Miejsce:
Przygodziczki - Szkoła Podstawowa im.Marii Konopnickiej


Skład Wolontariuszy:
Patryk Rzepiński
Tomasz Deptuła
Katarzyna Orłowska
Gabriela Golba



Krótki Opis:

Lipiec 2009 roku

Niezapomniany projekt. Dzieci w wieku od podstawówki do liceum w tym dwoje bardzo sympatycznych dzieci, bardzo sympatycznej Pani Nauczycielki (jedno z nich zostało zarażone chemią). Pani Nauczycielka zorganizowała dla nas wycieczkę po okolicy mieliśmy okazję poobserwować ptaki, Patryk nauczył się jak wygląda łyska, a ja miałem okazję zobaczyć na wolności bardzo rzadką czaplę białą. Dzieci bardzo zaangażowane w zajęcia, na pokazie dopisali rodzice. Warta odnotowania jest próba otrzymania jodku potasu z jodu i potasu (teraz moja ulubiona zagadka brzmi: Dlaczego wtedy wybuchło?). Co jeszcze pozostanie w pamięci? To, że szkoła podobno była nawiedzona, jedna z moich koleżanek zobaczyła ducha...... na sedesie. Co jest o tyle dziwne, że nie spuścił wody, a duchy zwykle spuszczają, natomiast duży problem jest w tym względzie z wilkołakami, które w ogóle nie spuszczają oraz z ogrami, które po zakończeniu czynności fizjologicznych pożerają cały sedes.........

No a tak już na poważnie efekt był taki, że koleżanki bały się korzystać z łazienki, która była pod nosem, przez co miałem swoją prywatną łazienkę. W efekcie musiały za każdym razem schodzić na parter, zabierając jednak kogoś z chłopaków, żeby sprawdził czy na pewno tam nie ma ducha. (Tak w ogóle naszego ducha nazwaliśmy Panem Leszkiem). Wyobraźcie sobie teraz sytuację, że w takiej oto szkole zaskakuje nas potężna burza, która zrywa dachówki z dachów i ...... wysiada światło. Noc w nawiedzonej szkole przy świeczkach, super.

(a'T)


Mapa:

Comments