Miejsce:
 
Seroczyn - Szkoła Podstawowa im. ks. Wawrzyńca Lewandowskiego
 
Wodynie - Publiczne Gimnazjum
 
Skład Wolontariuszy:
 

Tomasz  Deptuła

Ewa Biaduń (debiut)

Justyna Dobrzyńska

Patrycja Kacprzak

Patryk Rzepiński

Zuzanna Samborska

Paulina Taraszewska (debiut)

Barbara Wysocka (debiut)

Radosław Kotuniak

Krótki Opis:
Projekt prowadzony był w dwóch szkołach, w Seroczynie i w Wodyniach. Grupa wolontariuszy obecna na projekcie również była duża, liczyła 9 osób – w tym 3 debiutantki. Oczywiście w piątek wieczorem zostaliśmy bardzo miło przyjęci przez dyrektora szkoły w Seroczynie. Zakwaterowaliśmy się w sali lekcyjnej, a cały „sprzęt” rozstawiliśmy na korytarzu, gdzie kolejnego dnia miały odbywać się pokazy. Podzieliliśmy się na dwie grupy, jednej przewodniczył Tomek, a drugiej – Patryk. W grupie Patryka znajdowały się 3 debiutantki, więc miał nie lada zadanie, żeby im wszystko wyjaśnić i przeprowadzić próby odpowiednich doświadczeń. Kolejnego dnia jedna grupa pozostała w Seroczynie, pokazywała dzieciom „ciekawą chemię”, między innymi wulkan, lokomotywę, pianę, burzę oraz podwodny ogród. Ponadto dzieci mogły same przeprowadzić wykrywanie kationów i anionów. Druga grupa udała się do gimnazjum w Wodyniach, gdzie czekała na nich bardzo zdyscyplinowana młodzież. Przeprowadzone przez nich doświadczenia pochodziły z zakresu chemii organicznej i fizycznej, jako przykład można podać koktajl chemiczny, próbę Tollensa czy ciekły azot. Wszyscy uczniowie bardzo chętnie współpracowali z wolontariuszami, odpowiadali na pytania oraz brali czynny udział w przeprowadzanych doświadczeniach. W niedzielę nastąpiła zamiana wolontariuszy w szkołach, tak żeby dzieci z obydwu szkół mogły zobaczyć co grupa wolontariuszy ma do zaoferowania. W szkole w Wodyniach Patryk razem z dziewczynami przeprowadzili ankietę wśród obecnych uczniów z zapytaniem, czy podobały się im się pokazy i które najbardziej. Wśród najczęściej wymienianych znalazły następujące doświadczenia: burza, koktajl chemiczny, wulkan oraz te związane z ciekłym azotem. Oczywiście należy jeszcze wspomnieć, że jedzenie było bardzo dobre. Podczas wyjazdu okazało się również, że Patryk jest obustronny i dwulicowy J (PT)