Trasy rowerowe‎ > ‎Grzybowa Góra‎ > ‎

L-51 Pętle po Grzybowej Górze

Grzybowa Góra


Na Grzybową Górę jest kilka podjazdów. Do południowo-wschodniego krańca płaskowyżu biegną dwie drogi. Obie są łagodne; inne podjazdy są ostrzejsze. Od południowego-zachodu można wjechać zaczynając przy bukowym lesie. Wjedziemy wtedy w pobliżu krańca południowo-zachodniego wzgórza od południowego-zachodu. Mamy jeszcze dwa podjazdy: jeden na kraniec południowo-zachodni od północnego-zachodu i drugi na kraniec północno-zachodni. Na ten ostatni możemy sobie przedłużyć jazdę w ślepą ścieżkę, a jest to najostrzejszy podjazd. Penetrując Grzybową Górę można ułożyć sobie przeróżne pętle. Przykładem może być sześciokilometrowa pętla, której ogólny opis prezentuję niżej.


Zaczynamy przy północno-zachodnim krańcu Koźlic, na skrzyżowaniu dróg: biegnącej na północ drogi do Rynarcic i drogi biegnącej wzdłuż lasu na zachód. Jedziemy płaską trasą w kierunku zachodnim, za wsią zagłębiając się w las. Po około 1100 metrach skręcamy w prawo (na północ, ale drogą potem zmienia kierunek na północni-wschodni) i przejeżdżamy przez bukowy las. Za buczyną zaczyna się intensywny podjazd. Na górze w lewo i wnet zmieniamy kierunek na północno-wschodni. Zjeżdżamy długim zjazdem na północny-zachód. Na końcu łukiem w prawo i stopniowo zmieniamy kierunek na południowo-wschodni. Podjazd. Przy końcu podjazdu główna droga skręca w prawo, ale my możemy kontynuować jazdę na wprost ślepą trasą. Jest to najostrzejszy fragment trasy. Wracamy do głównej drogi i skręcamy na niej w lewo (na południowy-zachód), a następnie znowu w lewo (na południowy-wschód) przecinając wcześniej przejechany szlak. Na płaskowyżu docieramy do głazu narzutowego z wypisaną nazwą góry. Zaczynamy zjeżdżać ze wzgórza na południowy-wschód i znajdujemy poprzecznie biegnącą drogę, na której skręcamy w lewo (na północny-wschód). Na najbliższym skrzyżowaniu tras leśnych skręt w lewo (na północny-zachód). Jedziemy wzdłuż góry i przy pierwszym skrzyżowaniu skręt w lewo (łukiem na południe, potem południowy-zachód). Wjeżdżamy podjazdem już wcześniej "zaliczonym". Ponownie jesteśmy na wzgórzu, które przecinamy wzdłuż przejeżdżając obok głazu narzutowego. I znowu zjeżdżamy na południowy-wschód, lecz teraz, po dotarciu do poprzecznie biegnącej drogi, skręcamy w prawo (na południe). Na dole nawrót pod ostrym kątem i łagodny podjazd nową drogą na północny-zachód. Ponownie jesteśmy na Grzybowej Górze. Skręt w prawo i po raz trzeci, i ostatni, zjazd na południowy-wschód do drogi poprzecznej, na której skręt w prawo i wnet w lewo. Dojeżdżamy do Koźlic i wracamy do skrzyżowania z drogą na Rynarcice.

Paweł Niewodniczański - 2014