Jeśli mnie znasz

Jeśli jesteś "zwykłym" czytelnikiem, który wie o mnie tylko (lub aż) tyle, co o sobie napiszę, to proszę nie czytaj dalej, a jeśli przeczytasz, absolutnie nie bierz tego do siebie :) Apel jest skierowany wyłącznie do moich znajomych z życia pozablogowego, znających moje dane osobowe.


Jeśli trafiłeś na tego bloga przypadkiem lub dostałeś ten adres od kogoś, i zorientowałeś się kim jestem (lub wszedłeś wiedząc skądinąd, że to mój blog), poinformuj mnie o tym niezwłocznie. Nie zamierzam w żaden sposób blokować dostępu znajomym, możesz nadal czytać, ale chcę wiedzieć, że ktoś znajomy to czyta (i tak wyjdzie to na jaw wcześniej lub później - wolałabym się dowiedzieć od Ciebie, nie od osób trzecich czy piętnastych). Nie licz też na to, że dowiesz się z tego bloga jakichś niesamowitych sekretów, włącz sobie raczej telewizor. Uprzedzam - jeśli mnie znasz skądinąd, to czytanie bloga bez poinformowania mnie o tym będzie równoznaczne z grzebaniem w mojej torebce bez mojej wiedzy. Jeśli jesteś podglądaczem lub osobą grzebiącą w torebkach, życzę szczęścia, lecz nie zaliczaj się już do grona moich znajomych.

 

Oczywiście ta informacja NIE DOTYCZY osób, które poznałam przez bloga i dzięki blogowi ;)