Nasza stajnia (dawno temu)

Byliśmy w terenie a Jasiu na Jaskierze,

Jechał tak nierówno, jak pijany na rowerze.

Blondynka Beatka bardzo lubi Mirka

I ma na jego punkcie ogromnego świrka.

Przychodzi Tomek dziewczynki podrywać

I często lubi robotę przerywać.

Jeździ sobie Ania na małym Dewonie

Ale za to lubi równo wszystkie konie.

Lubi Gosia, lubi porywczego Feba

A ten jej o mało nie wysłał do nieba.

Przychodzi Danka do swego kasztanka,

Pucuje go Ewce od samego ranka.

Nasza cicha Hania swoją Liczbę kocha,

Lecz często dostaje od szefa Poroha.

Na kopiącej Auli jeździ wciąż Dorota

I tak się z nią męczy prawie co sobota.

Jeździ Ola, jeździ na swojej Izuni

A forsę wyciąga pewno od babuni.

Lubi Ewa sobie czasem anglezować

Ale zaraz musi do męża drałować.

Odwala Anka papierkową robotę

Za to na ogierach jeździ co sobotę.

Dostała Aśka na Puginale rozstroju

Więc teraz jeździ tylko na Podboju.

Mamy tutaj jeszcze naszego Edwarda

Ale z niego jednak sztuka bardzo harda.

Lubi „OkomsiaJarosza grubego

Lecz nie zawsze siada na niego.

Koło to zamyka malutka Agnieszka,

Która na Żabiance tutaj blisko mieszka.

Nad całą ferajną Pan Zbyszek góruje

Ale jak nas widzi to chyba choruje. ( Tak było ??? lat temu )