DP005 Przykazanie zabicia baranka paschalnego (Wj 12, 6)

Pan powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: «Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie pierwszym miesiącem roku! Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu.

(Wj 12, 1-6)

Żydzi z racji braku świątyni Jerozolimskiej nie mogą przestrzegać piątego przykazania Tory. Dla chrześcijan prawdziwym barankiem paschalnym jest Jezus Chrystus. Upamiętniamy Jego ofiarę co roku podczas świąt Paschalnych oraz podczas każdej Mszy Świętej. Pamiątka ta nie działa na zasadzie wspomnienia, ale ponad czasem i przestrzenią uobecniania Mękę Chrystusa, przenosi nas na Golgotę, gdzie kontemplujemy ofiarę Baranka Bożego.

Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia to w następujących słowach:

1362 Eucharystia jest pamiątką Paschy Chrystusa, aktualizacją i ofiarowaniem sakramentalnym Jego jedynej ofiary (...).

1363 W biblijnym znaczeniu pamiątka nie jest tylko wspominaniem wydarzeń z przeszłości, lecz głoszeniem cudów, jakich Bóg dokonał dla ludzi. W liturgicznej celebracji tych wydarzeń stają się one w pewien sposób obecne i aktualne. Tak właśnie rozumie Izrael swoje uwolnienie z Egiptu; za każdym razem, gdy obchodzi się Paschę, wydarzenia Wyjścia są uobecniane w pamięci wierzących, by według nich kształtowali swoje życie.

1364 W Nowym Testamencie pamiątka otrzymuje nowe znaczenie. Gdy Kościół celebruje Eucharystię, wspomina Paschę Chrystusa, a ona zostaje uobecniona. Ofiara, którą Chrystus złożył raz na zawsze na krzyżu, pozostaje zawsze aktualna (...).

1365 Ponieważ Eucharystia jest pamiątką Paschy Chrystusa, jest ona także ofiarą. (...)

1366 Eucharystia jest więc ofiarą, ponieważ u-obecnia (czyni obecną) ofiarę krzyża, jest jej pamiątką i udziela jej owoców.

1367 Ofiara Chrystusa i ofiara Eucharystii są jedną ofiarą. "Jedna i ta sama jest bowiem Hostia, ten sam ofiarujący - obecnie przez posługę kapłanów - który wówczas ofiarował siebie na krzyżu, a tylko sposób ofiarowania jest inny…(...)".

Katechizm na różne sposoby wyjaśnia, że w każdej Mszy Świętej jesteśmy uczestnikami Paschy Baranka Bożego - Jezusa Chrystusa.

Aby to lepiej zrozumieć, posłużymy się objawieniami danymi mistykom. W latach pięćdziesiątych XX wieku Jezus przekazał orędzie rumuńskiej członkini wspólnoty życia konsekrowanego w Dziele Adoracji Eucharystycznej. Oto słowa Jezusa na temat aspektu wynagradzającego każdej Mszy świętej:

“Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a one Mnie znają (...). Życie swe daję za owce moje”; “Ojciec miłuje Mnie, bo daję życie za owce. Nikt Mi go nie odbiera. Ja sam je daję. Takie jest polecenie, jakie otrzymałem od Ojca”. Tymi słowami wyrażam boski sens zadośćuczynienia, jego wiekuistą podstawę: miłość do Boga i do ludzi. Jedynie ten, kto naprawdę kocha, może cierpieć i życie oddać dla kochanej istoty: “Nie ma większej miłości niż oddać życie za przyjaciół swoich. Jesteście moimi przyjaciółmi, jeśli czynicie to, co wam polecam”.

Źródłem przebłagania jest miłość, a jej celem - zgromadzenie w domu Ojca ludzi odkupionych przez ofiarę, w domu, z którego się oddalili przez grzech. Jedynie miłość gromadzi dusze. Egoizm, który przeciwstawia się miłości, jest bezpłodny, bo unika ofiary. Dar i ofiara z życia dla miłości Bożej ma moc przebłagania wiecznej sprawiedliwości Ojca, a jednocześnie daje życie wieczne: “Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli ziarno wrzucone w ziemię nie obumrze, nie przyniesie owocu”.

Kim jest ten, który zadośćuczyni za grzechy i bezmierne nieprawości wszystkich ludzi? Oto Baranek Boży. Jestem tu i głosem swojej krwi wołam do was: Aby świat ujrzał, że miłuję Ojca, wstańcie, pójdźmy, niech się spełni ofiara krzyża. Ofiara Mszy Świętej, ofiara Eucharystii, ofiara w tabernakulum na wszystkich ołtarzach świata, ofiara każdej chwili naszego życia.

Świat tonie w grzechach. Zbrodnie osiągnęły szczyt. Sprawiedliwość Boża gotowa jest spuścić karę na ludzkość, bo przebrała się miara nieprawości, bo ludzie naszych czasów odmawiają istnienia majestatowi Bożemu, bo Go obrażają, gwałtownie nienawidzą, prześladują, znieważają. Kościół jest prześladowany, Eucharystia profanowana, moja Boża Matka lżona, wierni męczeni, torturowani, pozbawiani wolności.

Kto składa Ojcu ofiarę przebłagalną, należną za tyle przeklętych nieprawości? Kto zmywa całą tę otchłań nieczystości? Kto odkupuje i uwalnia ludzkość dzisiejszą z ciemności i ze szponów szatana, z ognia potępienia wiecznego, zwracając jej nadprzyrodzone życie łaski?

Jedynie Ja jestem Zbawcą i Odkupicielem, niewinnym Barankiem Ojca, Barankiem, który gładzi grzechy świata. Ja, Mistrz i Pasterz, który przelewa krew na nowej Kalwarii - w Eucharystii. Ofiarowuję się Ojcu w każdej Mszy Świętej i w każdej chwili w tabernakulum na wszystkich ołtarzach świata. Oddaję się jako najwyższa ofiara przebłagalna, nieskończenie zadośćuczyniąca. Łącz się więc ze Mną, Zbawcą i Ofiarą, przez bolesne Serce mej Matki. Łącz się z ukrzyżowanym i umęczonym Kościołem. Łącz się ze Mną w jednej i tej samej ofierze przebłagalnej, którą nieustannie składam Ojcu, Ja, broczący krwią Baranek ołtarzy.

Ja, Głowa Ciała Mistycznego, chcę, żeby moje członki towarzyszyły Mi na mej nowej Kalwarii. Pragnę! Pragnę ofiar eucharystycznych, ofiar adorujących. Zaspokojeniem mojego pragnienia jest właśnie Dzieło i zgromadzenia adorujące. Szczęśliwe dusze, które są posłuszne memu wezwaniu i idą za Mną drogą przebłagania przez miłość. Mają bowiem udział w mojej mocy zbawczej i wraz z moją Matką stają się współodkupicielami ludzkości. Ja, Głowa, nadaję wartość wszystkim ofiarom dusz, które łączą się ze Mną, z moją ofiarą liturgiczną i z jej przedłużeniem w tabernakulum. Wybrałem cię na ofiarę adorującą, ofiarę przebłagalną w łączności ze Mną, z moją Matką, z Kościołem i z ludzkością. Spełniaj to uprzywilejowane powołanie wielkodusznie, z miłością i radością.

Ufaj! Mój Ojciec wysłuchuje mej prośby za ofiary przebłagalne, prośby, która tryska z mego krwawego Serca eucharystycznego. Ojcze! Ofiarowuję się Tobie, aby i oni ofiarowali się Tobie, ze Mną, w prawdzie.

(Dialogi eucharystyczne, Wydawnictwo Agape, 2011)


Czy uczestnictwo we Mszy Świętej spełnia wymagania piątego przykazania Tory? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.