Masaż chiński

opublikowane: 14 maj 2010, 10:30 przez kurs masaz tajski warszawa   [ zaktualizowane 10 mar 2011, 09:43 ]
NIEWIDOMY MASAŻYSTA Nr 1-153 KWARTALNIK 1995

Mgr PIOTR BIAŁEK 

Pośród wielu technik leczniczych 
Wschodu, poniżej opisany 
masaż, jest może najbardziej 
zbliżony do jego formy klasycznej. 

Występuje w nim głaskanie, 
rozcieranie, ugniatanie i uderzanie 
połączone z wibracją oraz dodatkowo: 

ruch szczypiący i naciskanie 
punktowe. Propagatorzy masażu 
chińskiego zwracają uwagę na jego 
skuteczność, uniwersalność stosowania, 
szybki efekt (uczucie ulgi i odprężenia u pacjenta), łatwość nauki, możliwość stosowania go jedną 
ręką, uniezależnienie od miejsca 
czy sytuacji (nawet w warunkach 
polowych) i brak efektów ubocznych. 

Zachowując poniższe zasady, 
działamy dla dobra pacjenta i siebie. 

. Pierwszy dotyk powinien być 
bardzo delikatny. Muskamy, ledwie 
dotykając ciała pacjenta. Później 
zwiększamy nacisk, aż do odczuwania bólu. Kontrolujemy to odczucie, przeprowadzając ciągły wywiad 
słowny; następnie ucisk powinien 
znów maleć, aż do muskania. Organizm 
pacjenta nie doznaje wówczas 
stresu, wywołanego naszym 
działaniem - reakcje fizjologiczne 
nie są gwałtowne. 

. W czasie pracy nie należy się 
spieszyć, wszelkiego rodzaju "zrywy" 
i gwałtowne spowolnienia są 
niedopuszczalne. Musimy wypracować 
ruch nieustępliwy, płynny, 
bez zatrzymywania. 

. Muskanie bardzo silnie oddziałuje 
na struktury zewnętrzne 
organizmu. Pełny nacisk wpływa 
na struktury głębokie, powodując 
oddziaływanie słabsze, ale długotrwałe. 

. Inaczej postępujemy w przypadku 
dolegliwości świeżej, a inaczej, 
kiedy trwa ona długo. Nowa 
dolegliwość często wiąże się z silnymi 
reakcjami organizmu, takimi 
jak: zawroty głowy, nudności, omdlenia. 
Musimy je najpierw zneutralizować. 

Natomiast dolegliwość 
długotrwała lub chroniczna wymaga 
opracowania całego ciała pacjenta 
w następujący sposób: od głowy 
do tułowia, od tułowia do kończyn, 
z tyłu do przodu, od strony 
lewej ku prawej. 

. Powinniśmy być przyjaźnie 
nastawieni do pacjenta, rozumieć 
jego troski i obawy; unikniemy 
w ten sposób szablonu. Należy pamiętać, 
że masaż chiński, podobnie 
jak i inne techniki lecznicze Wschodu, 
jest bardziej sztuką niż rzemiosłem. 

Metodyka i techniki 
wykonywania 
masażu chińskiego 

Zasady masażu chińskiego są 
zbliżone do reguł masażu klasycznego. 

Do opracowywania terapeuta 
wykorzystuje część dłoniową 
i grzbietową rąk. Zazwyczaj pracuje 
on na obnażonym ciele pacjenta. 

W obawie przed silnym jego wychłodzeniem, 
można wykonywać 
zabieg również przez lekką odzież 
bawełnianą. Dopuszcza się każdą 
pozycję wygodną dla pacjenta; 
może on siedzieć, stać bądź leżeć. 

Kierunek ruchu masażu chińskiego 
jest spójny z klasycznym, tzn. do 
serca lub w kierunku węzłów limfatycznych. 

W odróżnieniu od masażu 
klasycznego, wykonujemy ten 
rodzaj leczenia przez węzły limfatyczne 
bądź miejsca szczególnie 
wrażliwe na ucisk. Ruch powtarzamy 
wielokrotnie, pamiętając, że cały 
zabieg ma trwać ok. 20 min. 

Czasami należy masować pacjenta 
z przerwą trwającą minimum 1 godzinę. 

Podstawowe techniki: 

- Ucisk palcami: technika ta 
bywa wykonywana zawsze oburącz. Pracuje kciuk, wykonując lekkie ruchy po linii prostej do przodu, 
do tyłu i na boki. Efektem ma 
być zaczerwienienie opracowanej 
przestrzeni. Powyższą technikę stosujemy 
na głowie, czole, szyi, żebrach. 

W przypadku pracy z dziećmi 
jest to technika podstawowa i jedyna. 

- Ucisk kostkami stawów: ręką 
złożoną w pięść ze schowanym w 
środku kciukiem, jak byśmy chcieli 
"wcisnąć się w pacjenta", lekko kołyszemy 
na boki. Technikę stosujemy 
na plecach, wklęsłych częściach 
łokci i kolan, na udach i karku. 

- Ucisk całą dłonią: najbardziej 
przypomina on głaskanie 
w masażu klasycznym. Inne są jednak 
przesłanki tej techniki, która 
nie zaczyna ani też nie kończy zabiegu. 

Stosując ją, możemy zmniejszyć 
bądź zwiększyć przepływ energii 
(masując od tułowia do kończyn), 
zredukować obrzęki (masując 
od kończyn do tułowia). Technikę 
tę wykonujemy na górnych partiach 
brzucha, talii, kończyn, w dole 
nerkowym i odcinku lędźwiowym 
kręgosłupa. Można stosować ją również 
w odniesieniu do małych 
dzieci. 

- Ucisk wibrujący: technika 
wykonywana oburącz. Układ ręki 
podobny do "wyciskania" w masażu 
klasycznym, przy czym kłąb małego 
palca i palców opozycyjnych 
nie jest uniesiony. Ruch zgniatający 
wykonujemy prostolinijnie do 
przodu (w górę), do tyłu (w dół). 

Zabieg ułatwia przepływ energii 
przez opracowywaną partię ciała. 

- "Szczęki kraba": dłoń wykonuje 
ruch do środka (palce ułożone 
tak, jak byśmy ściskali piłeczkę), 
z dołu do góry i z powrotem. Technika 
ta powoduje lekkie zaróżowienie 
ciała. Jest ona skuteczna przy 
usuwaniu bólu i obrzęku z opracowywanego 
fragmentu grup mięśniowych 
bądź ścięgien. 

Technika "szczęki kraba" 

- "Szczypce raka": ręka ułożona 
swobodnie, nie jest zamknięta 
w pięść. 

Ruch wykonuje palec wskazujący 
i średni, rozwierając "szczypce" i zaciskając. 

Odmiana tego chwytu, 
stosowana na ramionach, przypomina 
ugniatanie okrężne w masażu klasycznym. "Szczypce raka" stosujemy punktowo, nie wykonując dodatkowej 
manipulacji, aż do bardzo 
wyraźnego odczynu. Często w miejscu 
opracowywanym pojawia się 
obrzmienie, świadczące o stanie organizmu 
pacjenta: jasny kolor - wyczerpanie 
organizmu, wychłodzenie, 
ciemny - nadmiar energii, ogień 
wewnętrzny. 

- Skręcanie: technika wykonywana 
oburącz. Ręce składamy w 
pięść, z kciukiem umieszczonym 
na zewnątrz. Ruch złożony posuwisty 
w górę, wykorzystuje możliwości 
nadgarstka. Technikę tę stosujemy 
w czasie opracowywania pleców. 

- Ucisk szybki: wykonywać go 
można ręką złożoną w pięść, ręką 
otwartą, samym kciukiem. Warun-kiem jest szybkie, rytmiczne uciskanie, które zaczynamy lekko, potem 
intensyfikujemy je, kończąc lekkimi 
ruchami. Technika, przydatna 
w opracowaniu skroni, klatki piersiowej, 
pleców i brzucha. 

- Ucisk "szczypiący": jest to 
technika znana z akupresury czy 
digitopunktury, polegająca na silnym 
punktowym ucisku na miejsca 
"alarmowe". Wykonujemy ją dwoma 
kciukami lub kciukiem i palcem 
wskazującym. 

- Opukiwanie: wykonywać je 
można końcami palców lub całą 
dłonią (znana z masażu klasycznego 
tzw. łódeczka).Liczy się tu wydatkowana 
przez masażystę energia, 
nie należy więc "oszczędzać" pacjenta. 

Jest to działanie gwałtowne, 
przeprowadzane na plecach. 
Omówione powyżej techniki służą 
przede wszystkim opracowywaniu 
poszczególnych przypadków, 
takich jak: przeziębienie, bezsenność 
czy bóle gardła. Zostały one 
opisane w książce dr. Yoshio Manaki 
i dr. lana A. Urquhartą pt. "Masaż 
chiński". 

Występują dwie formy masażu 
chińskiego wywołujące dobre samopoczucie 
pacjenta. Pamiętać musimy 
o tym, że wydatkujemy nie tylko 
energię fizyczną, powodującą odczyn 
skórny czy wyraźne przemieszczanie 
się tkanki, ale również energię 
psychiczną, taką samą, jaką oddziałują 
bioenergoterapeuci. Istnieje pewne 
niebezpieczeństwo "przeładowania" 
pacjenta. Inny problem to 
pacjent - nałogowiec; alkohol, kawa, 
mocna herbata, tytoń są czynnikami, 
o których masażysta, przystępujący 
do masażu chińskiego, powinien 
wiedzieć. To samo dotyczy środków 
hormonalnych, leków psychotropowych 
czy narkotyków używanych 
przez pacjenta. Dobre samopoczucie 
wiąże się z nie zatrutym 
organizmem. Chorzy mogą 
odczuwać nawet silne dolegliwości. 

Są one zależne od występujących 
u nich schorzeń. Przede wszystkim musimy pacjentowi wyjaśnić, że spotkanie z masażem nie może 
być jednorazowe. Cykl zabiegów 
obejmuje 7, 14, 21 spotkań; dzieciom 
zazwyczaj wystarcza seria 
7-miu, dorosłym 14-tu, natomiast 
osobom powyżej 50. roku życia - 21. 

Masaż ogólny typu 1. 

Obszarem jego działania jest głowa, 
szyja i ręce. Rozpoczynamy od 
punktu umieszczonego między 
brwiami. Lekki ucisk szczypiący wykonywany 
jest na boki, wzdłuż brwi, 
w kierunku skroni i z powrotem. 

Następnie przesuwamy się trochę 
wyżej i powtarzamy ruch, aż do linii 
włosów. Zmieniamy technikę na 
ucisk palcami i idąc po linii włosów, 
kierujemy się ku szyi, schodząc do 
niej za uchem. Na szykmasaż przeprowadzamy 
obszerniejszymi ruchami, 
ale bardzo delikatnie. Wchodząc 
na ramiona, zmieniamy technikę 
na ucisk całą dłonią, idąc od 
szyi do stawów barkowych. Ręce, 
aż do palców, masujemy pojedynczo, 
najpierw jedną, potem drugą 
rękę, stosując obustronny ucisk całą 
dłonią. Po dojściu do palców, lekko 
naciągamy każdy z nich i wracamy 
masażem aż do stawów barkowych. 

Następnie opracowujemy drugą rękę. 

Wracamy od stawów barkowych, 
masując symetrycznie ramiona, 
szyję i głowę, do pozycji wyjściowej. 

Opisany powyżej masaż 
aktywizuje następujące meridiany: 
płuc (usprawnia czynność narządu oddechowego), jelita grubego (usprawnia czynność śluzówek i odtruwa 
ustrój), serca (wywiera dodatni 
wpływ na psychikę), jelita cienkiego 
(poprawia stan błon śluzowych 
oraz działa przeciwskurczowo 
na mięśnie gładkie), osierdzia 
(wzmacnia i równocześnie uspokaja 
serce i czynność krążenia), potrójnego 
ogrzewacza (usprawnia czynność 
układów: oddechowego, trawienia 
i moczopłciowego). Płynnie 
przechodząc od czoła aż do czubków 
palców i z powrotem, działamy 
tonizująco równocześnie na kilkadziesiąt 
punktów. Stąd tak doskonałe 
rezultaty masażu chińskiego. 

Masaż ogólny typu 2. 

Rozpoczyna się on podobnie jak 
poprzedni, lecz opuszczając szyję, 
kieruje się ku kości krzyżowej (ucisk 
kostkami stawów) wzdłuż kręgosłupa. 

Na poziomie pierwszego otworu 
krzyżowego masażysta skręca 
i przechodzi przez biodro na zewnętrzną 
stronę uda (stosujemy dwie 
techniki - ucisk palcami i ucisk 
wibrujący). Dochodzimy do kolana, 
które masujemy po "rozprężającej 
się spirali" (ucisk całą dłonią). Idziemy 
dalej do palców stopy (ucisk 
wibrujący), które naciągamy podobnie 
jak w przypadku rąk. Powrót 
jest po tej samej drodze, z tym, że 
znów wchodząc na plecy, stosujemy 
technikę skręcania. Szyję i głowę 
opracowujemy jak w masażu typu 1. 

W wyniku naszego działania pobudzamy meridiany: - żołądka (usprawnia układ narządów trawienia, wywiera 
działanie uspokajające w 
przypadku podrażnienia psychicznego), 
śledziony i trzustki (reguluje 
trawienie, usprawnia tkankę łączną), 
pęcherzyka żółciowego (działa 
rozkurczowo oraz wywiera uspokajający 
wpływ na psychikę), wątroby 
(reguluje procesy przemiany materii, 
pobudza proces asymilacji i odbudowy 
tkanek), nerek (ma działanie 
regulujące i usprawniające nerki 
i nadnercza, powoduje odtrucie 
ustroju i dostarcza energii), pęcherza 
moczowego (odtruwa i oczyszcza 
ustrój). Można stosować masaże 
typu 1. i 2. razem i osobno, 
zależnie od potrzeb pacjenta. Należy 
pamiętać o ich wielkiej sile wywieranej 
na ustrój. Konkretne recepty 
z pracy dr. Manaki i dr. Urquharta: 

1. Skurcze nóg: 
- ucisk wibrujący na dolnej kończynie 
(udzie), 
- opukiwanie na zewnętrznej 
stronie kolan, 
- ucisk rytmiczny na powierzchni 
zewnętrznej łydek, 
- ucisk całą dłonią na kończynie 
w dół. 

2. Bóle reumatyczne: 
- masaż ogólny typu 1. i 2., 
- ucisk palcami na ramionach: 
meridian płuc Liequex i p. 6; meridian 
osierdzia Laogang, meridian 
serca p. 8, 
- rytmiczny ucisk "ciepłymi rękami" 
na wszystkie aspekty spojeń kolanowych i innych bolesnych miejsc - nacisk z wewnątrz na zewnątrz. 

3. Sztywność karku: 
- ucisk kostkami stawów na górnych 
kończynach, 
- masaż ogólny typu 2. - tylko 
odcinek głowa-ramiona, 
- "lekkie ruchy karku po 20 razy, 
a następnie szybkim ruchem obrót 
całą głową". 
Uwaga! Niebezpieczne (przyp. 
aut), 

- "przed masażem: okryj pacjenta 
ciepło i zastosuj relaks w pozycji 
leżącej". 

Z własnych doświadczeń 

Masaż chiński poznałem dzięki 
uprzejmości Chińczyka zamieszkałego 
w Polsce kilkanaście lat temu. 

Był to masaż ogólny typu 1. i 2. 
Praca mojego nauczyciela zrobiła na 
mnie silne wrażenie płynnością ruchów, 
nieustępliwością i wyczuciem. 

Wydawało mi się, że jest to 
dar, który posiadają tylko Chińczycy. 

Problemem była emisja bioenergii, 
wyzwalana w moim organizmie 
w czasie zabiegu. Pacjenci zostali 
"przeładowani". Odczuwali nadmiar 
energii, opisywany przez nich jako 
niemożliwość zaśnięcia. Konieczny 
był mój "chłodny", ale przyjazny stosunek 
do pacjenta. Są osoby, które 
masaż ten odbierają powierzchownie, 
jako pewnego rodzaju ciekawostkę, 
a nie zabieg leczniczy. Wiąże 
się to często z bardzo poważnymi blokami energetycznymi na meridianach lub procesem chorobowym 
w fazie letalnej. Wówczas pomoc 
doświadczonego akupunkturzysty 
jest niezbędna. Dopiero po usunięciu 
stanów patologicznych na meridianach 
nasza działalność może 
przynieść dobre efekty. Nie należy 
również przedłużać czasu masowania. 

"Miesiąc księżycowy" (21 dni) 
całkowicie wystarcza. Później może 
zaistnieć "nałóg masażowy", tzn, że 
pacjent będzie wymagał prawie codziennej 
obecności terapeuty, skarżąc 
się na coraz to inne dolegliwości. 
Wiąże się to ze strefą psychiczną, 
pewnego rodzaju "poddaniem 
się" organizmu pacjenta naszej woli. 
Należy tego za wszelką cenę uniknąć. 

Przerwa między cyklami masażu 
chińskiego powinna trwać tyle, 
ile trwał cykl. 

Konkretne recepty, zawarte we 
wspomnianej wyżej literaturze, są 
równie skuteczne, co preferowany 
przeze mnie masaż ogólny typu 1. 
i 2. Ci, którzy poznali tajniki akupresury, 
znajdą tam układy podobne 
do manipulacji akupresurzysty, tylko 
wykonane dynamicznie. Medycyna 
Wschodu za swoją naczelną 
zasadę uznaje bowiem podejście 
holistyczne do pacjenta. Nieważne, 
jakimi środkami się posługujemy, 
ważne jest dobro człowieka. 

LITERATURA: 

Yoshio Manaka, lan A. Urquhart: 
Masaż chiński. Bydgoszcz 1990. 
"Arcanum". s. 60.


Comments