Droga do Prawdy

Poznanie Prawdy

Jako od Boga dostaliśmy w darze rozeznanie
W w nim talenty rozwoju
Nie po to by nam sugerowano sugestie
Ciemnego tropu

Zwierzęcego
Gdzie nad nim wisi szlaban stop

Człowiecze jesteś człowiekiem
Podobny swemu Bogu
By się rozwijać
Duchowo jak i
Materialnie gdzie szczęściem
Bóg nas będzie obdarzał

A tu co
Jeśli mówisz żeś wolny to się okłamujesz
Jeśli mówisz żeś Bogaty to siebie nie doceniasz
Jeśli mówisz żeś inteligentny
To pomyliłeś pojęcia czasu
Jeśli mówisz że wierzysz
To się cofasz
A wszystko co stanęło jest śmiercią.
Gdyż się cofa i niszczeje
Nie jako( ja jestem) ale czy ja; się rozwijam
Ależ nie zapominajmy że procesy są naszym życiem
Dla rozwoju talentów naszych dusz
A tylko zna ten kto otrzymuje
I darczyńca jako Bóg

To kto może być
Oprawcą naszych dusz
I sterować
Wedle swego widzimisię.

Nie mając dostępu
Do pokarmu ducha
Dostępu do godziwej pracy
Jeśli nie ma prawdziwych
Obyczajów zastępuje go prawo
Jak i to łamane
Jesteś w dżungli
I zagrożeniu śmiertelnym
Tak mój kochany Polaku

Nie zakłamuj siebie samego
I innych
Dżungla zezwierzęca
To nie cywilizacja
A śmierć.

Gdzie z ludzi tworzą się wilcze pasożyty
I rozwarstwienie
Ależ czy taki dom Bóg nam stworzył.?
Dlatego
Jezus Chrystus
Zwyciężył apokalipsę.
Ależ i ona musi dopiąć swoich Procesów
By człowiek stał na twardym gruncie Prawdy
Na dwie Nogi
Niech nas nikt nie zwodzi
Kto nie ma sumienia jest ślepy.
Gdyż ono strażnikiem twoim
I twego Prawdziwego prawa.
Jeśli go rozmyłeś
Jesteś zdolny do okrucieństw
Pozbywający się człowieczeństwa
Twój kompas ducha uległ głębokiej awarii

rekin oceanu



Naginane prawo
z dziurami wewnątrz
Z korozją omylności
Więcej może uczynić krzywd

W takiej sprawiedliwości

A ty człowiecze wal w bęben otrzeźwienia
Zdrowy rozsądek
Jest prawem
Wspólnoty
https://sites.google.com/site/poezjapolsko/




Pomroku katuszy
Który zabija nam dzień
Z nocą poróżnił nasz wróg
Abyśmy zamiast szczęścia
Mieli szarówkę
W naszej duszy
To owija kota ogonem nasz
Fałszywy przyjaciel
A jednak wróg
A myśmy w to uwierzyli
Że słońce jest mrokiem
Roztoczy.
Dlatego człowiek się zauroczył
Kłamstwem słowa
Medialna hipnoza
https://sites.google.com/site/poezjitworczej/




Wal słowem jak młotem w kowadło
Aby się rozsypało
Złowieszcze porzekadło
Myląc
nadziei przystań
Natury człowieka
Co nam dano wznosić
Talenty i rozszerzać
Jej wielkość
Do Prawdy stworzeń
Jakiej jej nadano
Jej miejsce
I Berło
Zwycięstwa.
Wolność
https://sites.google.com/site/poezjainfor/



To czas który piętnował
Przemoc
To nieludzkie stworzenie
Mający znamiona
Odzwierzęce
Wmawiając nam rzeczy
Takie jak pasożytnictwo
Jest piękne
Dzieląc
Nas na zniewolonych
I pasożytów
Pożytecznych
Wierutny
Kłam
Który jest filarem kłamstwa samozagłady
Każda zwierzyna pragnie wolności
A co dopiero człowiek
rekin
https://sites.google.com/site/poezjapolskanet/


Aby ta miłość co człowieka niesie
Jej treść Polskiej poezji słowy
Rozgłaszaj jej mądrość
Dla tej Prawdy urody
Układając rymy
Polskiej mowy
Jej pieśń
Patriotyzm
Jej mieć

Polsko moja

https://sites.google.com/site/poezjisalon/



Fala rozdartych i zepsutych serc
Idzie jak czarownica i motłoch zdziczenia
Masoneria
Co pustoszy swym rytualnym szale
Pragnąc spustoszyć polskie reale
Istnień.
Mów po imieniu Polsko
Prawdy Słowo jest jak miecz obosieczny
A na przestępcy czapka gore
https://sites.google.com/site/salonnetpl/

Przystań Prawdy
Aby z najść uspokojenie
I ukojenie swej duszy
A walka rozlewającej się rany
Która
Biczuje Narody
W swej niewyrozumiałości
Za cieniem
A nie Prawdą jej zgody
Której
Dosiądziesz
Jej zwycięstwem
Berła
https://sites.google.com/site/salonorg/

Nie ci są nasi wybawcy
Co nas przygniotły swoimi
Kłodami ich niezgody
Odbierając nam
Normalnej urody; życia
Jaką to człowiek
Powinien mieć w swojej naturze
To nam podeptali
Wrogowie odwieczni
https://sites.google.com/site/salonpoezja/

Kto nam z dnia
Noc wtóruje
Kto do góry nogami
Dom buduje
Kto jako zło
Dobrem nazywa
Czy to ma być Polska
Dla wszystkich
https://sites.google.com/site/salonpoezjicom/


Miłość jako światłem sumienia
Z dnia na dzień
do wysokich skał
Jako w Prawdzie za urocza
jej dzień
Wynosi mądrość jako
Proroczy sen
Przeinacza nasze życie
w wielkość
Która zapulsuje tryumfem
Naszego zwycięstwa
https://sites.google.com/site/salonpoezjiorg/


Jakże mówić nam trzeba
do wolnej Polski
Nam iść trzeba
Gdyż zapomnieliśmy języka mowy
https://sites.google.com/site/stylpoezja/

Jak oktawy na instrumencie
Które nam trudno
Wydobyć z siebie
I to od nich zależy nasze życie
Umiejąc
Stworzyć jej harmonię piękna
Naszego ducha
To nam dał nasz Stwórca
Byśmy nasze Talenty
Powielali ku naszemu
Szczęściu
https://sites.google.com/site/stylpoezji/

Nie martw się Polaku prawdziwy
Jeśli twoje intencje
W Prawdzie obmywają sumienie
A twój duch napełnia się
Pragnieniem czystej wody
Życia
Z tobą są siły przeogromne
https://sites.google.com/site/wiadomosciprawda/


Tak żadna ideologia i wymysł ludzki
Nie przekreśli
Natury Boga
Inaczej zginie
Jak to mówił Jezus Chrystus
A diabeł w swoim nie wytrwał
Tylko Prawda
Jest dziełem
Zwycięstwa
W Bogu Ojcu naszym
Oparta na jednym
Prawie
A jego promienie
Są jego prawem
10 przykazań
Im głębiej
Tym ciemniej
A dalej Przepaść bezdroży
Tam już nie ma
Procesów Boga
Nawet
I prawo zakazów nic
Nie znaczy.
Gdyż tam już nikt cię nie
Posłucha
Język nasz zjadły gady

https://sites.google.com/site/salonwiadomosci/
..