Prawda Światłem Narodów

Potęgi Poezji czas

Nie rozwadniając zmysłów
Aby zrozumienie wyprzedzało nas
A czystość umysłu
Wnosiło czas naszego bytu

Bo jakże zdrowa informacja
Bez Prawdy zakłamaniem stoi
Co nazywasz zdrowe mocno boli fałszem
Ból do korzeni wgryza cierpienie

Demagogia wije skojarzenie
Iluzji Narodów cierpień
Fałsz tysiąc razy powtórzony
Prawdą fałszywą ostoi
Którą oglądasz jako iluzja
Jako mgła poranna
Co się rozmyła
W obłokach słońca
Którego nie widziałeś

Choć to mocno boli
Cierpi człowiek
W imię racji dobra
Czyichś interesów
Przywary cierń niedoli

Zasnął człowiek okultystycznej
Nagonce
Zahipnotyzował się
W swej plątaninie
W której się uwił
I uwierzył

Ku swemu zatraceniu
Śmierć
Wina musującego gniewu cześć
Jaką to zapowiadał Stwórca.
W Apokalipsie.


Jakże z innego poziomu inaczej widać
Pojmować rozumieć
Medytować i układać prawdziwe
Skojarzenia spostrzeżeń.
Osłab człowiek w dolinie
Swej mętnej wody
Co wypłukała mu resztki pojęć
Chlupiąc językiem
Popierają wroga
A może da skarbnika

Niestety zdrady przyszłych pokoleń
Co im przyjdzie żyć w kłamstwie.

Potęga Prawdy
Wznoś kamień
Co w spaja się w głaz
Potęg Narodów

Jak słowo co z ducha płomienia
Rysuje sumieniem
Nasze dusze

Nie ta droga zatraceń
Nie ten cel
Nie te myśli
Co obrał nasz wróg by nas zjeść
Swoim posłannictwem intryg

Jakie to sidła obstawił
Warowne
Swojej przemocy
To jest śmierć
Gdy się cofamy
Jako gadów nikczemność
Takiej kultury
I on jako gat o tym wie
Jakie kajdany mają otchłanie oceanów
Gdzie nie ma prawa
Słowa człowieczego
A ciemność
Pustka i śmierć

Jako człowiek swojej kultury
Jako natury człowieczej nam iść
Potęgi swego Stwórcy
Jako to on
Nasz Ojciec
Dał nam życie
To jakim prawem chcesz nam odbierać
W imię nieludzkich praktyk
Serwować
Gender
W imię naszego buntu
To jest przemoc
Narzucana nieludzkich praktyk
Czy to taka ma być ta wolność.
Czy taki dostałeś dopust
Naszego Stwórcy
Co nas oskarżasz
Kto ci dał powinność zjadać ziarno czyste
Zamiast plew
Tylko na to zasłużyłeś
I na śmierć
Wiecznego potępienia


rekin oceanu.


A ty człowiecze wal w bęben otrzeźwienia
Zdrowy rozsądek

Jest prawem
Wspólnoty
Dolin i wyżyn
Do góry natchnienia
Co człowiek zapomniał
O swojej powinności
Uzależnienia
Dobroczynnej mowy
Z duszy sumienia
rozchodzi się
Promień
Nowy - Nowego życia
Jaką to powinność talentów
Człowiek
Otrzymał od Boga

https://sites.google.com/site/poezjapolsko/

Na poróżnieniu słów
Stworzono demokrację

Nie ta droga gdzie każdy ma rację
A Prawda co na niej kamień węgielny
Wyrzucił czas
Niewiedzy
Nie tam jest Polska
Nie ten styl
Mowy
A ni jej
Ubiór odnowy
Ależ Prawda jest naszym darem
Które pozna prawdziwy człowiek
I jej obrony jest godność
Nowej Polski
rekin
https://sites.google.com/site/stylpoezja/

.

Jeśli trwasz na strażnicy sumienia
A wtem droga i świat się zmienia
Do czego rękę dołożysz to się temu szczęści
Co pomyślisz ci się szykuje
To nie ty a twój Bóg
Z tobą prawdziwy świat buduje.
A jeśli przychodzi szarówka zwątpień
Wtedy się módl i wzdychaj
To twój test
https://sites.google.com/site/sumieniecom/

.
A ty człowiecze wal w bęben otrzeźwienia
Zdrowy rozsądek
Jest prawem
Wspólnoty

Dolin i wyżyn
Do góry natchnienia
Co człowiek zapomniał
O swojej powinności
Uzależnienia
Dobroczynnej mowy
Z duszy sumienia
rozchodzi się
Promień
Nowy - Nowego życia
Jaką to powinność talentów
Człowiek
Otrzymał od Boga

https://sites.google.com/site/poezjapolsko/

Polsko
Co w twoich okowach wolność bije dzień
Nie mów i nie daj sobie wmówić
Że nie ma Polski

To nie człowiek a oprawca
Co zakłada kajdany
Dyktując wyrocznie sądnego słowa
Posądzając i obdzierają z szat ducha i ciała
Polskę
Nosi w sobie gniew i obrzydzenie
Naszego Boga
Który jest wszech mocny
https://sites.google.com/site/salonpoezjipl/.

Poezji
Tęsknoty polskiej
Mówisz słowem
Wołasz głosem ducha


Niech sumienie się otwiera
Niech duch nasz zapiera nad wolnością
Jako to tworzysz w sobie
Harmonię piękna co
Prawdy jej źrenice ducha
Śpiewają ci pieśń
Spokojną milsza niżeli
Tryumf harmonii jaką to może stworzyć
Człowiek
https://sites.google.com/site/poezjatimespl

Tam gdzie ojczyzna twoja
Tam twa energia życia
Tam gdzie twój
Dom

Tam i duch i sumienie
Życiem tętni
Twój puls
Tętna bije czas
Co jak zapas wody żywej
We wnętrzu twoim
Zaznacza czas
Życia
Co ci pozwala
Zapomnieć
o zmartwieniach
Spokój ciszy
https://sites.google.com/site/poezjapolskanet/

Polsko moja

Wznoś potęgę swojej mowy
Ta co prawdy
Jej ulice
W twojej duszy sumień
Treść

To wszystko dla Ojczyzny dla niej
serce miej
Obyś była pełnej swej urody
Polska wolna
https://sites.google.com/site/poezjisalon/

Jak oktawy na instrumencie
Które nam trudno
Wydobyć z siebie


I to od nich zależy nasze życie
Umiejąc
Stworzyć jej harmonię piękna
Naszego ducha
To nam dał nasz Stwórca
Byśmy nasze Talenty
Powielali ku naszemu
Szczęściu
https://sites.google.com/site/stylpoezji/

Polsko
Jak kraina twoja
Co rosą poranną
Wzmacniasz siły twoje


Wytężając ducha swego
A tu nic nie twoje
Kościół umasowiony
Duch umartwiony
Ciało omdlałe
Czy to tak nam dane
Iść Prawdy stronice
Pisać sumieniem czystym
W swojej krwawicy krwi
Po próżnicy
A wróg z nas żywcem drwi
https://sites.google.com/site/wiadomosciprawda/

Co z głębin ducha dochodzisz
Źródeł cel
Nie wyrośnie ona sama
Nie rozkwitną jej pędy
Uroczysku
Sadzonek sad


Jej wyrobnikiem jest
Twój cel i gorliwość
Ducha wspomnień co rozwija duszy rdzeń
By ją wznosić podarunków trunek
Naszego sumienia
https://sites.google.com/site/poezjitworczej/


Mówić o Prawdzie
To grać na nosie wielu

Oby nie stracić wiary w swej misji
rajskich ogrodów
Na której upadło wielu
Lecz wytrawność
Zwyciężać granice niemożliwe.
https://sites.google.com/site/poezjawytworna/


W tęsknocie - błocie i brudzie
W grudzie i mitrędze wzmagań
Idziesz tam gdzie wolność
Prawdziwie wije dzień
Cóż powiesz tym co bezwstydne
Cienie przymrużają oczy
Patrzą na hi hot w mroku i północy
Ogarnia ich srebrne oko telewizora
W złodzieju czasu i nikczemności
Rozlewa ci di duszę w niepamięć
Nikczemności
Jak ta zaraza co obala ci sumienie
Która ci zmywa z twej duszy
Co Bóg ci napisał
Byś go nie zrozumiał
Tarzając się w bezprawiu
http://rekin.pinger.pl/


Ależ ci tylko zwycięzcami
Co wytrwali
Wiatry burze

Huragany
Strachy i straszydła
Zwątpienia i zatopienia
A powstali z martwych
Dalej torując drogę zwycięstwa
Tytany
W swych drogach
Co im nikt nie stanie
Na drodze do Prawdy
I jej zwycięstwa.
A nazwali ich umarłymi
https://sites.google.com/site/salonorg/
rekin.

Tak każda rana otwarta
Boli


Do której wróg dosypuje soli
Byśmy mu duszę oddali
Za kromkę
Spleśniałego chleba.
Gdyż nie umiemy szanować
Polskiej racji stanu

Co obyś ty jako Ojczyzna moja
Wielka była w potędze swego ducha
Jako ziarno wśród
Narodów
Swojej Ojczyzny.

https://sites.google.com/site/salonpoezja/

https://sites.google.com/site/uswiecanieprawdy/
Co światłem
Swoim otoczyć możesz człowieka

Przenikasz nerki
wątrobę serce
i duszę w pokorze
By mogła jeść chleb z twojej
świętej ręki

I dajesz siłę
Znosić udręki
Którą dla ciebie poświęca człowiek
Który dla ciebie
Oddaje swą dusze
By zawiesić sztandar zwycięstwa
Bez pokuszeń.
Oddalając się od
Czarnej materii złudzeń
Jaką niesie śmierć
Otchłani Lucyfera
. Twórz wyspę
W świecie pustyni
Oddalaj zarazę
Choroby Niszczeń
Niezrozumienia
Gdzie jej
Nienawiść
To priorytet
Władzy
Na oceanach wzburzony
Tak prze do
Zniszczeń śmierci
Wmawiając nam wolność
A śmierć coraz bliżej.
https://sites.google.com/site/poezjahs24/
H.S


Tak Prawda nie ma
sobie równych

Gdy swoje mi promieniami
Przenika duszę
I sumienie

A jej mądrość
Nie ma równych
A wytchnienie
Każe nam
Śnić
Latami

Jego owoc
Przynosi stokroć
Pożytku
I dalekie jest od strat
https://sites.google.com/site/poezja24sh/
H.S



Nie !
Nie ta droga nasi wrogowie
Co zwierzęcym jadem
Gadów
I potworów zwierzęcych
Nękacie Narody
Nie ta droga nie ten cel
Nie ten Mord
Co syci się
Pożogą uśmiercanie serc
Nad światem
Który ma inne przeznaczenie.
https://sites.google.com/site/poezja24hs/
HS


Któż może mieszać między nami -
Kto nam może zakładać kajdany

Gdy z nami prawdziwa wolność której nikt nie podważy
Kto na nią się targnie ten się roztrzaska - Na kogo upadnie tego zmiażdży - Ale ty moja perełko abyś była czysta
By ci nikt nie miał nic do zarzucenia przed naszym Bogiem
Polsko; W mitrędze twojej i znoju twoim
Widzę cię kraino moja w prawdziwym stroju twoim
Boś moja; Ty co nękaniami konałaś jak nieboszczyk
Okłamana i okłamywana przez najwyższe
https://sites.google.com/site/poezjapolska/
rekin

Polsko to ty i ja
Oni i my

Stanowimy Polskę
Tak nas widzi Stwórca
A nasze wyrobnictwo to nasz spichlerz ducha
I materii której
To on tylko nam poszczęści
Jako nasz Stwórca
Nie ma innej drogi.
https://sites.google.com/site/gazetaxpoezji/


News -Wiadomości
Polska

Portal poetycki
Podnoszący wartości takie jak
Polska Co
w twej odnowie
Poezja ojczysta
rodzi miłość
Polskiej ziemi
Obyś lśniła
Czystą pochodnią
Nieba
Do wzgórz które cię
Poprowadzą tam
Co czysty chleb
Pożywać będą

https://sites.google.com/site/poezjapolska/



Na poróżnieniu słowa
Łączone

Kajdanami prawa
Nie służące człowiekowi
Jakże nie są spoiną między Ludzką
Zwane demokracją
Które rozpływają się
Jeziorami łez
Bezprawia
Dające bezprawie
Tym
Co widzą siebie na szczytach
Zapominając co ich wynieśli
Dlatego toną wszyscy
I ich fundamenty
Osuwają się z pod kontroli
Niosący postrach
I śmierć
Broń wolności człowiecze

https://sites.google.com/site/gazetapoezjapl/

Potęgi czas

Wznosić nam ducha

Kazano
A miłość jej pełni
Dodawać do naszej przyprawy
Sumień

A byśmy Pojęli Potęgę Prawdy
A bez trudu
Wzmogli
Się z naszą słabością
Jaki czas uwił
W nas uzależnienie
Największym wrogiem człowieka
Jakim jest nasza słabość
Do naszych grzechów
Które w nas uwiły
Pasmo nieszczęść.

Bo jakże pokonasz wroga
Z zasłoną swego sumienia
Gdy jej
Strażnik usnął
W jej czujności

A wróg balansuje w naszym mieszkaniu
Sumień

I miesza bezkarnie
Niestety mając nas
Za niepokumane durnie
Okłamując nas
Z naszego
Niedowiarstwa przysypane garścią
Bezmyślności
To jak mamy być w poszanowaniu.
Otwórzmy oczy co czyni masoneria kościelna
A jej wodzowie
Przy jej wsparciu
Obiera nas
Nas do bólu
Obiecując złote góry.
Mówiąc Człowiek ma dłużej Nie żyć.
To głos dzisiejszych polityków.
Których to my
W czasie ich seansu medialnej hipnozy
Żeśmy wybrali
Polaku nie śpi
Nie dość że cię okradną
To zmordują.
Co nie wiesz co do jedzenia dosypują
Polak rocznie średnio zjada 2kg chemii
Znaczy trucizny
https://sites.google.com/site/gazetaxpl/


Obudźże swe tętnice
Porusz serce

I wytęż swojego ducha
Nie ze zwierza człowiek
Ani z jego ducha
dalej
https://sites.google.com/site/polskapoezjauser/

Moc Boga ogłuszy przemoc
I Potęga rozniesie
Wiary treść
Abyś zrozumiał człowiecze
Że tylko Stwórca twój Bóg
I tylko jemu oddawaj cześć
Abyś otrzymał wolność

reszta to ciemność
Która owiła nas znieczulicą
dalej........................................
https://sites.google.com/site/newsmediauser/


Polsko

Idź za głosem Prawdy

Abyś nie doznała
Zawodu i pogardy
Jaką to nosisz
Na swoich nękaniach

Przez i od

Ludzi co wyzuli się z sumień
Człowieczych
Co zatracili swe korzenie
Rodzicielstwa
Uczłowieczenia

To podłe nieznośne
I Pogardliwe
Jakich to człowiek
Potrafił się dopuścić
Aby stać się wilkiem
Człowiekowi

Aby ty moja Ojczyzno
doznała poznania
Otworzyły się oczy sumienia
I duch twój zawołał
Językiem
Prawdziwego imienia
I poznał jego wolę. Stwórcy
A w ten znajdziesz słowo do Prawdy
A w nim język zagubiony
Który nosi znamiona pogardy
Który nie znosi
Nasz Stwórca
Gdyż to nie jest język
zrozumienia
Naszego Boga
Jakim nas opętała
Masoneria.

Polsko z jego woli wyszliśmy
Z jego woli żyjemy
To jakże się godzi
By z woli wrogów nas płodził nasz wróg
Ku naszej zgubie.

Tylko dlatego że wróg
Lucyfer w skórze masonerii
Pomieszał języki zrozumienia

Dryfując i grając naszym życiem
Ja hazardzista w pokera
Narażając nasz Naród
Na ogrom cierpień.

A tylko i tylko dlatego
Że nie umiemy wołać
Jego wolą mądrości
Jaką to mason
Nas poróżnił

Podstępem medialnej
Mowy poróżnień.
https://sites.google.com/site/infowiadomosciuser/
Wolność
Nie masz wolności tam
Co końcem stoi twoje życie


Co upadek jako
śmierć
Przed twoim pokryciem
Gdzie ziemia przerobi cię
w nicość
Prochu

Tam nie masz życia ani wolności
Tam był czas twoich
Marzeń który się skończył

Życie a wolność

Tworzy twoje podboje
Walki wyzwoleń
O które należy ci się zabiegać
Na innej przestrzeni

Mięśnie ustają
Serce ustaje
Ta siła obumiera

Lecz siła ducha
Która dotyka Prawdy
I twe sumienie
Posłucha
Zaczyna bić swoim pulsem
A świat zaczyna być
Pełny
Prawdy pouczeń
tam jest życie

Czy tego słuchasz
Bóg Jezus Chrystus
Tego pouczał

Gdy twoje sumienie wzrasta wzrasta zrozumienie
Prawdy
A w ten
Rozumiesz słowa Pisma świętego
Sam Bóg cię poucza.
Gdy strumienia światła
Wplatają się w twoje życie
Zaczynasz Poznawać
Prawdę.
A nikt cię nie poucza

Jak napisano

Tak nikt nikogo nie będzie pouczał
A wszyscy będą mnie znali.
https://sites.google.com/site/infomagazineor/


Polsko nie dopalaj się
Jak ogień w pogorzelisku


Jako Sodoma i Gomora szła śladami swego
Upadku
Tak Nasza cywilizacją
Nie może istnieć bez
Jądra życia
https://sites.google.com/site/infomagazineuser/


Magazyn Polski
Nie ta droga co szerokie ma bezgraniczne
cele

Ale te w Parceli swego człowieczeństwa
Która nie da się rozwodnić
Na myśli zwierzęce
Co na nich upadła
Sodoma i Gomora.
https://sites.google.com/site/magazynpolskiuser/
.


Fundament Polski

Walczyć swoje słabości
Co kłodami związują zrozumienie
Nie ta droga
Do Polskiej
Racji stanu wymogów
Buduj dom
Przyszłości

.Poezja Nasza Polska

Mądrość
W mądrości płomień
W rozgorzałej duszy
Wije się i wzmaga
Potęgi czas

Poezja Polska
Poezja Naszej Ojczyzny

Tej drogi której
Pokochasz swoją wolność jest twa ojczyzna
A gorliwość
I zacietrzewienie do Prawdy wyzwoli cię.

Nowe Novum Świata
Nie to co wchodzi do ust ale to co wychodzi z ust świadczy o człowieku.
Całkowita Prawda nie od ludzi Pochodzi Ale od samego Boga
Który może nas uświęcać swoją obecnością.
Są trzy drogi uświęcenia.
Urodzili się o trzebieni znaczy czyści.
O Trzebili się przez ludzi czystych
O trzebili się sami silną wolą, wiarą i siłą ducha
Która uczyniła ich świętymi.
Kto wytrwa w tym do końca wybawiony będzie.
Tym procesom Lucyfer w ciele Masonerii wystawił ciężką artylerię
Począwszy od USA,Brukselę i po nasz kraj Polskę.

Taki grzech jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.
Przeciwko odrodzeniu Nowemu światu jaki ma powstać
Zapowiadanemu przez proroków w Pismach świętych.
Tak będziemy światkami ogromnych wydarzeń.
Będą wzruszone pagórki i góry Morza i oceany.
Niebo i ląd
Bohaterstwie staną się uciekinierami swego strachu.
Nie znajdując kryjówki
By się skryć.
Te sprawy nie są nowe.
Pisma nam to opisują.
A ucieczka jest tylko jedna.
Droga do Prawdy naszego Boga.
Który nas odnowi.
W Duchu Świętym naszego Boga do natury
Pierwotnej jaką nam dał Bóg w raju.
Na podobieństwo swoje.
rekin oceanu.

.https://sites.google.com/site/prawdaaa/ Nie o opodal prawdy mądrość stoi
i czego ty człowiecze się boisz
Na wyciągnięcie ręki brylanty- skarby odwieczne
Tylko ci brać i ubierać swą dusze
W odświętne szaty wieczne
By zasiadać przy prawdziwym stole ze swoimi

Czego się lękasz czego rozmyślał
Rekin poprzerywał sieci
I podzielił się i dzieli się ze wszystkimi
Tym co najcenniejsze
A wróg ze złości zęby łamie
Troi się i dwoi co ja teraz zarobie
Gdy ten stanie na granicy prawa
I wypowie mi prawdzie winy moje które nadwyrężyłem
W jego imieniu.
Grom z wami czego się lękacie
Bracia i siostry moje
rekin oceanu

Co wznosi swoją mądrość w swym Bogu
Nie podaż swej tęsknoty
Powiedz w swej miłości
Której wróg może pozazdrościć
W której upada nikczemnie
Jako nikczemnik
Wszech-czasów co uchodził za bohatera swych kłamstw
A teraz jako swój fałsz okazał swoją zdradę swej duszy
Gdzie zamyśliwszy że wszystkich oszukał.
A najbardziej oszukał sam siebie
Obdarty ze swych szat swej duszy nikczemnik
Odrzucając drogę I innym zakładając kłody
O zwierzęcym imieniu
Co jej nikt nie skruszy
Jest ona miłością
Co duszę wzruszy Narodów
Oceany
Nikt niech się nie waży
Jej godność podważyć
Gdyż jest jej nikczemnik
Czasu śmierci
To ona zwycięskim bojem
Z tryumfuje Narody
To ona skleja i jest fundamentem zgody
To na niej stoi wieczność nie pokonana
Z dala od wiatrów nikczemności
Co masoński tryumf jak zaraza
To on nikczemnik gada
To on
Do niej nam iść nie pozwala
Byśmy poupadali w jego piekle
Rozbijając nasze rodziny
Wołając demokracji
Tak by poróżnienie Narodów było po jego stronie
A nawet jej nie wypełnia
Łamiąc wszystkie
Przywileje
Parszywa zaraza
Co jego fundament to bagno
Starej macierzy
Na której to tonie
W otchłań swej ciemności
Ale nie z nami
Co nas zechce do reszty zniewolić
To jego koniec
Polsko
Co na swym tryumfie Prawdy się
Ostoisz
Abyś poznała swój czas

rekin oceanu


rekin w ciele oceanu
Z którego zrodzi i odrodzi się prawdziwy tryumf Polski.

Czego się lękacie
Nad nami i koło nas potęga której nie poznajecie

Czyż musicie zobaczyć by uwierzyć.
Czyż nie powiedział Jezus Chrystus
To Błogosławieni są ci co nie zobaczyli a uwierzyli
Potędze Prawdy

Niech moi wrogowie
Wiedzą co ich czeka
Nie skonam aż skończę
Aż ujrzy me oko jak Naród mój w prawdzie wolny będzie Grom Lucyfera Nie jego ofiary - których opętał

Księga  Rodzaju
Rodzaju 3:14 Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. 15 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę».
Droga

Księga rodzaju okazuje nam proces
Proces drogi od stworzenia po upadek po zwycięstwo do ziemi z której zostaliśmy wygnani
Na etapie tej drogi mieliśmy wielkich wojowników i Proroków.
Ależ Nad prawdziwym zwycięstwem tej drogi stanął prawdziwy mistrz potęgi wszech czasów Jezus Chrystus.
Bóg mesjasz sam syn Boga jedynego naszego Ojca
To on zwyciężył nam tory drogi do raju przez Ducha Świętego
Którego nam ześle i doprowadzi nas do całej prawdy.
Toteż czas jest bliski gdyż Lucyfer koncentruje swoje wojska ku wiernym Bogu.

Portal poetycki
Podnoszący wartości takie jak
Polska Co
w twej odnowie
Poezja ojczysta
rodzi miłość
Polskiej ziemi
Obyś lśniła
Czystą pochodnią
Nieba
Do wzgórz które cię
Poprowadzą tam
Co czysty chleb
Pożywać będą twoje
pokolenia Niech w tęsknocie naszej
duszy - co rozkoszą
Pragnie pałać
Prawdy
Miłość
I zapali
Iskry nić poczęcia
Co roznieci rozkosz ognia
Naszej duszy powiedz o -
Jej wielkości naszemu Narodowi
By o niej nie zapomniał - na której
To stoją Narody
Nie wiedząc o tym
Że jej litość
Ją trzyma
Jeszcze
Gasząc jej zarzewie
Które gaśnie
pnąc
Ku swej
Zagładzie
Nie sądźmy
Jako drzewo
Samo wyrośnie
Bez użycia siły ducha
Pozbywając się resztek
Które mikro ślady
Usuwa nasz wróg Lucyfer
Jako zezwierzęcając nas
W ten ograniczając
Nasze myślenie
W ciemności nie ma Prawa
A jeno jest katowanie

rekin oceanu

Polacy

Nie dajmy sobie narzucać
słowom kajdany
Ani ducha kalać

Jako Brzeziński pod pozorami Polaka
Jako duchowo nie był nim do końca
Gdyż jako wpływowy człowiek
Nie załatwił Polskim obywatelom wiz do USA
Jaki miał w tym cel jego tajemnica
Podkręcając nienawiść mowie
Szczuciem Jak
Rosję trzeba straszyć.
Podkręcił Ukrainę i faszystowskie odłamy
Czy to Polsce służy.
Wrzód powojenny usechł jako UPA
Po co go i wzniecać.
Brzeziński osłabia Europę
Dokładnie w całym calu.
Jako w kulturze pogańskiej masonerii.
I jako gospodarczo robi wszystko by nas cofnąć.
I cofa.
Choćby ostatnie kryzysy.
I kosmiczne terapie.
To nie te drogi Staruszku.
Bóg cię zawoła na spowiedź.
Tam sobie porozmawiamy prawdziwie.
Tylko tam nie będziesz sędzią.
rekin oceanu

Poetyckość w słowie
Nurkujesz jej pogłowie
Wychodzisz na jej dzielnice
Polska poezja
Jak pieśń co przenika sumień treść
Aby ją zjeść naszej duszy
I stać się Prawdziwym Polakiem
Gdyż Polska dzisiaj ginie
Ginie jej Kultura
bytności
Poufność straciła wierność
Wstrzemięźliwości
Cnoty Ojczystej
Jej władczy cel
Polsko
wstawaj z martwych
to twój cel
Poematu wiersz
W patriotycznej mowie
Co wrogą
Gorzkość
tej mowie
Jest zdrada
Naszej tożsamości
Lecz prawdy okopy treść
Zlinczuje
Wrogości cel
Na wieki
Gdyż z nami
Przeogromne siły

rekin oceanu

Prawda

To ze skał
Twardych i mocnych
Twórz Polską duszę
Polskiej ziemi
Jak wulkan wytryskujący
Z jej wnętrza ziemi
Ją tworzy
skaliste
Podłoże
Naszej Prawdy
Ułoży jedną całość
Polska

https://sites.google.com/site/poezjapolskainfopl/


Portal poetycki Polski
Wzywający do
Opamiętania
Aby Polska
Była Polska
https://sites.google.com/site/poezjapolskanetpl/

Prawda

Potęga Prawdy
Polsko
Jak lawina ognia co
Erupcja wulkanu wyrzuca
Kęsy ognia gorącego
skały
Tak nasza miłość
Gorąca
Co w Polski grunt poruszaj
Co wzruszy Polską
I światem odnowy
https://sites.google.com/site/formacjapoezja/

Polski

Patriotyczny
Portal poetycki
Oparty na fundamencie
cnoty Narodu Polskiego
Jaki mu dany
Jest wznosić
Wolność ducha
W PRAWDZIE
https://sites.google.com/site/poezjainfopl/

Portal

Poezji Polskiej
Podnoszący Prawdziwy
Patriotyzm
Polsko rwij kamień
z płodnej ziemi
Wzmagaj swoim
Ogniem płonącym
Swego ducha
Aby cię twój Ojciec
Nieba i ziemi
Wysłuchał
https://sites.google.com/site/infopoezjapolskapl/


Nie w różnicach Myśli
A jako w Prawdzie
Odnowa
Jako to miłość
Do Ojczyzny
W Prawdzie
To nie człowiek ją wymyślił
Aby ją wypełniać
Bo jakże ona
Perła powinna stać
https://sites.google.com/site/potegapoezji/


Portal poetycki
Podnoszący wartości takie jak
Polska Co
w twej odnowie
Poezja ojczysta
rodzi miłość
Polskiej ziemi
Obyś lśniła
Czystą pochodnią
Nieba
Do wzgórz które cię
Poprowadzą tam
Co czysty chleb
Pożywać będą twoje
pokolenia

https://sites.google.com/site/poezjapolska/
Portal
Poezji Polskiej
Podnoszący Prawdziwy
Patriotyzm
Polsko rwij kamień
z płodnej ziemi
Wzmagaj swoim
Ogniem płonącym
Swego ducha
https://sites.google.com/site/infopoezjapolskapl/


Koniec Lucyfera zapowiadany od wieków
Nie może tak być by Lucyfer w ciele masonerii.
Narzucał zezwierzęcenie Narodom
Deptał i niszczył zaczątki uczłowieczenia
https://sites.google.com/site/pogromlucyfera/
Polaku
Bądź zwinny jak żmija
A niewinny jak gołębica
By cię nie użądlił
jadem swojego zakwasu
Zabijając duszę i ciało.
Mason
---------------------
Po Barykadach

Na roztoczach dróg
Rozmytych naszych myśli
Co kłamstwem
Obmytych fałszem
Pod pozorami prawd
Zwodził nas oszust
https://sites.google.com/site/osnowazycia/

Poezji

Tryumf
Bijesz na alarm
Tam gdzie jutrzenki
dzień
Otwiera źrenice
życia
Walcz
To twoja kropla
Wody
Która cię ożywia
https://sites.google.com/site/poezja24/

Prawda

Wznoś jej ciężar oblicza
W świecie wzmagań zepsucia
To boli przestępców
Wierzgają
mową
Zastawiając sidła
Które w nie wpadają
A ty chodża z głową uniesioną
Nie bój się tej zarazy
Ona boli
Nękaniami swymi
Walcz
mieczem słowa
By ci nikt nie dorównał
Gdyż w prawdzie
I miłości odnowa
Narodów
Poezja Polska
https://sites.google.com/site/ccprawda/

Prawda Prawdziwa
Prawdziwa prawda prowadzi przez prawdziwą wolność
Prawdziwa wolność wznosi prawdziwy patriotyzm
Prawdziwy patriotyzm wznosi prawdziwe życie i ognisko szczęścia
Które wznosi prawidłowe tory państwa a i Narodu
https://sites.google.com/site/prawdacom/
Polsko
Co odrętwiała twa dusza
Serce twoje w katiuszach męki
Co wzdychasz jak byś żyła nie na swoim
Co za smyk podgryza ci nogi
Byś upadła jako Naród ubogi

Chodząc omacku
Nie wiedząc gdzie ciemność gdzie noc
Co życie gdzie dzień
Co rozkwita
W naszej duszy
By przynieść kroplę miłości
Co serce poruszy
Byś istniała

Poezja Polska
Polsko

Na uosobieniu i w odrębnym wcieleniu
Myśli jesteśmy piaskiem
Niczym rozbity głaz
W miał i pył rozdroży
Nikt się z nami nie liczy
Bo po co i z kim
Jesteśmy jako bezwartościowy cierń
Który domaga się praw
Od instytucji obcym nam ciału
Co można nas poniewierać
I dręczyć bezkarnie


Prawda

Nie jesteśmy sami
Choć nam się wydaje
To samotność sami sobie stwarzamy
Nie jesteśmy biedni
Choć nam się wydaje
Bo cóż jest skarb duszy
Czym go zastąpisz
I czym się wzruszysz
by istnieć
Tam gdzie człowiek nie może
Tam jest nasz Stwórca
Abyś umiał władać
jego mową
I go zrozumiał



Duch Poezji

Wznosząc prawdy życia dzień
Idąc udręką codziennej
Krzątaniny ducha
Wołać nam trzeba pierwej miłości
Niech Bóg Ojciec nas wysłucha
W potędze swoich wyznań
Do których dociekamy byśmy byli razem
Naszej ziemi do której zabiegamy



Niech Prawda
będzie naszym prawdziwym sztandarem
Twoją ziemią i darem
Do której podążasz
Idąc w mozole tej ziemi
Głębi jej otchłań
Podąża cierń
Co zasłania jej widok piękna
A ona nas woła
By da niej siły jej nieść
I światłem swoim
Ogarnie duszę naszą
By ofiarę całą
Dla niej
Jest nasze życie
Jej światło
Nie ma skarbu i ceny
Ponad wszystko
Gdyż tam jest życie
https://sites.google.com/site/prawdacoop/

Prawda

Prawda jest łańcuchem procesów wzbierającym się w jedną całość
Budująca życie bezkresie.
W wielką bryłę scalenia w biblijnym językiem przenośni skały jako fundamentu nowego życia
Jeśli się nie narodzicie czy odrodzicie na nowo.nie wejdziecie do królestwa Niebiańskiego.
To jest zachęta pokusy do odnowienia biologicznego naszego uduchowienia
To Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy

https://sites.google.com/site/eduprawda/



Czas i przestrzeń wszechświata jest nieograniczony
Ograniczone jest tylko nasze życie
Ale tylko na tej warstwie
której istniejemy
Procesy którą toczone są we wszechświecie
Są nieograniczone,
Te procesy które są nam przekazane
Przez naszego mesjasza
Nazwane są białym kamieniem
A jądrem jego rozwoju
Jest Duch Prawdy.
Który nas sprowadza do całej prawdy.
Wydłużając nasz czas w nieskończoność.

https://sites.google.com/site/prawdaedu/



poezja polska


Tam gdzie oczy Narodu wiodą
Nie zawsze jest Polska
Polska jest tam
Gdzie duszą i sumieniem
Wznosisz
Jej suwerenność
A podwaliną jej
Jest kamień prawdy.
https://sites.google.com/site/asprawda/

Łowcy dusz

nie próżnują
Dom bez opieki i zabezpieczeń
bezpańskim się ostaje
W państwie o rozluźnionych łożyskach
Kultury
Nie ma dobrobytu
i poszanowania
Mów Polaku prawdy mową
Wznoś swój sztandar polskiego ducha Narodu
Nie daj się kąsać
I woniał swe złe uczucia
Którymi chcą kierować nasi wrogowie

https://sites.google.com/site/asprawda/

Prawda
A z nią słowo
Jest jak miecz obosieczny
Nie lękaj się słowa
Nie lękaj się tego co oświeca nasze dusze
Nie powracaj do pokuszeń
Lucyfera które bolą
Pod pozorami dobroczynności i słabych
Chcą nas związać zepsutym prawem i jego
Zakazem
Nie dając rozkwitu ducha
https://sites.google.com/site/ccprawda/


Prawda

Niech Prawda
będzie naszym prawdziwym sztandarem
Twoją ziemią i darem
Do której podążasz
Idąc w mozole tej ziemi
Głębi jej otchłań
Podąża cierń
Co zasłania jej widok piękna
A ona nas woła
By da niej siły jej nieść
I światłem swoim
Ogarnie duszę naszą
By ofiarę całą
Dla niej
Jest nasze życie
Jej światło
Nie ma skarbu i ceny
Ponad wszystko
Gdyż tam jest życie

https://sites.google.com/site/prawdacoop/


Oficjalny
Portal poetycki
Wznoszący poezję
i kunszt Prawdy
O to która potrzebna jest jak
Woda -Słońce -Pokarm
Dożycia
Byśmy mogli budować
Jeden dom pokoju
Walka z samym oprawcą
Bez wizji nowego

Walka z samym oprawcą jest tylko pobożnym wołaniem
Czy wycie wilka na pustyni
Cóż nam będzie znaczył piękny dom
Który wybudujemy
Jak on w środku będzie pustym
I bez radości z opuszczoną
Obyczajowością zrozumienia rodzinnego
Gdzie spójnia rodzinna jest w rynsztoku
A siła ducha w koszu
A na zewnątrz nie będzie miał bezpieczeństwa
Naszego bytu.
Tak Polska potrzebuje kultury pro rodzinnej
I siły ducha które się stworzy
Przez jej upokorzenie.
Które przechodzimy.
Jakie nam jest dane z dopustu grzechu
Jaki do nas przywarł
To sam Bóg mówi do nas
Kogo kocham tego wzmagam.
Byśmy byli mistrzami swej potęgi
Jaka jest Polska
Tak tylko ci jej dostąpią
którzy pojmą tego sens.
I wyrodzą się ze swych wynaturzeń
Które są przywarą i wyniszczeniem
Naszej Ojczyzny
Gdzie jest bałagan tam jest smród
I szczury hasając żerując na bezprawiu.
Najpierw uporządkujmy samego siebie
A dobroczynna organizacja w nas
Przegoni szczury.
Gdyż zabraknie dla nich żeru
I przestraszą się przed ich rozliczeniem
Ich brudów i chałtury jakiej się dopuścili
Droga do wolnej Polski

rekin oceanu
https://sites.google.com/site/ogrompolska/


Na Pograniczu Wojny

Człowiek jest tak skonstruowany że
Przyzwyczajamy się do największego zagrożenia - i nasz umysł wchodzi w stan
uśpienia obojętności
Choć ono wisi
Zagrożenie wojną jest - ale nie arsenały
wojenne które człowiek zbudował.
Są przyczyną bezpośrednią.
Przyczyna leży w języku niezrozumienia


https://sites.google.com/site/prawdamil/


POLSKO
Nie o opodal prawdy mądrość stoi
i czego ty człowiecze się boisz
Na wyciągnięcie ręki brylanty- skarby odwieczne
Tylko ci brać i ubierać swą dusze
W odświętne szaty wieczne
By zasiadać przy prawdziwym stole ze swoimi
https://sites.google.com/site/fmprawda/



Prawdziwy dom Polska
Kto buduje dom to i swoje miejsce w nim- gdzie zagnieździ swój byt.
Jeśli masz spichlerz to i magazyn do którego wkładasz
Jeśli się tam zagnieździły szczury i myszy to czy nie ma lekarstwa?
Jeśli tam wilki i lisy mają swoje lokum - to padlinożerna gadzina
Ale czy my; nie mamy mądrości i rozumu co nam ofiarował Stwórca
Czy nie znajdzie porządnego kija by je przegonić
Ale czy my jesteśmy wstanie przejąć tą piękna krainę?
Czy przypadkiem nasze zęby nie są spokrewnione z naszymi oprawcami dusz i ciała

https://sites.google.com/site/prawdacom/

Nie słyszysz mowy która ci bliska jest
To gdzież człowieku zabłądziłeś

Droga zatarta śladami nicości
Mgły zasłoniły kontury drogi
Zabłądził człowiek.
A fałszywi drogowcy poprzestawiali znaki
wierzeń
http://rekin.pinger.pl/


Oderwanie dzieci od rodziców i umieszczenie ich w specjalnych ośrodkach, szkołach
kierowanych przez ludzi masonerii. Poddanie ich całkowitej i powszechnej demoralizacji, aby stały się ludzkimi zwierzętami podatnymi na wszelką manipulację i kłamstwo
. Manipulując naukami ścisłymi należy przekonać ich, że poza materią nic nie istnieje, a człowiek sam dla siebie jest bogiem. I sam dla siebie ustala prawa.

https://sites.google.com/site/pogromlucyfera/


Polsko
Jak kraina twoja
Co rosą poranną
Wzmacniasz siły twoje


Wytężając ducha swego
A tu nic nie twoje
Kościół umasowiony
Duch umartwiony
Ciało omdlałe
Czy to tak nam dane
Iść Prawdy stronice
Pisać sumieniem czystym
W swojej krwawicy krwi
Po próżnicy
A wróg z nas żywcem drwi
https://sites.google.com/site/wiadomosciprawda/

Prawda co mądrością
Pryskasz

Na twoim panowaniu
Ostoją się Narody
A tyle ich mordów
I niezgody
W poróżnieniu
Języków

https://sites.google.com/site/salonorg/


Życie
Jak oktawy na instrumencie
Które nam trudno
Wydobyć z siebie

I to od nich zależy nasze życie
Umiejąc
Stworzyć jej harmonię piękna
Naszego ducha
To nam dał nasz Stwórca
Byśmy nasze Talenty
Powielali ku naszemu
Szczęściu

https://sites.google.com/site/stylpoezji/

Nie lękaj się tego co oświeca nasze dusze
Nie powracaj do pokuszeń
Lucyfera które bolą
Pod pozorami dobroczynności i słabych
Cech ducha naszego i jego zwątpienia
Chcą nas związać zepsutym prawem i jego
Zakazem
Nie dając rozkwitu sumienia
Wkraczając w sferę rodzinnych spraw
Sprawdzając czułość społecznej rodzinnej tkanki to obłęd

https://sites.google.com/site/salonnetpl/


W poezji komnacie
W szatach barwy
Szlachetny wznoś
Bankiet
https://sites.google.com/site/poezjisalon/

Polsko lubisz słuchać kłamstwa


One obiecują i znoszą fałszywą nadzieje
Na jutro
Ależ to śmierć naszego płodu
Co nosisz w kołysce
Ziemi Polskiej
Obudź swe sumienie
Prawowitym duchem
Nie w ręku pięść
Twoją Obroną. 

Czego Polacy nie chcą znać

I nie biorą sobie do serca

 http://iskra.poezji.salon24.pl/562737,poezja-polska

Odpowiedź Arcybiskupa Bugniniego dana Zarządowi Loży Masońskiej: 

„Sądzę, że założyłem podwaliny odnośnie największej swawoli w Kościele Katolickim, dzięki memu dokumentowi, wydanego zgodnie z Waszymi instrukcjami. Miałem uciążliwą walkę i musiałem używać wszelkich podstępów w obliczu moich wrogów z Kongregacji Obrządków, aby otrzymać zatwierdzenie owego dokumentu od Papieża. Na szczęście dla naszej sprawy, otrzymaliśmy poparcie ze strony naszych przyjaciół i naszych braci masonów z Universa Laus, którzy są nam wierni. Dziękuję Wam za przekazanie pieniędzy i mam nadzieję, że wkrótce się z Wami spotkamy. Ściskam Was

Wasz Brat Buan (Bugnini ) 

2 lipca 1967 r. "

sites.google.com/site/drogadoprawdy/


Czas rzeczywisty
A nad nim miał panowanie człowiek
Nie wchodząc w zwątpienia

Jakie świat niesie zarazy cień
Tak by człowiek nie dał się zjeść z uciśnień niefortunnych
Słowom jakie na niego czyhają
Niosąc masę zwątpień.
Gdyż prawda ma owoc piękna
Która uszlachetnia każdego
Kto w niej się zakochał
Do puku miłości nieograniczonej
https://sites.google.com/site/poezjapolskainfo/

Trudno szukać prawdy w tłumie. Prawda jest priorytetem tych, którzy szukają jej własnymi siłami ponoszącduże trudności. Kłamstwo i nie zdrowe poglądy są mylne i gorzkie w owocach
Lepiej 1000 000 podeprzeć tych co szukają prawdy niżeli jednego przekonać gdyż tylko na podatnym gruncie owoce prawdziwej pracy są obwite
https://sites.google.com/site/asprawda/
Prawda

Wznoś jej ciężar oblicza
W świecie wzmagań zepsucia
To boli przestępców

Wierzgają
mową
Zastawiając sidła
Które w nie wpadają
A ty chodża z głową uniesioną
Nie bój się tej zarazy
Ona boli
Nękaniami swymi
Walcz
mieczem słowa
https://sites.google.com/site/ccprawda/

by dotrzeć do prawdy

Trzeba nam poznać drogi tych co nią zacierają
Jak co niektórzy mówią - najciemniej pod latarnią.

Antychryst posługuję się wysoko wyspecjalizowaną sztuką pozorów które nad wyraz mają nam dać pełnie przekonań upozorowanych prawd którymi nie są.
Są to wyspecjalizowane triki o bardzo dużej prawdomówności które odciągają Narody od ich źródeł misyjnych Które świat ma wypełnić.
A jest złudnie namawiany do drogi do donikąd.
O wysokim może nawet o bardzo wysokim ilorazie demagogicznych spustoszeń ich dusz.
A następstwem są tylko kłody i dyby gdzie człowiek staje się bezradny swemu zniewoleniu.
Czując bul ucisku bez świadomości kto te sznureczki zniewolenia pociąga.
https://sites.google.com/site/drogiantychrysta/

Polsko
Gdzież twoje oręże zwycięstwa
Owocni zwycięstw
Jakie nam Wmawiano
Gdzież twoje poselstwo

Co nam obiecano
Gdzie są ich słowa
Nic nie znaczące
Uciekając z kraju
Przed zemstą
Tych co nie polakami
W naszym kraju
Jako wyrobnikami
Nic nie znaczących
Pomniejszając
Patriotyzmu słowa
Polsko
między tułaczami świata
Czy taką Polskę nam
Obiecywano
Zdrada
https://sites.google.com/site/eduprawda/

Nie płacz moja perełko
Polsko

Drogą mi jesteś
I wielką miłością cię darzę
Co dzień rozmyślam

Kto cię tak karze
I co dzień ci dyby zniewolenia zakłada
Pamiętaj
To nie on panem twojej duszy ani Wolności naszej
Zatrzęsie się już niedługo nasz kraj
I wielkie moce się uniosą
A obaczycie
Wolność swoją
A wrogów naszych chodzących nocą
Co nas upodlali
W mocy Bożej nasze odkupienie.
https://sites.google.com/site/fmprawda/

Pamiętając o jednym
Złotem Narodu jest uczciwość
Szacunek i miłość poszanowania
Względem swego rodu

I swych korzeni
Jakimi są Słowianie.

Nie zapominając w jakim
zagrożeniu żyjemy
Z jakiego nasiona
Wyrośliśmy
Kim i czym powinniśmy
Być
Byśmy żyli bezpiecznie.
Co jest naszą ujmą
A co celem
Byśmy istnieli
Między Narodami.
https://sites.google.com/site/infoglospolski/
Talent
Człowieka nie jest mu dany raz na zawsze
Jeśli nie jest on pielęgnowany i szlifowany rdzewieje.

Prawdziwy piosenkarz dryfuje tonami nut od niskich po wysokie
Im bardziej jest on odległy od swych biegunów
I zręczna ich tonacja
Daje znać fachowość tego warsztatu.
Podobnie poeta
Wchodząc w świat czystości i dolin
Poróżniając je
https://sites.google.com/site/infopoetyka/

Kim i czym jest Masoneria
Zapewne odwrotnością naszego Stwórcy

Ich procesy żywotności idą w przeciwnym biegunie
Znaczy śmierci

https://sites.google.com/site/infomasoneriaorg/
Duchem wznosisz
swej nadziei Ojczyste słowa
Polsko Co Wróg

Zabierając ci rodzinność
Mowie abyś upadła w niepamięć
Swych żywotnych
Słowem myśli
Co tworzy ci
Ojczysty duch Narodu
Ku twojej wolności
Czystych
Słów które stworzysz
ku nowych odrodzeń
Naszych
Zwycięstw
https://sites.google.com/site/infopoezjapolska/
Czas otworzyć oczy
Wszystko na opak
Wszystko do góry nogami

Lekarze niszczą zdrowie
Prawnicy niszczą sprawiedliwość
Uniwersytety niszczą wiedzę
Rządy niszczą wolność
Religie niszczą duchowość.
https://sites.google.com/site/infopoezjapl/
Któż może mieszać między nami
 - Kto nam może zakładać kajdany
Gdy z nami prawdziwa wolność której nikt nie podważy
Kto na nią się targnie ten się roztrzaska - Na kogo upadnie tego zmiażdży - Ale ty moja perełko abyś była czysta
By ci nikt nie miał nic do zarzucenia przed naszym Bogiem
https://sites.google.com/site/poezjarekin/

Poezja
- Z Mądrości Kopalin Skał - kujesz swój skarb -Któż ci zamąci- Nie znając ich rad -Tam gdzie Prawdy poczęcia
dnia- Pokrywa twą ranę -Byś ozdrowiał od ducha I miękki owinął cię wiatr -Rysując nowe sumienie -Twych szat Nowych pouczeń.- Któż to zrozumie w ciemności -Ile jest warta Prawda Której nie szuka
https://sites.google.com/site/poezjash/

Nie płacz Polko - Polaku
Wolność ci aniołowie przyniosą
Abyś w to uwierzyła
Na którym to posadzimy przyszłe pokolenie
Nowej Polski
https://sites.google.com/site/poezjawiadomosci/
Czasy

No nie są to czasy
Które Oazą ostoi
A Polak się boi
Czym ostanie się jutrzejszy dzień
Niech wola w tym padole się
nie lęka

Powiedział nasz Bóg i mesjasz
Gdy ujrzysz znaki czasu
Których nie było
Na co dzień się nie lękaj
To twój czas
Czas zwycięstwa
rekin oceanu
https://sites.google.com/site/poezjapolskainfo/
Wiara
Która Wyryta znakami Co Osnową ducha nadziei
Wznosi nam siły witalne Ku prawd Które rysują nam iloraz Ducha tak

Byśmy mogli zrozumieć jej treść
Co nam życie weseli
Gdy cierń Zasłania jej noc
A życie podnosi się z cieni
Byśmy mogli istnieć.
A duch nas mógł rozrywać
Rzeczy niemożliwe
Ku drodze Prawd
rekin oceanu




https://sites.google.com/site/plpoezjapolska/.

Kłam lucyfera


Kłamstwo jest najważniejszym elementem, które służy ukrywaniu Prawdy.Kłamstwo jest spiskiem i stanowi jego fundament - tajemnica jest jego rusztowaniem.
Dlatego wroga bronią jest kłam.
Który króluje w populizmie,demagogi,sztuce okultystycznej,w sztukach magicznych itd.
Ponieważ kłam jest fałszem i przeciwieństwem prawdy.
Ukrywał się przed nią w norach rozpusty.
A jeno dziś widzimy że to paskudztwo wylazło na ulice i pełza po salonach władzy i kościoła.
I rozprzestrzenia się po całej naszej krainie Polski.
Siejąc przygnębienie,ucisk i zaborczość co zdejmuje i obnaża nas z szat tak i cielesnych i duchowych.
Siejąc taki zamęt i zamieszanie byśmy ze sobą nie mogli się porozumieć i zrozumieć w sprawie  budowy wspólnej ojczyzny.
Gdyż dla tej karykatury i żmij co wylazła z nor lęgowych by siać jad i rozpustę.
Grabiąc nasze sumienia.
Następnie gospodarstwa domowe obracając nasze dusze w swoją niewolę światu odstępnemu i podstępnemu
Naszej egzystencji.
in oceanu Polsko
Nie daj się zwieść
Nie daj podeptać Polskiej ziemi
Nie daj się podpuszczać
I szczuć
Myśląc że coś zmieni ubliżając

Nawet wilka się uskromni
I gada ograniczy
A byś ty szukała mądrości
Jad złowieszczy i zawistny
Jest padliną tej ziemi
A ty dajesz się kalać swe sumienie
Pod flagą Bandery

Nie do końca wszyscy plują Niedźwiedzia
A lucyfer odpłynie
Do lodowej krainy
Gdzie Bóg go zamrozi
I co powiesz panie K- ki
Na co pragniesz Polskę zamienić.
Przez swoją Bojaźń coś nabroił.

Nie czyń tego
Pamiętaj Polska to nie ty
A cały Naród
Jeszcze jest prawo ponad prawo nie twoje
Niektórzy wiedzą co wyprawiała szlachta
Boje
Toć ci Bandera w głowie
I szabelka
Mędrzec i rozumny nie nie wojuje mięśniami
A rozumem co nienawiść to zaślepia
To mądrość w Prawdzie sprawia ugody Narodowe

Kto czym wojuje od tego ginie
Kto stawia dom na Prawdzie
Prawdziwie stawia

rekin oceanu Prawdy Co jej nikt nie skruszy
Jest ona miłością
Co duszę wzruszy Narodów
Oceany
Nikt niech się nie waży
Jej godność podważyć
Gdyż jest jej nikczemnik
Czasu śmierci
To ona zwycięskim bojem
Z tryumfuje Narody
To ona skleja i jest fundamentem zgody
To na niej stoi wieczność nie pokonana
Z dala od wiatrów nikczemności
Co masoński tryumf jak zaraza
To on nikczemnik gada
To on
Do niej nam iść nie pozwala
Byśmy poupadali w jego piekle
Rozbijając nasze rodziny
Wołając demokracji
Tak by poróżnienie Narodów było po jego stronie
A nawet jej nie wypełnia
Łamiąc wszystkie
Przywileje
Parszywa zaraza
Co jego fundament to bagno
Starej macierzy
Na której to tonie
W otchłań swej ciemności
Ale nie z nami
Co nas zechce do reszty zniewolić
To jego koniec
Polsko
Co na swym tryumfie Prawdy się
Ostoisz
Abyś poznała swój czas

rekin oceanu

 Oderwanie dzieci od rodziców i umieszczenie ich w specjalnych ośrodkach, szkołach
kierowanych przez ludzi masonerii. Poddanie ich całkowitej i powszechnej demoralizacji, aby stały się ludzkimi zwierzętami podatnymi na wszelką manipulację i kłamstwo. Manipulując naukami ścisłymi należy przekonać ich, że poza materią nic nie istnieje, a człowiek sam dla siebie jest bogiem. I sam dla siebie ustala prawa.

https://sites.google.com/site/pogromlucyfera/

Prawda
Co światłem
Swoim otoczyć możesz człowieka
Przenikasz nerki
wątrobę serce

i duszę w pokorze
By mogła jeść chleb z twojej
świętej ręki
I dajesz siłę
Znosić udręki
Którą dla ciebie poświęca człowiek
https://sites.google.com/site/uswiecanieprawdy/

Prawda jest łańcuchem procesów wzbierającym się w jedną całość
Budująca życie bezkresie.
W wielką bryłę scalenia w biblijnym językiem przenośni skały jako fundamentu nowego życia
https://sites.google.com/site/prawdaedu/

Ależ Prawdy Potęga w Prawdzie nas wyzwoli
W którą uwierzymy

Czy tak dużo trzeba
Bo ostać uczciwy do swej
Wolności całkowitej
By ostać czystym

https://sites.google.com/site/prawdaedu/

Polaku w Prawdzie poddany
W oazie między intruzami
Którzy obrali nas jako ofiarę
Połowów

Nie ta droga
Nad nami i pod nami potęgo
Sił im nieznanych
Ich dzień to noc
Nieprzespany
Za żerem zagoniony
Szukający kłamstw podobieństw obłudy by nas złowić.
Dlatego ich czyny są niewytłumaczalne


https://sites.google.com/site/poezja24org/



Państwo bez zdrowej duszy współżycia społecznego.

Staje się zawszone i wrasta w nim dyktatura karno wykonawcza.
https://sites.google.com/site/poezjainfoeu/

Do swej ojczyzny
Nam iść kazano
Na Prawdy łono

Co miłość
Chlebem życia
Wznosi
Plemię
Człowiecze
I nikt nam nie powie
Słowem odzwierzęcym
Pokłonem zatraceń
Idź precz lucyferze

https://sites.google.com/site/poezjainfonet/


Niech się nie tworzy
twój duch Polsko

Jak mówiłem i pisałem może niezdarnie może
z uchybieniami
Ale z intencjami
Wielkiej Polski
Gdyż to jest najważniejsze
Gdyż jak to mówią
Cel uświęca środki

https://sites.google.com/site/infoplpoezja/


Kuj swą dusze z mocnej stali

W grudzie i mitrędze wzmagań
Idziesz tam gdzie wolność
Prawdziwie wije dzień
Cóż powiesz tym co bezwstydne
Cienie przymrużają oczy
Patrzą na hi hot w mroku i północy
Ogarnia ich srebrne oko telewizora
W złodzieju czasu i nikczemności
Rozlewa ci di duszę w niepamięć

https://sites.google.com/site/infopoezjaorg/
rekin w ciele oceanu
Z którego zrodzi i odrodzi się prawdziwy tryumf Polski.


Czego się lękacie
Nad nami i koło nas potęga której nie poznajecie

Czyż musicie zobaczyć by uwierzyć.
Czyż nie powiedział Jezus Chrystus
To Błogosławieni są ci co nie zobaczyli a uwierzyli
Potędze Prawdy

Niech moi wrogowie
Wiedzą co ich czeka
Nie skonam aż skończę
Aż ujrzy me oko jak Naród mój w prawdzie wolny będzie

Grom Lucyfera
Nie jego ofiary - których opęta

Pogrom lucyfera

Drogi i bezdroża
tych co kładą kłody

Łowcy dusz nie próżnują
Dom bez opieki i zabezpieczeń
bezpańskim się ostaje
W państwie o rozluźnionych łożyskach
Kultury
Nie ma dobrobytu
i poszanowania
Mów Polaku prawdy mową
Wznoś swój sztandar polskiego ducha Narodu
Nie daj się kąsać
I woniał swe złe uczucia
Którymi chcą kierować nasi wrogowie

Polsko
W twojej ostoi wolność
Wielkość i Ogrom twojej
Potęgi

Niech Prawda wznosi
I nanosi swoją mądrość Narodu
Niech nikt nie odważy się jej grozić rozłamem
Kto może rozwalać rodzinne skały
Jedności
Niech masońskie niezgodności
Pokale się swoją Trucizną
Jaką wznosi
W zwierzęcym jadem pokuszeń
Gdzie lucyfer ma swoje siedlisko
Aby na ziemi już nie znalazł miejsca
W człowieczej duszy
A skruszy go Potęga Prawdy
W pył
rekin oceanu

Nie w nozdrzach zarazy siła
A w Bożej mocy
Co człowiek wyprosi
U swego Ojca

Polska
Nie tam prawdziwa Ojczyzna
co o nią nie dbają
Nie tam nasza Ojczyzna
Gdzie patriotyzm
Obcym nawiasem
Niby Polacy a nie polskiej ziemi
Czas ich zmieni
To nie Polacy
To nie budowniczy drzewa żywego
Polski
Nie oni
Budowniczowie
Nie oni wodzowie nasi
A złodzieje
buntownicy
I nikczemnicy
Nie wartych
O nich słowa pisać
rekin oceanu

Polsko
Ty moja perełko

Nie myśl że te zniewolenie wieczne
Przed burzą wiatr
W czasie burzy grzmoty i uleny
deszcz co nasze ciało moczy
By zjonizować powietrze
ku naszemu zdrowiu
Następnie słońce i zdrowy oddech.
Obyś moja perełko
Polsko nie pogubiła swej mowy
I nie uciekła pd drzewo zepsute by cię
nie przywarło do ziemi na wieki.
Polsko gdy prawdziwe przygnębienie
Tam i nasz pan blisko
czego się lękasz
Przygotował nowe klepisko
Na zbiory
Z nowej ziemi
Byśmy się mogli
Delektować
Nowym światem
Który nas i Polskę zmieni
Dając światło nam
A my
Innym Narodom

Grom


Polska
Nasza Ojczyzna

Drzewo naszego bytu
Gdzie Bóg Ojciec
Stworzył nam drogę do niej
Kto zechce ją zniszczyć
Ten na niej się roztrzaska
I nie zazna pokoju
Ani za pierwszej śmierci ani za drugiej.
aż potoczy się do granic robactwa
I skończy swoją nicość.
A my walczmy ze swoją słabością.
Gdyż to ona
Naszym wrogiem.



Drogą prawdy iść
Wzniecając ogień swej duszy


Bo któż nas wzniesie na
wyżyny
Ducha naszego poruszy
Do życiodajnej
Krainy życia

Bo cóż powiedzą słabe intencje
naszego sumienia
Kiedy wilki i lisy
Atakują nas bez wytchnienia
A największym naszym wrogiem strach
I naiwność
A gdzie nasza wiara
Kto ją odrzucił podeptał
I do lamusa wyrzucił
To ona
Naszą prawdziwą tratwą przymierza
Nie puszczajmy ją
Bez pańsko i losowo
Gdyż wilk
żeruje na takich
Co opuszcza ich
siła ducha
Nie wierząc w swoje drogi
Czynów.

Nie o podaż prawdę nam mówić trzeba
by do nieba iść i się nie bać


Z czystym sumieniem
Bo cóż powie niewierny otumaniony aluzją magik
Egocentryczny zjadający bezlitośnie uczciwych
W okultyzmie wyniesiony
By paść swoją nagość swej ubogiej duszy bez sumienia
Pusty w swej watahy nagonki -
Jego owoc to czacha i śmierć.
Całe NWO
Żerujące nad polskim niebem nagonki
Ubierając to straszydło
W prawdziwe szaty iluminaty
By nas paść obłudą nieprawdy
I okraszać Polski Naród
Solą fałszywą
Mówić o Prawdzie
To grać na nosie wielu
Oby nie stracić wiary w swej misji
Do rajskich ogrodów
Na której upadło wielu
Lecz wytrawność
Zwyciężać granice niemożliwe

G R O M


Prawda
Nie o podaż prawdy
Mówić nam trzeba

Bo któż ma siłę
Zamknąć jej zawory
Myślenia
Kto nam odetnie
Tętno myśli
Wielkich wytwornych
Prawdy
Życia bój
W którym zwyciężasz
Drogi
Do których podążasz ja
I przyjacielu mój
W Bogu naszym prawdziwym
Odpocznienie
Nie bać się wielkich za których się mają
Nasz Stwórca i władca Wszechświata
Jest z tymi co jego imię wołają
Obiecanki cacanki
To wszyscy znamy
A jednak się usidlamy
W niewoli pokuszeń
Kler nas Oszukał
Lecz Prawda gorzka
Lecz nie sposób nie znać
Jej pouczeń
By istnieć jako Naród

Prawda
Potęga Prawdy
Polsko

Jak lawina ognia co
Erupcja wulkanu wyrzuca
Kęsy ognia gorącego
skały

Tak nasza miłość
Gorąca
Co w Polski grunt poruszaj
Co wzruszy Polską
I światem odnowy

Polskiej oazy
Mieczem języka
Poruszy głowy
Polskiej miłości
Tak by nie stracić głowy

Co miękkim językiem władają zdrady
Nie tam jest Polska
Nie fałszywe układy
A w prawdzie na imię jej Prawda
Tam ugruntujesz swe korzenie Polskie

Ku pokoleń
Narodowej sławy
By nie ośmielił się nikt
Oszwabić
Polaka

Nie biorąc grosz od tego
Co lichwy interes ma dla ciebie zgody
To nie przyjaciel a
Koniec Lucyfera zapowiadany od wieków
Nie może tak być by Lucyfer w ciele masonerii.
Narzucał zezwierzęcenie Narodom
Deptał i niszczył zaczątki uczłowieczenia

Nie ci nasi wybawcy

Co nas przygniotły swoimi
Kłodami ich niezgody
Odbierając nam
Normalnej urody; życia
Jaką to człowiek
Powinien mieć w swojej naturze
To nam podeptali
Wrogowie odwieczni

https://sites.google.com/site/salonpoezja/

Polsko
Moja ojczyzno

To w tobie moje pragnienie utopiłem
By się podzielić swoim darem
Jaki mi dany
Nie ja waszym autorytetem
Abym nie był kłamcą
A wskazuje drogi jego
Byś umiłowała prawdę
To ona cię wyzwoli
Otworzy oczy sumienia
Duszy zrozumienia -abyś Przejrzała
I rozpoznała naszego wroga w całości
wprost

https://sites.google.com/site/potegaprawdy/ 

Potęgi czas

Wznosić nam ducha
Kazano
A miłość jej pełni
Dodawać do naszej przyprawy
Sumień

A byśmy Pojęli Potęgę Prawdy
A bez trudu
Wzmogli
Się z naszą słabością
Jaki czas uwił
W nas uzależnienie
Największym wrogiem człowieka
Jakim jest nasza słabość
Do naszych grzechów
Które w nas uwiły
Pasmo nieszczęść.

Bo jakże pokonasz wroga
Z zasłoną swego sumienia
Gdy jej
Strażnik usnął
W jej czujności

A wróg balansuje w naszym mieszkaniu
Sumień
I miesza bezkarnie
Niestety mając nas
Za niepokumane durnie
Okłamując nas
Z naszego
Niedowiarstwa przysypane garścią
Bezmyślności
To jak mamy być w poszanowaniu.
Otwórzmy oczy co czyni masoneria kościelna
A jej wodzowie
Przy jej wsparciu
Obiera nas
Nas do bólu
Obiecując złote góry.
Mówiąc Człowiek ma dłużej Nie żyć.
To głos dzisiejszych polityków.
Których to my
W czasie ich seansu medialnej hipnozy
Żeśmy wybrali
Polaku nie śpi
Nie dość że cię okradną
To zmordują.
Co nie wiesz co do jedzenia dosypują
Polak średnio zjada 2kg chemii
Znaczy trucizny


https://sites.google.com/site/gazetaxpl/

Grom

Zapomniałeś kim jesteś człowiecze

A misję swoich talentów
Co ci wsadził Bóg w twoje
Sumienie
Wchodzi otchłań ciemności
Zapomniałeś wołać na pustyni
Takim językiem
Stwórca twój cię nie usłyszy
A głębia otchłani cię pożera.
Tak naiwność nie jest ludzi prawych
A ludzi bezczelnych
Co uważają
Że to im ktoś wszystko ułoży.

Niestety tak nie jest
sites.google.com/site/gazetapoezjapl/

rekin

News -Wiadomości
Polska
Portal poetycki

Podnoszący wartości takie jak
Polska Co
w twej odnowie
Poezja ojczysta
rodzi miłość
Polskiej ziemi
Obyś lśniła
Czystą pochodnią
Nieba
Do wzgórz które cię
Poprowadzą tam
Co czysty chleb
Pożywać będą

https://sites.google.com/site/poezjapolska/

Polsko

Wymieszali
Nasz ogrom naszego ducha
Ze swymi wymiocinami
Którymi się opili
Swym ślizgarstwem

Polsko to ty i ja
Oni i my
Stanowimy Polskę
Tak nas widzi Stwórca
A nasze wyrobnictwo to nasz spichlerz ducha
I materii której
To on tylko nam poszczęści
Jako nasz Stwórca
Nie ma innej drogi.

Jako ja i ty u Boga niczym nie znaczysz
Jeśli
Nie jesteś
Związany z organem żywym.

sites.google.com/site/gazetaxpoezji/

Poezja Natury

co skłania nas do myślenia
By w niej poukładać życie bez cienia.
Tak, by rozpalić ogień miłości,
który wytrwa czas nicości.
Patrząc na kataklizmy i upadki losu.
One uczą nas, by nie spaść z wozu.
Na którym jedziemy,
przez los nam dany.
Jedziemy, zakuci w kajdany.
Nawet o tym nie wiedząc.
Będąc niewolnikiem śmierci,
jaką jest czas.
Bo któż zabije korozję czasu?
Któż nas uwolni od tego impasu?
Kto wybuduje drogi wieczności?
A jest taki, który wyznaczył czas miłości.
Wyryje i namaści duszę naszą.
Pieczęcią wieczności Boga,
by człowiek mógł cieszyć się rajem.
O wiecznej szczęśliwości.


Nie !
Nie ta droga nasi wrogowie
Co zwierzęcym jadem
Gadów
I potworów zwierzęcych
Nękacie Narody
Nie ta droga nie ten cel
Nie ten Mord
Co syci się
Pożogą uśmiercanie serc
Nad światem
Który ma inne przeznaczenie.
https://sites.google.com/site/poezja24hs/
HS

Tak Prawda nie ma
sobie równych
Gdy swoje mi promieniami
Przenika duszę
I sumienie

A jej mądrość
Nie ma równych
A wytchnienie
Każe nam
Śnić
Latami

Jego owoc
Przynosi stokroć
Pożytku
I dalekie jest od strat
https://sites.google.com/site/poezja24sh/
H.S

Twórz wyspę
W świecie pustyni
Oddalaj zarazę
Choroby Niszczeń
Niezrozumienia
Gdzie jej
Nienawiść
To priorytet
Władzy
Na oceanach wzburzony
Tak prze do
Zniszczeń śmierci
Wmawiając nam wolność
A śmierć coraz bliżej.
https://sites.google.com/site/poezjahs24/

H.S

Nie ta droga
Co sieje rozłam
W bólu
I mitręg niewoli
Zadającym Narodom
Cierpienia

Tylko dlatego że nasza naiwność
Jest wielka
Nie sprawdzająca
Skąd te informacje
Pochodzą
https://sites.google.com/site/hs24poezja/

rekin

Jak rozlana pożoga - zepsuć
Opływa krwią

Nie dotykaj tam rąk swoich
Człowiek Potrzebuje ciepła
serc
Uczciwości
Stabilności
I bezpieczeństwa
Tam wszyscy prawi
lokują swój Majątek

Abyś ty moja Ojczyzna
Tam była
https://sites.google.com/site/newspoezjafr/ 

Wolność
sites.google.com/site/infomagazineor/

Nie masz wolności tam
Co końcem stoi twoje życie

Co upadek jako
śmierć
Przed twoim pokryciem
Gdzie ziemia przerobi cię
w nicość
Prochu

Tam nie masz życia ani wolności
Tam był czas twoich
Marzeń który się skończył

Życie a wolność

Tworzy twoje podboje
Walki wyzwoleń
O które należy ci się zabiegać
Na innej przestrzeni

Mięśnie ustają
Serce ustaje
Ta siła obumiera

Lecz siła ducha
Która dotyka Prawdy
I twe sumienie
Posłucha
Zaczyna bić swoim pulsem
A świat zaczyna być
Pełny
Prawdy pouczeń
tam jest życie

Czy tego słuchasz
Bóg Jezus Chrystus
Tego pouczał

Gdy twoje sumienie wzrasta wzrasta zrozumienie
Prawdy
A w ten
Rozumiesz słowa Pisma świętego
Sam Bóg cię poucza.
Gdy strumienia światła
Wplatają się w twoje życie
Zaczynasz Poznawać
Prawdę.
A nikt cię nie poucza

Jak napisano

Tak nikt nikogo nie będzie pouczał
A wszyscy będą mnie znali.

rekin oceanu


Nie ta droga co szerokie ma bezgraniczne
cele
Ale te w Parceli swego człowieczeństwa
Która nie da się rozwodnić
Na myśli zwierzęce
Co na nich upadła
Sodoma i Gomora.
https://sites.google.com/site/magazynpolskiuser/