Bez pracy nad sobą — bez ćwiczenia Grosz w Kosz, Zeszytu Ogrodnika i rozmów FID — nie starczy nam cierpliwości do rozmów Ogrodnika 1-2-3-K.
To rozmowa o jednym konkretnym temacie.
Najczęściej wystarczy Ogrodnik 1 – spokojna, rzeczowa rozmowa, która działa.
Ale...
Gdy temat wraca.
Gdy mimo rozmowy pojawia się ten sam błąd.
Gdy zaczynam tracić cierpliwość, czuję rozczarowanie, widzę, że nie idziemy do przodu – przechodzę do kolejnych kroków.
D – Doceniam
Zaczynam spokojnie. Myślę: „Może zdarzyć się najlepszym?”
Szukam czegoś, za co mogę docenić dziecko – nawet małego postępu, dobrej intencji, chęci.
Przykłady:
„Dzięki, że wczoraj spróbowałeś.”
„Podobało mi się, jak to wtedy rozwiązałeś.”
F – Fakty, skutki, uczucia
Opisuję, co się wydarzyło – bez ocen, bez krytyki.
Mówię: co, kiedy, jak – jaki był skutek, jak się z tym czuję.
Nie chodzi o karcenie, tylko o zrozumienie sytuacji.
I – Intencja
Pytam:
„Chcesz tak robić?”
„Tak to ma wyglądać?”
Jeśli dziecko mówi, że nie chce tak robić – doceniam:
„Cieszę się, że tak nie chcesz.”
„Ja też tak nie chcę.”
Jeśli pojawia się ściana (milczenie, złość, zamknięcie):
„Zastanowisz się?”
„Ja też się nad tym zastanowię.”
I daję czas na powrót do rozmowy. Nie przechodzę do innych spraw, zanim tej rozmowy nie zamkniemy.
R – Rozwiązanie
„Jak chcesz robić?”
Pytam:
„Jak mogę Ci pomóc?”
„Kto może pomóc?”
„Co możesz zrobić i kiedy?”
D – Doceniam (na koniec)
Doceniam każdą najmniejszą próbę:
„Dzięki za spokojną rozmowę.”
„Dzięki, że chcesz się nad tym zastanowić.”
„Doceniam, że szukasz rozwiązania.”
Gdy temat wraca, a pierwsza rozmowa nie przyniosła zmiany.
Schemat zostaje taki sam D–FIR–D, ale:
Zaznaczam, że to druga rozmowa o tej samej sprawie.
Ponownie przechodzę przez fakty, intencje, szukam nowego rozwiązania.
Szukam innego pomysłu niż poprzednio – skoro pierwszy nie zadziałał.
Nadal doceniam każdą próbę podejścia do zmiany.
Gdy temat nadal wraca.
Znowu ta sama struktura: D–FIR–D, ale:
Mówię wprost: „To trzecia rozmowa o tej samej sprawie.”
Trzeci raz pytam o fakty, intencję, szukam rozwiązań.
Doceniam, że rozmawiamy mimo trudności.
Na końcu rozmowy pytam:
„A jeśli wydarzy się to czwarty raz, jakie konsekwencje widzisz?”
„Jakie dwie propozycje możesz przygotować?”
Jeśli dziecko mówi „nie wiem”, spokojnie zaznaczam:
„Lepiej, żebyś Ty wymyślił konsekwencje, niż ja. Prawda?”
Jeśli pojawia się ściana:
„Zastanowisz się?”
„Ja też się zastanowię.”
I nie przechodzę do innych tematów, dopóki rozmowa nie zostanie domknięta.
Złość przy ścianie
– Trudność w zatrzymaniu rozmowy i spokojnym odłożeniu jej na później.
Za dużo tematów naraz
– Mieszają się sprawy, gubi się „licznik rozmów”.
– Liczymy rozmowy tylko w jednej konkretnej sprawie.
Brak konsekwencji
– Zapominamy, że jesteśmy już przy drugiej lub trzeciej rozmowie.
– Ważna jest spójność i prowadzenie tematu do końca.
Rozmowa Ogrodnika 123 + K? to prosta, spokojna droga do zmiany.
Bez złości. Bez rozkazów. Bez przymusu.
Z cierpliwością, czasem i prawdziwym szukaniem rozwiązań.
“ A co jeśli przeprowadzę rozmowę 1, 2 i 3 i dziecko nie zobowiąże się do rozwiązania, które samo podało lub my delikatnie podsunęliśmy? Jak z tego wyjść by nadal była owocna praca? Zadam pytanie "co jeśli 4 raz ci się nie uda?" I co dalej, jeśli nadal będzie brak konsekwencji? Tak by mile relacje były zachowane.”
ODP.
Zrobisz najpierw 123 rozmowy ogrodnika? Wielu rodziców nie docenia planu ocieplenia relacji o 30 stopni. Tak się dzieje, jeżeli my jesteśmy gotowi na rozmowę ogrodnika, w której jest trzy razy, DOCENIAM. Każda rozmowa ma trzy słowa DOCENIAM.
“ Dobry wieczór
Benedykt czy możesz mi to rozpisać do konkretnego przykładu?
Np. ciągle muszę przypominać: żeby dzieci pościeliły łóżko albo zabrały rzeczy z łazienki po kąpieli.”
ODP.
Ustalanie zasad i obowiązków to LIVE 6, ale już na tym etapie możemy ćwiczyć Ogrodnik 123K, oczywiście gdy mam zbudowaną cierpliwość przez codzienny GwK i ZO i FID - bez tego braknie mi cierpliwości do wykonania tej rozmowy.
Sytuacja: Dziecko regularnie zostawia rzeczy po kąpieli w łazience lub nie ścieli łóżka – mimo wcześniejszych próśb.
(Rodzic widzi rzeczy po kąpieli. Zatrzymuje się. Myśli: „Nie złość, tylko ciekawość. Może zdarzyć się najlepszym.”)
D – Doceniam
„Zauważyłam, że coraz częściej odwieszasz rzeczy na swoje miejsce.
Wczoraj ręcznik też odwiesiłeś — bardzo mi się to podoba.
Dziękuję Ci. To miłe uczucie, kiedy widzę, że o to dbasz.”
F – Fakty, skutki, uczucia
„Dzisiaj po kąpieli rzeczy zostały na podłodze.
Nie mogłam jej wytrzeć, a gdy sprzątam po kimś, czuję się trochę pominięta.
Zależy mi, żebyśmy dzielili się tym, co wspólne.”
I – Intencja
„Jak to widzisz — to był przypadek, czy po prostu brakło siły?
Chcesz, żeby było inaczej?”
R – Rozwiązanie
„Masz pomysł, jak o to zadbać?
Co mogłoby Ci pomóc pamiętać?”
(Jeśli dziecko milczy)
„Może potrzebujesz chwilę, żeby to sobie poukładać? Pogadamy później?”
D – Doceniam (na koniec)
„Dzięki, że w ogóle chcesz o tym rozmawiać.
To dla mnie ważne.”
(Sytuacja się powtarza. Rodzic oddycha. Myśli: „Warto zachować spokój. Nie chodzi o karę, tylko o zrozumienie.”)
D – Doceniam
„Zanim o tym pogadamy — ostatnio sam z siebie złożyłeś piżamę.
Widziałam to i było mi zwyczajnie miło.
Doceniam, że starasz się w różnych rzeczach.”
F – Fakty, skutki, uczucia
„Dzisiaj znowu po kąpieli rzeczy zostały w łazience.
Podłoga była mokra, ubrania rozrzucone.
Poczułam rozczarowanie, bo myślałam, że to już za nami.”
I – Intencja
„Jak to widzisz — chcesz coś z tym zrobić, czy raczej nie jest to dla Ciebie ważne?”
R – Rozwiązanie
„Jeśli chcesz to zmienić — masz pomysł, jak o to zadbać?
Co mogłoby Ci pomóc pamiętać o tym po kąpieli?”
(Jeśli nic nie przychodzi do głowy)
„Może potrzebujesz chwilę? Zastanowisz się i wrócimy do tego później?”
D – Doceniam (na koniec)
„Dzięki, że rozmawiasz o tym ze mną, a nie uciekasz.
To dla mnie naprawdę ważne.”
(Sytuacja wraca. Rodzic czuje zmęczenie, ale nie rezygnuje ze spokoju. Myśli: „Nie chcę, żeby rozmowa była karą. Chcę, żeby miała sens.”)
D – Doceniam
„Chcę zacząć od tego, że widzę Twoje próby.
Kilka razy ręcznik był odwieszony, ubrania złożone.
Nie szukam perfekcji — tylko chęci. I ona u Ciebie jest.”
F – Fakty, skutki, uczucia
„Dzisiaj znowu w łazience zostały rzeczy.
Poczułam się trochę bezradna — jakbym znów została z tym sama.”
I – Intencja
„Jak Ty to widzisz?
To coś, co nadal chcesz zmieniać, czy raczej nie?”
(jeśli mówi: „Chcę”)
„Dobrze, że to mówisz. To znaczy, że jeszcze nie odpuszczasz.”
R – Rozwiązanie
„Jak chcesz o to teraz zadbać?
Masz jakiś sposób, który według Ciebie może zadziałać?”
(jeśli nie ma pomysłu)
„W porządku, może potrzebujesz chwilę, żeby to przemyśleć. Zastanowisz się?”
D – Doceniam + K (konsekwencje)
„Dzięki, że rozmawiasz, mimo że temat wraca.
I teraz coś ważnego — chcę, żebyś sam to przemyślał.
Co jeśli kolejny raz rzeczy zostaną w łazience?
Jakie konsekwencje jesteś w stanie wziąć na siebie,
jeśli znów się zdarzy, że ja sprzątam po Tobie?
Nie pierwszy raz tak było — Ty już śpisz, a ja zbieram ręczniki, ubrania, wycieram wodę.
Chciałabym to zmienić.
Jak myślisz — co byłoby wtedy uczciwe?
Jak Ty chciałbyś to rozwiązać, jeśli Twoje sposoby pamiętania nie zadziałają?
Zastanowisz się nad tym?”
“Żeby być konsekwentną, potrzebowałabym zapisywać jaki problem aktualnie próbujemy rozwiązać. Obawiam się, że zapomnę 2 i 3 etapu. Jaki czas powinien upłynąć pomiędzy etapami? Czy można tak rozwiązywać w przyszłości kilka spraw naraz? Jak to ogarniałeś mając 6 dzieci?”
ODP.
Ja zaczynam liczyć rozmowy wtedy, gdy pierwsza rozmowa wydaje się naiwna, lekceważąca lub po prostu nie przynosi żadnego efektu. Nie chodzi o to, żeby od razu, za każdym razem, traktować rozmowy jak sztywny proces – czasem jedna rozmowa wystarczy, nawet jeśli odbywa się co jakiś czas i działa.
Ale jeśli widzę, że zaczynam się nudzić tą rozmową, że temat wraca, a efektów brak, to znak, że warto przyłożyć się do tego bardziej i zacząć liczyć kolejne rozmowy. To dla mnie sygnał, że trzeba wejść w ten proces bardziej świadomie.
Jak to wyglądało u mnie? Nie próbowałem zmieniać wszystkiego naraz. Skupiałem się na jednym temacie, który uznałem za kluczowy, i dopiero gdy coś się w nim zmieniało, przechodziłem do kolejnego. To pomagało zachować spokój i nie pogubić się w natłoku spraw.
Jeśli masz poczucie, że kręcisz się w kółko – to dobry moment, żeby zacząć liczyć i zobaczyć, co się zmienia. Trzymam kciuki!
“ Sytuacja: co robić, jeśli pomysł dziecka na rozwiązanie w rozmowie ogrodnika z mojego punktu widzenia nie wchodzi w grę (więc nie mam jak zaakceptować i docenić)? ”
ODP.
Jest czasami tak, oczywiście. Korzystam z dwóch wyjść:
1) Zadaję pytania, co jeśli stanie się to, albo tamto…? Mówię o moich obawach i czasami tak bardzo mnie dziecko przekonuje, że idę za jego pewnością, bo chcę, aby nauczyło się, że się myli i szukało w przyszłości lepszych rozwiązań.
2) Albo rozwiązania są po prostu niebezpieczne - i mówię wprost: Nie jestem gotowy na takie rozwiązanie, obawiam się o to … i to … Zastanowisz się nad innym rozwiązaniem. Na to rozwiązanie nie jestem gotowy się zgodzić.
To ważne pytanie, które pojawia się u wielu osób stosujących metodę Ogrodnika.
Wielu rodziców na początku pracy tą metodą oczekuje, że rozmowy Ogrodnika będą formą subtelnej presji i spowodują natychmiastową zmianę. Jeśli jednak celem jest zbudowanie autorytetu opartego na relacji, to nie chodzi o wymuszanie, ale o zrozumienie, co stoi za decyzjami dziecka.
🔸 Być może poprzednie rozmowy nie były w pełni zgodne ze stylem Ogrodnika. Warto sprawdzić, czy nie pojawiła się presja lub ukryte oczekiwanie, że dziecko „powinno” coś zrobić.
🔸 Możliwe, że relacja wymaga jeszcze większego odbudowania, zanim dziecko będzie gotowe do wywiązywania się z ustaleń.
🔸 Jeśli ustalenia były ogólne, mogły nie zostać potraktowane jako konkretne zobowiązanie. Pomaga jasność co do terminów i warunków.
✔ Rozmowa o tym, co się stało:
„Zastanawiam się, jak to widzisz. Mieliśmy ustalenia, ale wygląda na to, że coś poszło inaczej. Co się wydarzyło?”
✔ Dopytanie o intencje:
„Czy nadal planujesz to zrobić, czy coś się zmieniło?”
✔ Szukanie wspólnego rozwiązania:
„Mieliśmy termin do [określona data]. Jak widzisz teraz tę sytuację?”
Być może przyda się dokładniejsze spojrzenie na przebieg rozmów i ustaleń. Jeśli masz ochotę, możesz wysłać do mnie opis rozmowy i chętnie pomogę. Wiele szczegółów może pomóc zobaczyć, co działało, a co mogło sprawić trudność.
Proces budowania nowej komunikacji to coś, co dzieje się stopniowo. Każdy krok daje możliwość dopracowania i dostosowania strategii do konkretnej sytuacji. 🚀
“ … czy ZO robimy nadal wobec siebie, czy teraz już wobec dzieci?”
ODP.
Ja wpisuję swoje błędy, względem siebie, żony, dzieci i jakiekolwiek. Bo tu chodzi o moją wewnętrzną zmianę nastawienia do błędów.
1) Jak mogę Ci pomóc?
2) Kto może Ci pomóc?
3) Co Ty możesz zrobić?
a) kiedy?
b) potrzebujesz mojej pomocy?
Wszelkie prawa zastrzeżone. Treści zawarte na tej stronie są chronione na mocy Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dz.U. z 2022 r. poz. 1368 z późn. zm.), w tym w szczególności praw do autorskich praw majątkowych i osobistych. Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów zamieszczonych na tej stronie, w tym ich kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie w innych mediach czy sieciach komputerowych, wymaga wcześniejszej zgody właściciela praw. W sprawach dotyczących licencji proszę o kontakt: e-mail Benedykt@prostoowychowaniu.pl