Po raz pierwszy w historii tożsamość Spider-Mana, naszego superbohatera z sąsiedztwa, zostaje ujawniona. Nie może już spełniać swoich superbohaterskich obowiązków i jednocześnie prowadzić normalnego życia. Dodatkowo naraża na niebezpieczeństwo tych, na których mu najbardziej zależy. Spidey prosi doktora Strange’a o pomoc. Zaklęcie Strange’a sprawia wyrwę w ich świecie, przez którą dostają się najpotężniejsi złoczyńcy, którzy kiedykolwiek walczyli ze Spider-Manem w każdym uniwersum. Peter musi podjąć najważniejsze wyzwanie, które na zawsze zmieni nie tylko jego przyszłość ale również przyszłość multiwersum.
Pokochałam ten film i z całego serca go polecam, dużo się dzieje. Wiele jest śmiesznych scen, ale i smutnych, bo to nie byłby Marvel gdyby nie dał momentów, w których się popłaczecie. Osobiście płakałam przez cały film jak nie ze śmiechu to ze smutku. Powiem tak, że ten film to totalna mieszanka wszystkich emocji, ale najlepiej przekonać się samemu.