Miejsce:

Kaleń Mała

Skład wolontariuszy:


Krótki opis:

Moja fundacyjna opiekunka Ania i ja dojechałyśmy do naszych kolegów znajdujących się na projekcie w Kaleni Małej dzień później. Rozpakowałyśmy się i trochę z nimi pogadałyśmy. Kolejnego dnia rano były zajęcia. Dziewczyny zjawiły się punktualnie. Na początek chemiczny konkurs, a potem wykrywanie kationów i anionów. Pożegnaliśmy się z dzieciakami i poszliśmy miło spędzać czas w swoim towarzystwie na hali szkolnej. Podczas wygłupów czas płynął nam bardzo miło ale niestety też szybko. Następny dzień przyniósł nam nowe doświadczenia i nowego uczestnika. Nasz pokaz zaczęliśmy od doświadczeń z ciekłym azotem. Następnie pirotechnika i przewodniki. Czy można rozpalić ogień bez zapałek? Jasne, że tak. Dzieciaki przekonały się o tym w kolejnym doświadczeniu. Później ciąg dalszy konkursu chemicznego gdzie wyłoniliśmy zwyciężczynie. Na sam koniec mali chemicy zrobili własne doświadczenia: pianę, balonik, lokomotywę i burzę. Rozdaliśmy słodkie nagrody i trochę smutni pożegnaliśmy się z dzieciakami. Czekało nas sprzątanie i pakowanie się. Wieczorem wybraliśmy się na spacer do pobliskiego miasta. W drodze powrotnej niestety złapał nas deszcz. Ten wyjazd z pewnością każdy z nas będzie wspominać z uśmiechem na twarzy.