Emilia Duś
Emilia Duś
Papier przyjmie wszystko
Z pewnością wielu z nas było kiedyś w tak mocnych i silnych emocjach, że zaczęliśmy je przelewać na kartkę, a to okazało się wystarczającą ulgą, aby odetchnąć ze spokojem. Dlaczego więc proces spisywania trudnych dla nas słów, ubierania ich w metafory i szukania kontrastów jest tak kojący?
Nasz umysł szuka ujścia dla napięcia emocjonalnego, kiedy doświadczamy lęku i egzystencjalnego pogubienia.Przelewanie emocji na papier realnie obniża poziom stresu i przede wszystkim pomaga uporządkować strukturę wspomnień.Zygmunt Freud opisał proces sublimacji jako mechanizm obrony, który pozwala przekształcić bolesne lub nieakceptowalne impulsy w sztukę.Dlaczego często wybieramy własną formę poetycką od zwykłego pamiętnika?
Codzienny język bywa jednak zbyt ciasny, by pomieścić skomplikowane stany emocjonalne, w których nadzieja miesza się z lękiem, a uśmiech ze łzami. Metafory i symbole pozwalają nam dotknąć sedna problemu, nie definiując go wprost. Zyskujemy też dystans, nadając emocjom strukturę wersu, rytmu, a nawet rymu, dzięki czemu problem przestaje być częścią nas, gdyż staje się obiektem na kartce, któremu możemy się bezpiecznie przyjrzeć i go przeanalizować.
Pisanie poezji nie zawsze więc wymaga literackich zdolności ani intencji publikowania, to intymny proces spotkania ze samym sobą, własnymi uczuciami. W trudnych więc emocjach nie bójmy się chwycić za pióro, twórzmy, gdyż to czyni nas żywymi, a nie wyłącznie egzystującymi.
Tym samym zapraszamy do współtworzenia naszej poczty poetyckiej, gdzie można podzielić się częścią swojej wrażliwości! Wyślij nam swój wiersz, z chęcią go opublikujemy!