ZAŁOŻYCIEL WSPÓLNOTY

Założycielem Wspólnoty Chrystusa Odkupiciela Człowieka jest ks. Witold Kacz . Urodził się w 1920 roku w Krakowie. W rodzinie panowała atmosfera wzajemnej troski i tę postawę w stosunku do drugich wyniósł młody Witold.

Po ukończeniu gimnazjum w październiku 1938 roku wstąpił do Seminarium Duchownego. Witold Kacz został wyświecony na księdza 18 kwietnia 1943 roku. W okresie seminaryjnym poznaje kleryka Karola Wojtyłę. Od 1944 roku jako wikary służy na parafii w Pcimiu, potem pracuje jako katecheta w Sułkowicach. Ofiarnie uczy religii, angażuje się w prowadzenie wykładów na tajnych kompletach. Opiekuje się również grupą harcerzy oraz współpracuje z AK jako kapelan.

Po wojnie księdzem zaczął interesować się Urząd Bezpieczeństwa, w 1950 roku zostaje aresztowany pod zarzutem przynależności do "bandy AK" oraz za usiłowanie założenia harcerstwa, co bezpieka określa jako działalność szpiegowską i wywrotową. Rzeczywiście, gdy powstała Polska Ludowa, ksiądz Witold próbował założyć drużynę harcerską w Sułkowicach oraz miał tam kontakty z AK, jeździł bowiem do lasu oraz do szpitali z posługą sakramentalną.
Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie zostaje skazany na dziesięć lat więzienia za szpiegostwo. 

Po ogłoszeniu wyroku skazującego w lutym 1951 roku ks. Witold kolejne trzy miesiące spędził na oddziale kary śmierci, aczkolwiek nie otrzymał wyroku skazującego na śmierć. Przebywał zamknięty w ciasnej celi, szczury często zjadały mu więzienny posiłek.  Później księdza Witolda wywieziono do Rawicza, zakładu karnego o zaostrzonym rygorze.

Wskutek usilnych starań rodziny mógł opuścić mury więzienia razem z grupą innych kapłanów po trzech latach. Po wyjściu z więzienia ks. Witold miał
w wieku 33 lat zupełnie zrujnowane zdrowie - został kaleką, z trudem się poruszał. 


Idea powstania Wspólnoty Chrystusa Odkupiciela Człowieka zrodziła się w umyśle ks. Witolda, gdy cierpiał w więzieniu jako ofiara terroru stalinowskiego. Tam dojrzewała myśl o założeniu grupy osób, którzy pozostając w świecie, a zarazem żyjąc ślubami czystości, ubóstwa i posłuszeństwa nieśliby w zlaicyzowane środowiska miłość Chrystusa. Założyciel widział wspólnotę mocno zakorzenioną w Kościele i mającą być Bożą odpowiedzią na szerzące się w świecie zło,
zakłamanie, niesprawiedliwość i materializm.                                                                                                  

Przy czynnym współudziale kardynała Wojtyły ks. Witold w 1960 roku założył wspólnotę Instytut Świecki Unia Sakramentalna i prowadził go aż do śmierci.
W 1960 roku nowo mianowany biskup pomocniczy Karol Wojtyła włączył się z duszpasterską pomocą w sprawę formowania wspólnoty i co najmniej dwa razy w roku bywał na spotkaniach. W 1960 roku trzynaście osób złożyło śluby, a kilka przyrzeczenia. W 1966 roku pięć członkiń złożyło w obecności ks. kardynała Karola Wojtyły śluby wieczyste czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

Duchowość i charyzmat Wspólnoty ściśle korespondują z postawą życiową Założyciela, pełną miłości i troski o drugiego człowieka. Zadaniem Wspólnoty  -  według ks. W.  Kacza  -  jest: "Przekaz Bożej miłości wyrażony w bezinteresownej służbie i pomocy ludziom, których Bóg stawia na naszej drodze życia". Przed śmiercią w 1981 roku ksiądz powiedział 
"Zawierzyłem moją wspólnotę Chrystusowi Odkupicielowi Człowieka i Matce Bożej Bolesnej, więc będzie istnieć i rozwijać się."

W latach dziewięćdziesiątych XX. wieku zaczęła przybierać na znaczeniu sprawa Kręgów małżeństw. Ksiądz założyciel uważał, że w Kręgi mogliby wchodzić małżonkowie. Widział wewnątrz Wspólnoty - w Kręgach Małżeństw miejsce dla małżonków, wiernych swemu powołaniu małżeńskiemu a jednocześnie żyjących duchowością Wspólnoty Chrystusa Odkupiciela Człowieka. Liczył również na grupę Sympatyków, luźniej związanych ze wspólnotą.

Dnia 21 lutego 1996 roku papież Jan Paweł II przesłał pismo do naszej wspólnoty, w którym pisał: "Dziękuję za list w imieniu małej trzódki, która wspiera mnie modlitwami przez wstawiennictwo Matki Bolesnej. Ona jest szczególnie umiłowana przez Instytut założony w latach, gdy żył śp. ks. Witold Kacz, wielki Opiekun Chorych z terenu Krakowskiej Archidiecezji. Takim pozostał w mojej pamięci Metropolity Krakowskiego.(...) Polecam Was wszystkich opiece Matki Bożej Bolesnej, by nadal prowadziła Was drogą nakreśloną przez Waszego Założyciela. Błogosławię serdecznie. Jan Paweł II. Watykan

Podstrony (1): KONTAKT
Comments