Quilt & Fun

Quilt & Fun, czyli moje mniejsze

i większe przygody z szyciem :-)

    Witam serdecznie wszystkich odwiedzających tę witrynę, którą poświęcam mojej ukochanej odskoczni od codziennego, szarego życia, od problemów - działalności zwanej SZYCIEM :-). Mogę
w nie spokojnie wpisać sentencję: MOJE ŻYCIE - MOJE SZYCIE (odwrotnie
równie skuteczną, a może
i nawet bardziej).

Niemniej nie mam tu na myśli szycia ciuchów - co też się zdarzało, a raczej wszelkich przedmiotów, które nas otaczają, tworzą dom, jego niepowtarzalny charakter, oswajają go i udomowiają na nasze potrzeby. Szycia w specyficznej technice patchworkowej i quiltingowej.
Patchwork pokochałam wiele lat temu i z dnia na dzień czerpię
z niego coraz więcej radośc
i.



    Szycia nigdy się profesjonalnie nie uczyłam, wszystko jest wynikiem mojej pracy i prawdopodobnie odziedziczonych po babci genów (inne wytłumaczenie nie przychodzi mi do głowy).Równie dużo zawdzięczam mojemu kochanemu tacie, który uwierzył 12-letniej dziewczynce na słowo, iż maszyna do szycia jest niezbędnym elementem wyposażenia pokoju nastolatki.

    Wprawdzie życie potoczyło się tak, a nie inaczej
i moje plany zawodowe związane ze studiami w tym kierunku nie doczekały się realizacji, jednak zawsze starałam się gdzieś wokół nich krążyć. Moja maszyna - przez te liczne lata - to porzucana, to znów wyciągana wreszcie znalazła stałe miejsce w moim życiu i teraz wiem, że się już z nią nie rozstanę - póki zdrowia oczywiście starczy :-).

Podstrony (1): o patchworku
Comments