11 lutego 2024 r. zmarła w Izraelu Estera Bursztyn, córka Jehudy i Sary z domu Zubrowicz. Miała 89 lat i pochodziła z Łukowa. Pracowała jako mikrobiolog w Instytucie Biologicznym w Nes Cijjonie i na Uniwersytecie w Tel Awiwie.
W księdze adresowej opublikowanej w 1929 r. wymieniony jest niejaki J. Bursztyn, prowadzący w Łukowie przy ulicy Chącińskiego (obecnie Wyszyńskiego) zakład zegarmistrzowski. Prawdopodobnie był to ojciec Estery. W księdze hipotecznej przechowywanej w Archiwum Państwowym w Siedlcach Bursztynowie (Szloma, Gicel i Icek) byli współwłaścicielami nieruchomości przy tej ulicy, pod numerem adresowym 41 (numerem policyjnym 28).
Ojciec Estery figuruje (jako Judel Bursztyn) na liście ocalonych z Holokaustu w publikacji „Męczennicy i bohaterowie. Żydzi Łukowa” (Łódź 1947). Jest również umieszczony (pod imieniem Judko) w sporządzonym w 1946 r. spisie Żydów łukowskich zamieszkałych na terenie Dolnego Śląska, przechowywanym w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie. Wynika z niego, że urodził się w 1905 r. i był synem Jankiela i Gołdy. Mieszkał w Dzierżoniowie z żoną (zapisaną jako Sura, córka Szmula i Lajli, urodzona w 1907 r.) i dwoma synami – Motlem (ur. 1933) i Edziem (ur. 1935). Z nieznanych powodów Estery w tym zestawieniu nie ma. Możliwe, że urzędnik sporządzający ów wykaz błędnie zapisał imię dziecka i Edzio (imię w końcu nieżydowskie) był w rzeczywistości Esterą, gdyż w księdze pamiątkowej „Sefer Lukow” (Tel Awiw 1968) Jehuda Bursztyn zamieścił poniższy nekrolog, w którym wymienił swoich rodziców, rodzeństwo i nieżyjącą już wówczas żonę (dał też jej zdjęcie), a w podpisie figuruje on oraz dwoje jego dzieci – Motel i Estera. O Edziu nie ma tam mowy.
Jak wynika z danych Instytutu Jad wa-Szem w Jerozolimie, Jehuda Bursztyn stracił w Holokauście ojca Jakowa (czyli Jankiela, ur. 1884), matkę Gołdę (ur. 1886, córkę Mordechaja Barucha i Nechamy Racheli Gotesdinerów) oraz czworo rodzeństwa – Mordechaja (ur. 1915), Noacha (ur. 1917), Nechamę (ur. 1919) i Chanę (ur. 1922). Z kolei w przywołanym wyżej nekrologu Jehuda wspomina o braciach Motlu i Noachu oraz siostrach Chanie i Esterze. Możliwe, że niektóre osoby miały po dwa imiona i w różnych źródłach występują pod jednym albo pod drugim.
Jehuda i Sara Bursztynowie wraz z dziećmi uniknęli Zagłady dzięki ucieczce do Związku Radzieckiego. Po powrocie na krótko zamieszkali na Dolny Śląsku, po czym wyemigrowali do Izraela. W papierach pozostałych po Esterze Bursztyn znajduje się poniższe zdjęcie, zrobione tuż po wojnie (sygnowane na odwrocie pieczęcią zakładu fotograficznego „Foto” Komorowski, działającego przy Głównym Rynku nr 3) na polach pod wsią Malcanów niedaleko Łukowa, gdzie na początku okupacji Niemcy wyznaczyli Żydom miejsce do grzebania zmarłych, a potem dokonywali tam masowych egzekucji oraz zakopywali ciała w dołach po wybranym piasku. Dziś teren ten porasta las, w którym rozrzucone są pojedyncze macewy osób pochowanych przed 1942 r. oraz znajduje się pomnik ofiar Holokaustu, wzniesiony w 1989 r., w który wmurowana została część nagrobków. Na wspomnianej fotografii widać dwa z nich, a jedną z dwóch uwiecznionych osób jest z pewnością ojciec Estery Bursztyn.