Miejsce: 

Parchowo

Skład wolontariuszy:


Krótki opis:

W dniu 26 sierpnia czwórka wolontariuszy wraz z naszym prezesem wybrała się na tygodniowy wakacyjny projekt do niewielkiego Parchowa w województwie pomorskim. Już od początku nie obyło się bez drobnych przygód (nie mogliśmy znaleźć na dworcu gdańskim pana dyrektora szkoły, z którym się tam umówiliśmy). Jednak, gdy już udało nam się dotrzeć na miejsce, każdy dzień był coraz lepszy. Bardzo zaprzyjaźniliśmy się z uczniami, którzy popołudniami odwiedzali nas w szkole oraz chodzili z nami nad jezioro. Pomijając drobną wpadkę z ciekłym azotem, który nam „uciekł”, zajęcia poszły zgodnie z planem. Po nich tradycyjnie zorganizowaliśmy sobie każdą minutę wolnego czasu na oglądanie horrorów, opalanie się na boisku za szkołą, wieczorny trening taekwondo, spacery po okolicy, czy granie w koszykówkę i siatkówkę z uczniami. Jednak największą radość sprawiła nam sesja zdjęciowa w fartuchach i z probówkami, która miała promować naszą fundację, oraz zdjęcia podczas zabawy z „pianą” i te z trochę przerażającym efektem, gdzie najważniejszym atrybutem była sztuczna krew. Cały projekt zakończył się pokazem dla rodziców. Podsumowując, projekt uważam za jeden z najbardziej udanych, na których byłam.

M.Sz.