Strona główna

Witam na stronie poświęconej stosowaniu olejków eterycznych.

Na własnej  skórze ( dosłownie) doświadczyłem dobrodziejstwa działania olejków.
Większość z nas jest przekonana, że olejki eteryczne to tylko piękne zapachy. Tymczasem jest to część prawdy – olejki mogą pomóc w zwalczeniu wielu groźnych chorób.Postanowiłem poświęcić swój czas aby innym przedstawić więcej informacji, wyników badań naukowych na ten temat. Chciałem stworzyć możliwie kompletne kompendium wiedzy na temat olejków. Raczej mi się to nie udało, jak bardzo sami Państwo ocenią.

Chodzi nie tylko o wiedzę teoretyczną ale również o praktyczne zastosowanie dlatego na stronie www.gazeta.pl powstało forum o nazwie olejki gdzie można podzielić się swoimi doświadczeniami. Zdaję sobie sprawę z niedoskonałości tej strony dlatego będę wdzięczny za wszelkie uwagi, również krytyczne.


Strona ta powstała dzięki przeprowadzeniu wielu udanych kuracji przeciwko paru chorobom których nie udało się pokonać przy pomocy tradycyjnego leczenia korzystając z klasycznej medycyny, chemicznych lekarstw i kuracji przeprowadzanych przez lekarzy.Po prostu tradycyjna medycyna zawiodła a lekarze rozkładali ręce.

Chodziło m.in.o choroby bakteryjne – walkę z gronkowcem, boreliozę , pokonanie grzybicy, pasożytów układu pokarmowego.W kuracjach tych zastosowano skutecznie różne mieszaniny olejków eterycznych. Pisząc dalej olejki mam na myśli głównie olejki eteryczne. Olejki używano również wewnętrznie oraz stosowano do masażu i nacierań.

Większości z nas olejki kojarzą się jedynie z zapachami, inhalacją, wdychaniem a nie z ich połykaniem. Tymczasem stosowanie olejków wewnętrznie na krótką metę daje doskonałe rezultaty.W czasie tych różnych kuracji korzystano jedynie z naturalnych substancji leczniczych występujących w roślinach.Kuracje te przeprowadzał lekarz z byłego ZSRR zajmujący się również fitoterapią.

Fitoterapia czyli leczenie za pomocą ziół to gałąź medycyny która rozwijała się od zarania ludzkości aż do połowy XX wieku. Najstarsi czytelnicy zapewnie pamiętają, że po II wojnie światowej leki roślinne były w powszechnym użyciu, istniała olbrzymia ilość preparatów a lekarze i farmaceuci posiadali niezbędną wiedzę do ich stosowania. Niestety mniej więcej od momentu wynalezienia antybiotyków - penicyliny która jest podobnie jak olejki jest środkiem antybakteryjnym i  jednocześnie była błogosławieństwem i przełomem w leczeniu wielu chorób następuje dość błyskawiczny zanik i upadek fitoterapii jako gałęzi  medycyny. Dodatkowo następuje kompletny zanik wiedzy na ten temat. Ludzi zawsze fascynuje robienie czegoś nowego, modnego, odwracają się od tradycji i dotyczy to wszystkich dziedzin życia, nie tylko medycyny. W medycynie nie prowadzono na większą skalę nowych badań, nie kontynuowano poprzednich, nie nauczano o tym przyszłych lekarzy. Pogoń za dużym zyskiem którego w ziołach nie ma, usunięcie poza nurt oficjalnej nauki, inwestowanie głównie w badania nad chemicznymi lekami spowodowała upadek tej nauki i zepchnięcie jej na margines. Dopiero w ostatnich  czasach wobec nieskuteczności antybiotyków następuje powolny renesans tej gałęzi medycyny.

Ja będąc pod wrażeniem efektów kuracji olejkami chciałem się dowiedzieć paru rzeczy, przede wszystkim zaś jednej - czy są jakieś podstawy naukowe tego skutecznego działania olejków, czy używając olejki eteryczne wewnętrznie lub zewnętrznie (masaż, nacieranie) mogę zaszkodzić swojemu zdrowiu, czy skuteczność działania olejków da się oprzeć na jakiś naukowych podstawach, czy są prowadzone doświadczenia, badania naukowe ?

A jeśli nie ma potwierdzonych, wiarygodnych wyników badań, to czy ich działanie podobne jest do homeopatii czy placebo.

W Polsce jest co najmniej kilkudziesięciu lekarzy oraz różnego rodzaju specjalistów leczących praktycznie wszystkie istniejące choroby za pomocą środków homeopatycznych. Mechanizm działania tych środków jest następujący - środki te mają leczyć wykorzystując tzw „pamięć wody” czyli wielokrotne (milion razy i więcej) rozcieńczanie czynnej substancji w wodzie, cukrze czy alkoholu aż do momentu gdy lek już nie zawiera żadnej cząstki substancji czynnej farmakologicznie. Np. popularny środek na grypę i przeziębienie „Oscillococcinum” zawiera tylko i wyłącznie cukier. Bardzo dziwne jest to, że środki te są uznawane za leki i niektóre mogą być wydawane na recepty.

Mimo braku naukowych podstaw działania tych leków( brak substancji czynnej) nie można podważyć tego, że środki te pomagają niektórym pacjentom a to jest najważniejsze, być może pomagają one na zasadzie placebo.

Placebo stosuje się we wszystkich badaniach klinicznych nowych leków, jest to podawanie pacjentowi substancji całkowicie obojętnej w działaniu (woda, cukier), w formie i opakowaniu jako lek. Np. 100 pacjentom podaje się nowy lek i również 100 pacjentom podaje się placebo które wygląda i smakuje tak samo jak ten nowy lek. Nikt z pacjentów nie wie co zażywał. Później porównuje się skuteczność działania obu środków. Jest to tzw. podwójna ślepa próba. Mimo, że grupa która brała placebo teoretycznie nie powinna zareagować pozytywnie na nowy lek (brała przecież wodę) to jednak zawsze co najmniej kilka, kilkanaście procent chorych odczuwa poprawę stanu zdrowia czy wyzdrowienie. To właśnie jest efekt placebo. W wielu religiach jest powiedzenie, że wiara góry przenosi i to też jest prawda.

Jak wspomniałem wyżej chciałem się dowiedzieć jak to jest z tymi olejkami. To, że działają było bezsprzeczne tylko na jakiej zasadzie? Źródła swojej wiedzy postanowiłem szukać tylko i wyłącznie w literaturze naukowej, najlepiej medycznej tworzonej oczywiście tylko i wyłącznie przez osoby z tytułem naukowym. Wykluczyłem publikacje prasowe z gazet, zarówno z „Gazety wyborczej” jak i „Gościa niedzielnego” ale też „Fokusa”, wykluczyłem wszelką popularną prasę kolorową. Przeczytałem ale wykluczyłem jako źródło porządnej wiedzy literaturę popularno – naukową typu „Zioła dobre na wszystko, olejki Cię wyleczą czy też zioła ojca Grzegorza”

Dotarłem do różnych źródeł - książek, artykułów, publikowanych na przestrzeni kilkudziesięciu lat, nie tylko po polsku, parę było po rosyjsku, ale większość po angielsku - australijskie publikacje z lat trzydziestych, późniejsze angielskie czy amerykańskie czy też najnowsze publikacje z XXI wieku w tym języku różnych autorów np.chińskich, włoskich czy japońskich. Przeczytałem jak przypuszczam tylko niewielką część publikacji (są to tysiące pozycji) na temat olejków w tych językach, jeśli chodzi o język polski to przypuszczam, że przeczytałem na pewno większość prac naukowych i dużą część literatury popularno – naukowej, oraz chyba prawie wszystko dostępne w Internecie. W dziale literatura podaję trochę tytułów (jest ich dobrze ponad 100, podaje wyłącznie prace naukowe) tak aby każdy mógł się z nimi zapoznać i sprawdzić czy nie nakłamałem pisząc to wszystko. Wszystko można na spokojnie zweryfikować i nie jest to trudne czy niemożliwe.

Setki godzin i tysiące przeczytanych stron autorów kilkunastu narodowości opublikowanych na przestrzeni kilkudziesięciu lat doprowadziły mnie do jednej podstawowej prawdy.

Udowodniono bezdyskusyjnie, że większość olejków eterycznych zabija bakterie, wirusy, grzyby czy pasożyty. Większość olejków może być stosowana do leczenia różnych chorób.

Tysiące testów i badań, zarówno klinicznych jak i laboratoryjnych, zarówno na ludziach jak i kulturach tkankowych, przeprowadzane nie tylko w Polsce, Rosji, USA, Japonii czy Włoszech ale na całym świecie - w przeróżnych klinikach i laboratoriach potwierdzały skuteczność działania olejków. Nie miało najmniejszego znaczenia pochodzenie olejku, jego cena czy firma która go sprzedawała. Wystarczają niewielkie dawki – dziesiąte części miligrama czy mililitra aby skutecznie działały. Nie było ani jednego badania, doświadczenia czy terapii które by podważyło, że popularne olejki np. eukaliptusowy, tymiankowy, herbaciany czy oregano mają działanie inne niż wyżej opisane. Wszystkie niszczą czynniki chorobotwórcze bardzo skutecznie i jak to mówią w reklamach zabijają bakterie, wirusy i grzyby na śmierć. Proszę mi wierzyć, że w świecie nauki bardzo rzadko, bardziej prawidłowo należy powiedzieć nigdy, nie zdarza się aby ktoś nie podważył czy zakwestionował wyników jakiś badań, czy teorii - tutaj naprawdę tego nie ma. Nie było dosłownie ani jednego artykułu, ani jednej osoby który by podważyła wyniki tych badań naukowych. Dla mnie było to kompletny ewenement i zaskoczenie, zetknąłem się z czymś takim pierwszy raz w życiu.

Jeśli olejki są tak skuteczne w walce z chorobami to dlaczego nie są stosowane na masową skalę w leczeniu ludzi – znaleźć odpowiedź na to pytanie próbowałem poniżej oraz w dziale medycyna i olejki oraz specjaliści.

Po przeczytaniu tej olbrzymiej ilości literatury doszedłem do paru wniosków.

Większość badań ( w już w Polsce w szczególności – teraz wiem dlaczego nasza nauka tak kiepsko stoi) nad użyciem olejków prowadzona była w laboratoriach na sztucznych kulturach tkankowych. Wszystkie te artykuły naukowe kończą się mniej więcej tak samo: przeprowadzone badania potwierdziły wysoką skuteczność zastosowania olejku ( x ) w zwalczaniu bakterii ( y) czy grzybów ( z), należy polecić czy zarekomendować tą metodę do przeprowadzenia dalszych prób w zwalczaniu chorób ( a czy b lub c). Tak było głównie w Polsce (nie mam pojęcia czemu dalej nie prowadzi się konkretnych badań), na szczęście są badania zagraniczne gdzie opisuje się jak konkretnie zwalczano jakąś np. konkretną grzybicę za pomocą jakiegoś konkretnego olejku.  

Wyniki tych badań zawsze potwierdzają wysoką skuteczność stosowania olejków w zwalczaniu konkretnych chorób wywoływanych przez grzyby czy bakterie. Czyli praktyka i teoria wzajemnie się potwierdzają.

Następnym wnioskiem który mi się nasunął jest to , że niestety nadal nie poznano wszystkich składników olejków eterycznych ani dokładnych mechanizmów ich działania. Olejki mają niestety dużą zmienność – tak jak to jest w naturze, nie ma dwóch identycznych drzew, krzewów czy kwiatów tak samo nie ma dwóch identycznych partii olejku. Nie ma 100% powtarzalności. Konsekwencją tego jest fakt, że brak jest lekarstw produkowanych na bazie olejków. Jest tak dlatego, że nikt nie dopuści do obrotu jako lek substancji której skład może zawierać kilkaset różnych substancji i może się wachać np. o 25%. Na szczęście nauka idzie do przodu, inżynieria genetyczna też i już niedługo będzie chyba mogła zapewnić 100% powtarzalny produkt. Na pewno powstaną nowe odmiany roślin o tych samych właściwościach, będzie można je opatentować i tym samym czerpać korzyści z ich wytworzenia. Będą na pewno sporo droższe ale będą. Zresztą czy będą też nie jest pewne bo w wielu państwach obowiązują zakazy uprawy genetycznie zmienionych roślin czy stosowania produktów będących wynikiem tych manipulacji (przykładem jest Polska). Czyli w Polsce na pewno nie dostaniemy takich produktów. Na razie to rozważania teoretyczne i jest to pieśń przyszłości. Olejki wchodzą w skład różnych preparatów i są sprzedawane głównie jako suplementy diety czy kosmetyki.


Podstawowe różnice między olejkami i antybiotykami.


- 1g olejku ma wielokrotnie silniejsze działanie bakteriobójcze czy antygrzybicze niż 1g antybiotyku.

- olejki można stosować wewnętrznie, zewnętrznie, w formie inhalacji i doskonale się wchłaniają do organizmu, antybiotyki już nie bardzo.

- używanie olejków nie powoduje tylu negatywnych skutków ubocznych jak w przypadku antybiotyków.

- olejki są produktami naturalnymi.

- olejki działają zdecydowanie antygrzybiczo w przeciwieństwie do antybiotyków które wręcz powodują powstanie, nasilenie czy rozrost grzybicy.

- olejki są skuteczne przy infekcjach wirusowych (przeziębienie, grypa) antybiotyki nie działają na wirusy.

- ceny olejków są wielokrotnie niższe od antybiotyków, olejki są ogólnodostępne.

- antybiotyki są dostępne na recepty wypisywane tylko przez lekarzy co miało ograniczyć ich spożycie i zapobiec nadmiernemu użyciu i w rezultacie uodpornieniu się bakterii na działanie antybiotyków. Jednak na skutek działań lekarzy tak się nie stało, antybiotyki są w powszechnym użyciu i powstały już bakterie w 100% odporne na wszystkie istniejące antybiotyki a wiele bakterii jest odpornych na dużą część stosowanych antybiotyków.

- bakterie nie uodporniają się na działanie olejków (ja o tym na 100% nie jestem przekonany) .


Nie jest prawdą, że można przyjmować olejki w dowolnych ilościach i w dowolnym okresie czasu. Olejki nie mogą być przyjmowane przez wszystkich i mogą szkodzić.Najlepiej jeśli terapią olejkami kieruje specjalista.

Pamiętaj, że olejki to nie są oficjalnie uznane leki i zażywając je robisz to na własną odpowiedzialność.

Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i życzę przyjemnej lektury.