Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka 800 12 12 12
Strona rzecznika praw dziecka - strefa dziecka
116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży od 12 lat prowadzi Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, która bezpłatnie pomaga dzieciom, które doświadczyły różnych form przemocy. Telefon jest anonimowy, bezpłatny, całodobowy i dyskretny.
Na pozytywne myślenie składa się wiele elementów: to generowanie myśli ze znakiem +, to umiejętność skupiania myśli na tym, że wszystko będzie dobrze, ale nie dla samego poprawiania nastroju, a z prawdziwego, głębokiego przekonania. A więc autentycznie i bez udawania, za to z doszacowaniem, co można poprawić, co rozwinąć, z jakich zasobów skorzystać, aby wszystko było dobrze.
Dla psychologii pozytywne jest TO, co wzbogaca życie człowieka i czyni go szczęśliwym. I – co istotne – owo TO oparte jest na wiedzy o samym sobie, o swoich potrzebach i upodobaniach, ale również możliwościach i pragnieniach. Pozytywne są również: umiejętność radzenia sobie z trudnymi emocjami, zdolność samoregulacji, samoświadomość, dobra relacja ze sobą i otoczeniem. Wreszcie spełnienie, równowaga, satysfakcja, poczucie sensu i realizacja własnego potencjału. (...) Co ciekawe, statystycznie rzecz biorąc, optymistów jest na świecie znacznie więcej niż pesymistów. Ponadto optymiści potrafią zarażać się dobrym nastrojem, a do takich ludzi inni lgną w naturalny sposób. Niestety łatwo „zarażamy się” również pesymistycznym nastrojem. Kiedy przebywamy z kimś gburowatym, nastawionym negatywnie do ludzi i świata, narzekającym, wszędzie widzącym problemy, bardzo wyraźnie możemy odczuć spadek energii i napływ pesymistycznych myśli. Warto zwrócić uwagę na to, jakimi ludźmi się otaczamy.
Kiedyś rozmawiałam z pewnym pesymistą, który z pogardą wypowiadał się o optymistach. Powiedział coś, co mnie na początku rozbawiło, a potem, po dłuższej rozmowie, mocno zapadło w pamięć: „Optymiści zawsze śmieją się jak głupi do sera” – powiedział.
5 kroków, od których możesz zacząć praktykowanie pozytywnego myślenia:
Ludowe porzekadło mówi: „Ile rzeczy trzeba mieć w d*pie, to się w głowie nie mieści”. I trochę o tym jest punkt 1. Przy czym nie chodzi o olewanie, a o umiejętność odpuszczania, wycofania swojej energii i zaangażowania w tych miejscach, w których nie możemy mieć wpływu.
Jak to się manifestuje? Na przykład tak, że nie walczę z wiatrakami. Np. zamiast tłumaczyć się przed kimś, kto i tak nie jest zainteresowany moją odpowiedzią, mogę wykorzystać swoją energię na coś zupełnie innego. Na przykład na spojrzenie na sytuację z zupełnie innej strony, zrobienie czegoś w inny sposób, porozmawianie z kimś innym itd.
W codziennych, banalnych sytuacjach może to być np.: planuję piknik ze znajomymi na działce, ale zrywa się ulewa i nici z pikniku. Pesymista wkurzy się i być może nawet odwoła imprezę. Optymista poszuka rozwiązań. Być może przeniesie imprezę do domu. Nie rozpali ogniska w salonie, ale wymyśli coś innego. Takie sytuacje dla ludzi, którzy potrafią myśleć pozytywnie, są okazją do zabawy, rozwikłania zagadki, podjęcia wyzwania. Dla pesymistów są kłodami pod nogami, które bliżej nieokreślony ktoś rzuca im pod nogi, żeby znowu lub zawsze zrobić im na złość. Mogą więc złorzeczyć na deszcz, na panią pogodynkę albo wyżywać się na najbliższych. Ale będzie to acelowe i bez sensu. Gdyby zadali sobie pytanie: czy mam wpływ na to, że dziś pada? Odkryliby, że nie. Ale mają ogromny wpływ na to, co dalej z tym zrobią, jaką będą mieć względem tego postawę, jak zareagują.
Czasem wystarczy jedna mała zmiana poprzedzona tym pytaniem: czy mam na to wpływ?
Dzięki tej jednej małej zmianie możemy dostrzec inne aspekty danej rzeczy czy sytuacji. I wyjść z innymi rozwiązaniami. I nie chodzi tu o jakieś czarowanie rzeczywistości, a o podstawowe prawa zarządzania energią.
„Nie przejmuję się rzeczami, na które nie mam wpływu” może oznaczać na początek „nie zajmuję się rzeczami, na które nie mam wpływu”. Jedną z kwestii, która się z tym wiąże, jest umiejętność zmiany zachowania, kiedy aż nadto wyraźnie widać, że stare zachowanie po prostu nie działa. Jak to mówił Einstein, szaleństwem jest robić coś tak samo po raz setny i oczekiwać innych rezultatów. Wtedy po prostu trzeba zmienić zachowanie. Czyli: jak nie działa, to zrób to inaczej.
Satysfakcja z bliskich relacji to najważniejszy ze wskaźników dobrego samopoczucia i szczęścia. Przeprowadzono w tym temacie wiele badań i doświadczeń, i nie ma wątpliwości: dobre, jakościowe relacje uszczęśliwiają nas jako ludzi. Mało tego, wzbogacają tak wiele sfer naszego życia, że działa ono lepiej na bardzo wielu poziomach.
Chodzi również o wsparcie. Myśli stają się od razu lepsze i jaśniejsze, kiedy wiemy, że ktoś za nami stoi i w razie czego nas złapie. Wsparcie emocjonalne, które ludzie często realizują w bliskich związkach, ma również ogromny wpływ na poczucie własnej wartości.
Martin Seligman mówi o tym tak:
„Jako profesorowi nie podoba mi się to, ale zalety mózgu – ciekawość, umiłowanie nauki – są słabiej powiązane ze szczęściem, niż zalety międzyludzkie, takie jak życzliwość, wdzięczność czy zdolność kochania”.
Pielęgnowanie relacji międzyludzkich często zaczyna się od tego, by sprawdzić, które z tych relacji są bliskie i dla nas istotne. Czasem inwestujemy mnóstwo czasu i energii w relacje, które okazują się jednostronne – po czasie widać, że to tylko my się staraliśmy, wychodziliśmy z inicjatywą i inspirowaliśmy drugą stronę. Warto sprawdzać, jak to wygląda i czy w relacjach panuje balans, równowaga w braniu i dawaniu.
Znam swoje tak dobre, jak i słabe strony, i rozwijam się jako istota. Kiedy mam świadomość swoich słabości, mogę nad nimi popracować. Podobnie w drugą stronę, kiedy wiem, w czym jestem dobra, mogę to rozwijać. Kiedy chcę coś zrealizować czy podjąć jakieś wyzwanie, sprawdzam, czego do tego potrzebuję. Mam świadomość procesu i reaguję na jego przebieg.
Takie podejście związane jest z poczuciem spełnienia w życiu, w różnych sferach, zawodowych, miłosnych, społecznych. Kiedy czujemy, że realizujemy nasz potencjał, nasze działania nabierają sensu. A potrzeba sensu jest jedną z ważniejszych potrzeb, które realizujemy w życiu wszyscy.
Nie da się tego zrobić bez nieustannego procesu poznawania siebie i bycia ze sobą w kontakcie. Nawet jeśli raz przejdziemy ten proces, to za chwilę nasze potrzeby się zmienią. Albo zmienią się okoliczności. To jest zadanie na całe życie – bardzo przyjemne zadanie – bycia ze sobą w dobrej relacji. Wtedy możemy reagować adekwatnie. Wtedy też problemy zamieniają się w wyzwania, a życie staje się przyjemną podróżą pełną niespodzianek.
Poznaję siebie i ludzkie emocje. Uczę się, jak reagować, by nie krzywdzić siebie i innych. Zajmuję się emocjami trudnymi, nie deleguję do tego innych, nie wysługuję się innymi, by poprawiali mi nastrój, nie zamiatam pod dywan tego, co jest we mnie ciemne, mniej ładne lub psuje mi wizerunek samej siebie w swoich oczach. Biorę odpowiedzialność za to, co leży po mojej stronie.
Robię to z miejsca odpowiedzialności i zaciekawienia.
Kiedy się zaciekawiam, nie mam potrzeby manipulować, bronić się i usprawiedliwiać. Kiedy przychodzi mi się z czymś zmierzyć, patrzę temu w oczy, a potem sprawdzam, w którym miejscu jest mój udział i moja odpowiedzialność.
Zajmuję się również swoimi nawykowymi reakcjami reagowania np. na stres. Kiedy ktoś czy coś mnie z czymś konfrontuje, nie muszę reagować z gadziego mózgu ucieczką czy atakiem, mogę reagować zaciekawieniem.
Takie podejście wpływa na samoakceptację i czucie się ze sobą dobrze. To z kolei bezpośrednio przekłada się na poczucie szczęścia, spokoju i satysfakcji.
Niby każdy o tym wie. Skoro tak, to czemu jemy rzeczy, które nam szkodzą? Czemu popadamy w nałogi, palimy papierosy, które rujnują nasze zdrowie? Jeśli zależy mi na sobie, a zależy, to troszczę się o swoje zdrowie. Nie robię sobie tego wszystkiego. Tak samo jak ukochanemu dziecku nie dałabym papierosa czy parówki, tak samo nie daję tego sobie – bo kocham siebie i szanuję, i dbam o to, by było mi dobrze. Bym była zdrowa i pełna sił.
Mówi o tym jedno z założeń WHO i nazywa to dobrostanem subiektywnym. Stabilność dobrostanu polega na zrównoważeniu wyzwań życiowych i zasobów, którymi dysponujemy, by je podejmować. Jednym z bardzo istotnych zasobów jest właśnie zdrowie: psychiczne i fizyczne.
Na dobrostan subiektywny, czyli przekonanie na temat dobrego stanu własnego, składają się elementy emocjonalne, osobowościowe i społeczne. I kiedy panuje w nich balans, ów dobrostan subiektywny odczuwany jako szczęście i satysfakcja z życia. Mamy wówczas przekonanie, że sprawy dobrze się układają, życie idzie dobrze, wszystko płynie w dobrą stronę i ma sens. Przechodzimy wówczas w tryb pozytywnego myślenia.
Na dobre samopoczucie ogromny wpływ ma również praktyka mindfulness, która odnosi się zarówno do zdrowia fizycznego, jak psychicznego człowieka.
https://lifearchitect.pl/blog/jak-wlaczyc-pozytywne-myslenie-5-prostych-krokow/
Niecodzienna sytuacja, codzienne obowiązki, nowe zadania – czujesz się przytłoczona/y i jedyne na co masz ochotę to nicnierobienie? Jeśli tak, to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie!
Dawno, dawno temu w górach Tybetu zebrali się mędrcy tego świata znający tajemnice mocy człowieka. Wiedzieli, że czasem ludzie robią rzeczy straszne i wykorzystują ową potęgę przeciwko sobie. Postanowili, więc ukryć moc człowieka przed nim samym.
Długo medytowali, dyskutowali, szukając najlepszego miejsca na świecie. Jeden z mędrców powiedział: " Ukryjmy tę moc w najgłębszej kopalni świata, zasypmy ją kamieniami i ogromnymi głazami- człowiek tam jej nie znajdzie", ale inni kręcili głowami mówiąc:" człowiek to arcyciekawe stworzenie, lubi badać głębokie pieczary – z pewnością ją znajdzie".
Drugi mędrzec powiedział: "Ukryjmy moc człowieka na dnie najgłębszego oceanu, postawmy na straży żarłoczne ryby i niebezpieczne prądy – nie znajdzie jej". Ale inni twierdzili: "I tam zagoni człowieka ciekawość i chęć przeżycia przygody – znajdzie ją". Następny radził, aby moc człowieka umieścić na szczycie najwyższej góry, zasypać ją śniegiem, zakuć w wiecznym lodzie, na straży postawić wicher i mróz, ale i te przeszkody zdawały się być za małym wyzwaniem dla nieposkromionej żądzy zdobywania, od wieków mieszkającej w ludziach.
I kiedy zdawało się, że nie ma już takiego miejsca, gdzie można by ukryć ludzką moc, najstarszy z mędrców powiedział: "Ukryjcie tę moc w samym człowieku, tam na pewno nie będzie jej szukał... Do głowy mu nie przyjdzie, że wszystko, co najwspanialsze na świecie ma właśnie w sobie!"
Tak też uczynili....
(stara buddyjska przypowieść)
Wyobraź sobie (a może nie musisz sobie wyobrażać) taką sytuację: rano dzwoni budzik, jesteś półprzytomna/y, z trudem otwierasz oczy, a w głowie słyszysz refren budzikom śmierć.
Przed Tobą dzień z całą listą obowiązków, zobowiązań, terminów... Powinnaś/powinieneś wstać, ale mija 20 minut, a Ty dalej nie masz ochoty wstać łóżka i zacząć ten dzień.
Może jesteś "rannym ptaszkiem" i ta sytuacja Ciebie nie dotyczy. A może znasz inną sytuację – robisz postanowienia dotyczące diety, gimnastyki, rzucenia palenia... Udało się? Jeżeli tak, to gratuluję. Często jednak nie wychodzi. Szukamy dla siebie usprawiedliwienia, a głównym podejrzanym jest wtedy motywacja, a konkretnie jej brak. Zastanawiałaś/eś się kiedyś, dlaczego tak się dzieje?
Motywowania do działania samego siebie (automotywacja) zwykle jest dużo trudniejszym zadaniem niż motywowanie kogoś innego. Wymaga dużego samozaparcia i wytrwałości, a przede wszystkim skupienia się na pozytywnych wartościach swego działania.
Szczególnie trudne może to być dla nauczycieli, którzy stanęli w obecnym czasie przed nowymi zadaniami związanymi z odmienną formą pracy – nauczaniem zdalnym. Zmotywowany nauczyciel z pewnością lepiej podoła temu wyznaniu. Uczniowie chętniej wykonają powierzone im zadania, jeżeli mają z kogo brać przykład. Zmotywowany nauczyciel jest katalizatorem motywacji swoich uczniów.
Automotywacja jest związana ze sferą psychiczną człowieka, ma charakter wewnętrzny i atrybutowy. Stanowi proces regulacji, który pełni funkcję sterowania czynnościami tak, aby prowadziły do osiągnięcia określonego wyniku, celu [1]. W procesie motywacyjnym możemy wyodrębnić trzy główne składowe:
ukierunkowanie wysiłku na cel (koncentracja),
wzbudzenie energii w sobie lub w innych (indywidualne czynniki motywujące – motywatory),
trwanie w wykonywaniu zadania dopóki nie zostanie ona zakończone (wytrwałość w doprowadzeniu zadania do końca).
Automotywacja jest bardzo indywidualna – każdego z nas motywują i demotywują inne czynniki. Coś, co inspiruje jednych, u innych może nie wywołać ani trochę entuzjazmu. Jej istotą jest podejście do zadania, zmiana perspektywy wobec problemu z muszę na chcę.
Nie mamy problemu z motywacją, z doprowadzeniem do końca rozpoczętych zadań, utrzymaniem energii i entuzjazmu, jeżeli chodzi o nasze pasje, czy hobby.
Jednak wykonywanie wszelkich czynności nie będących przyjemnością, lecz obowiązkiem wymaga od nas wyjścia ze strefy komfortu. Większość ludzi mając do wyboru naukę, pracę bądź jakieś inne obowiązki lub aktywność, która sprawia im przyjemność wolałoby wybrać odpoczynek, zabawę czy inną miłą formę spędzania czasu. Tak więc automotywacja sprowadza się do swoistej rezygnacji z przyjemności na rzecz obowiązków, albo... uczynienie obowiązków przyjemnymi JGdy człowiek podejmuje jakieś działanie związane z osiągnięciem celu, to cel ten musi mieć istotne znaczenie dla człowieka, ale również musi on wierzyć, że jest osiągalny.
Kluczem do sukcesu jest uświadomienie sobie, co nas motywuje i starać się wprowadzać to w codzienne życie.
Ćwiczenie
Zapoznaj się z motywatorami wewnętrznymi wymienionymi poniżej i przy każdym z nich zaznacz w skali od 1 do 5 na ile ty sama/sam oceniasz poziom swojej motywacji w odniesieniu do swojej pracy zawodowej:
Ciekawość .........................
Zainteresowanie .........................
Satysfakcja .........................
Zadowolenie .........................
Samorealizacja .........................
Zaangażowanie .........................
Inne – jakie .........................
..................................................
Czy coś Cię zaskoczyło w tym ćwiczeniu? Jakie refleksje się pojawiły?
Co można zrobić, by mieć więcej entuzjazmu i chęci do działania?
Motywować siebie można na różne sposoby, np. można zmienić warunki, w jakich wykonuje się pracę, można zmienić sposób podejścia do zadania, można zmienić perspektywę patrzenia na obowiązki, można dokonać zmian w samym sobie, zmienić nagrodę albo karę, w przypadku zaniechania wykonania zadania itd. Aby pomóc w poszukiwaniach idealnych dla siebie działań automotywacyjnych, poniżej przedstawione zostały wybrane propozycje dotyczące tej właśnie kwestii.
Znajdź swoją porę - przeanalizuj swoje działanie w ciągu dnia pod kątem tego, o jakiej porze potrafisz pracować na "najwyższych obrotach", a następnie dostosuj do tego swój plan dnia. Podczas godzin, w których działasz najaktywniej, zaplanuj pracę wymagającą największego wysiłku – jej wykonanie pójdzie Ci sprawniej, niż gdybyś zaplanował ją na porę, w której jesteś senna/y i trudno Ci się skoncentrować. Podobnie z dniami tygodnia. Gdy tylko masz taką możliwość postaraj się trudniejsze zadania zaplanować na dni, w których działasz efektywniej (np. badanie europejskich pracowników biurowych wykazało, że Polacy najbardziej spośród wszystkich badanych cenią sobie wtorki – 38% polskich respondentów stwierdziła, że tego dnia pracuje najwydajniej. Najgorzej pracuje się Polakom w piątki [2]).
Oczyść pole działania – dosłownie uporządkuj miejsce pracy. Im więcej niepotrzebnych rzeczy wokoło, tym większe prawdopodobieństwo rozproszenia uwagi. Kiedy w miejscu pracy znajduje się sterta książek, notatek i innych rzeczy przypominają one o tym, że jest jeszcze wiele pracy do wykonania. Dlatego lepiej posprzątać swoje miejsce pracy i dzięki temu łatwiej będzie można skoncentrować się na bieżącym zadaniu.
Zapewnij sobie komfortowe warunki pracy – przewietrz pokój, zadbaj o dobre oświetlenie, ciszę.
Wykonuj jedną rzecz naraz – stare polskie przysłowie mówi, by "nie łapać kilka srok za ogon, bo można nie złapać żadnej". Niektórzy mają dużą podzielność uwagi, jednak jednoczesne wykonywanie kilku czynności skutkuje kurczeniem się zasobów uwagi przeznaczonych na kolejne zadania. Staraj się koncentrować na jednej pracy i po zakończeniu stopniowo przechodź do następnych.
Pracuj małymi krokami – częstą przyczyną utraty zapału do pracy jest brak dostrzegania natychmiastowych rezultatów. Postaraj się wzbudzić w sobie cierpliwość i dzielić zadania na części.
Nagradzaj się - gdy trudno zabrać Ci się za jakieś zadanie, możesz sam/a wyznaczyć sobie drobną nagrodę za zrealizowanie części zadania (np. wyjście na spacer, kupno książki, porcja lodów lub cokolwiek, co sprawia Ci przyjemność). Drobne nagrody mogą pomóc utrzymać naszą motywację na wysokim poziomie także podczas zadania/projektu rozciągniętego w czasie.
Rób przerwy podczas pracy - żaden człowiek nie jest maszyną, zatem nie ignoruj oznak zmęczenia. Kiedy Twoja jakość pracy spada, tracisz chęć do działania – zrób sobie chwilę odpoczynku, np. chwilę poćwicz lub idź na krótki spacer, by się dotlenić. Ruch jest sprzymierzeńcem kreatywności, dlatego w czasie spaceru (joggingu lub innej aktywności fizycznej) możesz wpaść na innowacyjne rozwiązanie problemów, nad którymi pracujesz.
Zmień sposób myślenia i postrzegania zadania – nie koncentruj się na tym, co jeszcze zostało do zrobienia, tylko doceń nawet małe postępy, które są zawsze krokiem zbliżającym do celu.
Ustal indywidualną listę priorytetów – określ kierunek, w którym zmierzasz. Zastrzyk energii może przynieść świadomość, dlaczego robisz to, co robisz. Sformułuj i zapisz osobistą definicję zwrotu "weź się w garść".
Rozpoczynaj działanie od rzeczy najmniej przyjemnych – z czasem chęć do pracy spada, chociażby ze względu na zmęczenie i spadek koncentracji, dlatego zaczynaj pracę od rzeczy najtrudniejszych, których najbardziej się obawiasz. Potem już będzie "z górki".
Przełam rutynę, urozmaicaj zadania – pewne elementy rutyny są potrzebne, ponieważ dają poczucie bezpieczeństwa, jednak zbyt duża jej ilość może działać bardzo demotywująco. Kiedy zaczyna nas ograniczać, odbierać radość z pracy i sprawiać, że nasze działanie staje się automatyczne, warto zastanowić się nad tym jak i o co wzbogacić nasze zadania, by stały się dla nas bardziej "atrakcyjne" – np. zastosować nowe metody, gry edukacyjne, wyłamać się z codziennych schematów działania, zająć się nowym hobby, wymienić obowiązkami ze współpracownikiem.
Myśl pozytywnie – to naprawdę przynosi pozytywne efekty. Zamiast myśleć: "Muszę, ale nie chcę", lepiej przyjąć perspektywę: "Tak naprawdę nic nie muszę, ale mogę".
Szukaj mądrych doradców – człowiek potrzebuje kontaktów z innymi ludźmi ze względu na pragnienie przynależności i więzi. Warto mieć przyjaciela, mentora, i dobrego doradcę, który doradzi i podzieli się swoim doświadczeniem w danej dziedzinie.
Aktywnie wypoczywaj – uprawiaj sporty, biegaj, ćwicz, gimnastykuj się. Wysiłek fizyczny nie tylko dotlenia ciało i umysł, ale również redukuje poziom hormonów stresu w organizmie i przyczynia się do regeneracji sił psychicznych.
Pamiętaj o odpowiedniej diecie – spożywaj pokarmy zapewniające powolne, równomierne uwalnianie energii. Jedz produkty wysokobiałkowe, jak ryby, mięso, ser, orzechy i jajka lub – jeśli jesteś wegetarianinem – fasolę, ryż i chleb pełnoziarnisty. Pamiętaj o nawadnianiu organizmu i niezbędnych mikroelementach, jak potas, jod, cynk, magnez, żelazo, mangan oraz witaminach i aminokwasach. Unikaj nikotyny, alkoholu i nadmiernego spożycia kawy.
Nie tłum w sobie złych emocji – budzą one napięcie i utrudniają wykonanie jakiegokolwiek zadania. Pozwól znaleźć ujście dla własnych negatywnych emocji i frustracji. Rozgniewaj się na natłok obowiązków. Bądź wściekły na siebie za marazm i własną bezczynność.
Rozwijaj swoje kompetencje – doskonal się i rozwijaj. Może unikasz danych obowiązków z obawy, że czegoś nie potrafisz? "Ci, którzy stają się coraz lepsi, pracują nad swoimi słabościami" [3]
Motywujące zapachy – chcąc zmotywować się do pracy możesz korzystać z niekonwencjonalnych metod, jak np. zapachy. Zmysł powonienia natychmiast reaguje na wszystkie bodźce chemiczne. Olejki eteryczne mają nie tylko właściwości lecznicze, ale wpływają kojąco na niektóre stany psychiczne i emocjonalne. Niektórzy uważają, że subtelne zapachy jaśminu poprawiają procesy poznawcze i pomagają logicznie myśleć, z kolei pomarańczy energetyzują i aktywizują. Inne zapachy, które mogą pomóc to rozjaśniająca umysł bazylia, pobudzający i wyostrzający umysł rozmaryn czy poprawiająca nastrój w stanach depresyjnych bergamotka.
Metod na wzbudzanie własnej motywacji do pracy jest dużo. Najważniejsze to znaleźć te właściwe dla siebie i nie przystawać w drodze do osiągnięcia celu i realizacji marzeń.
Ćwiczenie
Weź kilka czystych kartek. Na jednej z nich napisz odpowiedź na pytanie: " Co powoduje, że wstajesz rano?" Na drugiej stronie tej samej kartki napisz odpowiedź na pytanie: "Co sprawia, że siedzisz do późna w nocy?". Zredukuj każdą odpowiedź do jednego zdania. Jeżeli odpowiedzi Ci się nie podobają, wyrzuć kartkę i próbuj od nowa, aż stworzysz coś, z czym będziesz w stanie się zidentyfikować. Przeczytaj swoje odpowiedzi. Jeżeli uznasz że są znaczące i ukierunkowane na osiągnięcie Twojego celu posługuj się nimi jak swoim kompasem, sprawdzając od czasu do czasu, czy nadal są aktualne. Jeżeli nie podoba Ci się jedna, lub żadna z Twoich odpowiedzi, pojawia się następujące pytanie: "Co zamierzasz z tym zrobić?" [4]
Polecam rozwinięcie zagadnienia poprzez lekturę:
Automotywacja, Kamila Krocz (psycholog), artykuł zweryfikowany przez: Mgr Agata Pacia (Katulska) Psycholog kliniczny i psychoterapeuta.
https://portal.abczdrowie.pl/automotywacja [dostęp 25.03.2020]
Automotywacja, Anna Kilar w: Encyklopedia Zarządzania
https://mfiles.pl/pl/index.php/Automotywacja [dostęp 25.03.2020]
Tajniki automotywacji – czyli jak sprawić, żeby chciało się chcieć?, autorka Barbara Zych,
w: https://hrstandard.pl/2012/07/18/tajniki-automotywacji-czyli-jak-sprawic-zeby-chcialo-sie-chciec/ [dostęp 25.03.2020]
Automotywacja na 101 sposobów, Christine Ingham, wyd. IFC Press Sp. z o.o. 2007
Drive. Kompletnie nowe spojrzenie na motywację, D. Pink, wyd. Studio Emka 2012
Opracowała: Sonia Gogulla
Propozycje zabaw ruchowych dla najmłodszych
Zabawy z Pippi i jej przyjaciółmi:
Zabawy ruchowe dla dzieci - odcinek 1
Zabawy ruchowe dla dzieci - odcinek 2
Zabawy ruchowe z Pipi i Scooby - Odcinek 3
Czas na codzienną porcję ruchu:
Kids Exercises To Grow Taller: Home Activities
Ćwiczenia ogólnorozwojowe z ręcznikiem
Dbaj o kondycję fizyczną razem z nami
Coś dla starszych klas – dzisiaj mięśnie brzucha i nie tylko
PŁASKI BRZUCH - DOMOWY TRENING NA BRZUCH I BOCZKI
A na koniec trochę jogi na uspokojenie
Najpiękniejsze miejsca w Polsce:
10 Najpiękniejszych miejsc w Polsce
10 Najpiękniejszych plaż w Polsce
10 Najpiękniejszych miejsc w Tatrach
Na „deser” 10 niesamowitych miejsc w naszym kraju Słyszeliście o nich? A może już je odwiedziliście…?