Australia i Oceania


 

Włóczykije Round The World Expedition / Wyprawa z Włóczykijami dookoła świata

 

Strona Główna

Poniżej znajdzieciecie wszystkie relacje z naszego dwumiesięcznego pobytu w Nowej Zelandii, na Fidżi oraz Australii... życzymy miłej lektury:):)

 

AUSTRALIA

 

Sydney

 

2007.12.13-16

 

Po naszych zmianach biletów w Sydney spędzaliśmy tylko trzy dni. W tak krótkim okresie, w dużym mieście, w trakcie przedświatecznej gorączki dośc trudno jest zaobserwować typowy tamtejszy rytm życia, zwyczaje czy zachowania mieszkańców... W dodatku był to dość znaczny przeskok kulturowy pomiedzy Fidżi a później czekającą nas Indonezją. Poczuliśmy się jakby ktoś nagle, na te trzy dni wrzucił nas do całkiem innego świata. Na rajskich wyspach Fidżi nikt nie przejmowaół się czasem, najważniejszy był relaks, odpoczynek, podziwianie tego co, znajduje się wokół nas, przyroda ...WIĘCEJ

 

 

FIDŻI

 

Rajskie Wyspy Fidżi...

 

2007.12.02-13

 

Wyladowaliśmy w Nadi. Była niedziela po południu. Na lotnisku przywitał nas śpiewająco-grający zespół w kolorowych kwiecistych koszulach i z kwaiatami we włosach. Od razu poczuliśmy, że zmieniliśmy klimat - było naprawdę gorąco...

Chcieliśmy jeszcze tego samego dnia pojechać do Suvy, stolicy Fidżi, znajdującej się na wschodzie wyspy Viti Levu. Chcieliśmy... Wydawało nam się to proste. Potrzebowaliśmy jedynie informacji skąd i o której odjezdżają autobusy. A jednak... W informacji turystycznej kobieta, której zapytaliśmy się o autobusy do Suvy zrobiła taką minę jakbyśmy pytali conajmniej o pojazd na ...WIĘCEJ

 

 

NOWA ZELANDIA

 

Mt Cook, Christchurch, Kaikoura, Tongariro...

 

2007.11.19- 12.02

 

Przed nami było jeszcze 1,5 tysiaca kilometrów a chcieliśmy zatrzymać się na trochę  w wiosce Mt Cook u podnóża najwyższych nowozelandzkich szczytów i największego nowozelandzkiego lodowaca Tasmana. Chcieliśmy również popływać z delfinami w Kaikourze a tą atrakcję trzeba kika dni wcześniej zarezerwować. Trzeba było również pomyśleć o wykupieniu promu na Wyspę Północną. Tomkowi marzyło się jeszcze zrobienie szlaku Tongariro. Dodatkowo potrzebowaliśmy kilku dni w Auckland, żeby mieć wystarczająco dużo czasu na sprzedanie naszego pojazdu. Do dyspozycji mieliśmy 12 dni ...WIĘCEJ 

 

 

Southern Scenic Route

 

2007.11.15-19

 

Powoli żegnalismy się z nowozelandzką krainą fiordów a naszego nissana skierowaliśmy dalej na samo południe wyspy, na tzw. Południową Trasę Krajobazową (Southern Scenic Route), która również jest bardzo bogata w jeziorka, miejsca widokowe, piękne klifowe wybrzeża, wodospady i plaże. Własnie na tej trasie można spotkać wygrzewajace się na plażach foki, lwy morskie czy żółtookie pingwiny. Oczywiście, na początku zaopatrzylismy sie w biurze DOC-u w odowiednie broszurki, mapki i wszelkie informacje dotyczące południowej krainy i oferowanych przez nią atrakcji ...WIĘCEJ

 

 

Fiordland

 

2007.11.10-14

 

Wreszcie dotarliśmy do Te Anau, miasteczka wypadowego do większości naturalnych atrakcji nowozelandzkiej krainy Fiordów. Wieczorem ugotowaliśmy kolację od razu na dwa dni, gdyż nastepnego ranka wyruszaliśmy na trzydniową wędrówkę w góry, więc na pierwszy wieczór zostanie nam tylko makaron do dogotowania a sos z jagnięciny, którą tutaj mają naprawdę wyśmienitą, po kilkugodzinnym marszu będzie idealny. Przed nami była jedna z dziewięciu najwspanialszych wędrówek tego kraju: Kepler Track. W związku z tym jeszcze z samego rana odwiedziliśmy biuro Departamentu Ochrony ...WIĘCEJ

 

 

Zachodnie Wybrzeże (West Coast)

 

2007.11.05-10

 

Zachodnie Wybrzeże, na które własnie dotarliśmy znajduje się (wraz z Fiordlandem) na liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.  Region ten to wąski pas lądu o szerokości mniej więcej 40 kilometrów, ciągnący się wzdłuż całej Wyspy Południowej  a znajdujący się pomiędzy Morzem Tasmańskim a ścianą, pietrzących się na kilka tysięcy w górę, ośnieżonych Alp Południowych. W tym miejscu ścierają się dwie płyty tektoniczne, pacyficzna oraz indyjsko-astralijska powodując nieustanne wypiętrzanie się gór, osiągających ponad 3500 metrów ...WIĘCEJ

 

 

Park Narodowy Nelson Lakes

 

2007.11.02 -04

 

Następnego ranka wcale się nie śpieszyliśmy tym bardziej, że tego dnia mieliśmy do pokonania zaledwie 100 kilometrów. W planie był kolejny Park Narodowy: Nelson Lakes. W związku z tym do St. Arnaund, gdzie mieliśmy zostać na noc dotarliśmy kilka minut po 16:00 i biuro DOC-u, w którym chcieliśmy sprawdzić prognozę pogody na następne dni było już zamknięte.Jak się okazało, również tam płaciło się za camping znajdujący się nad samym jeziorem Rotoiti. Odkryliśmy bowiem kolejną przydatną rzecz Departamentu Ochrony. Poza swoimi biurami oraz administrowaniem schronisk i pól namiotowych ...WIĘCEJ

 

 

Park Narodowy Abel Tasman

 

2007.10.26-11.01

 

Na promie nie było zbyt wielu ludzi więc każdy mógł zając sobie dogodne miejsca, rozkładając się na znajdujących się tam sofach czytać gazety, oglądać wyświetlany film czy po prostu (jak zrobiła wiekszość) położyć się i przespać. Czas mijał bardzo leniwie. Dopiero, po ponad dwóch godzinach, wpłynięcie do fiordu Wyspy Południowej (Queen Charlotte Sound) wywołało ogólne poruszenie. Wszyscy po kolei, z zapartym tchem  wylegali na pokład. Była piekna pogoda. W promieniach słonca,  przy błekitnym niebie i wodzie, zieleń mijanych pagórków wydawała się jeszcze bardziej intensywna i soczysta niż była w rzeczywistości ...WIĘCEJ

 

  

Z Taupo do Wellington

 

2007.10.23-26

 

Rankiem, zaraz po śniadaniu, pojechliśmy dalej na południe wypatrując na horyzoncie pietrzących się ośnieżonych szczytów wulkanów, które miały być widoczne nad błękitnymi wodami jeziora Taupo. Niestety, pogoda nie była najlepsza...  Kolejnego dnia mieliśmy w planach całodniowy szlak tzw. Tongariro Crossing.  Podobno bardzo malowniczy,  prowadzący pomiędzy wulkanami Tongariro i Ngauruhoe, licznymi kraterami, gorącymi źródłami, szmaragdowymi jeziorkami. Jednak, żeby móc to wszystko zobaczyć potrzebna jest pogoda!  Zatrzymaliśmy się więc w Turangi ...WIĘCEJ

 

  

Siarkowe miasto Rotorua i jego okolice

 

2007.10.21-22

 

Wyspy Nowej Zelandii są położone w strefie kolizji dwóch wielkich części skorupy ziemskiej. Właśnie tutaj ścierają się ze sobą, poruszające się w różnych kierunkach płyty tektoniczne: pacyficzna i indyjsko- australisjka. Z tego powodu Nowa Zelandia należy do najbardziej dynamicznie zmieniających się zamieszkałych miejsc na kuli ziemskiej, gdzie nieustannie wypiętrzają się góry, do rzadkości nie należą wstrząsy sejsmiczne, osunięcia ziemi czy wybuchy wulkanów. Dodatkowo kraj nawiedzają powodzie, susze czy liczne cyklony. Pod względem geologicznym jest to najbardziej niespokojny ...WIĘCEJ

 

 

Półwysep Coromandel

 

2007.10.19-20

 

Na początek ruszyliśmy w stronę półwyspu Coromandel. Przez pierwsze kilometry byliśmy zbyt skupieni na samej jeździe i zastanawianianiu się, w którą stronę skrecać,  które pasy wybierać, gdyż odruchowo zasady prawostronnej jazdy brały górę. Dopiero po jakimś czasie, wyjechaniu całkowicie z Auckland zaczęliśmy obsrewować mijane tereny... Trzeba przyznać, że byliśmy pod wrażeniem...  Przede wszystkim uderzyła nas intensywność kolorów – wszędzie dookoła soczysta zieleń. Właśnie zaczęła się tutaj wiosna więc dodatkowo wszystko kwitnie. Z każdym kilometrem mijane krajobrazy ...WIĘCEJ

 

 

Auckland

 

2007.10.17-19

 

Mineła piąta rano nowozelandzkiego czasu. Wylądowaliśmy! Lotnisko niby jak każde inne a jednak już tutaj poczuliśmy różnicę. Na każdym kroku stojaczki z przeróżnymi, darmowymi informatorami o kraju, mapami, czy książeczkami ze zniżkowymi kuponami na bilety, retauracje i tysiące innych  miejsc, w których należy wydać pieniądze. Znajdują się w nich, poza przydatnymi turyście informacjami, najróżniejsze reklamy oferowanych tutaj atrakcji. Dodatkowo, już tutaj można zauważyć, że świadomość przetważania odpadów jest bardzo wysoka i wszelkie kosze są dokładnie oznakowane ...WIĘCEJ