Informacje profesjonalne masaż fizjoterapia

Masaż tajski a technika nerwowo-mięśniowa

opublikowane: 22 lis 2012, 22:52 przez kurs masaz tajski warszawa

fragment ksiazki "Techniki nerwowo-mięśniowe. Zaawansowane techniki terapii tkanek miękkich" L. Chaitow , J. DeLany, D.J. Dowling, H. Evans, Wydawnictwo:Elsevier Urban & Partner

Howard Evans, czesc rozdzialu 12 (brakuje 5 ostatnich stron tego rozdzialu)

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=masa%C5%BC+tajski&source=web&cd=147&cad=rja&ved=0CFoQFjAGOIwB&url=http%3A%2F%2Fwww.elsevier.pl%2Flayout_test%2Fbook_file%2F212%2Fchaitow-6-293-302.pdf&ei=io6uUP_WGKHL0QWgzYGoBw&usg=AFQjCNEYjkuk-unJR9nRZxPzPxMMf8antw
 
W swojej książce pt. Human Machine and Its For-
ces  („Machina  ludzka  i  jej  siły”  –  przyp.  tłum.) 
opublikowanej  w  1937  roku  dr  Dewanchand 
Varma pisał:

Udało  się  nam  odkryć,  iż  cyrkulacja  prądów 
neuronalnych ulega niekiedy zwolnieniu wywo-
łanemu uciskiem związanym z adhezjami; włók-
na mięśniowe ulegają stwardnieniu i prądy neu-
ronalne nie mogą  się przez nie przebić. Zapre-
zentowaliśmy efektywne metody mające na celu 
odtworzenie  stanu  równowagi  nerwów,  która 
promuje właściwy  przepływ  krwi  i  umożliwia 
rozpoczęcie procesu tworzenia nowych tkanek.
(Chaitow 2003, s. 32–33)

Przebywając w  Paryżu,  dr  Varma  praktyko-
wał metodę manualnego  leczenia  tkanek mięk-
kich, którą nazywał „pranaterapią”. Wywodziła 
się  ona  z  ajurwedy,  tradycyjnego  systemu me-
dycznego  rodem  z  Indii,  ojczyzny  dr.  Varmy. 
Metoda ta stała się podstawą podejścia terapeu-
tycznego  nazywanego  dzisiaj  techniką  nerwo-
wo-mięśniową (TNM).

Stanley Lief, który kształcił się w USA w dzie-
dzinie  chiropraktyki  i  naturopatii,  usłyszaw-
szy o dr. Varmie, udał się w podróż do Paryża, 
by  skorzystać  z  serii  sesji  terapeutycznych.  Był 
pod  tak  dużym wrażeniem,  że  nakłonił Varmę 
do głębszego zapoznania go z metodą. Z pomo-
cą  swego  asystenta  i  kuzyna,  Borisa Chaitowa, 
Lief  rozwinął  i  udoskonalił  poznane  podejście 
i nadał mu nazwę „technika nerwowo-mięśnio-
wa” (Chaitow 2003, s. 32–33).

Kiedy  studiowałem  TNM  pod  okiem  Leona 
Chaitowa, bratanka Borisa, zaskoczył mnie fakt, 
że wiele aspektów tej metody wykazywało cechy 
wspólne  z masażem  tajskim  –  systemem, który 
wówczas  praktykowałem  od  trzech  lat. W  tym 
samym mniej więcej  czasie odkryłem prace  Idy 
Rolf  i  doświadczyłem  praktycznej  aplikacji  jej 
metody w postaci dziesięciu sesji „rolfingu”. Te 
inspiracje  zmieniły mój  sposób  rozumienia ma-
sażu  tajskiego,  który w  latach  90. uważany  był 
za czysto kliniczny i mający słabe podstawy teo-
retyczne.

Masaż tajski  – przeszłość i teraźniejszość

Podobnie  do  „pranaterapii”  dr.  Varmy  masaż 
tajski wywodzi się z hinduskiej medycyny ajur-
wedyjskiej. Za  ojca  tej  formy masażu  uważany 
jest Jivaka Kumar Bhaccha, lekarz z północnych 
Indii. Fundacja dr. Shivaga Komarpaja w Chiang 
May zachowała jego imię we własnej wersji ma-
sażu  tajskiego. Od  roku  1962  fundacja  ta  orga-
nizuje  krótkie  szkolenia w  zakresie  tej metody 
w Old Medical Hospital.

Jivaka  Kumar  Bhaccha  był  członkiem  spo-
łeczności  (sangha)  zgromadzonej wokół  Buddy 
około  2500  lat  temu. Zgodnie  z zapisami w Vi-
naya Pitaka,  zapisie  therawadyjskim dokumen-
tującym  życie  oryginalnej  sangha,  ojcem  Jivaki 
był współczesny Buddzie król Bimbisara, wład-
ca  Imperium Magadha  w  północnych  Indiach. 
Matką zaś była żona pewnego kupca, która ule-
gła urokowi monarchy, podczas gdy jej mąż wy-
jechał w  interesach. Tuż po urodzeniu  chłopiec 
trafił na dwór, gdzie wychowywał się w królew-
skim otoczeniu.

Jako młody człowiek  Jivaka zrozumiał, że  je-
go przeznaczeniem  jest medycyna. Za zezwole-
niem  ojca  został  poddany  szkoleniu  po  okiem 
Atreyi,  znanego  lekarza.  Atreya  był  osobistym 
medykiem  ojca  króla  Bimbisara,  Padmy  dPal. 

Studia  przyniosły  bardzo  dobre wyniki.  Jivaka 
okazał  się  najbardziej  uzdolnionym  ze  studen-
tów. Szybko wyrobił sobie reputację znakomite-
go medyka, a jego duma równa była sławie. Jiva-
ka przechwalał się, że nikt nie potrafi leczyć dys-
funkcji somatycznych tak jak on, jak też nikt nie 
potrafi  uśmierzać  problemów  psychiki  tak  jak 
Budda. Podobnie jak wielu jemu współczesnych, 
udał  się  również do Buddy, by  ten pomógł mu 
w wyzwoleniu się od cierpienia (Rapgay 1981).

Uważa  się,  że  imię  Jivaki  i  jego  system  lecz-
niczy dotarły do Tajlandii wraz z buddyzmem, 
chociaż nie wiadomo dokładnie, kiedy. Niektó-
re  zapisy  sugerują,  że  Asoka,  pierwszy  impe-
rator  Indii,  wysłał  tam misjonarzy  w  II  wieku 
p.n.e. Asoka przyjął buddyzm w odpowiedzi na 
potworne  okrucieństwo,  którego  doświadczył 
w czasie podboju państwa Kalinga, i później za-
czął  być  rozpoznawany  jako  „Książę  Pokoju” 
(Kinder i Hilgemann 1978).

Kamienne  inskrypcje z  roku 1292 n.e. zawie-
rają deklarację Ramy Khamhenga, króla Syjamu, 
mówiącą,  iż  buddyzm  stanowi  oficjalną  religię 
tego kraju (Gold 2007, s. 65). Poza tym wiadomo 
niewiele więcej. W trakcie najazdu birmańskiego 
na Tajlandię w roku 1767 została zniszczona sta-
ra królewska stolica państwa, Ayutthaya, a wraz 
z nią wszelkie historyczne teksty medyczne.

W  roku  1832  król Rama  III  zebrał wszystkie 
pozostałości zapisów medycznych, nakazał wy-
kuć  je w  kamieniu  i wbudować w  ściany Wat 
Pho, głównej świątyni buddyjskiej w Bangkoku. 

Rzeźbienia zawierają 60 rycin przedstawiających 
linie i punkty terapeutyczne na powierzchni cia-
ła  wraz  z  krótkimi  wyjaśnieniami  (Brust  1990, 
s. 5).

Do  końca  lat  80.  XX wieku masaż  tajski  był 
mało  znany  poza  granicami  Tajlandii,  nawet 
w krajach posługujących się  tradycyjnym syste-
mem medycznym,  do  którego masaż  ten  nale-
żał. Podobnie jak jej azjatyccy sąsiedzi, Tajlandia 
przyjęła zachodni model rozwoju przemysłowe-
go  i ekonomicznego, a wraz z nim nowoczesny 
system leczniczy.

Masaż tajski przeżywa obecnie renesans w sa-
mej  Tajlandii,  a  także  trafia  do  centrów masa-
żu, hoteli i kurortów na całym świecie. Ożywie-
nie  to  jest  związane  z  zainteresowaniem  przy-
byszów z Zachodu, którym udało się dostać do 
tradycyjnych  szkół  masażu  lub  trenować  bez-
pośrednio u  lokalnych specjalistów. W związku 
z problemami  językowymi uczyli  się  oni głów-
nie praktycznych aspektów wykorzystania  tego 
podejścia w połączeniu  z niewielką dawką  teo-
rii. Mimo to, a być może właśnie ze względu na 
niedociągnięcia teoretyczne niektórzy z zachod-
nich studentów odkryli mocną więź z praktyką,   
a w efekcie sami zostali nauczycielami.

Od  lat  80.  zmieniło  się  podejście  do masażu 
tajskiego. Powstało wiele szkół oferujących kur-
sy w Tajlandii i innych częściach świata. Opubli-
kowano  także wiele książek. Z głównego nurtu 
wyłoniły się odrębne podejścia, takie jak „reflek-
sologia  tajska”  czy  „tajski masaż głowy”,  a do-
łączyły do niego elementy zielarstwa  i aplikacja 
„tajskich  kompresów  ziołowych” w  gabinetach 
i  salonach.  Chociaż  masaż  tajski  zyskał  zasięg 
ogólnoświatowy,  to  jednak ciągle nie poczynio-
no  znacznych  kroków  w  kierunku  głębszego 
zrozumienia systemu medycznego, z którego się 
wywodzi. 

Wiadomo,  że  masaż  tajski  stanowi  jed-
ną  z  trzech  gałęzi  tradycyjnej  medycyny  taj-
skiej  –  obok  naturopatii  i  praktyk  duchowych. 
Medycyna  tajska  wykazuje  wyraźnie  związ-
ki  z  buddyzmem  therawadyjskim,  ezoterycz-
nym i monastycznym odgałęzieniem buddyzmu 
praktykowanym w południowo-wschodniej Azji 
i na Sri Lance. W Tajlandii medycyna tradycyjna 
ciągle  funkcjonuje  pod  auspicjami  buddyjskiej 
społeczności monastycznej.

Masaż  tajski  jest  jedynie  niewielkim  ele-
mentem  buddyjskiego  podejścia  do  medycyny   
i z  tego powodu wiedza na  jego  temat  jest zni-
koma.  Budda  nauczył  Jivakę Kumara,  że  przy-
czyną wszelkiego cierpienia – czy to fizycznego, 
czy  duchowego  –  jest  chciwość,  gniew  i  igno-
rancja  nieoświeconego  umysłu. Chociaż w me-
dycynie  buddyjskiej  znajdują  się  środki  natu-
ropatyczne  i elementy  fizjoterapii,  to zawsze na 
pierwszym planie pozostaje nauczanie duchowe 
i praktyczne wskazówki  oferowane przez  leka-
rzy  lamów  w  społecznościach  monastycznych. 
Medycyna w systemie buddyjskim jest przedsta-
wiana adeptom tej sztuki w szerszym kontekście 
filozoficznym  i  tak  samo  ordynowane  są  inter-
wencje terapeutyczne.

Chociaż niektórzy przedstawiciele świata Za-
chodu nauczyli  się  języka  tajskiego  i próbowali 
głębiej eksplorować kulturę i religię Tajlandii, ja 
do nich nie należę. Z tego powodu w dyskusjach 
nad masażem tajskim nie będę się uciekał do roz-
ważań nad  jego duchowymi aspektami, a głów-
ny punkt będą stanowić techniki pracy z ciałem. 
Zobaczymy, że mocną stroną tej odmiany masa-
żu w kulturze zachodniej może okazać się to, że 
niesie  on  ze  sobą  jedynie  cząstkę  ideologii  sys-
temu medycznego,  z  którego  pochodzi.  Uwol-
niony od znacznego bagażu  teoretycznego  i  ry-
gorów systemowych, którym musiałby się pod-
porządkować, stanowi wyśmienity zbiór technik 
terapeutycznych.  Spróbujemy  zrozumieć,  dla-
czego.

Sen, nadi, meridian, ścieżki mięśniowo-powięziowe?

Masaż  tajski  składa  się z  trzech głównych  form 
oddziaływania:

manipulacji wykonywanych na liniach lecz-
niczych nazywanych „sen”,

aplikacji biernego stretchingu i pozycji ciała
pochodzących z hathajogi,

wywołania stanu głębokiego, „medytacyjne- 
go” rozluźnienia.

Indywidualny  udział  tych  trzech  form w  se-
sji  zabiegowej  jest  zmienny  i  zależy w  dużym 
stopniu od preferencji  terapeuty. Do niektórych 
bardziej  przemawiają  jogiczne  aspekty  pracy 
i oferują oni oddziaływanie bardziej dynamicz-
ne. Inni preferują techniki stretchingu i wyznają 
podejście  „brak bólu  – brak  efektu”, popularne 
w masażu  sportowym. Moje  osobiste  podejście 
koncentruje się na manipulacjach w obrębie linii 
sen i wywoływaniu relaksacji. Jest ono oparte na 
rekomendacji dwóch nauczycieli, którzy kształ-
cili się w Old Medical Hospital w Chiang Mai.

Linie  „sen”  zostały udokumentowane na ka-
miennych  tablicach wbudowanych w Wat Pho. 
Mówi się, że inskrypcje przedstawiają sieć 72 000 
linii  lub  kanałów  oplatających  ciało.  Dziesięć 
z nich wykorzystuje się w masażu. Są to tzw. li-
nie  „ten  sen”.  Tablice Wat  Pho  oprócz  samych 
linii zawierają  również opisy punktów  terapeu-
tycznych.

Kiedy w  1992  roku  rozpocząłem  studia  nad 
masażem  oraz  nad  diagramami  linii  sen,  za-
prezentowano  nam  również  ryciny  obrazujące 
punkty  terapeutyczne na rękach, stopach  i  twa-
rzy, podobne do ilustracji związanych z chińską 
akupresurą  lub  zachodnią  refleksologią.  Infor-
macje  na  temat  ich  wykorzystania  były  skąpe, 
więc postanowiłem  je zignorować  i  skoncentro-
wałem wysiłki na zabiegach wykonywanych na 
liniach sen.

Asokananda  (AKA Harald  Brust),  u  którego 
studiowałem  zaawansowany  masaż  tajski,  tak 
wypowiada  się na  temat punktów  terapeutycz-
nych: „W masażu tajskim nigdy nie wyróżniono 
standardowego  zestawu  punktów  leczniczych, 
a terapia koncentrowała i koncentruje się na ob-
fitej sieci  linii”  (Brust 1996, s. 18).  Jeśli zaakcep-
tujemy  odstawienie  na  bok  koncepcji  punktów 
leczniczych, w polu działania pozostanie jedynie 
masaż oparty na manipulacjach na  liniach  tera-
peutycznych.

Nawet jeśli przyjmie się twierdzenie, że w ma-
sażu wykorzystywanych jest dziesięć podstawo-
wych linii sen, to ciągle kwestia ta pozostaje dys-
kusyjna. Podstawowe  linie  to:  sen  sumana,  sen 
ittha,  sen pingkhala,  sen kalathari,  sen  sahatsa-
rangsi, sen  thawari, sen  lawusang, sen ulangka, 
sen nanthakrawat i sen khitchanna. Chociaż sen 
lawusang i sen ulangka biegną dokładnie tak sa-
mo, to  jednak znajdują się po przeciwnych stro-
nach  ciała.  To  samo  odnosi  się  do  sen  sahatsa-
rangsi  oraz  sen  thawari,  a  także  sen  ittha  oraz 
sen pingkhala. Ostatecznie mamy więc do  czy-
nienia jedynie z siedmioma liniami.

Sytuację komplikuje fakt, że w masażu tajskim 
wykorzystuje  się  jedynie  fragmenty wymienio-
nych  linii,  a nie ma  zgody  co do  tego,  które  to 
fragmenty. Z tego powodu wielu zachodnich te-
rapeutów w  poszukiwaniu wsparcia  teoretycz-
nego ucieka się do  innych systemów,  takich  jak 
tradycyjna  medycyna  chińska,  medycyna  ajur-
wedyjska,  hathajoga,  które  również wyróżniają 
linie  i kanały wykazujące pewne podobieństwa 
z sen.

Sen a meridiany chińskie

Najbardziej  znanym  na  Zachodzie  systemem 
medycyny orientalnej  jest  tradycyjna medycyna 
chińska.  Jest  ona  oparta  na  zachodnim modelu 
anatomicznym,  jednak  z  naniesionymi  na  nim 
kanałami  i punktami akupunkturowymi. Kana-
ły  odzwierciedlają  wzajemne  relacje  poszcze-
gólnych  systemów  funkcjonalnych  organizmu. 
W podejściu tym występuje jednak nie 7 czy 10, 
lecz  14  kanałów.  Dodatkowo  istnieje  również 
wiele  kanałów  drugorzędnych,  do  których  na-
leżą kanały łączące, mięśniowe oraz strefy skór-
ne. Kanały  łączące dzielą się dalej na małe, krą-
żeniowe i skórne kanały łączące (Maciocia 1991). 

Tworzą one skomplikowaną sieć zaangażowaną 
w dystrybucję płynów i energii. Chociaż nie ope-
ruje się tutaj liczbą 72 000 kanałów, to jednak wy-
daje się, że sieć ta ma coś wspólnego z systemem 
sen  wykorzystywanym  w  medycynie  tajskiej, 
zwłaszcza  jeśli weźmie  się pod uwagę,  że  oby-
dwa podejścia powstawały około 2500 lat temu.

Często zdarza się, że zachodni autorzy  lubią-
cy  porównywać  sen  do  linii  akupunkturowych 
dokonują  również  innego  uogólnienia,  uznając 
masaż  tajski  za  formę  „oddziaływania  energe-
tycznego”  podobnego  do  japońskiego  shiatsu 
lub  chińskiej  akupresury  (Mercati  1998,  Brust 
1990,  s.  6, Gold  2007,  s.  12). 

Moje  doświadczenia zdobyte w trakcie studiów nad akupunkturą 
z  J.R. Worsleyem na początku  lat 80. pozwalają 
na  rozpoznanie  pewnych  podobieństw  pomię-
dzy sen z masażu tajskiego i kanałami akupunk-
turowymi.  Porównania  takie mogą  być  jednak 
niebezpieczne,  ujawniają  bowiem  nasze  braki 
w wiedzy o sen. W masażu  tajskim nie pojawia 
się idea kompletnego systemu linii sen porówny-
walna z akupunkturą, nie istnieje również specy-
ficzne podejście diagnostyczne usprawiedliwia-
jące  wykorzystanie  określenia  „oddziaływanie 
energetyczne”.

Sen a ajurwedyjskie nadis

Inne  źródło  informacji umożliwiające podejmo-
wanie prób wyjaśniania masażu  tajskiego  znaj-
duje  się  w  Indiach.  Tutaj,  w  ojczyźnie  Jiva-
ki  Kumara,  patrona  tradycyjnej  medycyny  taj-
skiej, można odnaleźć bogate zapisy historyczne 
w  postaci Upaniszad  i Wed. Dokumentują  one 
rozwój systemów medycznych i duchowych, na 
których wzrosły religie hinduizmu i buddyzmu. 
Najstarsze z Upaniszad, Brihadaranyaka i Chan-
dogia, datuje się na VIII wiek p.n.e., a najstarsze 
z Wed na 1000 lat p.n.e. (Milne 1995).

Ajurweda  jest naturopatycznym systemem me-
dycznym do dzisiaj praktykowanym w  Indiach. Po-
chodzi on z czasów wedyjskich  (1800–1000 p.n.e.) 
i  uważa  się,  że  dał  podstawy  tradycyjnej  me-
dycynie  tajskiej. Najstarszym, encyklopedycznym 
opracowaniem medycznym jest Sushruta-Samhita. 
Chociaż znaczna  jego część została skompletowa-
na już we wczesnej erze chrześcijaństwa, to jednak 
niektóre  teksty  pochodzą  z  epoki  prebuddyjskiej 
(Feuerstein 1990, s. 88).

Hathajoga,  najbardziej  popularna  na  Zacho-
dzie  odmiana  praktyk  jogicznych,  jest  opisa-
na w  serii Upaniszad  pomiędzy VI  a XIV wie-
kiem n.e. W  tym okresie w  Indiach narodził się 
nurt  tantryzmu,  którego  celem  było  „pokona-
nie dualizmu między ostateczną rzeczywistością 
(jaźń)  a  rzeczywistością  warunkową  (ego)  po-
przez podkreślanie ciągłości pomiędzy procesa-
mi świata oraz procesem wyzwolenia i oświece-
nia” (Feuerstein 1990, s. 251).

Chociaż  dla  wielu  przedstawicieli  Zachodu 
hathajoga  nie  stanowi  nic więcej  poza  zbiorem 
ćwiczeń, dla  jej prekursorów była  esencją  setek 
lat badań. W efekcie powstał system desygnowa-
ny do integracji życia duchowego z fizyczną rze-
czywistością organizmu. Hathajoga oznacza „jo-
gę mocy”,  a  jej  celem  jest osiągnięcie  „błogiego 
i ekstatycznego stanu stapiania się z boskością” 
(Feuerstein 1990, s. 246).

W Upaniszadach  jogicznych można odnaleźć 
wzmianki  o  „nadi”,  ajurwedyjskich  odpowied-
nikach  sen.  Znany współczesny  nauczyciel  ha-
thajogi B.K.S.  Iyengar opisuje nadi  jako kanały, 
„którymi  przemieszcza  się  energia  nerwowa” 
(Iyengar 1984, s. 117). Podobnie do systemu  taj-
skiego,  niektóre Upaniszady wspominają  o  ist-
nieniu 72 000 nadi, a inne nawet o 350 000. Nie-
które wyróżniają 10 głównych nadi, inne – 14–15 
(Motoyama 2003, s. 135).

Istnieją  również  inne  podobieństwa  między 
ajurwedyjskimi nadi a  tajskimi  sen. W obydwu 
systemach  trzy kanały uważane  są za  szczegól-
nie istotne. W masażu tajskim są to sen sumana, 
sen ittha oraz sen pingkhala; w ajurwedzie – su-
shumna-nadi,  ida-nadi  oraz  pingala-nadi.  Poza 
podobieństwem  nazw  sen  ittha  oraz  ida-nadi 
są w  obydwu  systemach  symbolizowane  przez 
księżyc i stanowią cechę żeńską, a sen pingkhala 
oraz pingala-nadi są symbolizowane przez słoń-
ce i stanowią cechę męską. 

Z dalszych porównań wynika jednak, że wię-
cej  jest  różnic  niż  podobieństw.  Na  przykład 
zgodnie  z  opisami  tajskimi  sen  sumana  rozpo-
czyna  się  na pępku  i wędruje w  górę we wnę-
trzu klatki piersiowej, przez gardło  i kończy się 
u podstawy języka. Sen ittha oraz sen pingkhala 
biegną po obydwu stronach sen sumana i ciągną 
się w kierunku nóg. W tradycji  jogicznej linie te 
przedstawiane są w formie kaduceusza, którego 
trzon  stanowi  sushumna-nadi,  a  ida-nadi  oraz 
pingala-nadi formują wokół niego podwójną he-
lisę,  przecinając  się w  siedmiu  centrach  ułożo-
nych wzdłuż długiej osi ciała. W sanskrycie cen-
tra te nazywane są „czakrami”, co oznacza koło 
lub wir (Motoyama 2003, s. 197–198).

W  tradycji  jogicznej  sushumna-nadi  oznacza 
„prąd,  który  jest  najbardziej  łaskawy”  (Feuer- 
stein  1990,  s.  260).  B.K.S.  Iyengar  nazywa  go 
nadi ognia  i umiejscawia we wnętrzu kręgosłu-
pa. Wskazuje  również,  że  jest  to  główny  kanał 
przepływu  energii  nerwowej  (Iyengar  1984,  s. 
439). Chociaż istnieją pewne wariacje, tradycyjne 
źródła są przeważnie zgodne co do  tego, że su-
shumna-nadi rozpoczyna się w okolicach krocza, 
a kończy na szczycie głowy w punkcie nazywa-
nym „koroną” (Motoyama 2003, s. 141).

Tradycyjna  joga  wnika  jeszcze  głębiej  i  wy-
różnia w  obrębie  sushumna-nadi  inny  kanał  – 
vajra-nadi,  a w  nim  jeszcze  jeden  –  citrini-nadi 
(Feuerstein  1990,  s.  260). Według  Shat-Chakra-
Nirupana, dzieła napisanego w 1577 roku przez 
bengalskiego  guru  zwanego  Purananda,  we-
wnątrz  citrini-nadi  znajduje  się  jeszcze  głębszy 
kanał Brahma-nadi (Motoyama 2003, s. 164).

Studiując  literaturę  jogiczną,  szybko  można 
spostrzec,  że  nadi  stanowią  część  kompletnego 
i kompleksowego systemu związanego nie  tylko 
z medycyną,  ale  zaangażowanego  także w wy-
twarzanie świadomości. W świecie Zachodu zna-
jomość tego systemu ogranicza się przeważnie do 
praktykowania asan. Według Yoga Sutras, skom-
pilowanym między II wiekiem p.n.e. a II wiekiem 
n.e.  i  opublikowanym  przez  Patanjali,  asany  są 
tylko jednym z ośmiu elementów praktyki jogicz-
nej. Hiroshi Motoyama,  japoński  kapłan  shinto, 
weteran praktyk jogi i naukowiec, wypowiada się 
o tych działaniach następująco:

Są  tacy,  którzy uważają,  że dla  człowieka  zbyt 
ambitnym celem jest stanie się czymś więcej niż 
człowiek. Należy jednak zauważyć, iż cel ten nie 
jest  ani  nieosiągalny,  ani  zbyt  niebezpieczny, 
pod warunkiem bezbłędnego wykonywania pew-
nych praktyk. W rozwiązywaniu  trudności po-
jawiających  się na  tej drodze kluczową kwestią 
jest pomoc wykwalifikowanego nauczyciela.
(Motoyama 2003, s. 29)

Sen a ścieżki mięśniowo-powięziowe

W roku 1990 Dick Larson, akupunkturzysta i rol-
fer,  napisał  artykuł  traktujący  o  powiązaniach 
między  płaszczyznami  powięziowymi  a  kana-
łami wykorzystywanymi w akupunkturze. We-
dług  niego  starożytni  Chińczycy  uświadamiali 
sobie znaczenie,  jakie ma tkanka  łączna dla me-
ridianów akupunkturowych. W czasach dynastii 
Han (206 p.n.e. – 220 n.e.) „książę Mang nakazał 
lekarzom  i  rzeźnikom  przeprowadzenie  opera-
cji  na więźniach  politycznych,  by  dokonać  po-
miarów  ich organów oraz ustalić przebieg  i po-
chodzenie naczyń krwionośnych”  (Larson 1990,   
s. 25). Larson sugeruje  również, że pisarze dy-
nastii Qing  (1644–1912)  jeszcze dogłębniej zba-
dali  te  zależności  i  opisali  system,  w  którym 
„rozpoznano,  iż  meridiany  podążają  za  prze-
biegiem  powierzchownych  warstw  powięzio-
wych” oraz że:

System rozgałęzień meridianów oplata całe cia-
ło, podobnie  jak powięź powierzchowna. Z tego 
powodu,  kiedy  meridiany  „spiralnie  oplatają” 
parzyste narządy wewnętrzne, muszą przebijać 
się przez otaczające je powięzie. (Larson 1990, s. 27)

Larson  odnosi  się  również  do  pracy  innego 
rolfera, Stanleya Rosenberga, który w roku 1986 
zasugerował, że:

meridiany  akupunkturowe  stanowią  mapę 
płaszczyzn  powięziowych.  Układając  w  odpo-
wiedni sposób  (inny niż w  tradycyjnej akupre-
surze)  ręce  na meridianach, mogę wywoływać 
pewne przewidywalne zmiany strukturalne, ła-
two i bez wysiłku. (Larson 1990, s. 29)

Ida  Rolf  również  zauważyła  istniejące  tutaj 
powiązania,  jednak odniosła  je do  refleksologii, 
a  nie  do  akupresury. W  swojej  książce  Rolfing, 
po  raz pierwszy wydanej w 1977  roku, autorka 
pisze:

Wiele osób wie, że na podeszwowej stronie stopy 
odnaleźć można  liczne punkty odruchowe. Kie-
dy  któryś  z  organów  wewnętrznych  wykazuje 
niewydolność, ucisk określonego punktu na sto-
pie będzie wywoływał ból, niekiedy intensywny 
[…] w takich sytuacjach płaszczyzny powięzio-
we mogą stanowić ścieżkę transmisji sił mecha-
nicznych. (Rolf 1989, s. 39)

Kiiko Matsumoto i Stephen Birch, którzy stu-
diowali związki między kanałami akupunkturo-
wymi  i tkanką  łączną w  latach 80., sugerują, że: 
„być może powięzie,  tkanki pokrywające  i wy-
ściełające ciało oraz organy mają pewne specjal-
ne  cechy,  właściwości  i  funkcje,  które  zostały 
rozpoznane  już przez medyków  za  czasów dy-
nastii Han” (Larson 1990, s. 26).

Powięź (i bardziej ogólnie – tkanka łączna) ma 
naprawdę unikatowe cechy. Pierwszą z nich jest 
zapewnianie  łączności  między  środowiskiem 
zewnętrznym  a  sercem  każdej  komórki  oraz 
pomiędzy wnętrzem  poszczególnych  komórek. 

Wszystkie  komórki  mają  łącznotkankowy  cy-
toszkielet,  zapewniający  wsparcie,  oraz  środek 
łączności  różnych  struktur  komórkowych  i  ją-
drowych w  ich wnętrzach.  Białka  o  nazwie  in-
tegryny  sięgają  od  cytoszkieletu  poprzez  bło-
nę komórkową w kierunku  zewnętrznej macie-
rzy łącznotkankowej. W najbardziej zewnętrznej 
warstwie skóry tonofilamenty naskórka przycze-
piają się za pomocą półdesmosomów do skórnej 
tkanki łącznej. Z tego punktu fibryle łączące pro-
wadzą do macierzy  łącznotkankowej  (Oschman 
2000, s. 45–47). W ten sposób można zidentyfiko-
wać ścieżkę wiodącą od rąk terapeuty do każdej 
komórki organizmu.

Inną  specyficzną właściwością  tkanki  łącznej 
jest obecność włókien kolagenowych w substan-
cji  podstawowej, włóknach  i  komórkach. Kola-
gen  jest  „najdłuższą  cząsteczką,  jaką  kiedykol-
wiek udało się wyizolować”,  i „potrafi sprostać 
większym  naprężeniom  niż  stalowy  drut”  (Ju-
han  2003,  s.  72),  co  czyni  go  najlepszym  kan-
dydatem do pełnienia  funkcji wspierającej  i ko-
munikującej. Już sama struktura kolagenu służy 
odgrywaniu  jego  istotnej  roli w  cyrkulacji  i ko-
munikacji.  James  Oschman,  badacz w  dziedzi-
nie  „medycyny  energetycznej”, mówi  o  energii 
życiowej  jako o „bioelektrycznej, biomagnetycz-
nej,  biochemicznej  i  bioakustycznej  sygnalizacji 
transmitowanej przez włókna kolagenowe, sub-
stancję podstawową oraz związane z nimi war-
stwy cząsteczek wody” (Larson 1990, s. 25).

Co  ciekawe,  wykazano,  że  we  wnętrzu  tu-
buli  kolagenowej  znajduje  się  nie  tylko,  jak 
można przypuszczać,  limfa  i substancja podsta-
wowa,  ale  również  płyn  mózgowo-rdzeniowy 
(Juhan  2003,  s.  72).  Odkrycie  to  dowodzi  nie-
zwykłej komunikacji od źródeł płynu mózgowo-
rdzeniowego w komorach w centrum mózgu do 
potencjalnie każdej komórki ciała, co zauważyli 
już specjaliści terapii kraniosakralnej, wyznający 
przekonanie, że płyn  ten  jest „nośnikiem odde-
chu życia”.

Powięź  jest  nazwą  odnoszącą  się  do  grubej, 
nieregularnej  warstwy  tkanki  łącznej  otaczają-
cej  mięśnie,  kości  i  stawy.  Składa  się  głównie 
z  luźno  ułożonych  włókien  kolagenowych  za-
nurzonych  w  substancji  podstawowej.  Zapew-
nia ona wsparcie i ochronę oraz kształtuje struk-
turę  ciała.  Ida  Rolf  stwierdza:  „Powięź  stano-
wi  wewnętrzną  sieć  współdziałającą  z  ciałem, 
o kluczowym znaczeniu dla organizmu, dla jego 
dobrobytu  oraz  jego  aktywności.  Jasne  jest,  że 
tonus powięzi  i  jej naprężenie  są podstawowy-
mi  czynnikami  zapewniającymi  komfort”  (Rolf 
1989, s. 39).

Powięź  składa  się  z  trzech warstw: powierz-
chownej, głębokiej  i podsurowiczej. Powięź po-
wierzchowna  znajduje  się  bezpośrednio  pod 
skórą. Do  jej  funkcji należy  gromadzenie  tłusz-
czu  i wody oraz  tworzenie przejść dla nerwów 
i naczyń krwionośnych. W niektórych częściach 
ciała  zawiera  ona  elementy mięśniowe  umożli-
wiające poruszanie się skóry.

Powięź  głęboka  leży  pod  powierzchowną. 
Wspomaga ona ruchy mięśni oraz, podobnie jak 
powięź  powierzchowna,  tworzy  przejścia  dla 
nerwów  i naczyń. W niektórych  częściach  ciała 
służy jako miejsce przyczepu mięśni oraz odgry-
wa rolę poduszki amortyzującej pomiędzy mięś- 
niami.

Warstwa  podsurowicza  znajduje  się  między 
powięzią  głęboką  a  błonami wyściełającymi  ja-
my  ciała.  Obszerna  przestrzeń  pomiędzy  nią 
a powięzią głęboką pozwala na ruchy narządów 
wewnętrznych.

Powięź mięśniowa stanowi elastyczne i dyna-
miczne  odgałęzienie  powięzi  głębokiej,  pokry-
wające, wspierające i oddzielające mięśnie szkie-
letowe.  Powięź  śródmięsna  otacza  pojedyncze 
włókienka mięśniowe. Omięsna zawiera pęczek 
włókien,  a  namięsna  obejmuje  cały mięsień. Te 
trzy typy powięzi mięśniowej zawierają włókna 
kolagenowe  biegnące  w  kierunku  tkanki  łącz-
nej, przyczepiającej mięsień do kości lub innego 
mięśnia.  Elementy  łącznotkankowe mogą  rów-
nież rozciągać się poza mięsień w postaci ścięg- 
na  lub  rozcięgna  (Tortora  i  Grabowski  1996,   
s. 240–241).

W  przestrzeniach  pomiędzy  mięśniami  po-
więź  namięsna  zapewnia  ochronę  przebiega-
jącym  tam  nerwom,  naczyniom  krwionośnym 
i limfatycznym. W warunkach optymalnych mię-
śnie służą za „poduszki” dla  tych struktur. Sto-
pień amortyzacji  jaki zapewniają, zależy  jednak 
od  ich napięcia  oraz dynamiki  ścieżki mięśnio-
wo-powięziowej. W warunkach  hipertonii mię-
śnie ograniczą przepływ krwi i chłonki w rejonie 
namięsnej, a także okolicznych tkanek.

Opis ten dokładnie odnosi się do stanu obser-
wowanego przez dr. Varmę, cytowanego na po-
czątku niniejszego rozdziału. Odbija się również 
echem w słowach Andrew Taylora Stilla  (1828–
1917), twórcy osteopatii. Still zawsze przypomi-
nał  swoim  studentom,  że  zadaniem  terapeuty 
jest  „delikatne  usunięcie  wszelkich  przeszkód 
leżących na drodze przepływu rzek życia (krwi, 
limfy oraz płynu mózgowo-rdzeniowego). Resz-
tę  uczyni  sama  natura”  (McPartland  i  Skinner 
2005).  

Być może  docenienie  znaczenia  powięzi 
dla wspomnianych „rzek życia” przez starożyt-
nych  medyków  legło  u  podstaw  tradycyjnych 
systemów leczenia, które są dostępne do dziś.
Yoshio Manaka, zmarły w  roku 1989, bardzo 
przyczynił  się  do  poszerzenia  współczesnego 
zrozumienia akupunktury dzięki badaniom na-
ukowym.  Chociaż  nie  nawiązywał  bezpośred-
nio  do  tkanki  łącznej,  stwierdził:  „w  sytuacji, 
kiedy  nie  możemy  zaoferować  jasnego  opisu 
konstrukcji  organizmu  (hardware),  sugerujemy, 
że  lepszym  wyjściem  będzie  zajęcie  się  bada-
niem i zdefiniowaniem oprogramowania (softwa-
re)” (Manaka 1995, s. 55). 

Badacz ten odnosił się
do  „systemu  sygnałów X”,  nazywanego  tak  ze 
względu  na  brak  pełnego wyjaśnienia  sposobu 
jego  działania, mimo  że  stanowi  on,  jak mówił 
autor: „system biologiczny leżący w samym ser-
cu  teorii  i  praktyki  akupunktury  oraz moksy”. 
Manaka uważał go za prymitywny system syg-
nalizacyjny, nieznany biologom i niemożliwy do 
wytłumaczenia  na  gruncie  neurofizjologii,  po-
nieważ  „manipulacje  dokonywane  na  nim wy-
magają  tak  niewielkich  impulsów  lub  stymula-
cji, że nie można zidentyfikować jasno ich wpły-
wu na układ nerwowy” (Manaka 1995, s. 18). Na 
podstawie  tego,  co  obecnie wiemy, wydaje  się, 
że  tkanka  łączna może  stanowić pokaźną  część 
hardware’u tego systemu komunikacji.

Ostatnie  badania wydają  się  potwierdzać  ta-
kie hipotezy. Helene Langevin i współpracowni-
cy z Vermont College of Medicine wykorzysta-
li  ultradźwiękowe  mikroskopowe  skanowanie 
akustyczne  wysokiej  częstotliwości  w  badaniu 
kanałów akupunkturowych  i efektów nakłuwa-
nia. Langevin donosi, że „punkty akupunkturo-
we i meridiany są przeważnie usytuowane mię-
dzy mięśniami  lub  pomiędzy mięśniem,  ścięg-
nem a kością”  (Langevin 2001,  s. 2279).  

Innymi słowy, meridiany  akupunkturowe mogą  odpo-
wiadać ścieżkom mięśniowo-powięziowym.
W jednym z eksperymentów Langevin podję-
ła próbę zbadania zjawiska o ogromnym znacze-
niu klinicznym dla specjalistów z  tej dziedziny, 
nad  którym  dyskusje  w  tekstach  dotyczących 
akupunktury toczą się  już od 2000 lat. Zjawisko 
to nazywa  się  „de  qi”  lub  „uchwyceniem  igły” 
i opisywane jest jako pociąganie za igłę we wnę-
trzu ciała „na wzór ryby szczypiącej żyłkę węd-
karską”  (Langevin  2001,  s.  2275).  

Obserwacje mikroskopowe wskazują,  że  obracanie  igły  po-
woduje owijanie się włókien kolagenu wokół  jej 
trzonu. Wyjaśnia to nie tylko odczuwalne pocią-
ganie igły, ale sugeruje również, że akupunktura 
przynajmniej część swoich efektów osiąga przez
oddziaływanie na macierz tkanki łącznej. Langevin mówi:

Starożytne  mapy  meridianów  i  punktów  aku-
punkturowych mogą w istocie wskazywać, gdzie 
należy umieścić igłę, by trafić w struktury łącz-
notkankowe.  Rozprzestrzenianie  się  deformacji 
macierzy oraz aktywacji komórek wzdłuż płasz-
czyzn  powięziowych  może  przyczyniać  się  do 
uzyskiwania  efektów w miejscach  odległych  od 
aplikacji igły. (Langevin 2001, s. 2279–2280)

Obserwacje takie oczywiście są zgodne z teo-
rią  Manaki  o  systemie  sygnalizacji  wymagają-
cym  jedynie  minimalnych  pobudzeń,  bez  me-
diacji  nerwowej.  Hiroshi Motoyama  w  swoich 
studiach nad praktyką jogiczną i ajurwedyjskimi 
nadi  doszedł  do  podobnych wniosków:  „Ogól-
nie, uważam nadi za odpowiedniki meridianów 
akupunktury  chińskiej; moje badania wskazują, 
ż kanały te są uformowane przez tkankę łączną 
wypełnioną  płynami  ustrojowymi”  (Motoyama 
2003, s. 43).

Być  może  pewnego  dnia  uda  się  skonstru-
ować model anatomiczny, na którego podstawie 
funkcjonuje  tradycyjna  akupunktura  chińska. 
Badacze  tacy  jak Matsumoto, Motoyama  i Lan-
gevin wskazują, że macierz tkanki  łącznej może 
stanowić ważny  element  tego modelu. Macierz 
ta może  zawierać  72  000  kanałów,  350  000  ka-
nałów, a nawet  tyle kanałów,  ile komórek  liczy 
organizm  człowieka. W masażu  tajskim wyko-
rzystuje się jedynie dziesięć sen, lecz jeśli rzeczy-
wiście  stanowią  one  ścieżki  mięśniowo-powię-
ziowe, to być może ta dziesiątka stanowi najbar-
dziej  istotne  szlaki przebiegające przez macierz 
tkanki łącznej, lub przynajmniej te, na które naj-
łatwiej  można  wywierać  nacisk  kciukami.  Być 
może  stoimy właśnie  na  początku  drogi,  która 
umożliwi  wyjaśnienie  fizjologicznych  korzyści 
płynących z manipulowania tymi liniami.

Mięśniowo-powięziowe sen

Wszystkie szkoły masażu tajskiego zgadzają się 
co  do  istnienia  dziesięciu  podstawowych  linii, 
jednak  nie  ma  konsensusu  w  kwestii,  którędy 
one biegną. (Brust 1996, s. 15)

Jeśli zaczniemy postrzegać sen nie jako linie, lecz 
jako płaszczyzny  czy  ścieżki mięśniowo-powię-
ziowe, to będziemy mogli uzyskać przejrzystość 
opisu ich przebiegu, ponieważ sen zawsze zwią-
zane są z mięśniami, kośćmi oraz kanałami mię-
śniowo-powięziowymi między nimi.

Jak  wspomniano  wcześniej,  w  praktycznym 
masażu  tajskim  wykorzystuje  się  jedynie  frag-
menty poszczególnych sen. W tym tekście okre-
ślane są one mianem  linii  terapeutycznych  (ryc. 
12.1).

Istnieją jedynie dwie zasady odnoszące się do 
manipulacji przeprowadzanych na tych liniach:
zawsze pracuj w miejscach, gdzie tkanki są miękkie,
nigdy nie wywieraj nacisku na kość.

Oznacza  to,  że  terapia  zawsze  nakierowana 
jest  na  zmiękczenie  i  zgłębienie  kanałów mięś-
niowo-powięziowych między mięśniami lub po-
między mięśniem i kością.

Linie mięśniowo-powięziowe kończyn dolnych

Kiedy po raz pierwszy spotkałem się z masażem 
tajskim, opisano nam pięć  linii  terapeutycznych 
kończyn dolnych. Obecnie niektórzy nauczyciele 
mówią o sześciu, prawdopodobnie by zachować 
zgodność  z  modelem  meridianów  akupunktu-
ry  chińskiej. Na bocznej powierzchni kończyny 
znajdują  się dwie  linie nazywane zwykle 1.  i 2. 
linią boczną kończyny dolnej (ryc. 12.2).

Linia  boczna  1.  rozpoczyna  się  tuż  ponad 
kostką  i biegnie w kierunku stawu kolanowego 
na bocznej powierzchni kości piszczelowej, mię-
dzy kością a mięśniem piszczelowym przednim. 
Technika pracy na tej linii polega na umieszcze-
niu kciuków na bocznej krawędzi kości piszcze-
lowej  i  zsunięciu  ich  do  kanału mięśniowo-po-
więziowego pomiędzy kością i mięśniem. Kciuki 
przemieszczają  się  ku  górze,  próbując  za  każ-
dym pociągnięciem uzyskać większe zmiękcze-
nie tkanek i większą głębokość.

Na  powierzchni  uda  1.  linia  boczna  podąża 
wzdłuż bocznej krawędzi mięśnia prostego uda. 

Ta część linii zaczyna się na górno-bocznym ką-
cie rzepki i biegnie do kolca biodrowego przed-
niego górnego.

Linia boczna 2. zaczyna się tuż ponad kostką 
boczną i biegnie ku górze wzdłuż przedniej kra-
wędzi mięśnia strzałkowego długiego. Celem te-
rapii na tej linii jest zmiękczenie i otwarcie kana-
łu mięśniowo-powięziowego między mięśniem 
strzałkowym  i  piszczelowym  przednim.  Uzy-
skuje się  to, wpychając mięsień strzałkowy pod 
kość. Zwykle pojawia się tendencja do wykony-
wania rotacji wewnętrznej kończyny dolnej, któ-
ra  daje  lepszy  widok  na  opracowywaną  linię, 
jednak  należy  jej  unikać,  ponieważ  ruchy  takie 
zwykle  zwiększają  napięcie  sieci  powięziowej, 
co jest przeciwne idei zmiękczania.

Powyżej  kolana  2.  linia  podąża  wzdłuż 
przedniej krawędzi pasma biodrowo-piszczelo-
wego w kierunku głowy kości udowej. Techni-
ka  terapeutyczna  polega  na  spychaniu  powię-
ziowego  pasma  biodrowo-piszczelowego  pod 
kość udową.

Linia boczna 3.  leży w zasadzie na  tylnej po-
wierzchni kończyny. Rozpoczyna  się w okolicy 
ścięgna Achillesa  i biegnie między dwoma gło-
wami mięśnia  brzuchatego  łydki  do  dołu  pod-
kolanowego. Powyżej  linia ta podąża za boczną 
krawędzią mięśnia dwugłowego uda od kolana 
do biodra (ryc. 12.3).

Na  przyśrodkowej  powierzchni  kończyny 
znajdują  się dwie  linie  terapeutyczne, opisywa-
ne jako 1. i 2. linia przyśrodkowa kończyny dol-
nej (ryc. 12.4).

Linia przyśrodkowa 1. biegnie na przyśrodko-
wej krawędzi kości piszczelowej między kością 
a mięśniem płaszczkowatym. Powięzie  związa-
ne z tą linią są często mocno napięte, należy więc 
uważać,  by  w  trakcie  zabiegu  nie  wywoływać 
bólu. Powyżej kolana linia rozpoczyna się na po-
chyłej powierzchni w górno-przyśrodkowej czę-
ści  rzepki. Od  tego punktu 1.  linia przyśrodko-
wa podąża za przyśrodkową krawędzią mięśnia 
prostego uda do okolic pachwiny.

Linia przyśrodkowa 2. rozpoczyna się na ko-
stce po przyśrodkowej stronie ścięgna Achillesa 
i biegnie wzdłuż przyśrodkowej krawędzi mięś- 
nia brzuchatego  łydki do kolana. Powyżej  linia 
zaczyna się na tylnej krawędzi mięśnia krawiec-
kiego,  tuż ponad przyczepem do kości piszcze-
lowej. W drodze ku górze, w okolice pachwiny, 
linia ta podąża za tylną krawędzią mięśnia smu-
kłego.

Linie mięśniowo-powięziowe kończyn górnych

Wykorzystując  mięśniowo-powięziowe  podej-
ście  do  masażu  tajskiego,  w  obrębie  przedra-
mion  odnajdziemy  cztery  linie  terapeutyczne. 
Okazują się one bardzo użyteczne w rejonie cia-
ła,  który  inne  systemy masażu  często  pomijają 
(ryc. 12.5).

Linia  środkowa kończyny górnej  rozpoczyna 
się w rejonie nadgarstka, między ścięgnami mięś-

Aromaterapeutyczny masaż stóp

opublikowane: 7 wrz 2012, 06:26 przez kurs masaz tajski warszawa

Masaż aromaterapeutyczny ma różnorakie działanie. Podczas tego zabiegu klientka może się uspokoić i łagodnie odprężyć. Dlatego masaż aromaterapeutyczny znakomicie pasuje do zabiegów wellness. 

Olejki eteryczne od tysięcy lat znajdują zastosowanie w medycynie i kosmetyce. Już starożytni Egipcjanie posiadali wiedzę na temat działania aromatycznych substancji na ciało i psychikę. Używali oni aromatu o nazwie „kephi” jako środka odkażającego oraz uspokajającego. „ Kephi” można też było stosować wewnętrznie. Obecnie istnieje około 300 olejków eterycznych ale tylko od 50 do 100 wykorzystuje się w zabiegach leczniczych i profilaktycznych. 

W skład olejków eterycznych wchodzą kwasy, alkohole, aldehydy, ketony, estry, fenole, tlenki i terpeny. 1 olejek może zawierać od 50 do 500 różnych substancji. Prawdopodobnie najwięcej składników zawiera olejek różany, przy czym nie wszystkie do tej pory zidentyfikowano. Dlatego m.in. olejki syntetyczne nigdy nie będą miały takiego danego działania. 

Substancje chemiczne zawarte w olejkach mają działanie stymulujące aktywność różnych narządów ludzkiego ciała. Wnikają przez skórę i wraz z krwią są transportowane do wszystkich części organizmu. Wydalane są drogą oddechową i z moczem. 

Trwałość działania 

Po zabiegu olejki eteryczne pozostają w skórze przez 3 – 4 godziny, a efekty ich działania mogą utrzymywać się w organizmie do 3 tygodni. Olejki o dużym stężeniu mogą powodować podrażnienia skóry, dlatego w gabinecie kosmetycznym można ich używać wyłącznie zewnętrznie i w postaci rozcieńczonej. 

Nośniki 

Nośnikami dla olejków eterycznych są oleje roślinne, w skład których wchodzą m.in. nienasycone kwasy tłuszczowe. Witaminy A, D i E rozpuszczalne w tłuszczach. Oleje są dobrze przyjmowane przez skórę i świetnie nadają się do masażu. Polecam zwłaszcza olej z pestek brzoskwini, jojoba, słodki olej migdałowy, orzechów macadamia, dziurawca, awokado i z kiełków pszenicy ( ostrożnie w przypadku alergii na pszenicę). 

Łagodny masaż 

Aromaterapeutyczny masaż stóp jest sprawdzonym sposobem przywracania dobrego samopoczucia, poprzez pobudzenie ukrwienia, zmniejszenie napięć mięśniowych i ogólne odprężenie. Ma jeszcze 1 korzystny aspekt, mianowicie pomaga w leczeniu nadmiernej potliwości stóp i zbytniej suchości skóry. Do tego masażu najskuteczniejsze są mieszanki olejków. 

Masaż aromaterapeutyczny stóp przeprowadza się po pedicure lub po zabiegu pielęgnacji. Stosuje się tradycyjne techniki jak łagodne głaskanie, ugniatanie, przyciskanie i krążenie. Silne uciskanie i poklepywanie nie przynosi korzyści. Pamiętajmy o stworzeniu odpowiedniej atmosfery przy tym zabiegu – wskazane jest przytłumione światło i relaksacyjna muzyka. 

Pomieszczenie powinno być ciepłe i mieć przyjemny zapach. Praktyczna rada: dodajmy do kominka aromaterapeutycznego ten sam olejek eteryczny, który zastosujemy do masażu stóp. Uważajmy jednak, aby nie dać go za dużo. 

Prawidłowy masaż 

Olejek do masażu należy ogrzać np. na kaloryferze. W zależności od rodzaju dolegliwości i życzenia klientki mieszamy olejek aromatyczny z olejkiem nośnikowym i rozprowadzamy na skórze. Nie nakładamy olejku bezpośrednio na skórę, lecz najpierw rozcieramy go w dłoniach. Następnie rozprowadzamy równomiernie na obu stopach. 

1. Łagodnie, lecz pewnie ujmujemy stopę w obie dłonie i ruchem posuwistym rozprowadzamy po niej olejek. Stopę trzymamy między kciukiem a 4 palcami. Teraz wielokrotnie przesuwamy dłoń od palców do kostek, zawsze w kierunku ciała. 

2. Wykonujemy masaż poszczególnych palców. Masujemy je łagodnie kciukiem najpierw z dołu i z góry, a potem po bokach w kierunku ciała. Na zakończenie ostrożnie półobracamy poszczególne palce, jednocześnie je rozluźniając. 

3. Kciukami masujemy grzbiet stopy między kośćmi wykonując okrężne ruchy, zawsze w kierunku ciała. Można kilkakrotnie lekko nacisnąć masowane miejsce swoją pięścią, a potem rozluźnić. Pamiętajmy o tym aby w tym czasie delikatnie gładzić stopy. 

4. Okrężnymi ruchami kciuków masujemy kostki po obu stronach w kierunku pięty. Masaż kończymy chwytem jak punkcie 1, który przechodzi w łagodne głaskanie. Na zakończenie kładziemy dłonie na około ½ minuty na podeszwy stóp. 

Rozmaryn na zmęczone stopy 

Specjalne mieszanki olejków eterycznych mogą pomóc w wielu problemach ze stopami. Np. olejek z drzewa herbacianego jest świetnym środkiem w przypadku pocenia się nóg. W handlu można też znaleźć gotowe mieszanki, ułatwiające pracę w gabinecie. 

Pocenie się nóg- mieszanka olejków: cyprysowego, z szałwii muszkatołowej i pomarańczowego oraz mieszanki z olejkiem z drzewa herbacianego. 

Stopy zmęczone, bolące – mieszanki a olejków: limetkowego, lawendowego i rozmarynowego. 

Stopy zimne – mieszanka olejków: z mięty pieprzowej, rozmarynowego i eukaliptusowego. 

Skóra sucha, popękana – mieszanka olejków: paczuli, z mirry i z drzewa sandałowego. 

Przy wyczerpaniu – mieszanka olejków: geraniowego, bazylikowego i pomarańczowego. 

Mieszanka ożywiająca – olejek kamforowy, rozmarynowy i limetkowy. 

Źródło: twoja-aromaterapia.info

"Zagrożenia duchowe"

opublikowane: 7 wrz 2012, 06:09 przez kurs masaz tajski warszawa

tekst bylby smieszny, gdyby nie byl patetycznie smutny.

http://zagrozeniaduchowe.pl/?page_id=158

"Lista Zagrożeń

Podane praktyki są hasłowym zbiorem różnego typu metod, które są niebezpieczne dla duchowości chrześcijańskiej. Ich dokładny opis oraz powody dla których stanowią zagrożenie, będą systematycznie opisywane i wyjaśniane w serwisie ZagrożeniaDuchowe.pl
a

aikido
akupresura
akupunktura
...
antropozofia
...
aromaterapia
...
ayurveda
ayurvedyjski masażer głowy
b

bioenergoterapia
biofeedback
biorezonans komórkowy
biorytm
biostymulatory magnetyczne
...
c
capoeira
...
chiropraktyka
...
d
...
dopalacze
dyskoteki techno
e
...
esencje dr Bacha
...
f
...
feng shui
g

gimnastyka Bothmera
gnoza
grupy subkulturowe
gra Satori
gry komputerowe o charakterze okultystycznym
Gwiezdne Wojny
h

halloween
Hare Kriszna
Harry Potter
herbaty jogińskie
hipnoza
holizm
homeopatia
horoskopy
huna
i

INDYGO
irydologia
j
...
joga
k

...
kinezjologia edukacyjna Denissona
...
l

leczenie holotropowe
leki Weleda
m

mandala
manga
mantra
mediumizm
medycyna chińska
medycyna Hildegardy
medycyna holistyczna
medycyna niekonwencjonalna
medycyna transcendentalna
medytacje wschodnie
metoda Bronnikowa
metoda Colina Tippinga
metoda Reiki
metoda Silvy
metoda Zdenka Domancica
miejsca mocy
misy tybetańskie
mudra
muzyka death metal
muzyka heavy metal
...
muzyka techno
n
...
Neurolingwistyczne Programowanie (NLP)
...
o

OOBE
odmienne stany świadomości
...
p

parapsychologia
pedagogika Steinera
...
polarity
pozytywne myślenie
praca z mandalą
prekognicja
preparaty dr Nona
przesądy
psychologia zorientowana na proces
psychoterapia praniczna
psychotronika
q

qi gong
r

radiestezja
radykalne wybaczanie (metoda Tippinga)
rebirthing
refleksoterapia
Reiki
reinkaracja
regresing
relaks z wizualizacją i afirmacją
relatywizm
rolnictwo biodynamiczne

s
...
shiatsu
...
symbol: ying-yang
synchronizacja półkul mózgu
synkretyzm
...
szkoły i przedszkola Waldorfskie
sztuki walki
szybkie czytanie

t
...
taekwondoo
tai chi
...
tatuaże
telekineza
terapia kwiatowa Bacha
terapia R. Monroe (OOBE, NDE)
terapia Mora
terapia regenerująca macierz
teozofia
terapia Berta Hellingera
trans
trening autogenny Schultza
trzecie oko
v

Vedic Art
...
w

warsztaty Tensegrity
watsu
wegetarianizm
...
wróżby Andrzejkowe
...
wychowanie przez ruch Martina Bakera
...
z
...
zen"

w dyskusji dostalo sie i masazowi tajskiemu (jakims cudem zabraklo go na liscie): 

http://wielodzietni.org/comments.php?DiscussionID=8597&page=1#Comment_216273

"Mam znajomą, zaczynała od weganizmu - bo chciała się zdrowo odzywiac u
itd, potem to już był tylko krok do kuchni 5 przemian, dalej okazało się ze jak medycyna - to tylko chińska, leczą się wszyscy tylko u lekarzy praktykujacych medycynę chińska, potem naturalne było to ze musi zacząć praktykowac jogę, dziecko tez chodzi na zajęcia z jogi (dla dzieci), i masaż tajski, aż soę boje myśleć co będzie dalej :sad:

A zaczęło się niewinnie, od zmiany diety. Dziewczyna jest ateistka, i była mega racjonalistką - i w końcu ta forma duchowości ją dopadła"

Masaż stóp przynosi ulgę

opublikowane: 5 sie 2012, 03:22 przez kurs masaz tajski warszawa

dr Leszek Banasiński, 
specjalista fizjoterapii 

Po ciężkim dniu nasze stopy bardzo często są obolałe i opuchnięte. Pomóc im może relaksująca kąpiel i masaż. To doskonałe sposoby na pozbycie się wielu dolegliwości. 

Już od ponad 4 tysięcy lat tradycyjna medycyna chińska wykorzystuje wiedzę związaną z receptorami. Znajdują się one na naszych stopach i odpowiadają poszczególnym organom wewnętrznym człowieka. 

Dotykając lub uciskając odpowiednie miejsca możemy odblokować strefy przepływu energii całego ciała, a także zlikwidować ból i napięcia znajdujące się w poszczególnych miejscach czy też narządach. Jeśli twój dzień był ciężki, nogi bolą od biegania w szpilkach albo po prostu zbyt długi spacer nadwyrężył mięśnie - nie wahaj się - wymasuj się! Głaskanie, dotykanie, ugniatanie ma zbawienny wpływ na nasze stopy: 
pobudza krążenie, łagodzi bóle, odstresowuje. 

Leczenie dotykiem 

Masując odpowiednie części stóp jesteśmy w stanie wyleczyć m.in. 

alergie, 
migreny, 
depresje, 
bezsenność, 
bóle kręgosłupa, 
bóle menstruacyjne, 
reumatyzm, 
bóle mięśni, 
dolegliwość pęcherza, 
kłopoty z nerkami, 
układ trawienny, 
problemy z trawieniem, 
zaburzenia wzroku, 
cellulitis. 

Współcześnie zabiegi wykonywane są albo ręcznie, albo przy użyciu specjalistycznego masażera. Odpowiedniego sprzętu do profesjonalnego masażu używa się także w sanatoriach i klinikach SPA. 

Minusy ucisku 

Niekiedy po zabiegach mogą pojawić się nieprzyjemne odczucia: 

nasilenie bólu, 
mdłości, 
zawroty głowy, 
ogólna niemoc. 

Tego typu objawy są związane z indywidualnymi przypadłościami każdego człowieka. Masaż stóp dość mocno pobudza niektóre ośrodki odpowiadające za nasze narządy. Dlatego możemy po wszystkim czuć się sennie, coś nas może lekko boleć lub będziemy mieli trudności z koncentracją. Czasami pacjenci jako niedogodność wymieniają ogólne rozleniwienie. To często efekt dobrze wykonanego masażu. Nasze ciało momentalnie odczuwa jego skutki. Dlatego najlepiej precyzyjnie wybierać porę masażu. Nie powinno to być rano, przed pracą czy nauką. Najlepiej na wizytę u masażysty umówić się po południu lub wieczorem. Potem nie planować już żadnych wysiłkowych zajęć. 

Nasze ciało może rzeczywiście zareagować ogólnym rozstrojem, zmęczeniem lub po prostu błogim rozleniwieniem. Pozwólmy mu na to, zamiast próbować je pobudzać do dalszej pracy. Po zabiegu połóżmy się lub weźmy gorącą kąpiel. Niech to będzie cały wieczór dla ciała, a nie tylko szybki zabieg relaksacyjny. Pamiętajmy, że odprężenie powinno ogarnąć całe nasze ciało, także głowę! 

W trakcie leczenia akupresurą, w przypadku poważnych dolegliwości (np. nowotworów) zaleca się kontynuowanie terapii tradycyjnej i stosowanie się do zaleceń lekarza. 

Skuteczność masażu zależy od specyfiki naszego organizmu: jeden człowiek może poczuć się lepiej od razu - inny dopiero po dłuższym czasie. 

Jak masować? 

Przede wszystkim należy przygotować sporo kremu do stóp, który nawilży nasz naskórek, zmiękczy go i ułatwi poślizg dłoni. Na ból stóp dobry będzie balsam z dodatkiem mięty lub rozmarynu. Dobrze jest też przed samym zabiegiem wymoczyć stopy w ciepłej wodzie z dodatkiem soli do stóp. 

Masaż zawsze zaczynamy o dużego palca u stopy. Miejsca szczególnie bolące świadczą o niedyspozycji lub chorobie organu, przyporządkowanego danemu miejscu na stopie. 

Przeciwwskazaniem do masażu są: 

ciąża, 
choroby ze stanami ostrymi, 
wysoka gorączka, 
stany zapalne, 
zmiany w układzie krążenia, 
zmiany w układzie limfatycznym. 

Masowanie można wykonywać nie tylko dłonią, ale także specjalnym masażerem. Tego typu urządzenie można kupić w aptece lub sklepie AGD. 

Hydromasaż stóp 

Jednym z najbardziej lubianych i często stosowanych zabiegów wodolecznictwa jest hydromasaż stóp. Wspomaga on leczenie: 

grzybicy (zalecane stosowanie ozonu, olejku z drzewa herbacianego). 
nadpotliwości stóp (najlepsze efekty daje dodawanie olejków: lawendowego, cyprysowego, drzewa herbacianego, paczulowego). 

stanów zapalnych stóp (z dodatkiem olejku lawendowego, geraniowego, bergamotowego). 
przeciążeniowych bólów stóp (zleca się kąpiele z dodatkiem olejku z mięty pieprzowej, rozmarynu, nieśmiertelnika, geranium). 

w przypadku otarć i podrażnień skóry można stosować olejek tymiankowy i sodę stołową. 
zjawiska zimnych stóp. 

rehabilitacyjne, po urazach kończyn (zwichnięcia, złamania, stłuczenia).

Dlaczego warto wybrać się do masażysty?

opublikowane: 5 sie 2012, 03:05 przez kurs masaz tajski warszawa

No właśnie, czy zastanawialiście się kiedyś po co idziemy do masażysty? Jakie korzyści płyną z dobrze wykonanego masażu? Postaram się pokazać zalety korzystania z masażu i mam nadzieję, że dzięki temu uda się namówić nowe osoby do wizyty u masażysty. 

1) Przede wszystkim i po pierwsze – profilaktyka, diagnostyka 

Dobrze przygotowany masażysta, posiadający odpowiedni "warsztat narzędziowy" jest w stanie i zdiagnozować lub też wskazać "niedociągnięcia" naszego organizmu, tym bardziej, że mając osobisty kontakt z pacjentem (wzrokowy, czuciowy, wywiad, itp.) ma ułatwione zadanie.Może zdiagnozować problemy: skórne (np. interpretacja niedoczulicy, zaburzeń napięcia tkankowego) wszelkich napięć mięśniowych, powięzi natury stawowej, natury wewnątrz – narządowejinne. Wszyscy zdają sobie sprawę, że profilaktyka równa się zdrowie, dlatego też, trafne jest to stwierdzenie: "lepiej (i taniej) zapobiegać chorobom, niż je leczyć!" Działanie profilaktyczne, jest przeto najlepszą formą dbania o zdrowie. 

2) Po drugie – masaż to łagodzenie bólu i napięć mięśniowych 

Najbardziej oczekiwana reakcja po zabiegu! Masaż wspaniale sobie radzi z takimi dolegliwościami jak ból, napięcie mięśniowe, zakwasy, blokady stawów, itp. Masaż działa rozluźniająco, relaksująco, leczniczo na nasze mięśnie... ale i nie tylko. 

3) Po trzecie - korekcja postawy 

Prawidłowa postawa człowieka to z jednej strony norma, z drugiej jednak i zdrowotny jego sukces. Wiadomo, że wszelkie nieprawidłowości postawy ciała mogą nieść za sobą dolegliwości bólowe nie tylko mięśni, kości, nerwów ale i narządów wewnętrznych człowieka. Śmiało można powiedzieć że większość tzw. dysfunkcji somatycznych, czyli w popularnym języku "zablokowań" (segmentarnych i stawowych) ma swoja przyczynę w nadmiernych napięciach mięśniowych (zwanych przykurczami). 

4) Po czwarte - likwidacja stresu (jego skutków) 

Stres jest nieodłącznym czynnikiem w życiu człowieka i może być niekorzystną reakcją na nadmierną presję. Nie jest co prawda chorobą, ale jeśli jest intensywny i trwa długo, to może nawet doprowadzić do pogorszenia zdrowia psychicznego (np. depresji, załamania nerwowego) i fizycznego (np. choroby serca). Stres powoduje m.in.: podwyższone napięcie mięśni, sztywność karku, szyi i ramion, problemy skórne (między innymi nadpotliwość) problemy z oddychaniem,brak energii, apetytu, inne dolegliwości, które z kolei mają bezpośredni wpływ na: brak koncentracji, rozdrażnienie, nieefektywność, obojętność, kłopoty z relaksacją, a nawet z zaśnięciem.Masaż w przypadku nadmiernego stresu jest wręcz wskazanym zabiegiem a wykonany przez dobrego fachowca, znakomicie zniweluje skutki napięcia psychicznego. 

5) Po piąte – atmosfera niezapomnianego relaksu 

Orientalny wystrój gabinetu, tajemniczy, relaksująca muzyka w tle, lekki, fachowy dotyk masażysty... tak najczęściej kojarzy się nam masaż relaksujący. Form masażu relaksującego jest wiele. 

6) Po szóste - modelowanie sylwetki, medycyna estetyczna 

Modelowanie sylwetki to przede wszystkim domena kobiet, choć zdarzają się i mężczyźni. Modelowanie miejsc "problemowych" związane z nadmiarem tkanki tłuszczowej lub/i cellulitem jest dzisiaj popularnym zabiegiem. Pomimo dostępnych rożnych maszyn modelujących, ręce masażysty są nadal doskonałym narzędziem w walce. 

7) Po siódme – kosmetyka 

Masaż wzmacnia działanie wszelkich kremów, oliwek, preparatów. Skóra mocno rozgrzana i odpowiednio rozmasowana przez masażystę o wiele szybciej chłonie zawartość stosowanego specyfiku. Polecamy zatem zabiegi masażu leczniczego i relaksacyjnego jako wspaniały lek. Nie ma on formy tabletek i o to chodzi... 

kurs masazu tajskiego z mistrzem muay thai Rafalem Simonidesem Zywiec

opublikowane: 30 mar 2011, 18:40 przez kurs masaz tajski warszawa

Kurs masażu tajskiego 13-15.05 Zwardon k Żywca 

Kurs jest otwarty rowniez dla amatorow masazu, wlacznie z trenujacymi muay thai, kick boxing. 

Gościem kursu (i moze uczestnikiem) będzie Interkontynentalny Mistrz Świata w Muay Thai, Rafał Simonides http://simonides.pl , ktory pochodzi z tych stron, a przez obecnosc na kursie chce podkreslic zwiazek boksu tajskiego z masazem tajskim. 

W sobotni wieczor 14.5, po zajeciach, opowie on o znaczeniu masazu tajskiego w treningu zawodnikow muay, o kulturze, życiu codziennym w Tajlandii, pokaze swoje albumy i film o Tajlandii. 

Kursanci otrzymują oprócz certyfikatu od instruktora kursu, p Krongboon, rowniez dyplom referencyjny od Rafała Simonidesa oraz firmy szkoleniowej Pro Reha Sport. Amatorzy masazu dostana dodatkowo balsam ziolowy do masazu, rozgrzewajacy olejek dla bokserow i przeciwbolowa esencje ziolowa. 

Kurs rozpoczynamy w piatek 13.05 o 9.00, do niedzieli wieczora. 

Organizatorzy moga odebrac ze stacji PKP Zwardon. 

Koszt 800zl 

Nocleg w hotelu, pokoje 2 i 3 osobowe 50 zł, śniadanie 10 zł, obiad 20 zł, kolacja 10 zł. 

Zaliczka 100zl dla hotelu, rownoczesnie gwarantujaca udzial w kursie. 

nowy gabinet masazu tajskiego warszawa wilanow, eko kosmetyki z Tajlandii

opublikowane: 18 mar 2011, 18:03 przez kurs masaz tajski warszawa   [ zaktualizowane 30 cze 2011, 21:44 ]

dzisiejszy mail od wlascicielki nowego gabinetu masazu tajskiego w warszawie na wilanowie, moze sie komus przyda. Sama nie napisala o tym, ale mozna probowac poprosic o jakas znizke na zabiegi i kosmetyki.

wypada im zyczyc powodzenia, bo otwierac gabinet w kryzysie to spore ryzyko - niemniej jakosc sie zawsze obroni.

"masują u nas masażystki z Tajlandii z bardzo dużym doświadczeniem. Pochodzą z północy Tajlandii a słyszałam, że tam masaż jest najlepszy. Oprócz masaży mamy w swojej ofercie tajskie rytuały na ciało, które zawierają w zależności od rytuału m. in. masaż, peeling całego ciała, balsam, maskę do ciała, kompresy ziołowe itd. 

Korzystamy z tajskich, organicznych kosmetyków znanej już na świecie marki Panpuri, która właśnie wchodzi na polski rynek. Mamy również w swojej ofercie detaliczną sprzedaż kosmetyków, które są cenione i polecane m. in. przez Cindy Crawford. 

Wnętrze jest eleganckie i przytulne a naszym celem było spełnienie oczekiwań najbardziej wymagających klientów. 

Będę bardzo wdzięczna za polecenie nas na forach."

Tajlandia jest sanuk

opublikowane: 4 mar 2011, 16:34 przez kurs masaz tajski warszawa   [ zaktualizowane 21 kwi 2013, 01:26 ]

Sanuk w jezyku tajskim oznacza przyjemnosc, szczescie, zabawa, radosc, pogoda ducha, wyluzowanie. 

Niewielkie urywki artykulu z miesiecznika kosmetycznego Cabines (niestety, link do artykulu juz nie dziala), dotyczace masazu i spa w tajlandii:

Rośnie też grupa ludzi przyjeżdżających tu po zdrowie. Tajlandia słynie z  długowiecznej tradycji masażu. Sami Tajowie poddają się im często i chętnie, głęboko wierząc w dobroczynny wpływ tych zabiegów na kondycję ciała i umysłu. W każdym tajskim domu te umiejętności przekazuje się z pokolenia na pokolenie: masowała babka, masuje i matka… I to jak masuje! Nie muska, nie głaszcze, ale depcze, ugniata, rozciąga. 

A jednak po godzinie takich tortur i łyku aromatycznej, ziołowej herbaty człowiek podnosi się świeży, rześki i – o dziwo – zrelaksowany jak nigdy! Krew żwawiej krąży, a lewą stopą zaczynamy nagle bez problemów dosięgać do prawego ucha. 

Gabinety tajskiego masażu czekają na klientów na każdej z ulic Bangkoku. Łóżka stoją rzędem jedno koło drugiego, a uśmiechnięci masażyści uwijają się w pocie czoła jak przy fabrycznej taśmie. W Tajlandii bardzo udanie połączono tradycję z nowoczesnością. 

To właśnie w Bangkoku odbywają się największe na świecie targi SPA i urody. Prym wiodą szkoły masażu (jest ich w kraju ponad 500!) oraz producenci kosmetyków i olejków na bazie naturalnych składników i aromatów. Tajlandia jest w tej branży azjatycką potęgą.

To, jak wielkim biznesem może być SPA, widzimy dopiero, zwiedzając kolejne hale targowe, mijając tłumy gości poddających się wyrafinowanym masażom, oglądając barwnie, a często wręcz z przepychem udekorowane stoiska oferujące oleje, pachnidła, flakoniki z tajemniczymi miksturami, ale też najnowocześniejszy specjalistyczny sprzęt do zabiegów upiększających. 

Z wielkim powodzeniem rozwija się też niezwykła sieć usług medycznych. W Bangkoku działają już szpitale z częścią hotelową i luksusowymi SPA. Cudzoziemcy mogą wykupić ważny przez rok czek zdrowotny i za ok. 25 procent opłat europejskich oddać się w ręce specjalistów od masażu, akupunktury, akupresury i medycyny estetycznej. Bo komfort i profesjonalną obsługę oferują także SPA w luksusowych hotelach. 

Masażowi poddajemy się w wyciszonych, orientalnych wnętrzach, przy delikatnych dźwiękach muzyki relaksacyjnej, lekko odurzeni przyjemnymi zapachami kwiatów oraz ziół. 

I nie wiedzieć kiedy zasypiamy, zapominając, że kilkanaście pięter niżej, u stóp pięciogwiazdkowego drapacza chmur (każdy luksusowy hotel w Bangkoku ma swoje własne SPA!) buzuje wielomilionowe miasto.

Usługi dostepne w polskich spa

opublikowane: 4 mar 2011, 16:32 przez kurs masaz tajski warszawa

spis uslug dostepnych w polskich spa sciagniete z jednej z wyszukiwarek spa.

najpierw pokazane w kolejnosci alfabetycznej grupy uslug, a dalej wszystkie uslugi.

niestety, jest to bardzo rozbudowana, ale zle zbudowana wyszukiwarka, bo jeden i ten sam zabieg pokazuje pod wieloma roznymi nazwami - po prostu bezkrytycznie zebrany spis z cennikow spa.

samych masazy jest cos ze 135 - niektore z nich zupelnie nieznane, wyglada na to, ze "autorskie" lub "z kapelusza".

Aerobik
Aquarobik/Gimnastyka w basenie
Aromaterapia
Ayurveda
Basen
Depilacja woskiem
Drenaż limfatyczny
Elektrostymulacja
Henna brwi i rzęs
Hydromasaż
Kąpiel perełkowa
Kąpiel relaksacyjna
Kąpiel z mlekiem i miodem
Kompleks basenowo-rekreacyjny
Konsultacje specjalisty
Łaźnia turecka
Manicure
Masaż bańką chińską
Masaż gorącymi kamieniami
Masaż klasyczny
Masaż klasyczny częściowy
Masaż kręgosłupa
Masaż leczniczy
Masaż limfatyczny
Masaż modelujący sylwetkę
Masaż na cellulitis
Masaż odchudzający
Masaż relaksacyjny
Masaż stemplami ziołowymi
Masaż stóp
Masaż twarzy
Masaż wellness
Masaż wyszczuplający
Maseczka z alg
Mikrodermabrazja
Muzykoterapia
Nordic Walking
Ogródek wypoczynkowy
Okłady parafinowe
Okłady z alg
Pedicure
Peeling ciała
Peeling kawitacyjny
Regulacja brwi
Sauna parowa
Sauna sucha (fińska)
Światłoterapia
Świecowanie uszu
Wycieczka rowerowa
Zabieg liflingujący
Zabieg obkurczający naczynia krwionośne
Zabieg regenerujący
Zabiegi antycellulitowe
Zabiegi energetyzujące
Zabiegi kosmetyczne na ciało
Zabiegi kosmetyczne na twarz
Zabiegi nawilżające
Zabiegi oczyszczające
Zabiegi pielęgnacyjne na dłonie
Zabiegi pielęgnacyjne na stopy
Zabiegi relaksacyjne
Zabiegi ujędrniające
Zabiegi wyszczuplające
Zabiegi z algami
Zajęcia ruchowe


Aerobik
Aerobik wodny
age demence, maska rewitalizująca - Germanie de Capuccini
Ägyptos
Agyptos - zabieg odchudzający
Akupresura stóp
Alga – peel
Algaplast
Aloesowa terapia odchudzająca
Aquamassage
Aquapark
Aquarobik/Gimnastyka w basenie
Aromacean Prelude
Aromaplasty
Aromaterapia
Aromatyczny masaż relaksujący
Ayurveda
Bar tlenowy
Basen
Basen solankowy
Basen z przeciwprądem
Bicz szkocki
Bicze szkockie
Bicze wodne
Bieżnia Kettlera
Bieżnia próżniowa
Biotron
Błękitna maska algowa chłodząca(rutyna + witamina c)
Body detox
Body Space
Body tatuaż
Body wrapping
Boisko
Brodzik
Bronz Express
Caldarium
Cardio fitness
Chocolate
Chromoterapia
Czekoladowa maska algowa
Czekoladowa przyjemność
Depilacja ciepłym woskiem
Depilacja woskiem
Depilacja laserowa
Depilacja pastą cukrową
Depilacja ultradźwiękami
Dermalife
Dermosonic
Detox
Dietetyka
Dream Healther
Drenaż limfatyczny 
Drenaż limfatyczny BOA
Drenaż limfatyczny po mastektomii
Drenaż pneumatyczny
Elektroskultur
Elektrostymulacja
Elektrostymulator
Elektroterapia
Eliksir mlodości - peeling
Endermologia
Energoterapia HiTop
Epilacja laserowa
Eximia – profesjonalne zabiegi ujędrniające i antycellulitowe
Fala termiczna
Fale radiowe
Fango
Fitness
Fitroll Silver
Fizjoterapia
Fizykoterapia
Focus body wrap
Fonoforeza
Fotel komputerowy
Fotoepilacja
Fotoodmładzanie
Fototerapia
Futuresse
Gejzer powietrzny
Gejzer wodny
Gimnastyka
Gimnastyka indywidualna
Gimnastyka indywidualna w basenie
Gimnastyka na piłkach
Gimnastyka poranna
gło
Gorączka złota
Grota solna
Grota solna seans
Grota śnieżna
Guam fanghi d’alga
Guam formula a freddo
HAMAM – orientalny rytuał pielęgnacyjny
Hammam Foam
Helioterapia
Henna
Henna brwi
Henna brwi i rzęs
Herbal body wrap
Hydramemory
Hydrojet
Hydromasaż
Hydroterapia
ICEBERG – Diagnostyka Organizmu
Indonezyjski masaż z gorącymi stemplami
Indonezyjski masaż z gorącymi stęplami – San Shui
Indyjski masaż głowy
Indyjski masaż głowy i karku
inh
Inhalacje
Inhalacje (sauna solankowa)
Inhalacje ultradźwiękowe
jacuzz
Jacuzzi
Jacuzzi w Grocie Solnej
Jazdy konne
Joga
Jogurtowa rozkosz
Jonoforeza
Kabina parowa
Kabina parowa z wanną i hydromasażem
Kapsuła Alphamassage
Kapsuła Oceana
Kapsuła SPA
Kapsuła SPA (Alpha kapsuła)
Kapsuła z algami
Kaskada
Kaskada na plecy
Kąpiel antystresowa z solami relaksującymi
Kąpiel aromatyczna
Kąpiel mleczna
Kąpiel oceaniczna
Kąpiel ozonowa
Kąpiel perełkowa
Kąpiel perełkowa (hydromasaż)
Kąpiel relaksacyjna
Kąpiel rzeźbiąca z solami 
Kąpiel solankowa
Kąpiel solankowe
Kąpiel stóp
Kąpiel w algach
Kąpiel w białej glince
Kąpiel w kozim mleku i płatkach róż
Kąpiel w mleku
Kąpiel w piwie
Kąpiel w płatkach róży
Kąpiel w rumianku
Kąpiel w solach himalajskich
Kąpiel w wannie SPA
Kąpiel waniliowa
Kąpiel z algami
Kąpiel z algami zielona
Kąpiel z aromatycznym torfem 
Kąpiel z aromatycznymi algami
Kąpiel z mlekiem i miodem
Kąpiel z olejkami aromatycznymi
Kąpiel z olejkiem eterycznym
Kąpiel z oligoelementami morskimi w kapsule SPA
Kąpiel ziołowa
Kąpiele
Kąpiele aromatyczne
Kąpiele błotne
Kąpiele borowinowe
Kąpiele bursztynowe
Kąpiele energetyzujące
Kąpiele jodowo-bromowe
Kąpiele Kleopatry
Kąpiele kofeinowe 
Kąpiele ofuro w głębokich beczkach
Kąpiele perełkowe
Kąpiele regenerujące
Kąpiele relaksacyjne
Kąpiele solankowe
Kąpiele solankowe
Kąpiele sosnowe
Kąpiele tonizujące
Kąpiele w aromacie czekoladowym
Kąpiele w borowinie
Kąpiele w czekoladzie
Kąpiele w lewandzie
Kąpiele w mleku
Kąpiele w mleku i miodzie
Kąpiele w piwie
Kąpiele w winie
Kąpiele winogronowe
Kąpiele z algami 
Kąpiele z hydromasażem
Kąpiele z mlekiem i miodem
Kąpiele z solami, olejkami lub z kulą musującą
Kąpiele z solą lawendową
Kąpiele z solą morską
Kinesiology Taping (taping medyczny)
Koloroterapia
Komora niskich temperatur
Kompleks basenowo-rekreacyjny
Koncentraty 
Konsultacje specjalisty
Konsultacje specjalisty (fizjoterapia)
Konsultacje żywieniowe
Krioterapia 
Krioterapia miejscowa
Krioterapia miejscowa (kosmetyka twarzy)
Kuracja ze złotem i estrową witaminą C
L300
Laconium
Laseroterapia
Lifting bez skalpela
Lustrzany pokój solarny
Łaźnia aromatyczna
Łaźnia parowa
Łaźnia turecka
Łaźnie Rzymskie
Magnetostymulacja
Magnetoterapia
Makijaż
Makijaż i stylizacja
Makijaż permanentny
Manicure
Manicure i Pedicure
Manicure z parafiną
Masaż
Masaż Abhyanga
Masaż antycellulitowy
Masaż aromaterapeutyczny
Masaż aromatyczny z olejkami
Masaż australijski
Masaż balijski
Masaż bambusami
Masaż bańką chińską
Masaż biustu
Masaż błotem z dna morskiego
Masaż borowinowy
Masaż bursztynowy
Masaż całego ciała
Masaż całego ciała ciepłymi kamieniami
Masaż chiński
Masaż chustą i rogiem bawolim
Masaż ciała kremem z alg morskich
Masaż ciała lawendowymi stemplami
Masaż ciepłymi kamieniami
Masaż ciepłymi olejami
Masaż ciepłymi steplami z masłem shee
Masaż cynamonowy - Exotic Ceylon
Masaż czekoladowy
Masaż części lędźwiowej
Masaż częściowy
Masaż częściowy kamieniami
Masaż De La Mer
Masaż dekoltu
Masaż dla dziecka
Masaż dla kobiet w ciąży
Masaż dla rwy kulszowej
Masaż dłoni
Masaż dźwiękiem
Masaż endodermiczny
Masaż głowy
Masaż głowy
Masaż gorącymi kamieniami
Masaż gorącymi kamieniami
Masaż hawajski
Masaż hawajski - Lomi Lomi Nui
Masaż hinduski
Masaż Hydro Jet
Masaż indonezyjski
Masaż indyjski
Masaż jabłkowy
Masaż japoński (shiatsu)
Masaż kamieniami
Masaż kamieniami na bazie czekolady
Masaż karku 
Masaż kawowy
Masaż klasyczny
Masaż klasyczny całościowy
Masaż klasyczny częściowy
Masaż klasyczny kręgosłupa
Masaż klasyczny leczniczy
masaż klasyczny, szwedzki
Masaż klatki piersiowej
Masaż kokosowy
Masaż kolagenowy
Masaż kręgosłupa
Masaż LaStone
Masaż leczniczy
Masaż leczniczy częściowy
Masaż limfatyczny
Masaż lomi-lomi
Masaż Ma-uri
Masaż marokański
Masaż Mer & Sens
Masaż miodowo-migdałowy
Masaż miodowy
Masaż modelujący sylwetkę
Masaż Mukabhyanga
Masaż muszlami
Masaż na bóle migrenowe głowy
Masaż na cellulitis
Masaż na okolice oczu
Masaż niebiańskimi kulkami
Masaż nóg
Masaż obręczy barkowej
Masaż oczyszczający z toksyn (drenaż limfatyczny)
Masaż odchudzający
Masaż okolic oczu
Masaż orientalny
Masaż pałeczkami deszczowymi
Masaż Pantai Luar
Masaż permanentny
Masaż pianą
Masaż pleców
Masaż pleców na krześle
Masaż po wysiłkowy
Masaż podwodny
Masaż polinezyjski
Masaż polisensoryczny 
Masaż pośladków
Masaż próżniowy
Masaż relaksacyjny
Masaż relaksacyjny
Masaż Rosyjski
Masaż rozgrzewający pleców
Masaż samurajski
Masaż Shiatsu
Masaż Shirodhara
Masaż sportowy
Masaż stemplami
Masaż stemplami afrykańskimi
Masaż stemplami ziołowymi
Masaż stóp
Masaż szafranowy - Mysterious Turkey
Masaż szyi
Masaż śródziemnomorski z peelingiem
Masaż świecą
Masaż tajski
Masaż tajski relaksacyjny
Masaż tajski rozciągająco-napinający
Masaż tajski stemplami ziołowym
Masaż tajskimi kompresami ziołowymi
Masaż Thalgo De La Mer
Masaż tranquility
Masaż twarzy
Masaż tybetański
Masaż tybetańskimi misami dźwiękowymi
Masaż uciskowy
Masaż ujędrniający
Masaż wellness
Masaż wibracyjny
Masaż wirowy kręgosłupa
Masaż wodny
masaż wodny z użyciem olejków
Masaż wyszczuplający
Masaż z elementami rehabilitacji
Masaże ajurwedyjskie
Masaże podwodne nóg i pośladków
Maseczka bionawilżająca
Maseczka z alg
Maska na dłonie
Maska algowa
Maska algowa – czerwone wino
Maska czekoladowa
Maska kokosowa antycellulitowa
Maska odżywiająca i rozświetlająca skórę
Maska oliwkowa (nawilżająca)
Maska ze złotem i glinką
Materac magnetyczny
Materac wibracyjny
Medycyna estetyczna
Mezoterapia bezigłowa
mik
Mikrodermabrazja
Mikrodermabrazja Kolagenowa
Minisiłownia
Miodowo - kawowy zabieg na ciało z peelingiem
Miodowy masaż pleców
Muzykoterapia
Natrysk płaszczowy
Nawilżająco - odżywczy zabieg na twarz
Nawilżający zabiegi na twarz
Nawilżający zabieh na plecy
Nawilżający zabieh twarzy
Nordic Walking
Oczyszczanie twarzy
Ogródek wypoczynkowy
Okład borowinowy na całe ciało
Okład borowinowy na wybrane partie ciała
Okład z pereł
Okłady błotne
Okłady błotne z Morza Martwego
Okłady borowinowe
Okłady borowinowe
Okłady fango
Okłady parafinowe
Okłady z alg
Okłady z błota z Morza Czarnego na ciało
Okłady z glinki
Okłady z miodu
Okłady z mułu morskiego
Opalanie metodą airbrush
Orbitrek
Orientalny peeling ciała glinkami w łaźni parowej
Orientalny peeling i masaż ciała w pianie
Owijanie ciała
Oxybrazja
Ozonoterapia
Parafina dłoni
Parafina kosmetyczna
Parafina stóp
Pedicure
Pedicure z parafiną
Peeling
Peeling borowinowy
Peeling ciała
Peeling ciała z solą morską
Peeling ciała z włóknami Loofah
Peeling cukrowy
Peeling cynamonowo - kawowy
Peeling czekoladowy
Peeling dłoni
Peeling do ciała z pestkami winogron
Peeling kawitacyjny
Peeling kokosowy
Peeling miodowy
Peeling solny na ciało
Peeling termalny
Peeling twarzy
Perfekt biust maska algowo-gipsowa
Pokój solarny
Pokój wypoczynkowy
Powiększanie biustu
Prestige
Program antycellulitowy
Program modelujący sylwetkę
Prysznic Vichy
Przedłużanie paznokci
Przedłużanie rzęs
Rasul
Rasul tradycyjny
Rasul White
Refleksologia
Refleksologia stóp i dłoni
Refleksologia Stóp,
Refleksoterapia 
Regulacja brwi
Relaksacyjny masaż tajski
Relaksacyjny seans w grocie solnej
Rollmaster
Rowerek treningowy
ruch
Rytuał afrykańska masala
Rytuał Alpha
Rytuał brazylijskie mate
Rytuał Cezara
Rytuał Królowej Egiptu
Rytuał Oaza Spokoju
Rytuał tranquility
Rytuały aromaterapeutyczne
Rytuały Kerastase
Rytuały na ciało
Sala Fitness
Salka gimnastyczna
Sauna
Sauna aromatyczna
Sauna finńska
Sauna fińska
Sauna mokra (biosauna)
Sauna na podczerwień
Sauna parowa
Sauna promieniowa
Sauna sucha (fińska)
Sauna turecka
Seans relaksacyjny
Seanse zapachowe w saunie suchej
Siłownia
Siłownia 
Skojarzona Terapia Radonowa
Slim&Sculp
Solarium leżące
Solarium stojące
Solux
SPA dla dłoni i stóp
spe
Specjalna oferta dla mężczyzn
Specjalna oferta dla Przyszłych Mam
Squash
Step
Streching
Stylizacja brwi
Stylizacja paznokcia
Stylizacja rzęs
Stymulacja mięśni
Stymulacja okolic brzucha i ud
Świat sauny
Świat sauny i Grota Solna
Światłoterapia
Światłoterapia (światło LED)
Świecowanie uszu
Świecowanie uszu metodą Indian Hopi
Tepidarium
Terapia urządzeniami Tergumed
Terapia LaStone
Terapia morska
Terapia SPA czekoladowa
Terapia SPA kozie mleko
Termany dotyk dłoni, stóp, pleców, szyi i dekoltu
Thalassoterapia
Thalgoslim
Therma - G Plus
Ultradźwięki
Usługi fryzjerskie
Usługi fyzjerskie
Vacu Well
vita balance, dla każdego rodzaju skóry - BABOR
Wanna z hydromasażem
Wieczory kawalerskie na basenie
Wieczory panieńskie spa
Witaminowa maska algowa
Woskowanie
Wycieczka rowerowa
Zabieg antycellulitowy (na wybrane partie ciała)
Zabieg czekoladowy
Zabieg detoksujący w kapsule Dermalife
Zabieg detoksykujący
Zabieg dotleniający
Zabieg dotleniający na twarz
Zabieg dotleniający witaminowy
Zabieg eksfoliacji kwasami AHA
Zabieg jogurtowy
Zabieg kolagenowy
Zabieg liflingujący
Zabieg miodowy
Zabieg młodości z witaminą E
Zabieg modelująco-ujędrniający na biust
Zabieg na ciało
Zabieg na ciało Body Wrap
Zabieg na nogi
Zabieg na okolice oczu
Zabieg na rozstępy
Zabieg na szyję i dekolt
Zabieg na twarz
zabieg na twarz Time Return
Zabieg obkurczający naczynia krwionośne
Zabieg oczyszczający
Zabieg oczyszczający na twarz
Zabieg odmładzający
Zabieg owocowo-nawilżający
Zabieg owocowy
Zabieg pielęgnacyjny
Zabieg pielęgnacyjny na ciało
Zabieg pielęgnacyjny na twarz
Zabieg regenerujący
Zabieg stymulująco-rozjaśniający
Zabieg wyszczuplająco-modelujący
Zabieg wyszczuplający Guamem
Zabiegi pielęgnacyjne na stopy
Zabiegi akupresury
Zabiegi aloesowe
Zabiegi antycellulitowe
Zabiegi bandażami Arosha
Zabiegi błotne
Zabiegi Choco
Zabiegi cynamonowe
Zabiegi czekoladowe
Zabiegi dla dwojga
Zabiegi dla kobiet po porodzie
Zabiegi dla mężczyzn
Zabiegi dla przyszłych mam
Zabiegi dla skóry naczyniowej
Zabiegi dotleniające
Zabiegi dotleniająco-antystresowe
Zabiegi drenujące
Zabiegi energetyzujące
Zabiegi fitohormonami 
Zabiegi Hammam
Zabiegi jogurtowe
Zabiegi kosmetyczne na ciało
Zabiegi kosmetyczne na dekolt
Zabiegi kosmetyczne na twarz
Zabiegi kosmetyki estetycznej na ciało
Zabiegi kosmetyki estetycznej na twarz
Zabiegi liftingujące
Zabiegi łagodzące
Zabiegi na bazie kawy
Zabiegi na bazie kwasów mediderma
Zabiegi na brzuch 
Zabiegi na okolice oczu 
Zabiegi na okolice oczu i ust
Zabiegi na plecy
Zabiegi na przebarwienia
Zabiegi na twarz
Zabiegi na włosy
Zabiegi nawilżające
Zabiegi nawilżające
Zabiegi oczyszczające
Zabiegi odchudzające
Zabiegi odżywcze
Zabiegi odżywczo-regenerujące
Zabiegi pielęgnacyjne dla dzieci i młodzieży
Zabiegi pielęgnacyjne dla mężczyzn
Zabiegi pielęgnacyjne na dłonie
Zabiegi pielęgnacyjne na stopy
Zabiegi pielęgnacyjne rąk
Zabiegi przeciwzmarszczkowe
Zabiegi regenerujące
Zabiegi rehabiltacyjne
Zabiegi relaksacyjne
Zabiegi relaksująco - odprężające
Zabiegi rewitalizujące
Zabiegi ujędrniające
Zabiegi ujędrniające biust
Zabiegi ultradźwiękami
Zabiegi ultradźwiękami (liposukcja bezskalpelowa za pomocą urząd
Zabiegi uzupełniające 
Zabiegi wygładzające
Zabiegi wyszczuplające
Zabiegi z algami
Zabiegi z czekoladą
Zabiegi z koenzymem Q10
Zabiegi z torfem
Zabiegi złuszczające
Zabiegi zwalczające cellulit - wyszczuplające sylwetkę
Zajęcia fitness (Body Pump, Body Ball, Body Art, ABT, BS, Pilate
Zajęcia ruchowe
Zawijanie w algę
Zawijanie w błoto
Zielona maska algowa – spirulina
Ziołowy relaksacyjny masaż stóp
Zjeżdżalnia wodna

Kiedy bolą mięśnie - masaż, maść rozgrzewająca, kompresy

opublikowane: 4 mar 2011, 16:31 przez kurs masaz tajski warszawa

Kiedy bolą mięśnie
http://www.maxmedicum.pl/index_v.php?strona=miesnie

Doskwierające bóle mięśni należą do najczęstszych schorzeń, a dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego stanowią jedną z najpowszechniejszych przyczyn niezdolności do pracy.

Jednak dolegliwości te nie wynikają jedynie z warunków pracy czy z obciążenia bądź zmęczenia podczas wykonywania czynności zawodowych. Ból może pojawić się po wycieczce rowerowej, ale towarzyszy też niektórym chorobom. 

Kiedy mówimy, że bolą nas mięśnie, mamy na myśli mięśnie szkieletowe, a więc te, które zbudowane są głównie z tkanki mięśniowej i obdarzone są zdolnością kurczenia się.

Stanowią podstawowy element narządu ruchu, gdyż są przymocowane do kości i umożliwiają ich poruszanie. Ich głównym zadaniem jest umożliwienie organizmowi wykonywania ruchu, a także przemieszczania się. Mięśnie wykonują pracę mechaniczną, wytwarzają w organizmie ciepło i ułatwiają krążenie krwi, zwłaszcza w żyłach kończyn dolnych, w kierunku serca.

Skomplikowany układ

Człowiek ma ok. 400 mięśni szkieletowych różnego kształtu i wielkości. Ze względu na to, jak mogą być ułożone wobec odpowiednich stawów i zależnie od budowy stawów, mogą powodować różne ruchy i stąd też wywodzą się ich nazwy. I tak np. są mięśnie zginacze, prostowniki, przywodziciele, odwodziciele, nawracające i odwracające. 

Ruchy, jakie wykonuje organizm, rzadko zależą od skurczu pojedynczych mięśni – zwykle jest to grupa mięśni współpracujących ze sobą. Skurcz jest następstwem pobudzenia komórek mięśniowych przez impulsy nerwowe. Jest to tzw. sprzężenie elektromechaniczne.

Praca mięśni wywołuje szereg zmian w całym organizmie człowieka. Zmiany te dotyczą głównie układu sercowo–naczyniowego i oddechowego. Na przykład podczas ciężkiego wysiłku fizycznego akcja serca ulega przyspieszeniu do ok. 150 uderzeń na minutę. Takie tempo jest potrzebne do lepszego ukrwienia mięśni i do lepszego zaopatrzenia w tlen, a to z kolei stwarza optymalne warunki do pracy.

Stopień zmęczenia i obciążenia mięśni, a więc tym samym ryzyko rozwinięcia się procesu chorobowego, można ocenić stosując analizę elektromiogramu (EMG). To metoda polegająca na rejestracji czynności elektrycznej mięśni, gdyż na skutek skurczu zachodzą w nich zjawiska elektryczne, związane ze spadkiem lub wzrostem napięcia mięśniowego.

Tajemniczy kwas mlekowy

Podczas intensywnej pracy mięśni, przy niedostatecznym zaopatrzeniu organizmu w tlen, dochodzi do nadprodukcji kwasu mlekowego – trójwęglowego kwasu karboksylowego, który jest końcowym produktem beztlenowej glikolizy – rozkładu cukrów prostych oraz do mikrouszkodzeń tkanki. Zjawisku temu może towarzyszyć uczucie zmęczenia i ból. Jeśli organizm nie cierpi na brak tlenu, tworzący się kwas mlekowy zostaje przeniesiony do wątroby, gdzie jest utleniany do kwasu pirogenowego i spalany w tzw. cyklu Krebsa lub przekształcany w glukozę.

Zmęczenie, przeciążenie czy choroba?

Bóle mięśniowe, wynikające z nadmiernego obciążenia, nieprawidłowej postawy czy nawet zwykłego zmęczenia, takie, którym nie towarzyszą żadne inne objawy, z reguły nie wymagają szczególnej terapii. W takich przypadkach wystarczy zmiana pozycji, odpoczynek, ogólnodostępne środki przeciwbólowe, masaże, ćwiczenia odprężające, kompresy z użyciem rozgrzewających olejków eterycznych czy smarowanie maściami zawierającymi wyciągi z ziół o takim działaniu (eukaliptus, tymianek, rozmaryn, majeranek). W podobnej roli sprawdza się także popularna tzw. maść tygrysia.

W bólach mięśniowych stosuje się również zabiegi hydroterapeutyczne, natryski i kąpiele, np. z dodatkiem igliwia sosnowego. Przeciwbólowo działa zarówno ciepło jak i zimno. To, czy w danej chwili pomoże okład rozgrzewający czy chłodzący, zależy od indywidualnej wrażliwości na temperaturę, od umiejscowienia bólu, jego rozległości i od czasu, jaki minął od pojawienia się pierwszych objawów.

Glikogen, jaki mięśnie tracą na skutek przeciążenia (a jego miejsce zajmuje kwas mlekowy), jest z reguły szybko odbudowywany przez te same mięśnie, które z glikozy dostarczanej wraz z krwią odbudowują ten związek. Dowiedziono, że kwas mlekowy ulega wchłonięciu już po ok. 60 min. po wysiłku. Dlatego przy bólach, którym nie towarzyszą inne poważniejsze objawy, można nieco odczekać i potem sprawdzić, czy bardziej skuteczne w łagodzeniu go okaże się ciepło, czy zimno. 

A lista chorób, jakim może towarzyszyć ból mięśniowy, jest bardzo, bardzo długa. Dlatego zawsze  należy zwracać uwagę na sygnały, jakie wysyła organizm. Gorączka, ból gardła, uczucie ogólnego  rozbicia przy bólach mięśniowych mogą świadczyć o grypie, anginie, mononukleozie, odkleszczowym zapaleniu mózgu. Z kolei rozprzestrzeniający się rumień na skórze i bóle mięśni to może być inna choroba odkleszczowa – borelioza.

Bóle mięśni mogą towarzyszyć nawet takim schorzeniom jak torbiele jajników, toksoplazmoza  (choroba odzwierzęca), toczeń (choroba autoimmunologiczna), wirusowe zapalenie wątroby typu C, nerwice i zespół przewlekłego zmęczenia. 

Dość powszechnie występują bóle mięśniowo–stawowe dłoni i rąk. Nie należy ich bagatelizować, gdyż mogą być objawem poważniejszych schorzeń odcinka szyjnego kręgosłupa. Charakterystyczne drętwienie może świadczyć o dyskopatii w tej części. Już pierwsze takie objawy, nie związane z wysiłkiem, powinny skłonić do wizyty u ortopedy lub neurologa.

Bożena Stasiak

1-10 of 25

Comments