Zarys dziejów Szumska


 Nasz Czas 6/2003 (595)  Mirosław Gajewski




    Szumsk, Szumsk ... Gdzie jest ten Szumsk? Zapewnie wielu Czytelników coś kiedyś słyszało o tej miejscowości. Wszyscy wiedzą, że to gdzieś niedaleko Wilna. W którą stronę? Z tym będzie trudniej, bowiem nie każdy będzie wiedział, że Szumsk jest położony na wschód od Wilna, niedaleko granicy państwowej. Ktoś może nawet powie, że miasteczko Szumsk leży przy starym i historycznym gościńcu zwanym Czarnym Traktem. Bez wątpienia najlepiej poinformowane będą osoby pochodzące z tych terenów, one opowiedzą wiele ciekawych historii z czasów obecnych i mniej odległych dziejów. Mogą nas poinformować o ciekawych miejscach w okolicy Szumska, opowiedzą o zabytkowych budowlach, no i każdy na swój sposób będzie starał się opisać piękno tej ziemi. Wiadomo, najpiękniejszą krainą jest kraina dzieciństwa i młodości.

Zabytki dzisiejszego Szumska


Miejsce na cmentarzu, gdzie stał
tymczasowy drewniany kościół,
obok widoczna dzwonnica

Szumsk, jako jedno z nielicznych miasteczek Wileńszczyzny, może poszczycić się bogatą historią i pozostałymi z owych dawnych czasów zabytkami architektury. Już po wjeździe do miasteczka, z lewej strony widzimy wpadający w oko zespół budynków kościelnych. Okazały murowany kościół z cechami architektury barokowej i klasycystycznej pochodzi z II połowy XVIII wieku. Obok kościoła, jako przybudówka, istnieje także murowany były klasztor dominikanów, nie tak stary jak kościół, gdyż pochodzi z XIX wieku. Na terenie przykościelnym jest kilka ciekawych murowanych kapliczek, które także są rzadkimi okazami już zanikającego rodzaju architektury. 




Pałacyk Szumskich
Budowle kościelne są zadbane, zwłaszcza budynek byłego klasztoru, który został odrestaurowany przed kilkoma laty. Jest to zasługa obecnego i byłych szumskich proboszczów. Jako ciekawostkę można dodać, że nie tylko Wilno jest słynne z góry z zespołem trzech krzyży. Otóż okazuje się, że także Szumsk ma swe miniaturowe wzgórze z trzema krzyżami. Na jednym z niedużych wzgórz położonych obok osiedla widnieją białe jak śnieg trzy krzyże - pamiątka od obecnych mieszkańców Szumska dla przyszłych pokoleń. 
Niedaleko kościoła jest jeszcze jeden zabytkowy budynek, będący obecnie w stanie opłakanym. Jest to murowana karczma pochodząca z XIX wieku, budowla o ciekawej architekturze, jednak nosząca ślady niedawnego pożaru. Następnym zabytkiem architektury ziemi szumskiej godnym podziwiania, jest zespół budowli dworskich byłego majątku Szumsk. Ten objekt znajduje się poza miasteczkiem, w odległości paru kilometrów na południe od właściwego Szumska. Stykamy się tutaj z całym zespołem ciekawych XIX - wiecznych murowanych budowli. Zobaczymy klasycystyczny murowany dworek, oficynę, spichlerz, stajnie, lodownię, ogromną stodołę i nieduży młynek przy rzeczce o ciekawej nazwie Piana.
Stara lodownia przy pałacyku


Wszytkie te budowle toną pośród starych drzew pamiętających świetność dworu, a stanowiących pozostałość dawnego wspaniałego parku. Trzeba dodać, że te wszystkie budynki są w stosunkowo niezłym stanie, widocznie "stacjonujący" tu za sowieckich czasów kołchoz trochę dbał o zachowanie miejscowego dziedzictwa przeszłości. Dworek będący niegdyś siedzibą właścicieli Szumska, później siedzibą przewodniczącego miejscowego sowchozu, teraz świeci pustkami, a przecież z powodzeniem mógłby służyć dla jakiejś pożytecznej sprawy. Po włożeniu określonych inwestycji, taki starożytny dworek mógłby stać się dobrym ośrodkiem rekreacyjnym, ale to już raczej wizja przyszłości Szumska. Dzisiaj jednak nas będą ciekawiły dzieje tej ziemi czyli przeszłość. Jeszcze jedna wiadomość z geografii - okolice Szumska słyną także z tego, że tutaj swą "kolebkę" ma jedna z większych rzek Wileńszczyzny, lewy dopływ Wilii, Wilenka. Przy wsi Windziuny, do której z Szumska jest parę dobrych kilometrów, na podmokłej i obfitej w krynice łące swój bieg rozpoczyna strumyk, który już kilka kilometrów dalej staje się niedużą rzeczką zwaną Wilenką.

Z najdawniejszych dziejów

Chcąc się coś dowiedzieć o najdawniejszych dziejach Szumska i przyległych terenów musimy skorzystać z dobrodziejstw archeologii, bowiem najstarsza historia kryje się w dawnych grodziskach i kurhanach. Okolice Szumska nie są zbyt obfite w zabytki prahistoryczne, co może świadczyć, że te tereny w odległej przeszłości nie były zbyt gęsto zamieszkane. Niedaleko wsi Barwaniszki znajduje się niezbyt duże cmentarzysko kurhanowe pochodzące z VII - IX wieku n. e. W tamtych odległych czasach, według wówczas panującej tradycji, zwłoki zmarłych ludzi najpierw palono, następnie szczątki kostne i przedmioty wyposażenia zakopywano do specjalnie usypywanych kurhanów. W okolicy wsi Wielka Kosina są dwa grodziska o podobnej chronologii co i cmentarzysko kurhanowe. Na tych dziś porosłych trawą lub krzewami wzgórzach mających ślady działalności ręki ludzkiej w postaci niedużych fortyfikacji, dawniej wznosiły się drewniane umocnione grody. Miejsce pod takie umocnione zamczysko obierano bardzo starannie, najczęściej bywał to brzeg rzeki lub cypel lądu w punkcie zlania się dwóch potoków. Przede wszystkim starano się wykorzystać miejsca obronne stworzone przez samą przyrodę, które następnie poddawano działalności człowieka - od strony łatwo dostępnej dla potencjalnego wroga tworzono fortyfikację w postaci ziemnego wału i fosy. Dopiero we wczesnym średniowieczu, po pojawieniu się bardziej doskonałej broni, zwłaszcza broni palnej, takie drewniane grody utraciły swe pierwotne znaczenie i poszły w zapomnienie. Dopiero w XIX wieku, z rozwojem archeologii, te pomniki z przeszłości nauka odkryła na nowo.

W średniowiecznych dokumentach wzmianek o Szumsku nie znajdziemy napewno. Po pierwsze, ta miejscowość w owe czasy widocznie nie miała większego znaczenia, wśród różnych królewskich lub prywatnych dóbr, po drugie - nazwa Szumsk dawniej nie istniała w ogóle. Do początku XVIII wieku późniejszy Szumsk nazywał się Słobódką, zaś leżał na terytorium początkowo skarbowego majątku Polany. Tylko w końcu XVI wieku majętność zwana kluczem Polany przeszła do rąk prywatnych. Jak wynika z dokumentów historycznych, już na początku XVII wieku majątek Polany był podzielony na kilka części, każda z których miała swych właścicieli. Takim sposobem część Polany należała do Sakowiczów, następnie do Wnuczka, podsędka wileńskiego. Właśnie wnuczkowskie Polany były poprzednikiem późniejszego Szumska. Obok Polan Wnuczków istniały Polany Bielikowicza, który w I połowie XVII wieku sprzedał majątek dla rodziny Bobanów. Z kolei Bobanowie część swych dóbr sprzedali dla niejakiego Nikodema Łokuciejewskiego, zaś inną część skonfiskowano na korzyść skarbu państwa, za jakieś przewinienia podczas wojny z Moskwą w 1655 roku. Z dokumentu pisanego w 1664 roku wynika, że bracia Krzysztof i Paweł Bobanowie zostali przez króla ogłoszeni zdrajcami, natomiast ich dwór Polany Bobanowszczyzna nadano dla Jana Matyszki, w przywileju nazwanego "towarzyszem roty kozackiej Białłozora podstolego pułkownika".

 Trzeba dodać, że do Bobanów należały także Polany Bernaciszki, które następnie przeszły do rodziny Wojnów. Gdzie istniały i dla jakich dzisiejszych miejscowości dały początek Polany Bobanowszczyzna i Bernaciszki trudno jest powiedzieć.
O wiele więcej informacji posiadamy o Polanach Wnuczków. Prawdopodobnie Wnuczkowie posiadali Polany przez stosunkowo krótki czas, gdyż już w 1618 roku ten majątek sprzedali dla podstolego wileńskiego Kazimierza Szumskiego (herbu Jastrzębiec). Był to początek nowej epoki w dziejach tej ziemi, bowiem "pod berłem" Szumskich, klucz Polany, następnie znany jako majątek Szumsk, żył przez prawie trzy stulecia.

Tu mieszkali Szumscy...

Za czas rządów rodziny Szumskich, w Polanach, a dokładniej w miasteczku o nazwie Słobódka, zaszło sporo zmian. Najwcześniejszą nowością była budowa kościoła w Słobódce, którego budowę fundował syn lub wnuk pierwszego właściciela Polan z rodziny Szumskich i osadzenie przy nim zakonu dominikanów. Dokument fundacyjny został napisany w 1697 roku i podpisany przez księcia Michała Rafała Szumskiego i jego małżonkę Halszkę. W oryginale pisma fundacyjnego czytamy: "Ja Michał Rafał Dzierzgowski Szumski podstoli województwa wileńskiego i Ja Halszka Stachowska Szumska podstolina wileńska małżonkowie (...) w roku tysięcznym sześćsetnym dziewiędziesiątym siódmym msca Januarii dwudziestego pierwszego dnia, z dobrej i doskonałej refleksji naszej, z pobożnej ku chwale Boga intencji i gorliwości ku Majestatowi Bożemu, a z osobliwego upodobania i miłości ku zakonowi Dominika Świętego wybudowawszy i wystawiwszy w majętności Polany czyli w miasteczku Słobódce Szumsk nazwanym kościół pt. św. Michała Archanioła, przystojnymi aparatami oraz wszelkimi splendorami ten kościół opatrzywszy...". Pierwszy szumski kościół prawdopodobnie był zrobiony z drewna, obok musiał być wybudowany nieduży i także drewniany klasztorek dla kilku mnichów.

Kościół pw. Św. Michała
Archanioła w Szumsku
Nowozbudowaną świątynię i dominikanów fundatorzy obdarowali licznymi nadaniami, głównie były to nadziały ziemskie w okolicach Szumska. W czasach późniejszych szumski kościół posiadał kilka wsi, w tym Wielką (w owe czasy nazywała się Okułowską) Kosinę i Małą Kosinę ( czyli Tatarszczyznę) oraz Szulhi, a także parę zaścianków - Jazów Abramowiczowski i Zacharyszki. Do dominikanów prócz tego należała parcela z kilku domami w miasteczku oraz dom w Wilnie. W 1697 roku przy szumskim kościele swą działalność rozpoczęło Bractwo Różańcowe. Pierwotnie kościół w Szumsku nie otrzymał statusu świątyni parafialnej, przez jakiś czas należał do którejś z sąsiednich parafii, może miednickiej lub ławaryskiej. Dopiero w 1740 roku w Szumsku powstało centrum samodzielnej parafii. O Szumsku z początków XVIII wieku możemy powiedzieć niewiele, jednak skromne źródła historyczne informują, że już w owe czasy w miasteczku mieszkało sporo Żydów, skoro mieli swoją szkółkę, prawdopodobnie istniała także synagoga.

Miejscowa szkoła w Szumsku
Michał Rafał Szumski zostawił dwóch synów - Kajetana i Wawrzyńca. Młodzi Szumscy po ojcu odziedziczyli dobra Łukawiec w powiecie mińskim i Polany w powiecie wileńskim. Podział dziedzictwa nastąpił dopiero w 1786 roku, Polany - Szumsk przypadły dla Wawrzyńca Szumskiego. Jak wynika z dokumentów historycznych, w końcu XVIII wieku Szumsk niejednokrotnie oddawano w dzierżawę, tak około 1780 roku w majątku gospodarzył niejaki Czyż. W drugiej połowie XVIII wieku w Szumsku, na miejscu starej drewnianej świątyni wybudowano nowy murowany kościół. W 1767 roku za koszta szumskich dominikanów i dziedziców majątku, według projektu architekta Tomasza Russela, rozpoczęto budowę okazałego Domu Bożego. Prace trwały przez ponad 20 lat, do 1789 roku. Nowy kościół pw. św. Michała Archanioła " konsekrowany w roku 1789 septembra 28 w dzień śś. Apostołów Symona i Judy przez J.W. Xiędza Walentego Wołczackiego Biskupa, który w wielkim ołtarzu w puszce cynowej umieścił relikwie śś. Męczenników i św. Kolumby Panny". Inwentarz z 1783 roku odźwierciedla stan świątyni jeszcze nie wykończonej - "z podwórza kościół w połowie nie otynkowany, we środku co do ołtarzów, ambony i posadzki nie kończony, sklepienie jest murowane, kryty dachówką. Wielki, dłużyni jak na łokci 50 z górą, wyżyni na dwie kondygnacje, mający podwójne okna w dole i górze, na froncie tego kościoła facjata blachą w części kryta, na tej facjacie krzyż żelazny duży pozłacany, wieży żadnej na tym kościele nie ma (...) okien wszystkich w ogóle w całym kościele i zakrystii 32 dużych ze szkła czystego w ołów oprawnych. Kaplic w tym kościele murowanych bokowych z obu stron dwie, do których wejście jest z kościoła. Ołtarzów oprócz wielkiego, który jest na ścianie na optykę odmalowany, wszystkich drewnianych starych, tak w kościele, jako i w kaplicach znajduje się pięć, które do czasu są postawione, nim murowane nie wygotują". Z opisu inwentarzowego wynika, że w końcu XVIII wieku w szumskim kościele istniał obraz słynący z cudów, o którym w późniejszych dokumentach żadnych wzmianek już nie ma - " jest obraz N. M. P. Różańcowej, do którego ludzie w swoich potrzebach udając się doznają wielkich łask i skutków, o czym poświadczają niektóre zaprzysiężone, a inne zapisane cuda przez różnych ludzi, od roku 1705 aż do roku 1777 wpisane do Księgi Brackiej". Najbliższe okolice kościoła, to "cmentarz przy kościele był dawniej oparkaniony, ale od czasu fabryki murowania kościoła parkan miejscami porozrzucany i nie jest zamczysty, który po zakończonej fabryce ma być nowym parkanem obwiedziony", oraz dzwonnica "po końcu tego cmentarza jest udzielna, drewniana, stara, do czasu tylko stojąca, która wkrótce ma być zrzucona, a na tym miejscu murowana będzie". Jak pisałem wyżej, przy kościele istniał stary budynek klasztorny, którego wygląd jest opisany w sposób bardzo lakoniczny - "klasztor przy kościele stary i drewniany, obok ogród fruktowy dawno już założony, drzew rodzajnych z kilkanaście jest starych". Tradycyjnie przy kościele także istniał tak zwany szpital, czyli schronisko dla ubogich - " dom niedaleko kościoła, przy gościńcu, drewniany, duży, kilkanaście osób ubogich mieścić mogący". Jak twierdzą niektóre dokumenty historyczne, w owe czasy przy szumskiej świątyni już istniała szkółka parafialna. Tyle informacji podaje opis z 1783 roku.

Grób Hrabiny Elżbiety Komarowej
na parafialnym cmentarzu w Szumsku
Prócz nowego kościoła w Szumsku, a raczej na terenie siedziby dziedziców majątku Szumskich, na początku XIX wieku powstał cały szereg nowych budowli. Kosztem Szumskich na miejscu starego, prawdopodobnie drewnianego pałacyku powstała nowa murowana klasycystyczna rezydencja. W sąsiedztwie, w podobnym czasie pojawiły się inne budowle gospodarcze, w tym utrzymana w tymże stylu oficyna. Wszystkie owe budowle musiały pochłonąć olbrzymie koszta pieniężne, co prawdopodobnie doprowadziło do zadłużenia się ówczesnego właściciela majątku Józefa syna Wawrzyńca Szumskiego. Po śmierci Józefa Szumskiego majątek stał się własnością jego brata Stanisława, który przez pewien czas jeszcze musiał spłacać długi zmarłego. Stanisław Szumski był osobą nietuzinkową i dość znaną w Wilnie z I połowy XIX wieku. Walczył w szeregach armii napoleońskiej, z którą doszedł aż pod Moskwę. Tam trafił do niewoli, lecz dzięki protekcji krewnych wkrótce został zwolniony. W 1815 roku wyjechał do Warszawy, gdzie podjął służbę wojskową przy Wielkim Księciu Konstantym. Niezadługo podał się do dymisji i wrócił na Litwę, gdzie się ożenił. W końcu lat dwudziestych występuje już jako marszałek powiatu wileńskiego. Brał czynny udział w Powstaniu Listopadowym, był członkiem komitetu powstańczego na Litwie, po upadku powstania został zesłany do Wiatki, a następnie do Wołogdy. Po powrocie z zesłania rozpoczął tajną współpracę z ruchem konspiracyjnym Szymona Konarskiego, za co także został ukarany przez władze rosyjskie. U schyłku życia napisał pamiętnik pt. "W walkach i więzieniach", który jest cennym źródłem historycznym. Pamiętnik St. Szumskiego w druku ukazał się tylko w okresie międzywojennym XX wieku, został wydany w Wilnie w 1931 roku. Szumski zmarł w 1872 roku i został pochowany na cmentarzu Rossa w Wilnie. Za udział w powstaniu 1831 roku i innej późniejszej działalności antyrządowej, Stanisław Szumski prawdopodobnie utracił prawa do majątków ziemskich, które odziedziczył po przodkach. Pewne dokumenty historyczne podają, że po Szumskich majątkiem przez jakiś czas władał niejaki Laskowicz.

Jednak wróćmy do Szumska z I połowy XIX wieku. Sporo ciekawej informacji o ówczesnym osiedlu podają akta wizytacji parafii szumskiej z 1816 roku. Podany jest bardzo lakoniczny opis szumskiej placówki oświatowej: "szkółka parafialna bywa tylko zimową porą, bo składa się z uczniów różnej kondycji dzieci gospodarskich". W sposób bardziej obszerny podany jest opis starego szumskiego klasztoru: "klasztor w kwadracie drewniany na 10 zakonników, mieszcząc w tym kwadracie kuchnię i spiżarnię, po rewolucji dachem nowym jest opatrzony. Klasztor wystawiony od Fundatorów w roku 1705". Dokładny opis nowozbudowanego kościoła znajdziemy w dokumentach wizytacji parafialnej z 1830 roku - "kościół z cegły wystawiony w figurze prostokątnej bez wież, mający długości łokci 56, a szerokości łokci 35. Dach wyższy z dachówki, dwa niższe gontami pokryte. Facjata z frontu blachą żelazną kryta, potrzebuje reperacji, na której krzyż żelazny, po obu stronach wielkich drzwi znajdują się z frontu cztery filary okrągłe murowane, pomiędzy temi dwie framugi. Nad oknem wielkim frontowym takoż dwie framugi, w których dwie statui drewniane snycerskiej roboty. Cały kościół zewnątrz i wewnątrz tynkowany i pobielany, wchodząc do kościoła schody duże od sześciu stop ciesielskiej roboty z dylów (...) w tym kościele posadzka i sklepienie z cegły. Sklepów pod kościołem cztery, w niektórych groby dawniejsze w całości i w przyzwoitości się utrzymuje, a w niektórych zsypuje się wapno". Kilka lat później przy kościele rozpoczęto budowę nowego, już murowanego, klasztora, o czym możemy przeczytać w dokumencie z 1862 roku - "klasztor szumski kosztem xx. dominikanów w 1837 roku z cegły wymurowany przez x. Kazimierza Czapołowicza, w 1839 roku przez x. Dominika Hryszkiewicza wewnątrz urządzony i zewnątrz potynkowany, a w roku 1858 przez tegoż na nowo gontem pokryty. Klasztor rzeczony zbudowany w kształcie drukowanej litery L, jedną linią połączony z kościołem. W 1862 roku w porze letniej przy wejściu do klasztoru został wymurowany ganek z cegły w kształtnej formie z oknami weneckimi". Według danych, przy klasztorze w 1832 roku znajdywało się 9 mnichów. Nieduża klasztorna biblioteka, z której korzystali zakonnicy liczyła prawie 200 pozycji głównie o tematyce religijnej, niektóre okazy pochodziły z XVI - XVII wieku. Kosztem tychże dominikanów, przy biegnącym przez miasteczko Czarnym Trakcie w 1816 roku wybudowano dużą zajezdną karczmę zwaną austeria. Natomiast samo miasteczko Szumsk w I połowie XIX wieku liczyło zaledwie 12 domów, z których 5 było własnością szumskich dominikanów. W ówczesnym Szumsku mieszkali Mikulscy, Sobolewski, Bojarczuk, Arciszewski. Do szumskiego klasztora należało kilka położonych w sąsiedstwie większych i mniejszych osiedl, tak więc we wsi Wielka Kosina liczącej 25 dymów mieszkali chłopi i szlachta o nazwiskach Naumowicz, Kosiński, Tankielun, Piłat, Kozakiewicz, Pietrulewicz, Makarewicz, Frąckiewicz, zaś w trochę mniejszej Małej Kosinie (19 gospodarstw) mieszkali Walinowicz, Korwel, Kuka, Naumowicz, Szostowicki i inni. W innych mniejszych miejscowościach takich, jak wieś Szulhi, zaścianki Jazów i Zacharyszki, mieszkali Piłatowie, Korwelowie, Mikulscy, Brasel, Klimaszewski, Naumowicz, Bortkiewicz, Wołkowycki, Gilewski. W dzisiejszych okolicach Szumska spotkamy wielu ludzi używających znaczną część z wymienionych nazwisk, co świadczy, że za okres prawie dwu stuleci ludność na tych terenach mało się zmieniła.

Represje i odrodzenie

Druga połowa XIX wieku, a zwłaszcza lata sześćdziesiąte, nie były zbyt szczęśliwe dla Szumska. Pierwszą niezbyt przyjemną nowością była zmiana odwiecznych właścicieli majątku - najpierw na miejsce Szumskich przyszli Laskowiczowie, zaś później Szumsk w ogóle przeszedł do rosyjskich rąk, stając się własnością rosyjskiego generała Łabincewa (do niego także należał położony w niedalekim sąsiedztwie majątek Miedniki). Rządowa nagonka na katolickie duchowieństwo, a zwłaszcza popowstaniowe represje, najmocniej dotknęły szumski kościół parafialny i klasztor. Na "pierwszy ogień" poszedł klasztor dominikanów - w 1860 roku władze rosyjskie postanowiły go zamknąć, powołując się na małą liczbę zakonników. To było oficjalne uzasadnienie tego czynu, zaś nieoficjalnie było wiadome, że klasztor zamknięto z przyczyn czysto politycznych. Po upadku powstania styczniowego nastąpiła następna, jeszcze większa fala represji rządu rosyjskiego względem kościoła katolickiego na ziemiach byłej Rzeczypospolitej. Podobnie, jak i w innych miejscowościach Wileńszczyzny, także w Szumsku władze rosyjskie postanowiły zamknąć kościół parafialny. Po niezbędnych zmianach, z byłego kościoła władze uczyniły prawosławną cerkiew i przy niej "posadzili" popa, który miał się zająć rozpowszechnianiem nowej religii pośród miejscowej, katolickiej ludności. Szumski kościół zamknięto 5 stycznia 1866 roku, po czym były proboszcz powędrował do Turgiel, sprzęty wnętrza świątyni oddano dla kościoła w Słobódce, zaś całą dokumentację przekazano do Ławaryszek. Ludność byłej szumskiej parafii rozdzielono pośród jeszcze istniejących sąsiednich parafii. Takim sposobem w Szumsku nastąpił okres dominacji miejscowej nowopowstałej cerkwi i misji popa - batiuszki, których celem było nawracanie nieposłusznego i jak sądzono "ciemnego" chłopstwa na prawdziwą "państwową" wiarę. Część ludności napewno posłuchała gorącego namawiania, a czasami i gróźb popa, jednak nie wszyscy. O tym świadczą wydarzenia z początków XX wieku.

Początek XX wieku przyniósł sporo zmian w życiu Imperium Rosyjskiego. Trudna i wyczerpująca wojna z Japonią i problemy w gospodarce kraju zmusiły cara i rząd do wprowadzenia bardziej liberalnej polityki, także bardziej tolerancyjnego poglądu na sprawy religijne, zwłaszcza względem religii innych niż prawosławie. Ludność Wileńszczyzny zrozumiała, że wybiła godzina, na którą oczekiwano od kilkudziesięciu lat. Do władz gubernialnych i kościelnych zaczęły napływać coraz liczniejsze prośby opatrzone setkami podpisów wieśniaków, o ponowne otwarcie zamkniętych po powstaniu kościołów lub, ewentualnie, budowę nowych świątyń. Jeden po drugim otwierano kościoły i wznosiły się ściany nowobudujących się, zaś cerkwie coraz częściej świeciły pustkami, co doprowadziło do zamknięcia wielu z nich. Byli parafianie szumscy swoją prośbę napisali w 1907 roku, zaś ją dla władz przekazał Antoni Pietkiewicz. Swej starej świątyni ludzie na razie nie odzyskali, jednak władze pozwoliły wybudować nowy nieduży kościółek. W owe czasy właśnie trwała budowa nowego murowanego kościóła w pobliskich Ławaryszkach, zaś starą drewnianą świątynię postanowiono przenieść właśnie do Szumska. Ziemię pod nowy kościół ofiarowała ówczesna właścicielka majątku Szumsk hrabina Elżbieta Komar, która chociaż była córką generała Łabincewa, jednak poślubiła Polaka Antoniego Komara, potem nawet przeszła na katolicyzm. Komarowa także zadbała o wystrój wnętrz i zakup niektórych niezbędnych sprzętów do nowego kościoła - z Rzymu sprowadziła obraz M.B. Różańcowej, z Bohum - dzwony, zaś także na jej zamówienie Bałzukiewicz wykonał kilka innych obrazów. Kościół pw. M.B. Szkaplerznej (w niektórych źródłach - pw. M.B. Różańcowej) zastał poświęcony 19 października 1908 roku przez ks. kanonika Wiktora Frąckiewicza. Pierwszym szumskim proboszczem był ks. Józef Kartanowicz. Kościół ten służył dla mieszkańców Szumska i okolic do czasów odzyskania starej świątyni w 1917 roku. Opis tego tymczasowego szumskiego kościoła znalazłem w aktach wizytacji parafialnej z 1922 roku: " długość kościoła 30 arszyn i szerokość 15 arszyn, wysokość z wieżą frontową 36 arszyn. Oszalowany wewnątrz, a w roku 1914 pomalowany olejną farbą, wewnątrz kolor żółty drzewa, a na zewnątrz - biały. Okien 10 w jeden rząd, jedna nawa, sufit płaski, 3 ołtarze, ambona, organy nowe na 6 głosów, dwie kapliczki pod chórem, z jednej strony ołtarza wielkiego zakrystia, z drugiej - łoża p. Komarowej (...) dach na dzwonnicy i kościele gontowy pomalowany na czerwono".

W czasie I wojny światowej, jak wiemy, Wilno i Wileńszczyzna były pod okupacją niemiecką. Szumska cerkiew utraciła swych protektorów w osobie rosyjskich władz, także miejscowy pop dawną ją opuścił. W czasie działań wojennych w 1915 roku budynek cerkwi został kilkakrotnie trafiony przez pociski artyleryjskie, zapewnie ucierpiały także wnętrza budowli. W 1917 roku bezpańską i częściowo zniszczoną cerkiew administracja niemiecka przekazała katolikom. Takim sposobem budynek wrócił do swych pierwotnych funkcji - znowu stał się kościołem. Kościół pw. św. Michała Archanioła powtórnie 25 kwietnia 1918 roku poświęcił ks. Paweł Szepecki, zaś rok później świątynia znowu stała się parafialną.

Kilka słów o okresie międzywojennym

Przez pewien czas w Szumsku istniały dwa kościoły, jednak w 1937 roku drewniany kościół przewieziono do miejscowości Dubniczki (obecnie Białoruś). Na takie posunięcie pierwotnie nie zgadzała się Elżbieta Komarowa, która planowała założyć fundusz i do drewnianego kościoła sprowadzić jezuitów. Cały wysiłek parafii jednak poszedł na naprawę parafialnego kościoła - mniejsze prace restauracyjne trwały w 1927 roku, zaś w latach 1931 - 1934 przeprowadzono gruntowną naprawę całej świątyni. Przez znaczną część okresu międzywojennego proboszczem w Szumsku był ks. Leonard Rodziewicz, po nim przez krótki czas (do jesieni 1939 roku) - ks. Tołłoczko i ks. Stanisław Klim. Przy szumskim kościele działały następujące organizacje religijne: Bractwo Różańcowe, III Zakon św. Franciszka. W miasteczku działała Ochotnicza Straż Pożarna, Kasa Stefczyka, Kóko Rolnicze, była świetlica i sklep spółdzielczy. Szumska parafia w 1926 roku liczyła 4086 parafian, największe okoliczne osiedla to - wsie Mieżniuny (378 osób), Kosina Dominikańska (300), Wielka Kosina (282), Barwaniszki (316), Windziuny (380). Na terenie parafii mieszkało 26 prawosławnych i 136 Żydów. Szkoły początkowe działały w Szumsku, Kowalczukach i Wielkiej Kosinie.

Tyle o dziejach miejscowości Szumsk.


Fot. Waldemar Dowejko

Źródła archiwalne i literatura

  1. LVIA (Państwowe Archiwum Historyczne w Wilnie):
    zesp. 604, inw. 1, vol. 2908, 4716, 2864, 4778, 5192, 11197, 11199, 11120, 11121;
    zesp. 604, inw. 4, vol. 6378;
    zesp. 604, inw. 5, vol. 537;
    zesp. 694, inw. 1, vol. 3373,3504, 3993, 3659, 3660;
    zesp. 694, inw. 5, vol. 4636, 4638, 4639, 4640, 4642, 4643, 4644, 4647, 4648, 4651, 4652, 4653, 4654, 4655, 4657, 4658, 4662, 4663;
    S.A. (Dawne akta) - 40 (str. 217), 50 ( str. 46, 704), 59 ( str. 1221, 1233), 80 ( str. 77), 4244 ( str. 171), 93 ( str. 363), 4803 ( str. 399). 
  2. Magazyn Wileński, 2000, nr. 2;
  3. Szumski St. W walkach i więzieniach - Wilno, 1931;
  4. Lietuvos architekturos istorija (nuo XVII a. pradžios iki XIX a. vidurio) // 2 t. - Vilnius, 1994.
Comments