Dzieci listy piszą…

opublikowane: 2 sty 2019, 04:13 przez SP 4 Lubań   [ zaktualizowane 2 sty 2019, 04:14 ]
https://photos.app.goo.gl/yuDLPYB7NasohSBz5
Przedświąteczny czas sprzyja czynieniu dobra. Tradycją w naszej szkole stał się udział w akcji „Marzycielska poczta”. Jest to ogólnopolska akcja, która polega na wysyłaniu tradycyjnych listów i kartek do ciężko chorych dzieci. Na stronie marzycielskapoczta.pl prezentowane są profile chorych dzieci wraz z ich adresami pocztowymi. W profilach można odnaleźć najważniejsze informacje o dzieciach, ich zainteresowania czy krótką biografię. W tym roku wybraliśmy Wiktorię Kępińską. Dziewczynka urodziła się 7 kwietnia 2013 roku i jako wcześniak od 32 tygodnia walczyła w inkubatorze o swoje życie. Wiktoria miała roczek gdy na jej ciele pojawiły się brązowe jak kawa z mlekiem plamy. Pani neurolog skierowała ją do bydgoskiego szpitala Jurasza gdzie ustalono, że Wiki ma chorobę Recklinghausena, glejaka nerwów wzrokowych. Rezonans potwierdził nowotwór złośliwy, Wiki otrzymała 20 dawek chemioterapii, a po ostatniej z nich lekarze z Warszawy zdecydowali o przerwaniu tego leczenia, bo nasza Wikunia była umierająca.

Wiki jest rok po chemii – ma zerową odporność, uszkodzenia wewnętrzne po chemioterapii, bierze stale leki na odbudowę i jest pod opieką hospicjum domowego w Toruniu. Panie rehabilitantki z hospicjum pomagają Wiki w rehabilitacji – są bardzo duże postępy, bo po ostatniej dawce chemii Wiki nie mogła chodzić, a teraz ma lekki niedowład prawej nóżki.

10 września 2016 roku dziewczynka miała rezonans w Warszawie, który stwierdził, że glejak się zatrzymał. Wiktoria jest pod opieką Centrum Zdrowia Dziecka i jeśli nastąpi nawrót choroby znów będzie podana chemia, bo glejaki i choroba Recklinghausena to nieuleczalne choroby genetyczne, które można zwalczać tylko chemioterapią.

Do Wiktorii można również napisać na stronie https://marzycielskapoczta.pl/wiktoria-kepinska/

W listach, które pisali uczniowie klas III-VIII były słowa pełne otuchy, życzenia powrotu do zdrowia. Były też historyjki z życia klasy i szkoły mające wywołać uśmiech. Najmłodsi uczniowie wykonali dla Wiktorii rysunki.

Cieszymy się, że w tej pięknej akcji wzięło udział tak dużo uczniów. Okazuje się, że wychowujemy ludzi, którzy potrafią być wrażliwi na potrzeby drugiego człowieka. Pisząc te słowa nasuwa się na myśl refren piosenki „Życie nie tylko po to jest, by brać. Życie nie po to, by bezczynnie trwać i aby żyć siebie samego trzeba dać…”

Wielkie podziękowania dla Was wszystkich, którzy znaleźliście czas i ochotę, by pomóc innym.

J. Klatka, B. Kwiecińska

Comments