Strona Główna‎ > ‎

Modlitwy

Modlitwa koronacyjna

opublikowane: 18 cze 2014, 04:38 przez Ania Bartczak   [ zaktualizowane 18 cze 2014, 04:40 ]

Ukochana Trzykroć Przedziwna Matko  i Zwycięska Królowo z Szensztatu, pozdrawiamy Cię w miejscu naszych wspólnotowych spotkań  i z wielką radością podajemy Ci koronę. Przyjmij ją od nas na znak wdzięczności za 100 lat istnienia Ruchu Szensztackiego i dar przymierza miłości, za 25 lat działalności Ruchu w Archidiecezji Gdańskiej i za 10 lat obecności w parafii św. Jadwigi Królowej.

Wdzięczni za Twoją opiekę i działanie w naszych Sanktuariach Domowych obieramy Cię Królową Radosnej Nadziei i prosimy, byś z tego miejsca posyłała nas, jako swoje narzędzia z przesłaniem radosnej nadziei do naszych rodzin i środowisk.

Królowo Radosnej Nadziei. Zakotwiczeni w Twoim posłannictwie i zjednoczeni z Ojcem Założycielem,  bogaci wiarą w Bożą Opatrzność, składając w Twoje królewskie i matczyne dłonie nasze pragnienia, z radosną nadzieją podejmujemy codzienną pracę nad sobą i zapełniamy ofiarami kapitał łask.

Oddajemy się Tobie do dyspozycji i prosimy wskaż nam właściwy czas i okoliczności, które pozwolą nam zbudować godny Ciebie przybytek łask – szensztackie sanktuarium.

Pomnażaj w nas łaskę zadomowienia,  otwartość na ciągłą wewnętrzną przemianę i odwagę w podejmowaniu apostolskich wyzwań. Umacniaj w nas łaskę wierności i pomnażaj szeregi wszystkich wspólnot szensztackich naszej archidiecezji.

Uczyń nas owocnym zaczynem nowej ewangelizacji w Kościele lokalnym. Maryjo, Ty uczysz nas czym jest radość i nadzieja w codziennym życiu. Cnoty te chcemy uczynić naszą postawą w chwilach radosnych  i trudnych, a szczególnie wówczas, gdy doświadczymy cierpienia.

Z królewską godnością,  jak Ty  chcemy przyjmować wszystkie doświadczenia życia i przeżywać je w duchu przymierza miłości.

Maryjo, Królowo Radosnej Nadziei!
Wdzięcznym sercem oddajemy się Tobie.
Pasuj nas na Twoich rycerzy. 
Matko, niesiemy Ci koronę.
Wspieraj nas i umacniaj.
Amen.

Modlitwa wdzięczności - 7 grudnia 2013 r.

opublikowane: 15 gru 2013, 12:55 przez Ania Bartczak

Matko Boża Trzykroć Przedziwna, Królowo naszych serc!

Stajemy dziś przed Tobą przepełnieni radością. Nasze myśli i uczucia zwracają się ku przeszłości, do roku 1914, kiedy to ojciec Józef Kentenich przekraczał kolejne otwarte drzwi prowadzące do zawarcia przymierza miłości z Matką Bożą.

W tym przymierzu łączą się nasze serca z Twoim Maryjo. Dlatego Twój Magnificat przynagla nas do jeszcze większej wdzięczności.

Maryjo – Królowo Wierności! Dziękujemy Ci za Siostry Maryi – za siostrę Alinę i siostrę Emilię, niech ich obecność i towarzyszenie w naszym codziennym życiu zostanie wynagrodzone morzem łask.

Maryjo – Matko Kapłanów! Dziękujemy Ci za kapłanów, których Opatrzność Boża przywiodła na nasze adwentowe spotkanie. Dziękujemy za ich towarzyszenie, za modlitwę, odprawioną Eucharystię oraz posługę w konfesjonale. Upraszaj dla nich błogosławieństwo Swojego Syna.

Maryjo – Królowo Syjonu! Nasze serca przepełnia wdzięczność za obecnego wśród nas ojca Wojciecha, który duchowo przewodniczy naszej diecezjalnej wspólnocie. Opiekuj się nim i umacniaj w duszpasterskiej posłudze.

Maryjo – Królowo Apostołów! Ty troszczysz się o to, abyśmy na wszystkie trudności patrzyli jak na zadanie, które stawia przed nami Bóg i odważnie je podejmowali. Dziękujemy Ci za wszystkich ludzi zaangażowanych w przygotowanie naszego dzisiejszego spotkania. Niech ich wysiłek zostanie wynagrodzony Bożym Błogosławieństwem.

Maryjo – Nasza Wychowawczyni! Cieszymy się obecnością wśród nas szensztackiej młodzieży żeńskiej i męskiej. Dziękujemy za ich zaangażowanie w życie Szensztatu oraz za rozwijane talenty aktorskie i muzyczne. Wypraszaj naszym dzieciom i młodzieży łaskę dobrego życia i odważnego przekraczania otwieranych przez Boga drzwi.

Maryjo – Wspomożenie Wiernych! Dziękujemy CI za wszystkich członków i sympatyków Ruchu Szensztackiego, szczególnie tu obecnych, którzy zadają sobie trud wzrastania w świętości na co dzień.

Maryjo – Królowo Nieba i Ziemi! Polecamy Tobie zmarłych członków Ruchu Szensztackiego, zmarłych z naszych rodzin i grona naszych przyjaciół. Wypraszaj dla nich łaskę Nieba.

Maryjo – Królowo z Szensztat! Każdego dnia pragniemy udowadniać Ci naszą miłość poprzez gorliwe zapełnianie kapitału łask naszą pracą i modlitwą, naszymi radościami i smutkami, naszym zaangażowaniem i cierpieniem. Pragniemy udowadniać naszą miłość każdy na miarę swoich możliwości i w duchu swojego powołania. Ty Matko przemieniaj nasze duchowe dary w łaski potrzebne wszystkim członkom Ruchu Szensztackiego oraz dla odnowy Kościoła.

O Pani moja i Matko moja, Tobie poświęcam się całkowicie. Ofiarowuję Ci dzisiaj mój wzrok, mój słuch, moje usta, moje serce, całego siebie bez żadnych zastrzeżeń. A jeżeli już do Ciebie należę, o Dobra Matko, to proszę Cię strzeż mnie, jako Twej własności i Twojego dobra. Amen

Magnificat - 18 października 2013 r.

opublikowane: 28 paź 2013, 04:39 przez Ania Bartczak

Siostry Instytutu Maryi

Królowo Świata!
My, Siostry Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi – złączone z Tobą w Miłości do Syna Twojego Jezusa Chrystusa dziękujemy za stulecie Światowego Dzieła Szensztackiego. 
Panno Łaskawa! 
Obdarowałaś nas świętym powołaniem do Szensztatu, do szlachetnej służby kształtowania ludzkich istot – w duchu nauki Ojca Założyciela Józefa Kentenicha. 
Dzielisz się z nami swoją Radością. 
Prosimy o Dar dalszej Opieki a w szczególności o Dar nowych powołań z naszej Archidiecezji.
Poprowadź Szensztat i cały świat – prosto – do źródeł uświęcenia!
Matka Boża doskonale zatroszczy się i zwycięży!

Panie Szensztackie

Matko Boża! Różo Duchowna!
My, Panie Szensztackie sławimy Twoje szeroko otwarte Serce. 
Dziękujemy za pomoc w umacnianiu wiary naszych dzieci, za kształtowanie ich charakterów. 
Dziękujemy za pomoc w budowaniu serdecznych więzi w naszych rodzinach.. 
Pocieszycielko Strapionych, Wspomożenie Wiernych, 
wspieraj nas i naszych bliskich! Błogosław nam! 
Matka Boża doskonale zatroszczy się i zwycięży!

Młodzież żeńska

Matko Boża, Gwiazdo Zaranna!
My dziewczyny Szensztatu zachwycamy się Twoją świętą Posługą dla Pana Jezusa! 
Jesteś dla nas wzorem bezgranicznego oddania i niezachwianej Miłości. 
Z Tobą pragniemy iść przez życie; poznawać ludzi i świat. 
Pragniemy, aby nasze przyszłe rodziny były piękne jak Twój Ogród wypełniony blaskiem Nieba. 
Niech Dobroć Twa zasieje trzy ziarna ukojenia: Miłość, Wiarę, Nadzieję!
Matka Boża doskonale zatroszczy się i zwycięży!

Młodzież męska

Matko Boża, Stolico Mądrości!
Ty wiesz jak nas prowadzić. 
Dałaś nam wspaniałych, mądrych rodziców. 
To oni przyprowadzili nas do Szensztatu. 
Wskazali drogę. I tak jak chciał Ojciec Założyciel - kształtują w nas rycerską mężność i niezawodność. 
Chcemy wytrwać w odważnym przeciwstawianiu się pokrętnym zakusom współczesnej cywilizacji. 
Damy radę! 
Matka Boża doskonale zatroszczy się i zwycięży!

Liga

Matko Boża, Arko Przymierza!
Łączymy się z Tobą w Przymierzu Miłości, 
aby poczuć wartość życia, uzyskać pewność i siłę, 
Głosząc Boże Miłosierdzie i Twoją Matczyną Opiekuńczość, 
pragniemy wlewać w ludzkie serca łagodność i spokój. 
Matko Trzykroć Przedziwna – Kolebko Objawienia, 
módl się razem z nami o tryumf Bożej Prawdy i Dobroci!
Matka Boża doskonale zatroszczy się i zwycięży!

Związek Rodzin

Matko Boża! Królowo Rodzin!
Brak nam słów, aby opisać naszą wdzięczność! 
Zwycięska Królowo z Szensztat dokonujesz prawdziwych cudów – uzdrawiasz nasze dusze i rodziny. 
Od lat doświadczamy Twojej Pomocy. 
Nie zraża Cię nasza marność i niedoskonałość! 
Matko Święta, dzięki Tobie odkrywamy siebie samych, umacniamy nasze wspólnotowe więzi. 
Coraz wyraźniej uświadamiamy sobie głębię i wagę misji Związku Rodzin. Nie opuszczaj nas! 
Matka Boża doskonale zatroszczy się i zwycięży!

Kręgi Matki Bożej Pielgrzymującej

Matko Trzykroć Przedziwna, dziękujemy za Twoją Szczodrość,
za wszystkie łaski, którymi obdarzasz nasze domy. 
Przychodzisz do nas, pochylasz się nad każdym z nas. 
Jesteś z nami! 
Rozumiesz nas bez słów. 
Uśmiechasz się. Przygarniasz i pocieszasz. 
Zostawiasz w naszych domach niegasnące Boże Światło. 
Zostań z nami – na zawsze!
Matka Boża doskonale zatroszczy się i zwycięży!

Akademia Rodziny

Matko Dobrej Rady, prowadzisz nas za rękę.
Podpowiadasz. 
Namawiasz, aby dzielić się sobą, aby wzajemnie podnosić się na duchu. Nadajesz naszej doczesności perspektywę Zbawienia. 
Przypominasz, że rodzina jest fundamentem człowieczeństwa. 
Akademia Rodziny – to Twoja szkoła, 
to ważna i coraz szersza Droga w Drugie Stulecie Szensztatu. 
Matka Boża doskonale zatroszczy się i zwycięży!



autor: Andrzej Spiker (IV kurs ZR "Gniazdo Zawierzenia")

Triduum - modlitwy poranne

opublikowane: 25 wrz 2013, 04:32 przez Ania Bartczak

Sobota, 21 września 2013 r.

Na swojej dłoni złożyłeś nas wszystkich,
Własne stworzenie i rąk Twoich dzieło;
Spoglądasz na nas z troskliwą miłością, Boże i Ojcze.
Przed Tobą, Panie, istnienie człowieka
Chwilą jest tylko, co szybko przemija,
Lecz Ty nas kochasz i bronisz od złego w każdej godzinie.
Przychodzisz do nas w radości i smutku,
Dajesz pociechę i uczysz mądrości;
Przez doświadczenie objawiasz cierpiącym swoje oblicze.
Wielbimy Ciebie, gdy dzień się zaczyna,
Ojcze i Synu, i Duchu Najświętszy,
A Ty w nas pomnóż nadzieję i wiarę w pełni miłości. Amen.

Stajemy na progu nowego dnia przed Twoim ołtarzem Boże. Z wdzięcznym i radosnym sercem włączamy się w modlitwę Twojego Syna Jezusa Chrystusa.

Ojcze nasz…

Ukochana Matko Boża! Z miłością i radością patrzymy na Twój obraz. Jak dobrze, że tutaj jesteś. Jak dobrze że jesteś! Uproś nam tchnienie Ducha Świętego w kolejnym dniu naszego Triduum. Potrzebujemy Jego darów, aby całkowicie się otworzyć na to co przed nami.

Piosenka: Duchu Święty przyjdź!

Trzykroć Przedziwna Matko i Królowo z Szensztat! W Przymierzu Miłości jesteś wielką Wychowawczynią. Kształtuj nas i wychowuj. Tobie oddajemy to co w nas żyje i to co nas przygniata. Pozwól nam na Twój wzór, jak Ty kroczyć przez życie. Z moca i godnością, z prostotą i łagodnością, szerząc wszędzie pokój, miłość i radość. Idź w nas przez nasze czasy i otwórz je na Chrystusa

O Pani moja…

Maryjo! Każdy z nas został powołany przez Pana Boga. Otrzymaliśmy ideał osobisty – szczególne zadanie, posłannictwom którego nikt za nas nie może wypełnić. Nasze życie nabiera wartości poprzez dążenie do celo i realizowanie naszego powołania. Dlatego w chwili ciszy pragniemy odnowić nasze ideały i postanowienia, a jeśli jeszcze ich nie poznaliśmy, chcemy obudzić w sobie pragnienie odkrycia Bożej praidei względem nas.

Chwała Ojcu...

Maryjo, ty z macierzyńska czułością troszczysz się o każdego z nas. Tobie polecamy wszystkich których nosimy w sercu, wszystkie sprawy, którymi żyjemy i wszystkie intencje, z którymi tu przyjechaliśmy.

Zdrowaś Maryjo…

NOWENNA - miesiąc sierpień

opublikowane: 26 sie 2013, 04:50 przez Ania Bartczak   [ zaktualizowane 19 paź 2013, 07:25 ]


Z pewnością nie jesteśmy w stanie dokonać większego apostolskiego czynu 
ani pozostawić tym, którzy po nas przyjdą żadnej wartościowszej spuścizny,
niż skłonienie naszej Pani i Królowej, 
aby tutaj umieściła swój tron, rozdawała dary i czyniła cuda łaski. 

I Akt Założycielski [7]



Bóg próbuje wiarę człowieka i wystawia na próbę nasze działanie. To, co nas głęboko dotyka, przenika także do naszej duszy i staje się szczególną wartością. Tak było w życiu Abrahama, który na ołtarzu ofiary położył swojego syna Izaaka. Tak było w życiu Maryi, gdy stała pod krzyżem Syna. Próby wiary są przez Boga szczególnym darem, który utwierdza człowieka w przekonaniu, że to co czynimy jest Jego dziełem a nie naszym, i że nawet z naszych niepowodzeń On wyprowadza większe dobro. 

Ojciec Kentenich niejednokrotnie w swoim życiu po ludzku doznał niepowodzeń. Każde jednak z nich widział
w świetle wiary i rozumiał jako znak Boga, który zamykając jedne drzwi, otwiera nowe. Podczas 14 lat pobytu w Milwaukee, przeżywając czas odłączenia od Dzieła, doświadczenie braku kontaktu z Szensztatem,
w trudnych sytuacjach dziękował Maryi za dzieła, których dokonuje i których dokona, okazując swoją moc.
Jego wiara w działanie Boga nigdy się nie zachwiała. 

W 1950 roku siostry w Polsce złożyły Matce Bożej obietnicę, że wybudują oryginalne szensztackie
sanktuarium. Przedsięwzięcie w komunistycznych czasach było nierealne do przeprowadzenia. Kto jednak
posiada wiarę, ten jest zdecydowany także na ponoszenie ryzyka wiary. W 1958 roku siostry zakupiły teren
w Świdrze i tutaj scentralizowały swoje działania. W 1967 roku bez pozwolenia władz, bo uzyskanie go było
niemożliwe, rozpoczęły budowę pierwszego sanktuarium. Sanktuarium było w stanie surowym, gdy 27
czerwca przyjechali pracownicy Urzędu Miasta. Siostry zamknięto w domu. Robotnicy rozebrali mury 3
a materiały budowlane wywieźli. Ojciec Kentenich dowiedział się o tym fakcie. Siostra Marianna sama
skomentowała to wydarzenie, gdy w latach 80-tych u schyłku swego życia, patrząc na Sanktuarium
Wierności, które powstało w innym miejscu, powiedziała: a jednak Ojciec Założyciel miał rację mówiąc
w 1967 roku, iż najwyraźniej Matka Boża przygotowuje lepsze miejsce dla siebie. Promienne oczy siostry
Marianny mówiły o wiele więcej niż słowa. 

Bóg dopuszcza w naszym życiu kryzysy i niepowodzenia. Nie są one nieszczęściem, które ma nas pogrążyć
w pesymizmie. Bóg jest Bogiem spełniającym nasze oczekiwania. Ten, kto wierzy, wie że ryzyko wiary
wymaga cierpliwego czekania na spełnienie się Bożych obietnic. 

Modlitwa – zachęta do refleksji osobistej:
Boże, jestem niecierpliwy, gdy czekam na spełnienie się moich pragnień. Wydaje mi się, że
powinieneś od razu odpowiedzieć na każde moje życzenie. Gdy doświadczam niepowodzeń oskarżam Ciebie
o niechęć do mnie. Ale te moje postawy nie są postawami wiary. Dziękuję Ci za Ojca Kentenicha i Jego wiarę w to, że Ty zawsze z każdego negatywnego doświadczenia wyprowadzasz dobro. Dziękuję Ci za jego
cierpliwość 14 lat oczekiwania na powrót do Szensztatu i za dalekowzroczne spojrzenie w przyszłość,
dostrzegające z uprzedzeniem działanie Matki Bożej. Proszę Cię, daj mi łaskę wiary tak wielkiej i ogarniającej całe moje życie, by w każdym doświadczeniu nieustannie towarzyszyło mi przekonanie o Twojej miłości. Amen. 

Modlitwa o beatyfikację Ojca Kentenicha:
Boże, Przedwieczny Ojcze! W trudnych dla Kościoła czasach nieustannie powołujesz ludzi, którzy
przez swoje słowo i przykład życia wskazują innym drogę do Ciebie. Kościołowi naszych czasów ofiarowałeś
kapłana, Ojca Józefa Kentenicha, któremu zleciłeś posłannictwo głoszenia chwały Maryi. On poświęcił się
całkowicie Maryi i wielu ludzi doprowadził do przymierza miłości z Trzykroć Przedziwną Matką i Zwycięską
Królową z Szensztatu. Pragnął, aby wszyscy przez Maryję odnaleźli łatwiejszą drogę do Chrystusa i do Ciebie, Najlepszego, Miłosiernego Ojca. Proszę Cię, udziel mu rychłej chwały wyniesienia na ołtarze. Niech Jego przykład i posłannictwo ukazane zostaną Kościołowi i całemu światu, aby jak najwięcej ludzi mogło
doświadczyć Jego pomocy. Wysłuchaj moich próśb, które zanoszę za wstawiennictwem Ojca Kentenicha,
na cześć Matki Bożej i na Twoją nieskończoną chwałę, Miłosierny Boże Ojcze. Amen.

NOWENNA - miesiąc czerwiec

opublikowane: 17 cze 2013, 14:27 przez Ania Bartczak   [ zaktualizowane 19 paź 2013, 07:26 ]

Ojciec posyłający z odwagą


Jakże często w dziejach świata to, co małe i niepozorne,
stawało się źródłem tego , co wielkie i największe.
I Akt Założycielski (7)



Bóg może przemówić do człowieka w sposób nadzwyczajny i zwyczajny. Mistycy doświadczali lub doświadczają Boga w sposób nadzwyczajny przez objawienia. Byli oni i są wyjątkowymi wybrańcami Boga.
Bóg mówi jednak nie tylko do mistyków, ale do każdego człowieka, posługując się zwyczajną drogą kontaktu, czyli przemawiając przez swoją Opatrzność, przez ludzi, zdarzenia, dopusty. Każdy kto się modli i poszukuje woli Bożej znajduje ją, a Bóg kolejnymi zdarzeniami potwierdza słuszność odczytanej woli Bożej. Niejednokrotnie okazuje się wtedy, ze mała rzecz zapoczątkowała wielkie dzieło. Ojciec Kentenich w swoim życiu kierował się wiarą w Opatrzność Bożą. Nie doświadczał mistycznych uniesień, ale poszukiwał woli Bożej w zwyczajnym życiu, w rozeznawaniu tego, jakie możliwości daje dana sytuacja, spotkani ludzie, zdarzenia i czy jest to zgodne z Bożym prawem. Z tej żywej wiary w Opatrzność narodził się Ruch Szensztacki. Ta wiara skłoniła Ojca Kentenicha w latach międzywojennych, gdy nazizm coraz bardziej zagrażał Europie, do wysyłania sióstr do zamorskich krajów, by Szensztat mógł przetrwać czas zbliżającej się zawieruchy w Europie. Tą samą wiarą Ojciec Kentenich kierował się wysyłając pierwsze siostry do Polski.

Założenie placówki i pobyt wspólnoty życia konsekrowanego w innym kraju, w nowej diecezji, wymaga
uzgodnienia i pozwolenia biskupa miejsca. W powojennej Europie nie było możliwości podjęcia takich
ustaleń, ponieważ w wielu krajach dopiero na nowo organizowano życie społeczne, państwowe a także
kościelne. Dlatego ryzyko wysłania sióstr do Polski było wielkie. Ojciec Kentenich poszukiwał woli Bożej,
pytając czy nadszedł właściwy moment i czy taka decyzja będzie zgodna z wolą Boga? Pan Bóg otworzył drzwi
przez Ks. Augustyna Urbana, niemieckiego pallotyna, Ślązaka, który postanowił pozostać w Polsce i być
budowniczym mostów pomiędzy narodem Polskim a Niemieckim. Utrzymując kontakt z siostrą Marianną,
zachęcał do przybycia do Polski i zapraszał siostry do Ząbkowic Śląskich. Decyzja wyjazdu przyszła szybko,
niemal z dnia na dzień. Ojciec Kentenich był w Szwajcarii, gdy siostry 26 kwietnia 1945 roku z transportem
repatriantów wyruszyły do Polski. 30 kwietnia dotarły do Ząbkowic Śl., gdzie dzięki otwartości Księży
Pallotynów przez wiele lat miały swoją przystań i swój dom.
Bóg przemawia w swej Opatrzności do każdego człowieka. Jego „słowa” to dobre pragnienia, które budzi w
sercu i dla realizacji których stwarza odpowiednie warunki. Człowiek obdarzony zmysłem wiary potrafi
dosłyszeć Boga „mówiącego” w prostych sytuacjach każdego dnia. Potrzeba tylko otwarcia się na Jego
działanie.

Modlitwa – zachęta do refleksji osobistej:


Boże, Ty mówisz do mnie przez codzienne wydarzania mojego życia. Mówisz do mnie przez moich
bliskich, mówisz do mnie w drodze do pracy, przez wiadomości, które słyszę w radio. Przychodzisz do
mnie w człowieku, w zdarzeniach, w trudzie odpowiedzialności za pracę, którą wykonuję. Mówisz do
mnie w radościach i w troskach, w pośpiechu i odpoczynku. Mówisz i oczekujesz na moją odpowiedź,
na konkretne postawy, słowa, zaangażowanie. Odpowiadając wrastam w świat wiary i daję
świadectwo o Twojej obecności w moim życiu. Dziękuję Ci za Ojca Kentenicha, który w swoim życiu
szedł drogą praktycznej wiary w Twoją Opatrzność i odczytywał Twoja wolę ze zwykłych życiowych
sytuacji. Proszę Cię, spraw, bym uczył się każdego dnia naśladować Ojca Kentenicha w odczytywaniu
Bożych planów i dzięki temu doświadczał, że małe wydarzenia codzienności są kamieniami milowymi
mojego ludzkiego i duchowego rozwoju. Amen.

Modlitwa o beatyfikację Ojca Kentenicha:


Boże, Przedwieczny Ojcze! W trudnych dla Kościoła czasach nieustannie powołujesz ludzi, którzy przez swoje słowo i przykład życia wskazują innym drogę do Ciebie. Kościołowi naszych czasów ofiarowałeś kapłana, Ojca Józefa Kentenicha, któremu zleciłeś posłannictwo głoszenia chwały Maryi. On poświęcił się całkowicie Maryi i wielu ludzi doprowadził do przymierza miłości z Trzykroć Przedziwną Matką i Zwycięską Królową z Szensztatu. Pragnął, aby wszyscy przez Maryję odnaleźli łatwiejszą drogę do Chrystusa i do Ciebie, Najlepszego, Miłosiernego Ojca. Proszę Cię, udziel mu rychłej chwały wyniesienia na ołtarze. Niech Jego przykład i posłannictwo ukazane zostaną Kościołowi i całemu światu, aby jak najwięcej ludzi mogło doświadczyć Jego pomocy. Wysłuchaj moich próśb, które zanoszę za wstawiennictwem Ojca Kentenicha, na cześć Matki Bożej i na Twoją nieskończoną chwałę, Miłosierny Boże Ojcze. Amen.

Nowenna - miesiąc MAJ

opublikowane: 11 cze 2013, 05:08 przez Ania Bartczak   [ zaktualizowane 19 paź 2013, 07:26 ]

z INFO2014:

Ojciec wskazujący na Maryję


Wszyscy, którzy do tego miejsca przybywają, aby się w nim modlić, powinni doświadczyć wielkości Maryi, stwierdzając: „Dobrze nam tu być. Zbudujemy tu trzy przybytki”.

/I Akt Założycielski (7)/



Maryja w naszym życiu i w naszym Narodzie jest kimś zwyczajnie obecnym. Tak ludzi wierzących w Polsce ukształtowała historia więzi z Maryją - Jasnogórską i Ostrobramską, z Matką Boga i ludzi, obecną w wielu sanktuariach i wizerunkach. Jednak to pozornie zwyczajne przeżycie Maryi jako matki jest czymś zupełnie wyjątkowym, czymś co nadaje pewien klimat naszej polskiej religijności. Bóg tak chciał. Dał Jezusowi Maryję za Matkę, a Jezus w testamencie z krzyża dał Ją nam, by była Matką dla wszystkich dzieci Kościoła. Bóg chciał, by Maryja wpisała się przez wieki w historię naszego Narodu.
Ojciec Kentenich pochodził z kraju, w którym protestantyzm osłabił kult Matki Bożej. Jednak dzięki zrządzeniom Opatrzności bardzo osobiście spotkał Maryję i doświadczył Jej duchowej obecności. Spotkanie to stało się decydującym w jego życiu. Dzięki głębokiej więzi z Nią pokonywał wszelkie przeciwności, jakie w życiu go spotykały. Nie zawiódł się nigdy. Może dlatego rozumiał Polaków, ich miłość do Maryi, którą, jak napisał do sióstr w Polsce: wyssaliśmy wraz z mlekiem matki.
Siostra Marianna Czerwińska 15 sierpnia 1945 roku, przyjmując od o. Kentenicha życzenia imieninowe, usłyszała, że w darze „ofiarowuje jej Polskę” – misje przeszczepienia Szensztatu do Ojczyzny. Z końcem sierpnia nawiązała kontakt z Polakami oczekującymi w obozie dla repatriantów na powrót do Polski. Z czasem sama zamieszkała w obozie i zorganizowała kilka pielgrzymek do Szensztatu. Pierwsza była pielgrzymka dziewcząt. Dnia 8 września 1945 roku Ojciec Kentenich wygłosił dla nich wykład, mówiąc o potrzebie chleba, ojczyzny i łaski. Powiedział między innymi:
Tak, święta maryjne - to polskie, narodowe wakacje. Czy nie mylę się, jeżeli uważam, że Matka Boża, Królowa Polski, która w Częstochowie przygotowała Ojczyznę dla wszystkich Polaków, również tutaj, w Szensztacie, pragnie zaspokoić najgłębsze pragnienie waszych serc - tęsknotę. (…) To jest ta sama Matka Boża, która pracowała w Izraelu. To jest ta sama Matka Boża, którą czcimy w Częstochowie i ta sama, która jest również tutaj, w Szensztacie. (…) Bardziej jednak od braku chleba dokucza wam tęsknota za Ojczyzną. Nie wiem, co was niepokoi, może czujecie się wewnętrznie przynaglone do powrotu w ojczyste strony? Dlatego Matka Boża mówi: Przyjdź do mnie, ja zatroszczę się o to, że w moim Sercu znajdziesz Ojczyznę. Zatroszczę się także o drogę powrotna do Ojczyzny, że będziecie znów szczęśliwymi dziećmi. To wszystko otrzymacie za cenę dziecięcej prośby, o ile będzie to zgodne z planem Bożym.
Bóg na drodze ludzkiego wędrowania przez ziemię daje nam pomoc w osobie Maryi. Wiedział, że człowiek im bardziej jest przez życie poraniony, tym bardziej potrzebuje bliskości i ciepła Matki. Tylko bezwarunkowa miłość leczy ludzkie rany.

Modlitwa – zachęta do refleksji osobistej:

Boże, Ty sprawiłeś, że Maryja stała się Matką ludzi, moją Matką, abym idąc przez życie nie czuł się sam. Ona wlewa w moje serce nadzieję i wiarę w to, że jestem naprawdę kochany przez Boga. Na drodze przymierza miłości doświadczam jej opieki i troski. Dziękuję Ci za Ojca Kentenicha, który w swoim życiu odkrył wielką miłość Maryi i dzielił się tym doświadczeniem z wszystkimi, których Opatrzność stawiała na jego drodze. Dziękuję Ci za jego otwartość na naszą polską maryjność oraz za jego wrażliwość na ludzkie potrzeby. Nie zawsze potrafię z wrażliwością serca przyjmować innych oraz spieszyć im z pomocą. Proszę Cię, spraw, abym w mojej codzienności coraz goręcej kochał Maryję i w przymierzu miłości z Nią uczył się wrażliwości serca oraz okazywania miłości bliźnim w wielkich i małych sprawach. Amen.

Modlitwa o beatyfikację Ojca Kentenicha:

Boże, Przedwieczny Ojcze! W trudnych dla Kościoła czasach nieustannie powołujesz ludzi, którzy przez swoje słowo i przykład życia wskazują innym drogę do Ciebie. Kościołowi naszych czasów ofiarowałeś kapłana, Ojca Józefa Kentenicha, któremu zleciłeś posłannictwo głoszenia chwały Maryi. On poświęcił się całkowicie Maryi i wielu ludzi doprowadził do przymierza miłości z Trzykroć Przedziwną Matką i Zwycięską Królową z Szensztatu. Pragnął, aby wszyscy przez Maryję odnaleźli łatwiejszą drogę do Chrystusa i do Ciebie, Najlepszego, Miłosiernego Ojca. Proszę Cię, udziel mu rychłej chwały wyniesienia na ołtarze. Niech Jego przykład i posłannictwo ukazane zostaną Kościołowi i całemu światu, aby jak najwięcej ludzi mogło doświadczyć Jego pomocy. Wysłuchaj moich próśb, które zanoszę za wstawiennictwem Ojca Kentenicha, na cześć Matki Bożej i na Twoją nieskończoną chwałę, Miłosierny Boże Ojcze. Amen.

Matemblewo - 1 maja 2013 r.

opublikowane: 1 maj 2013, 11:00 przez Ania Bartczak

Nasza ukochana Matko Boża!

Zanim mogłaś swoje Dziecię utulić w ramionach, nosiłaś Je w sercu i nigdy z tego nie zrezygnowałaś.
W tym szczególnym miejscu dziękujemy za dar rodzicielstwa i prosimy o dar rodzicielstwa.

Matko Życia!
Udzielaj z Twojego sanktuarium potrzebnych łask dla wszystkich matek.
daj cierpliwość oczekującym narodzin swoich dzieci,
ukojenie tym, których dzieci zostały zabrane do Pana, zanim zobaczyły świat,
odwagę tym, które stoją przed decyzją o odebraniu życia jeszcze nienarodzonym,
wytchnienie tym, które są w bólach rodzenia,
radość tym, które już tulą w ramionach swoje nowonarodzone dzieci,
pocieszenie tym, które nigdy nie doświadczą macierzyństwa,
siły tym, które mierzą się każdego dnia z cierpieniem i chorobą swoich dzieci…
i nadzieję tym, które wciąż czekają na dar nowego życia.

Maryjo!
Ty przynosisz życie, pielęgnujesz je i troszczysz się o nie.

Prosimy Cię, opiekuj się wszystkimi chorymi, biednymi, cierpiącymi. Wypraszaj im i ich rodzinom potrzebne łaski. Pamiętaj o Agnieszce, Małgosi, Renacie, Julce, Lenie, Darii, Nikoli… i wszystkich naszych słabszych bliźnich.

Ukochana Matko i Królowo!
Twoja królewska godność przyciąga naszą uwagę. Twój żywy przykład wskazuje, że dzięki działaniu łaski jesteśmy królewskimi dziećmi.
Dlatego niesiemy Ci koronę, jako wyraz naszej wdzięczności i oddania. Pragniemy z całego serca poprzez naszą pracę nad sobą i życiem Przymierzem Miłości, przygotować się do aktu koronacji Twojego wizerunku w Roku Jubileuszowym.

Z radością wznosimy do Ciebie nasze myśli i nasze serca

O Pani moja…

Modlitwa zawierzenia - 18 kwietnia 2013 r.

opublikowane: 30 kwi 2013, 02:50 przez Ania Bartczak   [ zaktualizowane 30 kwi 2013, 02:51 ]

Maryjo, nasza Matko!

Ojciec Kentenich modlił się tymi słowami:
„Chcę ofiarować Tobie małe dary
Ozdobić Twój obraz i z miłością na Ciebie patrzeć.
Przede wszystkim chcę jednak
przynosić Tobie stale i wielkodusznie
ofiary przezwyciężania siebie”


Także i my przychodzimy dziś do Ciebie Matko z naszymi darami. Napełniamy stągiew naszą wdzięcznością za obecność wśród nas BERŁA, które ozdobi Twój obraz w Sanktuarium Wierności w Świdrze.
W radosnym przeżywaniu tej peregrynacji wyrażamy naszą miłość do Ciebie i pragnienie ciągłego odnawiania Przymierza Miłości z Tobą.

O Pani moja…

Nowenna - miesiąc KWIECIEŃ

opublikowane: 16 kwi 2013, 14:11 przez Ania Bartczak   [ zaktualizowane 19 paź 2013, 07:26 ]

z INFO2014

4. Ojciec wojennej apokalipsy


Tej świętości domagam się od was.
Jest to zbroja, którą macie przywdziać,
miecz, którym macie uwolnić swoją ojczyznę
od przemocy wrogów
i postawić ją na czele starego świata.

/I Akt Założycielski (11)/



Bóg jest wszechmocnym Panem nieba i ziemi, życia i śmierci, On decyduje o losach narodów. Kieruje się jednak innym prawem niż ludzka logika, jest nim prawo miłości. To miłość skłoniła Go do tego, by zaprosić człowieka do współudziału w zarządzaniu światem. W odróżnieniu od ziemskich władców Bóg z wielkim respektem podchodzi do prawa wolności jakiego nam udzielił. Szanuje wszystkie nasze decyzje, nawet jeśli nie są one zgodne z Jego zamysłem. Często obserwujemy w życiu, że drogi nasze nie są drogami Bożymi. Bóg ma inną miarę rzeczy. Jego ekonomia jest zupełnie różna od naszej.
Ojciec Kentenich nie kierował się w życiu ludzką kalkulacją. Jego decyzja pójścia do Dachau nie była rozumiana nawet w kręgach najbliższych mu osób. To nie było rozsądne podejście do dramatycznego wyroku, który na niego wydano. Jego decyzja wynikała jednak nie z ludzkiej a z Bożej ekonomii myślenia i działania. Historia potwierdziła jej słuszność. Obóz koncentracyjny stał się miejscem powstania nowych wspólnot ruchu i nadania dziełu międzynarodowego charakteru. Tu Ojciec Kentenich sam, osobiście, mógł spotkać kapłanów innych narodowości, w tym Polaków i poznać naszą maryjną, polską duszę. Można powiedzieć, że Ruch Szensztacki w Polsce jest jednym z owoców pobytu Założyciela w Dachau.

Ks. Ignacy Jeż, późniejszy biskup i ks. Bolesław Burian w obozie w Dachau zawarli przymierze miłości z Matką Bożą. Podjęli decyzję, by swoje życie związać z Ruchem Szensztackim, po wielu teologicznych dysputach z przygotowującym ich do tego wydarzenia Ks. Fischerem, bliskim współpracownikiem Ojca Kentenicha, oraz po rozmowach z nim samym. W obozowych warunkach, bez pewności, czy nadejdzie upragniona wolność, akt ten był spojrzeniem w przyszłość i wiązał się z nadzieją powstania Szensztatu w Polsce. Dla tych kapłanów decyzja ta była związana z chęcią skutecznego, gorliwego duszpasterstwa po powrocie do Ojczyzny. W piekle Dachau, gdzie każdy myślał jak przeżyć dzień, byli i tacy, którzy myśleli o tym, jak ‘dziś’ zdobywać ‘jutro’.

Bóg zawsze odwołuje się do naszej wolności. Nie działa w świecie bez naszego współdziałania. Człowiek zawsze może wybrać dobro lub zło, może wybrać nadzieję i przyszłość, albo stagnację i zapatrzenie w chwilę obecną. To wiara w Boże prowadzenie i Jego Opatrzność daje perspektywę ciągłego rozwoju i kieruje nasze pragnienia i czyny w obszary Bożej ekonomii, nie zawsze zgodnej z logiką świata.

Modlitwa – zachęta do refleksji osobistej:

Boże, Ty kierujesz losami ludzi i narodów. Z szacunkiem odnosisz się do ludzkich wyborów, pomagasz w dobrym i przestrzegasz przed złem. Ludzkie pragnienia i myśli kierujesz ku wartościom, które czasem stoją w sprzeczności z logiką doczesności. Ale to Ty jesteś Panem i wiesz co prowadzi do dobra. Dziękuję Ci za odwagę Ojca Kentenicha i podjętą przez niego drogę ofiary i krzyża. Dziękuję za kapłanów, Polaków, którzy pomimo apokalipsy drugiej wojny światowej, pozostali wierni Tobie i pragnęli głosić Szensztat w Polsce. Tak często dzisiaj przeżywam moje „Dachau” w różnorakich trudnościach, wyborach i decyzjach. Nie zawsze potrafię żyć zgodnie z Twoją, Boże, ekonomią miłości. Proszę Cię, spraw, by moje życie, słowa i czyny były zgodne z Twoją wolą. Dzięki temu i ja stanę się coraz bardziej wolnym człowiekiem pośród trudności jakie niesie życie. Amen.

Modlitwa o beatyfikację Ojca Kentenicha:

Boże, Przedwieczny Ojcze! W trudnych dla Kościoła czasach nieustannie powołujesz ludzi, którzy przez swoje słowo i przykład życia wskazują innym drogę do Ciebie…

1-10 of 20