To numer stary jak świat. Od XVIII wieku znany np. pod nazwą przekrętu na "hiszpańskiego więźnia". A działa, bo chciwość ludzka też jest stara jak świat. Prawo wielkich liczb: zawsze znajdzie się ktoś, kto w to uwierzy. Zwróćcie uwagę na język tych historii, zachowany w oryginale. Okazuje się, że zarówno skrajnie niedorzeczna historia, jak i koślawy język używane są celowo. Zdaniem prof. Jemielniaka chodzi o to, żeby od razu zidentyfikować wyjątkowo naiwne osoby. Oznacza to, że zapewne uwierzą we wszystko i być może ostatecznie będą gotowe przelać pieniądze nawet więcej niż raz. Na miliony rozesłanych maili, faksów czy SMS-ów zawsze ktoś taki się znajdzie.
Jak wygląda mechanizm tego oszustwa?
- Polega na przekonaniu osoby, że może się wzbogacić, ale, aby sfinalizować wszystkie formalności, musi zapłacić pewną kwotę wcześniej .
Przyklad:
"Nazywam się Erik Nikema i jestem dyrektorem Wydziału Kontroli i Księgowości Afrykańskiego Banku Rozwoju w Ouagadougou w Burkina Faso. Namawiam cię na współpracę i chce przelać na twoje konto sumę 39,5 miliona dolarów, tak aby korzyści z tej transakcji odniosły rodziny nas obojga".
http://www.geekweb.pl/media/k2/items/cache/dca6745fdbb9da5b038270324f6ced2f_Generic.jpg