Informacje na temat opinii autora tego artykułu, zamieszczonych w profesjonalnym Magazynie Prawniczym Jurysta w sprawie Konwencji, do której odnosi się ten artykuł są usuwane z Wikipedii i blokowane w niej, pomimo braku postawienia merytorycznych zarzutów wobec tych opinii. Ponadto link do niniejszego artykułu bywa cyklicznie blokowany na Facebooku.
Osobom i organizacjom, którym jest bliskie dobro dzieci, kobiet i naszego kraju przedstawiam zagadnienia na które należy zwrócić uwagę podczas kampanii prowadzącej do wypowiedzenia Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej czyli sofistycznej, pseudo antyprzemocowej konwencji destrukcji społecznej, przedmiotowo wykorzystującej niektóre rodzaje przemocy wobec kobiet.
Zarazem musimy pamiętać, że aby zbudować polityczne w warunki do wypowiedzenia tej Konwencji należy doprowadzić do zmiany społecznego nastawienia do niej z pozytywnego na negatywne, oczywiście posługując się argumentami, które mogą być również zaakceptowane przez jej dotychczasowych zwolenników i unikając retoryki wywołującej kontrowersje, w tym obszarze.
Jednocześnie w tym artykule, w sposób autorski, wskazuję na zagrożenia wypływające z tej Konwencji - dla dzieci, kobiet i naszego kraju wraz z odesłaniem do adekwatnych, konkretnych przykładów.
Dwie moje opinie, w sprawie tej Konwencji - zostały zamieszczone w Magazynie Prawniczym - Jurysta.
Proponowana nazwa kampanii to:
Nazwa kampanii odnosi się do konieczności zapewnienia równej ochrony przed przemocą chłopcom, nie uznawanym przez tę Konwencję za dziewczynki, którzy są dyskryminowani przez nią, w tym obszarze - w szkołach, przedszkolach i innych placówkach publicznych, co może przyczyniać się do wzrostu przemocy wobec nich, na skutek ratyfikacji przez Polskę sofistycznej, pseudo antyprzemocowej konwencji genderowej.
Podział chłopców na uznawanych i na nieuznawanych za dziewczynki, w myśl tej Konwencji, wynika z analizy jej zapisów.
Konwencja ta ma charakter sofisterii. Zawiera takie charakterystyczne dla sofistyki elementy - jak wieloznaczności i błędy logiczne oraz podważanie wartości etycznych i ustalonego porządku społecznego.
Wykazuje także elementy charakterystyczne dla działań dezinformacyjnych i prowadzących do dezintegracji społecznej, w jej przypadku z użyciem problemu przemocy wobec kobiet.
Pozornie antyprzemocowa Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej nie jest konwencją przeciwdziałającą przemocy wobec kobiet.
Jest konwencją destrukcji społecznej, przedmiotowo wykorzystującą problem przemocy wobec kobiet ze szkodą i krzywdą dla dzieci, kobiet i naszego kraju.
Na skutek ratyfikacji przez Polskę Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, sporządzonej w Stambule dnia 11 maja 2011 roku zachodzi m. in.:
1) Naruszenie zasad sprawiedliwości społecznej oraz dyskryminacja w działaniach antyprzemocowych niepełnoletnich chłopców i dzieci dwupłciowych, nie uznawanych prawnie za dziewczynki, co może m. in. sprzyjać wzrostowi pozadomowej przemocy wobec chłopców i części dzieci dwupłciowych - w szkołach, przedszkolach oraz szpitalach ze strony ich pracowników i rówieśników, a w efekcie zagrożeniu dla ich zdrowia oraz sprzyjać wzrostowi przemocy wobec tych dzieci - w pozostałej przestrzeni publicznej;
2) Możliwość wzrostu przemocy wobec kobiet - na skutek bagatelizowania znacznej części przyczyn tej przemocy;
3) Wewnętrzna sprzeczność prawa w Polsce, na skutek ratyfikacji wykluczających się ze sobą konwencji międzynarodowych, które zgodnie z Konstytucją są jednocześnie prawem w Polsce (uprzednio Polska ratyfikowała Konwencję o Prawach Dziecka, zakazującą dyskryminacji dzieci m. in. ze względu na płeć - w działaniach antyprzemocowych oraz Traktat o Unii Europejskiej, stojący w sprzeczności z dyskryminacją ze względu na płeć oraz chroniący prawa dziecka);
4) Powstanie podstaw prawnych mogących doprowadzić do ośmieszenia państwa polskiego, na skutek otwarcia drogi prawnej do domagania się przyznawania orderów państwowych dla krążków domacicznych i prezerwatyw, które zgodnie z tą Konwencją są także płcią genderową (społeczno-kulturową).
Konwencja wprowadza także mniejszą ochronę chłopców nie uznawanych za dziewczynki niż dziewczynek przed sterylizacją.
Konwencja dyskryminuje również dorosłych, nie uznawanych za kobiety mężczyzn, w tym ofiary pozadomowej przemocy ze strony kobiet, w działaniach antyprzemocowych oraz w ochronie przed niedobrowolną sterylizacją.
Implementacja tej Konwencji do polskiego systemu prawnego może prowadzić do zafałszowywania badań naukowych oraz do innych nieprawidłowości w funkcjonowaniu państwa.
Ta sytuacja podważa wizerunek Polski jako państwa prawa.
Wskazane przeze mnie zagrożenia, wypływające z Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej wynikają m. in. z jej art. 39 b oraz art. 3 a e f, w relacji z art. 3 c, art. 4 ust. 3 i art. 6, przy czym w mojej ocenie treść ostatniego, wskazanego artykułu różni się w jej anglo i polskojęzycznej wersji, w odniesieniu do określenia płci, co powoduje brak ich jednoznaczności.
Art. 3 a definiuje przemoc wobec kobiet, zdefiniowanie których art. 3 f rozciąga również - na niepełnoletnie dziewczęta. Art. 3 e określa, jako ofiary - tylko kobiety i osoby doznające przemocy domowej. Z kolei art. 3 c wprowadza pojęcie płci społeczno-kulturowej, a art. 4 ust. 3 i art. 6 nakazują uwzględniać jej aspekt, w działaniach antyprzemocowych, co wymaga dokonania aktu prawnego, w celu - jej określenia. Natomiast art. 39 b odnosi się do zakazu niedobrowolnej sterylizacji kobiet.
Biologicznej płci chłopcy, którzy nie zostaną uznani za dziewczynki płci społeczno - kulturowej nie są uwzględnieni w tej Konwencji - jako ewentualne ofiary przemocy pozadomowej i niedobrowolnej sterylizacji.
Jak już wyżej wskazałem Konwencja ta może przyczyniać się także do nasilania przemocy wobec kobiet i dziewcząt, w niektórych obszarach - na skutek zapisu jej preambuły i art. 12 ust. 4, ogniskującego kierowanie profilaktyki antyprzemocowej - do mężczyzn i chłopców. A przemoc wobec kobiet i dziewcząt ze strony innych dziewcząt i kobiet również występuje, czasami z tragicznym skutkiem.
Problem przemocy wobec chłopców i dziewczynek w szkołach i innych placówkach w Polsce przedstawiam w publikacji, opartej o moje autorskie badania, zatytułowanej: Przemoc wobec dzieci w szkołach i szpitalach psychiatrycznych ze strony pracowników tych instytucji.
Z kolei Raport UNESCO z 2017 roku wskazuje, że przemoc wobec chłopców i dziewczynek w szkołach występuje na całym świecie. Może ona prowadzić do negatywnych zdrowotnych, psychicznych, ekonomicznych i życiowych skutków, a nawet kończyć się śmiercią ofiar.
Przemoc wobec dzieci obojga płci w przedszkolach, szkołach i szpitalach, w tym w Polsce miewa miejsce ze strony ich pracowników obojga płci i rówieśników.
To właśnie powyżej wskazane czynniki powodują, że Konwencja ta nie jest konwencją przeciwdziałającą przemocy wobec kobiet, a konwencją destrukcji społecznej z przedmiotowym wykorzystaniem problemu przemocy wobec kobiet.
Moja autorska, krytyczna opinia w tej sprawie, zatytułowana: Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, a prawa dziecka, konstytucja i bezpieczeństwo państwa, zgodna z założeniami niniejszej kampanii, została zamieszczona m. in. w nr 2 (244) z 2015 roku Magazynu Prawniczego Jurysta (str. 42 - 47).
Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej jest także rażąco sprzeczna z art. 2 i art. 3 ust. 3 oraz art. 9 Traktatu o Unii Europejskiej, wspierającymi równość praw kobiet i mężczyzn, niezależnie od ich wieku oraz ochronę dzieci, bez względu na ich płeć.
Ponadto art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej stanowi, że Unia opiera się na wspólnych Państwom członkowskim wartościach poszanowania godności ludzkiej, opartych na m. in.na równości kobiet i mężczyzn, art. 3 ust. 3 tego Traktatu, że Unia m .in. zwalcza wykluczenie społeczne i dyskryminacje oraz wspiera sprawiedliwość społeczną i ochronę socjalną, równość kobiet i mężczyzn, solidarność międzypokoleniową i ochronę praw dziecka. Natomiast art. 9 Traktatu stanowi m. in. że: We wszystkich swoich działaniach Unia przestrzega zasady równości swoich obywateli.
Do tego aspektu problemu odnoszę się w opracowaniu: Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, a Traktat o Unii Europejskiej i Konwencja o Prawach Dziecka, zamieszczonym w nr 10 (276) z 2017 roku Magazynu Prawniczego Jurysta (str. 31 - 36).
Odniesienie do powyższych zagrożeń może być zastosowane w kampanii przez wszystkie osoby, niezależnie od wyznania i ich stosunku do religii oraz być skierowane do wszystkich osób. Poniżej przedstawiam informacje, przydatne w kampanii katolikom, nawiązujące do innego obszaru niż problematyka gender.
Odnosząc się do nauk płynących z nauczania Kościoła Katolickiego warto pochylić się nad słowami znajdującymi się w 22 rozdziale Ewangelii wg św. Mateusza, w którym jest napisane, że gdy zapytano Jezusa: Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? - odpowiedział:
Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. (Mt 22,37-40).
Święty Jan Paweł II, w punkcie 87 encykliki Evangelium vitae - wskazuje, że Posługa miłości wobec życia powinna obejmować wszystko i wszystkich: nie może tolerować jednostronności ani dyskryminacji, ponieważ życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej swojej fazie i kondycji; jest ono dobrem niepodzielnym.
W innym miejscu tego punktu Encykliki Evangelium vitae możemy przeczytać: W posłudze miłości powinna nas ożywiać i wyróżniać określona postawa: musimy zatroszczyć się o bliźniego jako o osobę, którą Bóg powierzył naszej odpowiedzialności.
W Ewangelii według św. Mateusza: Strzeżcie się, abyście nie gardzili żadnym z tych małych, albowiem powiadam wam: aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze ojca mojego, który jest w niebie (Mt 18,10).
Papież Franciszek podczas katechezy na temat Dzieciątka Jezus, wygłoszonej podczas środowej audiencji generalnej w Watykanie 30 grudnia 2015 roku odniósł się do dobra dziecka, mówiąc Dzieci trzeba chronić, bawić się z nimi i nie być wobec nich egoistami.
A 16 listopada 2016 roku podczas innej audiencji generalnej na pl. Świętego Piotra w Watykanie papież Franciszek powiedział m. in. Kieruję apel do sumień wszystkich, instytucji i rodzin, o to, aby dzieci były zawsze chronione, a także wyraził pragnienie, aby wzrost dzieci był spokojny i by z ufnością patrzyły w przyszłość.
Katechizm Kościoła Katolickiego rozważając istotę grzechu podkreśla, że Grzech jest czynem osobistym; co więcej ponosimy odpowiedzialność za grzechy popełniane przez innych, gdy w nich współdziałamy np. - nie wyjawiając ich lub nie przeszkadzając im mimo, że jesteśmy do tego zobowiązani (1868).
Jednocześnie nawiązując do dyskryminacji w Konwencji - chłopców nie uznawanych za dziewczynki oraz mężczyzn nie uznawanych za kobiety, w obszarze okaleczania ich na skutek sterylizacji - należy zwrócić uwagę na zawarte w Starym Testamencie ostrzeżenie Nikt kto ma zgniecione jądra lub obcięty członek nie wejdzie do zgromadzenia Pana (Księga Powtórzonego Prawa 23,2).
W tłumaczeniu Tory, autorstwa rabina Izaaka Cylkowa Deuteronomium (Dwarim) 23:2 głosi:
Nie wnijdzie trzebieniec ani rzezaniec do zgromadzenia Wiekuistego.
Trzebieniec to staropolskie określenia kastrata, a rzezaniec eunucha.
Również Katechizm Kościoła Katolickiego, w Artykule 5, V Przykazanie, w punkcie 2297 wskazuje, że: Bezpośrednio zamierzone amputacje, okaleczenia ciała lub sterylizacje osób niewinnych są sprzeczne z prawem moralnym poza wskazaniami medycznymi o charakterze ściśle leczniczym.
Konwencyjne zapisy, dotyczące tego problemu idą odwrotnym kierunku niż wskazania, zawarte w Piśmie Świętym, Torze i Katechiźmie Kościoła Katolickiego.
Nie tylko dziewczynki i kobiety ale także chłopcy i mężczyźni powinni być chronieni przed sterylizacją, także ze względów społecznych i demograficznych.
Natomiast powoływanie się na argumenty, które wywołują kontrowersje społeczne, podczas kampanii na rzecz wypowiedzenia tej Konwencji oczywiście jest działaniem utrudniającym dokonanie tego, a punktu widzenia nauczania Kościoła Katolickiego niesie w sobie symptomy grzechu pychy i zaniedbania.
Więcej informacji na temat projektu kampanii WSZYSTKIE DZIECI POTRZEBUJĄ OCHRONY PRZED PRZEMOCĄ można uzyskać pod numerem telefonu: 694-912-255
O przykładach zagrożeń wzmacnianych przez Konwencję - na Facebooku
Maciej Wojewódka