. art. 269b § 1 KK obejmuje także pozyskiwanie narzędzi przystosowanych do popełnienia przestępstwa z art. 267 § 1–3. Ocena zależy od konkretnego oprogramowania.
Czy takie dowody pomogą mi w rozwodzie? Nie możesz na to liczyć. Nawet jeśli sąd je dopuści, samo ich zdobycie może być przestępstwem, a w sprawie z Poznania stało się podstawą zarzutów.
Co zrobić, gdy ktoś zajrzał do mojego telefonu? Zabezpiecz dowody, zmień hasła z zaufanego urządzenia i rozważ zawiadomienie policji lub kontakt z prawnikiem.