L-02 Z Lubina do Głuchowic i Kochlic

Lubin-Głuchowice-Kochlice


Pętla Lubin - Krzeczyn Wielki - Chróstnik - Głuchowice - Kochlice - Lipiny - Gorzelin - Lubin

Długość trasy – 43 km.

Najwyższy punkt - 181 m n.p.m., a najniższy 123 m n.p.

Trasę rozpoczynamy na skrzyżowaniu ulic Bolesławieckiej i Jana Pawła II. Pierwsza część wycieczki, aż do Kochlic, wiedzie niebieskim szlakiem pieszym. Jedziemy do ulicy Stary Lubina, gdzie w pobliżu kościoła Narodzenia Najświętszej Marii Panny skręcamy w ulicę Przemysłową w prawo (na południe). Dojeżdżamy do rozwidlenia tej ulicy. Kierujemy się aleją kasztanową na zachód (w prawo). Jedziemy mijając kościół Marii Dominiki Mazzarello. Przed kościołem w lewo (na południe). Przez las mijając schowany pałac znajdujący się w złym stanie. Docieramy do osiedla Krzeczyn. Tam na ulicy Grottgera w lewo (na południe). Szosą do Chróstnika. W tej miejscowości mijamy pałac. Objeżdżamy zabudowania pałacowe od wschodu i kierujemy się w prawo (na zachód) i wnet w lewo (na południe). Jedziemy wśród pól. Ścieżka polna pogarsza się i przejeżdżamy przez sosnowy zagajnik (październik 2015), za którym droga się polepsza. Teraz szlak biegnie lasem. Uwaga w pewnym momencie ostry skręt w prawo (na zachód). Potem znowu w lewo (na południe). Tuż przy Karczewiskach docieramy do szosy biegnącej z tej wsi do Zimnej Wody. Kierujemy się w prawo szosą na zachód. Odcinek szosą bardzo krótki – 400-450 m. Skręcamy w lewo (na południe) w las. Szlak "zygzakuje" i dociera do szerokiej drogi żużlowej. Tą drogą na zachód (w prawo). Lecz po niezbyt długiej jeździe skręcamy w lewo (na południe) i docieramy do Głuchowic. Wieś jest wystrojona drewnianymi rzeźbami . Jest to efekt pleneru rzeźbiarskiego, który odbył się w tej miejscowości. W Głuchowicach szosą na południe i potem na wschód. Za wsią szlak niebieski skręca w prawo w pola (na południe) i drogą polną prowadzi do Kochlic. Ze względu na remont szosy jest obecnie (październik 2015) nieprzejezdny. Dlatego podążamy szosą do drogi relacji Lubin-Legnica. Teraz, niestety, jedziemy poboczem bardzo ruchliwej szosy w prawo (na południe). Około 700-800 metrów. Docieramy do przejścia dla pieszych. Tam przechodzimy na drugą stronę jezdni (sygnalizacja świetlna). Krótki kawałek przez wieś i polem, a potem lasem, na południowy-wschód. Przejezdność szlaku się pogarsza. Gdy skręcamy, ciągle jadąc niebieskim szlakiem pieszym, na południe (w prawo) szlak jest trudny do przebycia nawet dla pieszych. Docieramy jednak do biegnącej poprzecznie dobrej drogi leśnej i skręcamy w lewo (na wschód) opuszczając szlak niebieski. Docieramy do torów kolejowych. Skręcamy w prawo (na południe) i jadąc drogą przytorową znajdujemy przejazd przez tory. Na drugą stronę torów. Droga biegnie prosto powoli skręcając na południe. Pierwszą możliwą drogą skręcamy w lewo i dojeżdżamy do dobrej drogi szutrowej biegnącej wzdłuż lasu. Na niej skręcamy w lewo (na północ). Jedziemy ciągle prosto w ten sposób docierając do Lipin, przysiółka leżącego pomiędzy Raszówką a Raszową. Skręcamy na asfalcie w prawo i dojeżdżamy do rozwidlenia dróg biegnących - jedna na Miłosną, a druga na Raszową. My jednak kierujemy się w lewo w pola jadąc na zachód, lecz wnet na północny-zachód do Gorzelina. W Gorzelinie włączamy się w zielony szlak rowerowy, którym będziemy jechać aż do Lubina. Na rozwidleniu dróg przecinamy niebieski szlak rowerowy. Szlak biegnie lasami i polami. Przed Lubinem docieramy do Parku Leśnego. Objeżdżamy go od strony wschodniej. Docieramy do ulicy Gajowej. Skręcamy w lewo we Wrzosową, którą dojeżdżamy do Leśnej. Dalej Legnicką do KEN. Na złączeniu się tych ulic w lewo do rzeczki Baczyny. Na drugą stronę mostkiem przy kortach tenisowych do Kolejowej, dalej do przejazdu kolejowego i do miejsca, z którego rozpoczęliśmy wycieczkę.

Paweł Niewodniczański – 2015