Historia powszechna ukazująca dzieje ludzkości to niejako rejestr procesu historycznego ukazującego dążenia rodzaju ludzkiego do stworzenia realiów politycznych, ekonomicznych, społecznych oraz kulturowych zapewniających najoptymalniejsze warunki do egzystowania społeczności ludzkich. Wobec powyższego wnikliwa analiza historycznych ram systemowych mająca na celu wykreowanie najoptymalniejszego systemu społecznego będącego zwieńczeniem ewolucji ogólnodziejowego procesu historycznego jest oczywistą konsekwencją tychże dążeń mających w pewnym sensie „zakończyć historię” czyli doprowadzić do stanu, w którym praktycznie cała ludzkość uzna jeden system polityczny za najwłaściwszy i zaadaptuje go rezygnując tym samym z powrotu wcześniejszych systemów czy szukania doskonalszych rozwiązań.
Wartym zauważenia jest fakt, że dynamicznie postępująca od dziewiętnastego wieku globalizacja stworzyła sprzyjające warunki także do wymiany doświadczeń historycznych różnych społeczeństw, które we wcześniejszych epokach miały istotnie ograniczone interakcje lub nie miały ich w ogóle. Natomiast zglobalizowany świat, który legł u podstaw powstania tzw. „globalnej wioski” wręcz wymuszał analizy historyczne mające na celu stworzenie ram systemowych wedle, których owa „globalna wioska” miałaby funkcjonować.
Na początku lat dziewięćdziesiątych burzliwego dwudziestego wieku trudno było nie odnieść wrażenia, że twierdzenia amerykańskiego politologa, filozofa politycznego i ekonomisty Francisa Fukuyamy zawarte w „Końcu historii” są jak najbardziej trafne. W ówczesnym świecie zdominowanym totalnym tryumfem demokracji nad komunistycznym Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich i nad całym Blokiem Wschodnim rzeczywiście można było przyznać rację tezie, że ogólnoludzki proces historyczny stworzenia najoptymalniejszego systemu rządzenia zakończył się wraz z upadkiem komunizmu (czyli państw tzw. realnego socjalizmu) i przyjęciem przez większość krajów systemu liberalnej demokracji, która w zamyśle miała być systemem optymalnym dla społeczności ludzkich, a raczej dla całej ludzkości tworzącej „globalną wioskę”…
Realia polityczne, kulturowe i gospodarcze zdominowane i ochraniane przez będące "światowym policjantem” Stany Zjednoczone wspierane przez zachodnie kraje Europy jedynie utwierdzały w trafności twierdzeń, które zdefiniował Francis Fukuyama. W błyskawicznym tępie coraz więcej państw na przykład z byłego Bloku Wschodniego dążyło do stania się częścią systemu liberalnej demokracji, a wszelkiego rodzaju niepokoje oraz konflikty zbrojne były jedynie lokalne, a do tego zazwyczaj na małą skalę co jedynie utwierdzało słuszność wiary w rzeczywisty „koniec historii”.
Niestety w miarę upływu czasu swoistego rodzaju zachwyt czy raczej odurzenie liberalną demokracją często ustępowały miejsca frustracji czego dobitnym przykładem może być Polska, która skrajnie ciężko przechodziła tzw. „transformację ustrojową”. W związku z upadkiem licznych zakładów wcześniej dających stabilne zatrudnienie duża część społeczeństwa doświadczyła pauperyzacji, która doprowadziła do licznych tragedii, a w najtragiczniejszych przypadkach doprowadzała nawet do samobójstw podczas gdy w tym samym czasie nieliczni „szczęśliwcy” dochodzili do bajecznych fortun nierzadko powstałych w wyniku typowej dla „transformacji ustrojowej” prywatyzacji…
Kolejną kwestią istotnie podważającą wiarę w zasadność dominacji demokratycznego Zachodu były konflikty zbrojne na Bliskim Wschodzie, które były faktyczną zemstą Stanów Zjednoczonych na Ludności arabskiej za tragiczne w skutkach zamachy z 11-go września 2001 roku. Poczynania strony zachodniej w ze swej natury arabskim Bliskim Wschodzie doprowadziły do destablizacji całego regionu oraz powstania skrajnie ekstremistycznych bytów pseudopaństwowych takich jak na przykład tzw. „Państwo Islamskie” niosące śmierć i zniszczenie, a wszystko w imię szerzenia „wolności i demokracji”…
W następnych latach piętnem odcisnął się globalny kryzys finansowy z lat 2008-2009, którego przyczyną było udzielanie przez amerykańskie banki kredytów hipotecznych osobom o niewystarczających możliwościach finansowych co w oczywisty sposób musiało doprowadzić do krachu w krajach zachodnich, które ponosiły ogromne koszty związane z prowadzeniem działań wojennych w ramach tzw. „wojny z terroryzmem”. Ponadto ów kryzys stwarzał okoliczności coraz bardziej sprzyjające przenoszeniu produkcji z krajów zachodnich do Chin odbudowując tym samym potęgę Chin, które w późniejszym czasie wyrosły na głównego rywala Zachodu…
Przełom drugiego i trzeciego milenium dobitnie pokazał, że Zachód kieruje się raczej myśleniem życzeniowym niż wnikliwą analizą rzeczywistości i twardych realiów czego najbardziej wyraźnym przykładem są relacje Zachodu z Rosją, która w zamysłach najbardziej marzycielskich ludzi Zachodu miała zostać westernizowana. Na tej irracjonalnej wierze kraje zachodnie poprzez kupowanie rosyjskich surowców energetycznych jedynie wzmacniały rosyjską machinę wojenną mającą przywrócić moskiewskiemu Kremlowi wpływy utracone w związku z upadkiem Bloku Wschodniego i ZSRR.
O ile powyższe niepowodzenia liberalnej demokracji mogły wynikać z twardych realiów gry na arenie geopolitycznej o tyle pandemia COVID-19 pokazała, że folgowanie ideom wolnościowym oraz podważającym autorytet instytucji jaką jest państwo tworzy społeczeństwa, które nawet w obliczu obiektywnego zagrożenia mają ogromną trudność w podporządkowaniu się co pokazały np. protesty nierzadko przeradzające się w zamieszki w sprzeciwie nakazom noszenia maseczek co samo w sobie jest kompletnie irracjonalne!!!
Należy zauważyć, że pomimo wszystkich swych niepowodzeń liberalna demokracja zdefiniowana w „Końcu historii” zrodziła się z wzniosłych idei oraz pragnień Ludzi Dobrej Woli aby uczynić świat będący „globalną wioską” miejscem choć trochę bardziej znośnym do życia niż był we wcześniejszych epokach. Zasadnym jest twierdzić, że wszelkie te niepowodzenia powinny skłaniać do refleksji oraz analizy historycznej mającej na celu wyciągnięcie wniosków na przyszłość mających na celu urzeczywistnić niewątpliwie z goła utopijną ideę stworzenia prawdziwej „Globalnej Wioski”. Niemniej aby tego dokonać konieczna jest wnikliwa i obiektywna analiza minionych sukcesów i porażek ludzkości w tworzeniu systemów organizacji życia zbiorowego do czego potrzeba jest obszerna wiedza historyczna oraz przede wszystkim obiektywizm!!!