Miejsce:

Augustów

Skład Wolontariuszy:

Andrzej Sitkiewicz

Bartosz Jaroszewski

Krótki Opis:

W Augustowie gościliśmy od 9 do 12 lipca. Na miejsce dotarliśmy we wtorek, około godziny 23. Mimo późnej pory czekała na nas, bardzo pogodna i energiczna, nauczycielka chemii z miejscowego liceum. Zabrała nas do szkoły, gdzie po krótce omówiliśmy plan działania. Wkrótce potem pożegnaliśmy ją i położyliśmy się spać. W środę odbył się pokaz dla przybyłych uczniów, na którym mogli podziwiać m.in. burzę w menzurce, spalanie saletry z magnezem czy reakcje metali z wodą. Popołudniu udaliśmy się do miejscowego baru na obiad, nadrabiając przy tym kilka kilometrów. Na następny dzień przygotowaliśmy wykrywanie kationów i anionów. Mimo ciągłego utrudniania zadań, uczniowie radzili sobie świetnie i nie było ani jednego jonu, który stanowiłby dla nich problem. Przy okazji opowiedzieliśmy kilka słów o Fundacji, starając się zachęcić augustowską młodzież do nawiązania z nami współpracy. Resztę dnia spędziliśmy na odpoczynku, zakupach oraz nauce, wieczorem natomiast udaliśmy się na dłuższy spacer po najbardziej chyba turystycznej ulicy miasta. Piątek natomiast był dniem, kiedy uczniowie sami przeprowadzali doświadczenia. Po krótkim pokazie na początku, młodzież przystąpiła do dzieła. Podziwiać mogliśmy zarówno eksperymenty występujące na naszej liście, jak i te, które znaliśmy tylko w teorii. Dodatkową niespodzianką tego dnia było pojawienie się drugiej nauczycielki chemii, niezwykle gościnnej i charyzmatycznej za razem. Po zajęciach przyszedł najsmutniejszy etap naszej wizyty – czas pakowania się i wyjazdu. Augustów opuszczaliśmy jednak w dobrych nastrojach – udało nam się bowiem pozyskać trzech kandydatów na wolontariuszy, zostaliśmy wstępnie zaproszeni na przyszły rok, ale przede wszystkim... złapaliśmy autobus powrotny do Warszawy.

 

Bartosz Jaroszewski