Dzień trzynasty


15 VIII  Nis - Belgrad - Szeged - Budapeszt

Dzień pierwszy 

Dzień drugi

Dzień trzeci

Dzień czwarty

Dzień piąty

Dzień szósty

Dzień siódmy

Dzień ósmy

Dzień dziewiąty

Dzień dziesiąty

Dzień jedenasty

Dzień dwunasty

Dzień czternasty

Dzień piętnasty

Granicę bułgarsko-serbską pokonaliśmy o północy. Za sprawne przepuszczenie przez Serbów trzeba było zapłacić butelką wina (jedną). Naprawdę. Żądali co prawda trzech puszek piwa, ale takowego na pokładzie gęsiolotu już nie było...

O północy minęliśmy Belgrad, niektórzy zmorzeni snem, nie zauważyli tego. Po południu byliśmy już w Budapeszcie. Co za język... Jak w budapesztańskim metrze się odnaleźć?

 

Przed piękną katedrą św. Szczepana

 

  

Nowa wersja starego polskiego przysłowia:

Na pochyłe drzewo wszystkie gęsi włażą...