WSPÓŁPRACUJĄ Z NAMI

Kształtowanie się ustroju szkolnego po II wojnie światowej


    Obowiązującą podstawę prawną dla szkolnictwa w Polsce Ludowej w roku 1944 była w dalszym ciągu - niezniesiona żadnym aktem prawnym - ustawa o ustroju szkolnictwa z 1932 roku (1). Podyktowane to było zarówno względami politycznymi, jak również praktycznymi. Chodziło, bowiem o jak najszybszą odbudowę i uruchomienie szkół wykorzystując kadrę nauczycieli przedwojennych (2). Zgodnie z ówczesną atmosferą, nie czekając na odpowiedni akt prawny, władze oświatowe przesłały 12 września 1944 roku do szkół „Wytyczne dotyczące organizacji publicznych szkół powszechnych w roku szkolnym 1944/45”.

    W przesłanych wytycznych zaleciły złagodzenie skutków wadliwego systemu przedwojennego poprzez taką organizację nauczania, w której wszystkie szkoły posiadałyby jednakowy program, a wszystkie klasy obejmowałyby tylko pojedyncze roczniki uczące się oddzielnie. W ten sposób wytyczne wprowadziły pełne i jednolite wykształcenie dla wszystkich dzieci w mieście i na wsi w zakresie programu szkoły III stopnia.

    Dalszym krokiem ku realizacji zasady szkoły jednolitej było zrównanie programu nauczania VII klasy szkoły powszechnej i I klasy gimnazjum. Rezultatem tych zmian było skrócenie nauki w gimnazjach ogólnokształcących i zawodowych do 3 lat.  27 Listopada 1944 roku Rada Ministrów wydała Dekret, zatwierdzony przez Prezydium KRN, o organizacji szkolnictwa w okresie przejściowym. Dekret ten uchylił artykuły 11 i 12 ustawy „jędrzejewiczowskiej” z 1932 roku, znosząc w ten sposób ostatecznie podział szkoły powszechnej na trzy szczeble programowe i trzy stopnie organizacyjne. Nowy ustrój szkolny składał się z: 7-letniej i 7-klasowej szkoły powszechnej, 3-letniego gimnazjum i 2-letniego liceum (3).

    Nowy ustrój szkolny oparto o następujące zasady: jedności, powszechności, bezpłatności i publiczności.  Podstawą organizacyjną i programową systemu szkolnego stała się obowiązkowa szkoła 7-klasowa, na której opierał się stopień licealny (klasy VIII-XI) szkół ogólnokształcących oraz wszystkie szkoły zawodowe.

    Od 1948/49 roku funkcjonowały szkoły ogólnokształcące stopnia podstawowego i licealnego. Szkoły stopnia podstawowego z klasami I - XI oraz szkoły stopnia licealnego z klasami VIII-XI. W polityce oświatowej na plan pierwszy wysuwano rozwój sieci szkół 7-klasowych, rozbudowę szkolnictwa zawodowego oraz różnorodnych szkół i kursów dla pracujących.

    Na podbudowie szkoły podstawowej zorganizowano następujące szkoły zawodowe:
1. szkoły przysposobienia zawodowego (4-11 miesięcy);
2. zasadnicze szkoły zawodowe (2-letnie, dla niektórych zawodów roczne lub 3-letnie);
3. technika zawodowe (3-4 letnie, dla niektórych zawodów 5-letnie); istniały również technika dwuletnie oparte na 9 klasach szkoły ogólnokształcącej;
4. różne specjalistyczne kursy zawodowe.

    Szczególnie ważną dziedziną szkolnictwa zawodowego były szkoły rolnicze. W okresie międzywojennym, mimo że Polska była krajem rolniczym, mało było szkół rolniczych. Średnich szkół rolniczych było zaledwie 18, w tym: 11 gimnazjów i 7 liceów z liczbą 1800 uczniów. Zgodnie z systemem szkolnym wprowadzonym w roku 1951, kształcenie kadr dla potrzeb rolnictwa odbywało się:
1. w zasadniczych szkołach rolniczych i w technikach;
2. w ośrodkach kształcenia kadr rolniczych (dla spółdzielczości produkcyjnej, mechanizatorów rolnictwa, państwowej służby rolnej);
3. za pomocą nauki korespondencyjnej.

    W roku szkolnym 1954/55 zaczęto organizować 2-letnie ZSZ mechanizacji rolnictwa kształcące kadry dla potrzeb PGR i POM. Natomiast niedostatecznie uwzględniono potrzeby kształcenia rolniczego kadr zatrudnionych w indywidualnych gospodarstwach rolnych. Lukę tę wypełniono w roku 1956, kiedy to zaczęto organizować tzw. szkoły przysposobienia rolniczego dla tych absolwentów wiejskich szkół podstawowych, którzy pozostawali w pracy w gospodarstwach rolnych.

    Od 1954 r. organizowano szkoły zawodowe (służba zdrowia, studia nauczycielskie, ekonomiczne, techniczne) na podbudowie 11-klasowej szkoły ogólnokształcącej.

    Od roku 1958/59 większość techników przeszła na 5-letni, a zasadnicze szkoły zawodowe na 3-letni cykl nauczania. Natomiast w szkolnictwie akademickim wprowadzono w 1951 r., z wyjątkiem studiów medycznych, studia dwustopniowe: 3-letnie pierwszego stopnia, upoważniające do dyplomu i tytułu zawodowego oraz 2-letnie II stopnia (po ukończeniu studiów I stopnia), dające prawo do tytułu magistra, lekarza lub magistra inżyniera. Należy dodać, że od 30 marca 1950 r. absolwentów średnich szkół zawodowych (w tym liceów pedagogicznych) obowiązywały tzw. nakazy pracy. Od roku 1956/57 -
a w niektórych szkołach wyższych już od 1952/53 - powrócono do jednolitych (4- i następnie pięcioletnich) studiów magisterskich. Obok studiów dziennych stworzono studia dla pracujących (wieczorowe, zaoczna lub eksternistyczne). W 1951 roku utworzono w 12 szkołach wyższych dwuletnie wydziały studiów przygotowawczych dla niemających matury kandydatów pochodzenia robotniczego i chłopskiego. Ponieważ oświata, zwłaszcza na poziomie akademickim traktowana była jako ważny front ideologiczny, to w okresie tym następowała eliminacja kadr nauczycielskich i profesorskich uważanych, mimo niekwestionowanych kwalifikacji nauczycielskich, za politycznie niepożądane. Równocześnie ważną rolę przepisywano przedmiotom ideologicznym, mającym na celu indoktrynację marksistowską.
   
    W połowie lat sześćdziesiątych, na podstawie ustawy z dnia 15 lipca 1961 r. o rozwoju systemu oświaty i wychowania (4), przeprowadzono organizacyjną i programową reformę szkolnictwa, wprowadzając 8-letnie nauczanie w szkole podstawowej (od 1 września 1966 r.) z obowiązkiem nauki od 7 roku życia do ukończenia VIII klasy, nie dłużej jednak niż do 17 roku życia. W styczniu 1971 r. minister oświaty i szkolnictwa wyższego powołał Komitet Ekspertów w celu opracowania Raportu o Stanie Oświaty, który miał przeanalizować system szkolny i opracować projekt przyszłego modelu oświaty. Raport został opublikowany w marcu 1973 r. Projektowano wprowadzenie powszechnej, obowiązkowej, jednolitej pod względem programowym w mieście i na wsi 10 letniej szkoły średniej (nauczanie początkowe w klasach I-III oraz nauczanie systematyczne w klasach IV-X) przyjmując za wzór model szkolnictwa w ZSRR.

    Okres kształcenia w szkolnictwie zawodowym miał trwać od pół roku do dwóch lat, w zależności od potrzeb i kierunku nauczania. Zakładano zorganizowanie ponad 2350 gminnych szkół zbiorczych, które w przyszłości miały stać się średnimi szkołami gminnymi. Realizacja nauczania według tego projektu miała się rozpocząć w 1978 r., ale w efekcie totalnego bałaganu w programach nauczania i przygotowaniu podręczników oraz narastającego kryzysu gospodarczego wprowadzenie dziesięciolatki odwołano.


(kliknij, aby powiększyć)

Schemat organizacji szkolnictwa w Polsce Ludowej, rok 1971



    Kolejną reformę systemu szkolnictwa w XX wieku zapoczątkowała ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (5), przyjmująca za podstawę kształcenia 8-klasową szkołę podstawową. W dniu 25 lipca 1998 r. Sejm znowelizował, po raz piąty, ustawę oświatową (6), wprowadzając 6-klasową szkołę podstawową i trzyletnie gimnazjum. Absolwenci gimnazjów mieli kontynuować naukę w czterech typach szkół:
  • trzyletnich liceach ogólnokształcących kończących się maturą;
  • trzyletnich liceach profilowanych (140 profili) kończących się maturą;
  • czteroletnich technikach, również umożliwiających zdobycie matury oraz kwalifikacji zawodowych;
  • zasadniczych szkół zawodowych.
    Sześcioletnie szkoły podstawowe i gimnazja zaczęły funkcjonować z dniem 1 września 1999 r., natomiast szkoły ponadgimnazjalne były tworzone z dniem 1 września 2002 r (7). Celem reformy to upowszechnianie szkolnictwa na poziomie średnim, zwiększenie liczby studiujących na uczelniach wyższych, wyrównanie szans w  dostępie do szkół i poprawa jakości kształcenia.


(kliknij, aby powiększyć)


Koncepcje szkolnictwa nauczycielskiego po II wojnie światowej

    Na przestrzeni dziejów przygotowanie do zawodu nauczycielskiego prowadzone było w Polsce różnymi formami i sposobami. O planowanym i kierowanym kształceniu zawodowym można mówić dopiero w wieku XIX, a ściślej w II połowie tego stulecia, kiedy nastąpił stosunkowo duży przyrost zakładów nauczycielskich. W latach 1919-39 intensywnie poszukiwano w teorii i praktyce właściwego systemu kształcenia nauczycieli.

    Porozbiorowy i powojenny stan systemu oświaty polskiej, a właściwie jego brak, deficyt polskich nauczycieli, szkół i ustawodawstwa, determinował potrzebę bardzo intensywnych głęboko przemyślanych i stanowczych działań. Ten można by rzec tragiczny bilans zmuszał do dynamicznych rozwiązań, które musiały uwzględniać warunki ekonomiczne kraju. Zniszczenia powojenne, budowanie państwowości, gospodarki, administracji, i na to nakładająca się ogólnoświatowa recesja ekonomiczna przypadająca na okres międzywojenny - to czynniki, które hamowały i ograniczały rozwój systemu oświaty polskiej. Można oczywiście stwierdzić, że system kształcenia nauczycieli był zawsze i jest obecnie odzwierciedleniem stopnia rozwoju gospodarczego i kulturalnego kraju oraz wyrazem jego aspiracji oświatowych.

    Strategia kształcenia nauczycieli to wypadkowa powyższych uwarunkowań, a jednocześnie konsekwentne działanie zmierzające do utrwalenia fundamentalnych wartości kulturowych i określonych stosunków społeczno-politycznych.

    Okres międzywojenny był istotny dla Polski, bowiem w tym czasie zaczęto w praktyce edukacyjnej weryfikować poglądy teoretyczne na kształcenie nauczycieli, jak również powstało wówczas wiele ciekawych projektów. Zwierciadłem bogactwa myśli i poglądów była twórczość nauczycieli (8), pedagogów (9)i działaczy oświatowych oraz polityków (10).

    Po II wojnie światowej problem kształcenia nauczycieli w II Rzeczpospolitej był podnoszony fragmentarycznie przez wielu autorów, zarówno w opracowaniach zwartych, jak i na łamach różnych czasopism historyczno-pedagogicznych. Mimo pokaźnej liczby opracowań, tylko trzech historyków wychowania podjęło próbę odniesienia się do kształcenia w seminariach nauczycielskich, uwzględniając pewne aspekty ich działalności i obejmując badaniami całą Polskę: J. Kulpa, J. Doroszewski, R. Cierzniewska (11) oraz F. Śliwińskiego (12)

    Po II wojnie światowej w obliczu ogromnych strat w bazie materialnej szkolnictwa jak i strat ludzkich, sprawa pozyskania nauczycieli, głównie drogą kształcenia stanowiła przedmiot zainteresowań nauki, partii politycznych, organizacji społecznych, oświatowych, nauczycielskich, a także rządów - niezależnie od opcji politycznych. Doskonaleniu systemu kształcenia nauczycieli, a nawet wypracowaniu w tym względzie nowej koncepcji miały służyć obrady zwołanego Ogólnopolskiego Zjazdu Oświatowego w Łodzi 18-22 czerwca 1945 roku.

    Problem zapewnienia odpowiedniej liczby nauczycieli dla szkolnictwa podjął na zjeździe minister Stanisław Skrzeszewski, a także wiceminister Władysław Bieńkowski. W. Bieńkowski w swoim wystąpieniu zjazdowym wskazał na konieczność kształcenia nauczycieli na kursach, jak również innych formach edukacji pedagogicznej. Zaznaczył przy tym, że wykształcenie nauczycieli nie powinno być niższe niż na poziomie małej matury (13).

    Odmienne stanowisko w tej sprawie zajął Kazimierz Maj, wiceprezes Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego, który zarówno w wystąpieniu na zjeździe i przedstawionych materiałach opowiedział się za kształceniem kadr nauczycielskich w „ 2-letnich gimnazjach i opartych na nich liceach pedagogicznych, (…) skróconych 3-letnich szkołach średnich o ustroju semestralnym i opartych na nich instytutach nauczycielskich uniwersytetów i wydziałach pedagogicznych, przygotowujących nauczycieli na wyższym w przyszłości powszechnie wymaganym stopniu” (14). Ponadto postulował podwyższenie kwalifikacji pracujących już nauczycieli poprzez zdobywanie wiedzy w instytutach nauczycielskich, pedagogiach i na wydziałach pedagogicznych uczelni.

    Apelował, aby w kształceniu nauczycieli szkół powszechnych wykorzystać dorobek, działającej przed wojną w Warszawie i Łodzi, Wolnej Wszechnicy Radiowej. Od jakości kształcenia kadr pedagogicznych zależał jego zdaniem i zdaniem nauczycieli, cały sens i rezultat dyskutowanych zmian w szkolnictwie.

    Uważał w związku z tym, że wraz z proponowaną reformą szkolną należało jednocześnie udoskonalić system kształcenia przyszłych nauczycieli. Zdecydowanie odrzucił stosowanie skróconych form edukacji nauczycieli (15).

    Marian Falski, jeden z największych znawców głównych problemów nurtujących polską oświatę, przedstawił w konkretnych liczbach wielkie zapotrzebowanie na nauczycieli w dającej się określić perspektywie czasu i dał wyraz zaniepokojeniu wobec faktu, że istniejący system kształcenia nauczycieli nie będzie w stanie spełnić tych oczekiwań. Proponował, w celu zachęcenia młodzieży do podejmowania nauki zawodu nauczycielskiego, stworzenie odpowiedniego systemu stypendialnego dla uczniów wywodzących się z niezamożnych rodzin i znaczące rozbudowanie sieci internatów (16).

    Z kolei Henryk Ułaszyn podkreślił, że sprawa kształcenia nauczycieli powinna stanowić główny „punkt ciężkości” przeprowadzanej całej reformy szkolnictwa (17).

    Zagadnienia kształcenia nauczycieli pod potrzeby całego szkolnictwa podjęto na konferencji zwołanej z inicjatywy prof. Władysława Heinricha na Uniwersytecie Jagiellońskim w dniach 17-19 grudnia 1945 roku. „Spośród wszystkich nauczycieli najbardziej doniosłą rolę - jak zauważył W. Heinrich - wypełniają ci, którzy pracują w szkołach powszechnych. Wnoszą oni, bowiem „kulturę w najszersze sfery społeczeństwa, kształtują glebę społeczną, z której wyrasta wszystko. Są to ludzie pełni ofiarności i zapału, którzy swe zadania chcą spełnić jak najlepiej. Obowiązkiem społeczeństwa jest dać im jak najlepsze i najodpowiedniejsze dla zadań, jakie spełniają, przygotowanie” (18). Mając na względzie tę kulturotwórczą rolę nauczycieli szkół powszechnych, uczestnicy konferencji podjęli próbę określenia optymalnego modelu kształcenia nauczycieli (19).

    Starania o najwyższy poziom kształcenia nauczycieli wiodły do rozważań, projektów i prób stworzenia ośrodka naukowych badań pedagogicznych, instytucji skupiających wszystkich zainteresowanych badaniami pedagogicznymi i rozwijającymi te badania. Stworzenie takiej instytucji podczas obrad na tej konferencji zaproponował E. Czernichowski, postulując: „Należy stworzyć Polską Akademię Nauk Pedagogicznych, jako centralny ośrodek skupiający myśl i działalność pedagogiczną w całej Polsce. Akademia ta winna zespalać najwybitniejszych pedagogów i działaczy oświatowych, zarówno teoretyków jak i praktyków, ponadto katedry psychologii i pedagogiki przy uniwersytetach i pedagogiczne instytuty badawczo-naukowe oraz prowadzić planową akcję w zakresie badań naukowych i wydawnictw pedagogicznych. Przy akademii winny istnieć pracownie naukowo-badawcze, muzeum oświatowe i archiwum oświaty. Akademia Nauk Pedagogicznych mogłaby być również organem opiniodawczym i doradczym dla Ministerstwa Oświaty w sprawach nauczania, wychowania i organizacji szkolnictwa” (20).

    Propozycja ta wynikała z budzącej się myśli pedagogicznej, starania o jej naukowy rozwój, o zespolenie wysiłków wszystkich wybitnych pedagogów polskich dla uzyskania pełniejszych i jak najprzydatniejszych osiągnięć dla dobra młodzieży, społeczeństwa i kultury polskiej.

    Zdaniem wielu uczonych biorących udział w konferencji nauczycieli dla wszystkich typów szkół powinno się kształcić na możliwie najwyższym poziomie, czyli uniwersyteckim. Przy czym zdaniem prof. Władysława Szafera „byłoby tragiczną omyłką (21) gdyby z jakichkolwiek względów oddzielono „kształcenie nauczycieli od kształcenia naukowców” (22). Misja nauczyciela jest bowiem tak wielka, że nie usprawiedliwia traktowania przygotowania kandydatów do zawodu nauczycielskiego w sposób ulgowy.

    Jeszcze wyraziściej kwestię wysokiego poziomu kształcenia nauczycieli przedstawił wybitny filozof, profesor Roman Ingarden, który podkreślił też społeczną i moralną rolę nauczyciela w wychowaniu każdej osoby. „Młody człowiek kształcący się na nauczyciela winien wychowywać się w atmosferze uniwersyteckiej. Nauczyciel nie jest tylko specjalistą, który zna swą gałąź w sposób bierny i uzyskaną wiedzę po prostu przekazuje innym. To jest człowiek, który kształci i przekształca ludzi, a nie martwe przedmioty. Poza wiedzą fachową (….) winien mieć specjalne kwalifikacje umysłowe i moralne. Ten człowiek budujący duchowość innych ludzi w okresie czasu, gdy są najwięcej wrażliwi, musi być sam człowiekiem dojrzałym, światłym (…) inaczej swoich trudnych zadań nie spełni. Nie może być strupieszałym belfrem, musi mieć żywy stosunek do współczesnej wiedzy i do współczesnych prądów kulturalnych” (23).

    Zagadnieniem budzącym żywe spory były wzajemne relacje i proporcje w wyposażaniu nauczyciela w wiedzę z zakresu przedmiotu kierunkowego i kwalifikacje oraz umiejętności pedagogiczne. Temat ten poruszali między innymi prof. Zenon Klemensiewicz i doświadczony nauczyciel Bronisław Chrzan (24). Pogodzenie spraw nauki z potrzebami praktycznymi zawodu nauczycielskiego było trudne. Pracownicy naukowi z reguły przyznawali pierwszeństwo nauce. Znawcy pracy pedagogicznej twierdzili natomiast, że społeczeństwo, a zwłaszcza szkoła, oczekuje od nauczyciela przede wszystkim fachowych kompetencji w zakresie nauczania i wychowania. Te ostatnie racje spotkały się pod koniec konferencji z powszechną akceptacją.

    Aczkolwiek ostatecznie o poziomie wykształcenia nauczyciela zdecydować miały, zdaniem prof. Z. Klemensiewicza, następujące uwarunkowania:
  • klasy, w których zamierzał pracować (młodsze I-V, i starsze VI-VII),
  • typ szkoły, dla której był przygotowywany
    Próby rozstrzygnięcia tych kwestii i udzielenia odpowiedzi na pojawiające się wątpliwości oraz pytania dotyczące kształcenia nauczycieli podejmowało wielu uczestników konferencji.

    Z. Klemensiewicz, biorąc pod uwagę aktualną sytuację w szkolnictwie stwierdził, że kształcenie nauczycieli szczebla niższego należy pozostawić odpowiednim zakładom pedagogicznym, które są dość licznie rozmieszczone na terenie kraju (25) Nauczyciele szkół średnich powinni natomiast uzyskiwać kwalifikacje na uczelniach z uwzględnieniem (nabytych na jednorocznych kursach) wiadomości z zakresu teorii nauczania i wychowania.

    B. Chrzan uznał, że nauczyciele szkół powszechnych i średnich mogą się różnić posiadaną wiedzą merytoryczną typu ogólnokształcącego. Natomiast „wykształcenie z zakresu nauk pedagogicznych, socjologicznych i ustrojowo - prawnych winno być jednakowe dla wszystkich nauczycieli szkół powszechnych i średnich. Pogląd, że nauczanie i wychowanie w niższych klasach szkoły powszechnej jest łatwiejsze, jest błędny i należy go odrzucić, tak samo, jak pogląd, że szkoła początkowa jest mniej ważna od szkoły średniej lub wyższej” (26).

    Zadaniem systemu kształcenia nauczycieli szkół powszechnych - zdaniem B. Chrzana, a zwłaszcza E. Czernichowskiego, naczelnika Wydziału Kształcenia Nauczycieli Ministerstwa Oświaty - jest nie tylko zapewnienie odpowiedniego zakresu wiedzy kandydatom do zawodu nauczycielskiego, ukształtowanie postawy i światopoglądu, ale także przygotowanie do roli inicjatorów życia społeczno-kulturalnego i gospodarczego w środowisku, w którym będą pracować.

    Cele te zamierzano osiągnąć w drodze wprowadzenia zmian w programach nauczania średnich szkół nauczycielskich. Postulowano między innymi: ograniczenie przedmiotów pedagogicznych na rzecz zwiększenia liczby godzin przeznaczonych na nauczanie przedmiotów ogólnokształcących, podkreślenie roli higieny szkolnej, położenie nacisku na obowiązkową naukę języków obcych i gry na instrumencie, uwzględnienie problematyki prawniczej, spółdzielczej, społecznej, politycznej oraz gospodarczej. W zapewnieniu wystarczającej liczby nauczycieli decydującą rolę miały spełniać licea pedagogiczne, o szerokiej bazie rekrutacyjnej opartej głównie na środowiskach robotniczych i chłopskich.

    Ministerstwo Oświaty wysunęło także koncepcję przygotowania nauczyciela szkół powszechnych w wyższych szkołach pedagogicznych. W ten sposób w dążeniu do osiągnięcia jak najwyższego poziomu zawodowego nauczycieli planowano stworzenie dwutorowości ich kształcenia. Powoływano się przy tym na istnienie takiego systemu edukacji nauczycieli w ZSRR, Austrii, Czechosłowacji, Szwajcarii, Norwegii i w innych państwach (27).

    Czynnikiem, który w okresie powojennym wpływał w zdecydowany sposób na poziom kształcenia nauczycieli, a dokładniej na jego obniżenie, było olbrzymie zapotrzebowanie na jakichkolwiek nauczycieli szkół powszechnych. Kroniki powojenne notują, iż spośród 76 648 nauczycieli, pracujących w przedwojennym szkolnictwie powszechnym (1937/38), nie zgłosiło się do pracy szkolnej ponad 20 000 nauczycieli. Ogromna ich część, bo ponad 16 500, zginęła bądź na polach bitew II wojny światowej w kraju i poza jego granicami, bądź w obozach, bądź padła od kul okupanta w egzekucjach ulicznych i więziennych, bądź zmarła z wyczerpania nie doczekawszy upragnionego dnia wolności (28). Niedobór kadrowy szkolnictwa pogłębiała pięcioletnia wojenna przerwa w kształceniu nauczycieli.

    Jeśli można dostrzec jakiś choćby nieco jaśniejszy punkt na ponurym firmamencie okupacyjno-wojennym, to można by za taki uznać kształcenie i samokształcenie nauczycieli za drutami obozów oficerskich w warunkach, jako tako, respektowanej konwencji genewskiej. Ponad 2 000 oficerów-nauczycieli, zamkniętych w tych obozach, podjęło z myślą o dalszej pracy w wyzwolonym kraju, różne specjalistyczne formy studiów (wyższe kursy nauczycielskie, instytuty nauczycielskie, wykłady w zakresie Wolnej Wszechnicy Polskiej i in.), które po powrocie do kraju zostały przez polskie władze oświatowe zweryfikowane i uznane.

    Dzięki temu kilkuletniemu wysiłkowi podnieśli oni wydajnie swoje kwalifikacje zawodowe i z tym większą znajomością rzeczy mogli stanąć do odbudowy oświaty i szkolnictwa w uwolnionym od najeźdźcy kraju. Niemały ich odsetek podjął pracę w zakładach kształcenia nauczycieli oraz na różnych szczeblach administracyjnej drabiny oświatowej (29).

    Szkolnictwo ogólnokształcące, zakłady kształcenia nauczycieli i placówki opieki nad dzieckiem zasilali również nauczycieli i wychowawcy, którzy przymusowo zostali wywiezieni i okres wojny spędzili Związku Radzieckim. Kontakt z radziecką praktyką pedagogiczną dokonywał się z reguły na terenie szkół polskich i placówek opieki nad dziećmi polskimi.

    Wbrew eksterminacyjnej polityce okupanta hitlerowskiego również na terenie kraju nie zamarło całkowicie życie umysłowe. Związek Nauczycielstwa Polskiego zszedł w podziemie, aby w ramach Tajnej Organizacji Nauczycielskiej (TON) prowadzić dzieło nauczania nie tylko w zakresie szkoły powszechnej, lecz także szkoły średniej i wyższej. W pracę tę zaangażowały się tysiące nauczycieli. W ostatnim roku okupacji tajnym nauczaniem objęto na terenie Generalnej Guberni około miliona uczniów szkół powszechnych, około 50 000 uczniów szkół średnich i około 10 000 studentów wyższych uczelni (30).

    Szkolnictwo pedagogiczne nie żyło życiem izolowanym. Jego związki z rzeczywistością społeczno-polityczną energicznie odbudowującego się kraju, z różnymi torami oświaty i wychowania, były nader ścisłe. Placówki kształcenia nauczycieli zadania swe upatrywały w przygotowaniu potrzebnych kadr dla wszystkich typów szkół, wychowania przedszkolnego i pozaszkolnego. Nie było to zadanie łatwe. Złożoność jego wynikała przede wszystkim z dynamiki rozwojowej oświaty i wynikającego stąd wielkiego zapotrzebowania społecznego na coraz liczniejszą i coraz lepiej wykształconą kadrę wykwalifikowaną, z nieustannych przemian programowych szkolnictwa, z ducha podejmowanych reform.

    W porównaniu z innymi krajami europejskimi, które tak wielkich strat wojennych nie doznały, przebyliśmy w tym czasie drogę dłuższą, iście milową - od stanu wręcz zerowego na niektórych odcinkach do podjęcia dzieła budowy systemu kształcenia wszystkich nauczycieli na poziomie wyższym, czego polska historia wychowania jeszcze nigdy dotąd nie notowała, jeśli pominie się oczywiście, obfitą sferę postulatów w tej dziedzinie.

    Droga, którą kroczyła polska oświata i szkolnictwo pedagogiczne w latach funkcjonowania liceów pedagogicznych nie była łatwa i prosta. Miała ona zakręty, czasami punkty zwrotne, za którymi otwierały się widoki nowe, perspektywy jaśniejsze.


Licea pedagogiczne

1. Organizacja liceów pedagogicznych w Polsce Ludowej

    Po wojnie nadal obowiązywał system oświatowy, wprowadzony ustawą z dnia 11 marca 1932 r. o ustroju szkolnictwa (31). Zgodnie z art. 37 tejże ustawy kształcenie kandydatek na wychowawczynie przedszkoli odbywało się:

a. w 4-letnich seminariach dla wychowawczyń przedszkoli,
b. w 2-letnich liceach dla wychowawczyń przedszkoli.

    Na pierwszy rok nauczania w seminarium przyjmowano kandydatki, które w danym roku kalendarzowym kończyły, co najmniej 13 lat, a na pierwszy rok liceum kandydatki, które ukończyły, co najmniej 16 lat.
    
    Okres nauki w seminariach, jak i liceach dla wychowawczyń przedszkoli, wynosił 3 lata. Seminarium oraz liceum dla wychowawczyń przedszkoli były niepełnymi szkołami średnimi kończącymi się tylko egzaminem. Na każdym etapie przygotowania do zawodu przedszkolanek praktyka stanowiła nieodłączną część procesu dydaktycznego. W roku 1950/51 zaczęto organizować własne „przedszkola ćwiczeń”.

    W roku 1955 nastąpiła zmiana systemu kształcenia. Państwowe Liceum Wychowawczyń Przedszkoli zostało przekształcone w 4-letnie Liceum Pedagogiczne dla Wychowawczyń Przedszkoli, które już było pełną szkołą średnią kończącą się egzaminem dojrzałości. W roku 1957 czas trwania nauki w szkole został przedłużony do lat 5, co zrównało sposób kształcenia wychowawczyń przedszkoli z kształceniem nauczycieli szkół podstawowych.

    Zgodnie  art. 40 cytowanej ustawy kształcenie kandydatów na nauczycieli szkół powszechnych odbywało się:

a. w 3-letnich liceach pedagogicznych,
b. w 2-letnich pedagogiach.

    Na pierwszy rok nauczania w liceum pedagogicznym przyjmowano kandydatów, którzy ukończyli co najmniej lat 16, a na pierwszy rok pedagogium kandydatów, którzy ukończyli co najmniej 18 lat.

    Ponieważ program gimnazjum opierał się na tzw. drugim szczeblu ówczesnej szkoły powszechnej, przeto okres kształcenia nauczycieli szkół podstawowych na poziomie średnim obejmował 7 lat szkoły powszechnej, 4 lata gimnazjum i 3 lata liceum pedagogicznego, łącznie 14 lat. Kształcenie przez pedagogium trwało łącznie 13 lat (7 lat szkoły powszechnej, 4 lata gimnazjum i 2 lata pedagogium).  Do gimnazjum można było też wstępować po ukończeniu szóstej klasy szkoły III stopnia: wówczas okres kształcenia nauczycieli był o jeden rok krótszy.

    W odbudowującej się ze zniszczeń wojennych Polsce, z uwagi na ogromne potrzeby )kadrowe, jak również ze względów ekonomicznych, w systemie kształcenia nauczycieli preferowano licea pedagogiczne (32), jako szybką i najefektywniejszą drogę przygotowania kandydatów do zawodu nauczycielskiego.

Zakłady kształcenia nauczycieli w latach szkolnych 1938/39, (1937/38) * i 1.V. 1945

*Liczbę nauczycieli przed wojną podano według danych z roku szkolnego 1937/38.

Źródło: Szkolnictwo w liczbach 1944/45, Prace Biura Badań i Statystyki, red.. M. Falski, Warszawa 1946, s. 2, 3. [za:] W .Chmielewski, Edukacja nauczycieli po II wojnie światowej, Warszawa 2007 r., Wyd. Neriton, s.. 46.


    Pod koniec 1947 roku istniało 125 liceów pedagogicznych z ponad 30 tysiącami uczniów. Na podstawie instrukcji z 19 maja 1947 roku utworzono także 16 liceów pedagogicznych dla dorosłych bądź licealnych kursów pedagogicznych dla dorosłych, w których naukę pobierało około 1000 słuchaczy (33).

    Podejmowany z dużym zaangażowaniem wysiłek setek nauczycieli i pracowników administracji oświatowej zaowocował uruchomieniem w trudnych warunkach kadrowych i materialnych i w stosunkowo krótkim czasie, kilkudziesięciu sprawnie funkcjonujących liceów pedagogicznych oraz znacznej liczby innych form kształcenia nauczycieli. Szkoły nauczycielskie przystąpiły do wypełniania swojego ważnego posłannictwa dzięki ofiarności kadry pedagogicznej, która z godnością i poświęceniem realizowała cele dydaktyczno-wychowawcze, wynikające z wielowiekowego dorobku i aktualnych osiągnięć polskiej oraz światowej myśli pedagogicznej.

    Stan kształcenia nauczycieli dla szkół podstawowych w pierwszych trzech latach szkolnych po wojnie w skali kraju przedstawiał się następująco:

Stan kształcenia nauczycieli dla szkół podstawowych w pierwszych trzech latach szkolnych po wojnie.

Źródło: S. Mausnerberg i M. Walczak, Oświata polska 1944-1956. Wybór źródeł, część pierwsza -lata 1944-1948, Warszawa 1999, s. 268, 275, 276.; E. Wąsowicz, Informator o zakładach kształcenia nauczycieli, Warszawa 1976, s. 9.


    Już 12 sierpnia 1944 roku ukazało się zarządzenie Resortu Oświaty w sprawie przyjmowania kandydatów do liceów pedagogicznych i pedagogiów. Podkreślono w nim, że dotychczasowe, przedwojenne zarządzenia dotyczące rekrutacji kandydatów do liceów pedagogicznych i pedagogiów pozostają w zasadzie te same.

    Celem zwiększenia zainteresowania młodzieży liceami pedagogicznymi 2 października 1944 roku Wydział Kształcenia Nauczycieli Okręgu Szkolnego Lubelskiego wystąpił do Resortu Oświaty Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z propozycją utworzenia przedszkoli, szkół ćwiczeń i gimnazjów ogólnokształcących przy zakładach kształcenia nauczycieli ( przedszkole + szkoła ćwiczeń + gimnazjum ogólnokształcące + liceum pedagogiczne, jako jeden wspólny zakład z jedną dyrekcją). Uznano bowiem, że ogólna atmosfera pedagogiczna, jaka panuje od szkoły ćwiczeń przy liceum, przez gimnazjum, stworzy sprzyjające warunki do kontynuowania przez wychowanków dalszej nauki w tym zakładzie i pod opieką tego samego grona pedagogicznego.

    Zalecano, aby przy naborze brano pod uwagę młodzież chłopską, gdyż nadawała się szczególnie dobrze do pracy w szkole powszechnej na wsi. Koncepcję tę zamierzano zrealizować w liceach pedagogicznych w Chełmnie, Lublinie Siedlcach i Zamościu.

    Problem braku kandydatów do zawodu nauczycielskiego zarysował się także na ziemiach odzyskanych. W Jeleniej Górze, gdzie uruchomiono liceum pedagogiczne w drugiej połowie roku 1945, początkowo zgłosiło się kilkoro kandydatów. Podobna sytuacja była w Legnicy i innych miastach Dolnego Śląska.

    Istniejące zakłady kształcenia nauczycieli nie były w stanie zaspokoić w najbliższych latach ogromnego zapotrzebowania na kadrę nauczycielską. Podjęto decyzję, aby uczniów liceów i pedagogiów zwolnić z czynnej służby wojskowej. Stawało się to konieczne, gdyż zapotrzebowanie na kadrę nauczycielską w szkolnictwie podstawowym gwałtownie rosło.

    W okresie kierowania Ministerstwem Oświaty przez Czesława Wycecha (28 czerwiec 1945 do 5 lutego 1947) zalecenia w sprawie rekrutacji młodzieży do zawodu nauczycielskiego kładły nacisk na werbowanie kandydatów wyrobionych społecznie i odznaczających się odpowiednim poziomem inteligencji. Nie było w nich sugestii co do pochodzenia społecznego, przynależności do określonych organizacji młodzieżowych, czy innych kryteriów pojawiających się w dokumentach urzędowych.

    Ta koncepcja kształcenia nauczycieli reprezentowana przez Ministra Czesława Wycecha nie znajdywała akceptacji członków powstałej w lutym 1947 roku Komisji (Kolegium) Oświaty i Kultury Biura Politycznego KC PPR, którzy wyrazili o niej swój negatywny pogląd w „ Materiałach do rezolucji (w sprawach oświatowych z marca 1947 r.)”, ostro krytykując „ apolityczną”, a więc ich zdaniem pro peeselowską akcję wychowawczą, widoczną m.in. (…) w programie szkolenia nauczycieli (związkowe WKN-y, instytuty pedagogiczne, konferencje rejonowe itp.), w wydawnictwach związkowych dla nauczycieli i młodzieży wyjałowionych skrupulatnie z tendencji polityczno - wychowawczych (34). Będąc w bardzo korzystnej sytuacji politycznej po „zwycięstwie” (sfałszowanych) wyborach styczniowych, PPR nie oglądając się inne partie z tzw. „bloku demokratycznego”, przystąpiła do zdecydowanego zwiększania swoich wpływów w oświacie, nauce, szkolnictwie wyższym, wszystkich dziedzinach kultury, wydawnictwach, organizacjach młodzieżowych i społecznych. W dniu 22 lutego 1947 r. odbyła się pierwsza, w nowej sytuacji politycznej, narada instruktorów oświatowych instancji wojewódzkich PPR. Podczas dyskusji poruszono sprawę kształcenia nauczycieli i dokształcania ideowego osób już pracujących w szkolnictwie. Zgłoszono propozycje zorganizowania kursów ideologiczno-wychowawczych i wakacyjnych kursów turystyczno-krajoznawczych „z nastawieniem” ideowo-politycznym (35).


2. Zmiany w strukturach organizacyjnych liceów pedagogicznych

    Cały okres narodzin, rozwoju, istnienia i likwidacji liceów pedagogicznych po drugiej wojnie światowej mieści się dokładnie w pierwszym dwudziestopięcioleciu Polski Ludowej.  Licea te stanowiły jeden z typów szkolnictwa zawodowego, którego podstawowe zadanie - przygotowanie nauczycieli szkół podstawowych - nie ulegało zmianom. Także wprowadzane wewnętrzne przemiany nie zmieniały ani zasadniczej funkcji liceów pedagogicznych, ani też nie rewolucjonizowały programów i procesu nauczania.

    To, co w tych szkołach było najistotniejsze - programy nauczania, młodzież i pracująca w nich kadra nauczycielska oraz organizacja pracy pedagogicznej - w zasadzie stanowiło jeden ciąg rozwojowy, dlatego też ścisłe określenie periodyzacji historii liceów pedagogicznych nie odgrywa szczególnej roli poznawczej.

  • Lata 1944-1946/47, określane są okresem organizacyjnym. Jego najistotniejszą cechą była odbudowa szkolnictwa pedagogicznego, w którym występowały silne wpływy tradycji międzywojennych. W okresie tym ukształtowało się ostatecznie czteroletnie liceum pedagogiczne.
  • Lata 1947/48 - 1956/57 to okres pierwszej stabilizacji, charakteryzujący się istnieniem czteroletnich liceów pedagogicznych, jako w zasadzie jedynych zakładów kształcenia nauczycieli szkół podstawowych w Polsce.
  • Lata 1957/58 - 1965/66 można określić mianem drugiej stabilizacji, charakteryzującej się istnieniem liceów pięcioletnich, dzielących zadanie kształcenia nauczycieli szkół podstawowych w zasadzie tylko ze studiami nauczycielskimi.
  • Lata 1966/67 - 1970 nazywane są okresem sukcesywnej likwidacji szkolnictwa nauczycielskiego typu licea pedagogiczne w Polsce. Zarazem w tychże latach został zapoczątkowany proces kształcenia nauczycieli szkół podstawowych poprzez studia wyższe, będące jedyną drogą prowadzącą do zawodu nauczycielskiego w Polsce.

    Projekt przejścia liceów czteroletnich na pięcioletnie został do końca przygotowany już od listopada 1955 r., zaś proces likwidacji tych szkół zaczął się w roku 1966. Po II wojnie światowej formalnie obowiązywała w Polsce struktura szkolnictwa określona w ustawie z 1932 roku. Zgodnie z dekretem z dnia 23.XI.1945 roku (36) o organizacji szkolnictwa w okresie przejściowym, minister oświaty mógł tworzyć lub zezwalać na utworzenie szkół i kursów nieprzewidzianych w ustawie o ustroju szkolnictwa z 1932 roku. Zarówno wspomniany dekret, jak i ustawa z 1932 roku, zostały w całości uchylone dopiero w 1961 roku w ustawie sejmowej O rozwoju systemu oświaty i wychowania (37).

    Przewidywano bowiem, że tak ogromnego niedoboru kadr nauczycielskich, jaki wystąpił po II wojnie światowej nie da się rozwiązać jedynie poprzez kształcenie nauczycieli w utworzonych, mocą ustawy z 11 marca 1932 roku o ustroju szkolnictwa, trzyletnich liceów pedagogicznych (38). Coraz realniejsza stawała się perspektywa zatrudniania w szkołach nauczycieli niekwalifikowanych

    W okresie trwającej jeszcze wojny kierownik resortu oświaty PKWN zarządzeniem z dnia 1.IX.1944 r. „chcąc zapobiec katastrofie braku sił nauczycielskich na najbliższą przyszłość” (39),  postanowił:

1) utrzymać dwuletnie pedagogia z ich dotychczasową organizacją i programami;
2) zorganizować w roku szkolnym 1944/45  przy pedagogiach i liceach pedagogicznych roczny kurs nauczycielski dla kandydatów ze świadectwem dojrzałości;
3) dla kandydatów wstępujących w roku szkolnym 1944/45 do liceów pedagogicznych skrócić czas nauki do lat dwóch, z zachowaniem skróconego programu liceum trzyletniego.

    Cykl kształcenia w liceach został skrócony z trzech do dwóch lat, aczkolwiek zachowały one początkowo dawny (trzyletni) program (m.in. religię, pedagogikę, nauczanie i wychowanie oraz pedagogikę z historią wychowania). Resort Oświaty PKWN, a później Ministerstwo Oświaty,  wobec niemożliwości zapewnienia odpowiedniej liczby absolwentów przez istniejące zakłady kształcenia nauczycieli, przystąpiło do organizacji różnych skróconych form kształcenia nauczycieli. Z uwagi na to, że gimnazja i średnie szkoły ogólnokształcące nie prowadziły legalnego nauczania w czasie okupacji, dopuszczono możliwość przyjmowania do liceów pedagogicznych w roku szkolnym 1944/45 uczniów, którzy we wrześniu 1939 roku uczęszczali do czwartej klasy gimnazjum. Do pedagogiów można było przyjmować młodzież, która przed wojną pobierała naukę w drugiej klasie liceum do końca jego funkcjonowania (40).

    Później wprowadzono roczne kursy nauczycielskie dla kandydatów posiadających świadectwo dojrzałości. Z uwagi na katastrofalny brak nauczycieli, Resort Oświaty 22.XI.1944 r. zalecił organizowanie trzymiesięcznych wstępnych kursów pedagogicznych dla absolwentów gimnazjów i liceów. W dniu 22.V.1945 r. minister oświaty wydał zarządzenie (41), na mocy którego powołano do życia sześciotygodniowe wstępne kursy pedagogiczne dla absolwentów liceów oraz trzymiesięczne kursy wprowadzające do zawodu nauczycielskiego dla absolwentów gimnazjów. Inne zarządzenie ministra z dnia 22.V.1945 r. powołało do życia sześciomiesięczne wstępne kursy pedagogiczne dla kandydatów na nauczycieli szkół powszechnych, na które przyjmowano osoby w wieku 17-25 lat życia, z ukończoną szkołą podstawową. Kolejne zarządzenia ministra wprowadziły dalsze skrócone i uproszczone formy kształcenia nauczycieli, otwierając możliwość szybkiego podjęcia pracy w szkole praktycznie każdemu, kto ukończył 7 klas szkoły powszechnej. W lipcu 1945 r. minister zezwolił na dalsze skracanie istniejących kursów nawet o połowę. Te dość ryzykowne decyzje podyktowane były koniecznością dziejową, chociaż w skutkach odbijały się na pewnym obniżeniu prestiżu zawodu nauczycielskiego, m.in. z powodu zniknięcia bariery umożliwiającej selekcję do tej grupy zawodowej. Idea skróconego kształcenia nauczycieli nie budziła entuzjazmu ani wśród władz, ani u nauczycieli, ani też w opinii publicznej, dyktowała ją jednak konieczność tamtych czasów i rozmiary zadań stojących przed szkolnictwem.

    Polska w tym względzie nie była odosobniona. Nagła potrzeba szybkiego uzupełnienia zdziesiątkowanych przez wojnę kadr nauczycielskich rodzi pomysły skróconych kursów nauczycielskich, na każdej szerokości i długości geograficznej. Podobnie było w tak bogatym kraju jak Anglia, czy na terenie Niemiec w późniejszej NRD, gdzie trzeba było zwolnić prawie wszystkich przedwojennych nauczycieli z uwagi na ich związki z ideologią faszystowską.

    Szybkie przygotowanie odpowiedniej liczby nauczycieli stanowiło czynnik decydujący w realizacji wszelkich zamierzeń związanych z urzeczywistnieniem rewolucji oświatowej i całokształtu reformy oświatowej. Zaś wielkie reformy oświatowe - według profesora uniwersytetu genewskiego P. Rossello - „po wojnach, rewolucjach i innych wielkich przemianach społecznych” (42) należą do jednego z dziewięciu czynników determinujących tzw. prądy wychowania.

    Skrócone, przyśpieszone kształcenie stanowiło jedynie uzupełniającą, a niedecydującą formę przygotowania nauczycieli. W instrukcji Ministerstwa Oświaty dotyczącej pierwszego po wyzwoleniu całej Polski roku szkolnego 1945/46 (43), przewidziano następujące formy kształcenia nauczycieli szkół podstawowych:
  • dwuletnie licea pedagogiczne,
  • roczne państwowe kursy nauczycielskie,
  • dwuletnie pedagogia.
    Ponadto instrukcja przewidywała organizowanie przy każdym liceum pedagogicznym klas wstępnych dla młodzieży do 15 roku życia, mogącej się wylegitymować wykształceniem w zakresie dwóch klas gimnazjum lub równorzędnym. Po ukończeniu klasy wstępnej uczniowie byli przyjmowani do pierwszej klasy liceum. W celu zabezpieczenia stałego dopływu kandydatów do tychże liceów pedagogicznych zalecono tworzenie przy nich gimnazjów, przy pedagogiach zaś organizowanie trzyletniej skróconej szkoły średniej. Zarówno przy każdym pedagogium, jak i przy każdym liceum pedagogicznym zalecano organizować trzymiesięczne wstępne kursy pedagogiczne dla kandydatów z wykształceniem gimnazjalnym.

    W roku 1946/47 liceum pedagogiczne składało się z dwóch klas przygotowawczych, realizujących skrócony program gimnazjum i dwóch klas licealnych. W następnym roku szkolnym klasy przygotowawcze przemianowano na klasę pierwszą i drugą, a klasy licealne na trzecią i czwartą. W ten sposób w roku 1947 ukształtowało się czteroletnie liceum pedagogiczne, o cyklu kształcenia wprawdzie o rok dłuższym niż przed wojną, ale oparte już nie na czteroletnim gimnazjum, lecz jedynie na siedmioletniej szkole powszechnej (nazywanej od 1948 roku szkołą podstawową).

    Edukacja w liceum pedagogicznym kończyła się wprawdzie egzaminem dojrzałości, chociaż w porównaniu z okresem międzywojennym cykl kształcenia nauczycieli szkoły obowiązkowej został skrócony o co najmniej dwa lata. Był on krótszy o rok w latach przygotowywania ich w seminariach nauczycielskich i o dwa lata w czasie edukowania ich w liceach pedagogicznych w końcu lat trzydziestych.

    Wprowadzenia do nich takiego samego, 4-letniego cyklu kształcenia, jak w liceach ogólnokształcących, musiało odbić się niekorzystnie na poziomie przygotowania ich absolwentów. Nie uległy zmianie nazwy przedmiotów nauczania. Pewną nowość krył w sobie przedmiot nadobowiązkowy: język obcy nowożytny, na który w każdym roku nauki można było przeznaczyć dwie godziny. Do głównych języków zachodnioeuropejskich, których nauczano w liceach pedagogicznych, jeszcze w roku szkolnym 1948/49 starano się niezwłocznie dołączyć - jako podstawowy środek komunikowania - język rosyjski.

    Rezultatem wdrażania tych koncepcji w życie, ściśle związanych ze skróceniem czasu nauki do dwóch lat, było wydatne obniżenie poziomu edukacji nauczycielskiej, a tym samym gorsze przygotowanie nauczycieli do wykonywania zawodu w trudnych czasach odbudowy szkolnictwa.

    Utworzone bezpośrednio po drugiej wojnie światowej trzyletnie licea pedagogiczne były oparte o tzw. „małą maturę” (bazowały na czteroletnim ogólnokształcącym gimnazjum) - analogicznie jak to miało miejsce w latach przedwojennych.  Pod koniec lat czterdziestych uległy one jednak reorganizacji spowodowanej realizowaną wówczas reformą systemu oświaty i wprowadzeniem tzw.”11-latki”, a co za tym idzie likwidacją gimnazjów

    W modyfikacji programów nauczania miano na uwadze, aby liczba godzin przeznaczonych na przedmioty ogólnokształcące w liceach pedagogicznych była taka sama lub dorównywała liczbie godzin tych przedmiotów w liceach ogólnokształcących. Chciano zadbać, aby przygotowanie do ewentualnych studiów wyższych było faktyczne, a nie tylko formalne. Realizację tych zamierzeń starano się osiągnąć drogą ograniczania czasu przypadającego w dotychczasowym, przedwojennym planie godzin na przedmioty pedagogiczne. W planie przedwojennym przedmioty pedagogiczne w trzeciej klasie liceum pedagogicznego zajmowały dużo czasu przeznaczonego na zajęcia obowiązkowe. Zważywszy, że decyzje te dotyczyły podstawowej formy edukacji nauczycieli, ich konsekwencje pozostawały brzemienne w skutkach do czasu utworzenia czteroletniego liceum pedagogicznego w 1947 roku, a właściwie do 1957 roku, kiedy to w zakładach kształcenia nauczycieli - liceach pedagogicznych - wprowadzono pięcioletni okres nauki, osiągając czas kształcenia nauczycieli szkół powszechnych zapisany w ustawie jędrzejewiczowskiej (1932 r.).

    Biorąc pod uwagę aktualne potrzeby i perspektywy rozwoju szkolnictwa powszechnego na początku 1947 roku opracowano orientacyjne zapotrzebowanie, uwzględniając istniejące możliwości edukacyjne, na nauczycieli w okresie 10 lat szkolnych.

Licea pedagogiczne na początku roku szkolnego 1947/48

Źródło: Szkolnictwo w roku szkolnym 1947/48 w liczbach tymczasowych z nr 3. Prace Biura Badań i Statystyki, red. M. Falski, Warszawa 1948, s. 46-47.[za] W. Chmielewski.. s. 72.


    We wrześniu 1947 roku wprowadzono w liceach pedagogicznych nową strukturę organizacyjną. Wprowadzając czteroletnie licea pedagogiczne, przewidziano istnienie przy liceach pedagogicznych klas wstępnych z programem klasy siódmej szkoły powszechnej. Rozwiązanie to miało zapewnić systematyczną rekrutację, wyrównywać poziom wiedzy i wydłużać okres oddziaływania wychowawczego na kandydatów.  Klasy te stanowiły równoległe oddziały szkoły ćwiczeń (44). Uczniowie klasy wstępnej odznaczali się przeważnie niższym poziomem wiedzy i umiejętności niż ich rówieśnicy z klasy siódmej szkoły ćwiczeń. Zachodziła potrzeba uzupełnienia wiadomości z klas niższych.

    Poważne braki widoczne były w zakresie wiadomości z języka polskiego, a zwłaszcza ortografii, składni, poprawnego wysławiania się i konstruowania wypowiedzi na określony temat. Odnotowano niewystarczającą wiedzę programową z matematyki, fizyki i chemii.

    W celu uzupełnienia brakujących wiadomości dyrekcje liceów organizowały zajęcia dodatkowe, a samorządy szkolne korepetycje. Klasa wstępna stwarzała warunki nie tylko do wyrównania poziomu wiedzy uczniów, ale także do systematycznej obserwacji ich postaw, poglądów oraz zachowań. Spostrzeżenia odnotowywano w kartach indywidualnych uczniów. Klasa wstępna przyczyniała się wyraźnie do właściwej selekcji kandydatów do liceów pedagogicznych, wydłużała ich pobyt w jednym zakładzie, umożliwiała pozostawanie przez dłuższy okres czasu pod wpływem tych samych nauczycieli, a przede wszystkim zapewniała równy start młodzieży ze szkół o niższym stopniu organizacyjnym i pochodzącej z miejscowości położonych daleko od centrów.

    Oparcie liceów pedagogicznych na podbudowie programowej szkoły podstawowej spowodowało, że jej bazą rekrutacyjną stała się młodzież już
14-letnia. Jednak w pierwszych latach powojennych ubiegała się do nich najczęściej młodzież starsza wiekiem. Nabór kandydatów prowadziły one z reguły na terenie województwa, dla którego kształciły kadry, a głównie ze swojego i sąsiednich powiatów. Doboru kandydatów dokonywały na podstawie egzaminu wstępnego, obejmującego dyktando, wypracowanie z języka polskiego i zadania z matematyki, a w części ustnej - oba te przedmioty, a ponadto badanie słuchu muzycznego. Licea dążyły także do rozpoznania predyspozycji kandydata do zawodu nauczycielskiego oraz brały pod uwagę stan jego zdrowia. Egzamin wstępny w czasach funkcjonowania liceum czteroletniego nie zawsze spełniał funkcji selekcyjną, z uwagi na niedobór kandydatów.

Struktura społeczna uczniów klasy wstępnej liceów pedagogicznych jesienią 1947 r.


*wskaźnik podano w %

Źródło: AAN, Min. Oś., sygn. 1605, k. 7, 14, 34, 85, 173, 205, 221; sygn. 1606, k. 2, 14, 29, 98, 118, 126, 200, 253, 260 - „Ankieta na konferencję naczelników kuratoriów i okręgowych wizytatorów w grudniu 1947 r. w sprawie realizacji instrukcji o organizacji roku szkolnego 1947/48 w zakresie kształcenia nauczycieli szkół powszechnych z dn. 19 maja 1947 r.” z trzynastu okręgów szkolnych (bez szczecińskiego), [za:] W. Chmielewski,(…), s. 75.
 

    O przyjęciu do liceów pedagogicznych decydowały w pierwszych latach ich działalności zespoły społeczno-pedagogiczne, z udziałem przedstawicieli (gminnych i powiatowych) partii. Wchodzili oni również w skład późniejszych komisji rekrutacyjnych i czuwali nad przestrzeganiem kryteriów klasowych, tzn. preferowaniem przy naborze młodzieży pochodzenia robotniczego i chłopskiego (jej udział wśród przyjętych sięgał co najmniej ok. 70%) oraz nad przyjęciem rekomendowanych przez partię. Młodzież ze środowisk robotniczych i chłopskich sama też chętnie zabiegała o przyjęcie do liceów pedagogicznych, z uwagi na łatwiejsze uzyskanie w nich (niż w innych szkołach średnich) miejsca w internacie i stypendium.


3. Kadra w liceach pedagogicznych

    Kwalifikacje nauczycielskie były zawsze jednym z wyznaczników rozwoju polskiego szkolnictwa na przestrzeni długiej historii jego istnienia. Należyte przygotowanie kadry nauczycielskiej wpływało w istotnej mierze na jakość i zasięg pracy szkół wszystkich stopni i typów.

    W roku szkolnym 1935/36 w całym szkolnictwie nauczycielskim zatrudnionych było 1638 osób, z czego mężczyźni stanowili 918, a kobiety 720 osób. Wykształcenie wyższe miało łącznie 935 osób (w tym uniwersyteckie 784, artystyczne 76, politechniczne 12, wyższe duchowne 10 i inne wyższe 43), co stanowi 57,1% ogółu zatrudnionych (45). Nieukończone wyższe bez absolutorium 31, nieukończone wyższe z absolutorium 16, ponadśrednie nauczycielskie 276, ponadśrednie zawodowe lub artystyczne 41. Wśród ogółem zatrudnionych 1638 osób średnie wykształcenie posiadało 323 osoby, co stanowiło 19,71% (46).

    Interpretując rozproszone fakty, można wnioskować, że w pierwszych latach niepodległości na terenie całego kraju występowały istotne różnice w nasyceniu kadrowym seminariów nauczycielskich, jako skutek rozbiorów i wojny. W niektórych regionach brakowało kadry przez cały okres międzywojenny i zatrudniano osoby bez statusu akademickiego, rekrutowane na podstawie wysokiej oceny pracy pedagogicznej w szkołach powszechnych lub nauczycieli gimnazjalnych (47). Zatrudnianie nauczycieli seminarium regulowane było przez ustawę i mógł on być tymczasowym lub stałym (48).

    Do objęcia stanowiska tymczasowego uprawniało posiadanie dyplomu nauczyciela szkoły średniej. Stałym mógł zostać ten, który wykazał się co najmniej trzyletnim okresem nieprzerwanej pracy w zawodzie, złożył z wynikiem pomyślnym egzamin praktyczny i w czasie pracy uzyskiwał zadawalające wyniki. Nauczyciele w seminariach poddawani byli stałej kontroli swoich przełożonych, którzy obligatoryjnie ich hospitowali minimum 3 razy w roku, zaś w praktyce oceny lekcji były znacznie częstsze (49).

    Licea pedagogiczne, podobnie jak całe szkolnictwo w Polsce, w latach 1944-46 odczuwało dotkliwy brak nauczycieli, co wynikało w głównej mierze z ogromnych strat poniesionych w okresie wojny.

    Przed wojną praca w liceum pedagogicznym była wyróżnieniem i cieszyła się prestiżem w środowisku. Fakt ten, jaki i zwykła obywatelska oraz zawodowa powinność wobec odbudowującego się szkolnictwa spowodowała, że powstałe w roku szkolnym zakłady kształcenia nauczycieli po kilku miesiącach istnienia dysponowały podstawową kadrą. 1 maja 1945 roku pracowało w nich 889 nauczycieli (50). Już wtedy tylko 18,7% wykładających przedmioty świeckie nie posiadało wymaganych kwalifikacji zawodowych. Dotyczyło to szczególnie osób zaczynających pracę w zawodzie. Najwyższy odsetek nauczycieli niewykwalifikowanych występował w województwach położonych na ziemiach zachodnich i północnych, a także w Białostockim i Lubelskim, najmniejszy - w województwach centralnych (51). W następnych kolejnych latach szkolnych, które można uznać za reprezentatywne, liczebny stan nauczycieli liceów pedagogicznych kształtował się następująco: 1949/50 - 2100, 1964 - 3142, 1966 - 1813 (52).

    Głównym źródłem dopływu nauczycieli do zakładów kształcenia nauczycieli były szkoły podstawowe i licea ogólnokształcące. Przejście do liceum pedagogicznego oznaczało awans finansowy, bowiem nauczyciele tej szkoły pracowali w mniejszym wymiarze godzin oraz mieli zwiększone uposażenie o 15% w przypadku ukończenia studiów wyższych; o 10% zwiększono uposażenie tym nauczycielom liceum, którzy nie posiadali wyższego wykształcenia.

    Pod względem formalnym kwalifikacje nauczycieli liceów pedagogicznych były wyższe niż w pozostałych typach szkół średnich, ale każdego roku pracowała w nich grupa niekwalifikowanych do nauczania w szkołach pedagogicznych..  Na kadrze liceów pedagogicznych była skupiona uwaga nowej powojennej władzy. Podczas wszystkich ważniejszych narad pepeerowskich działaczy oświatowych zawsze podnoszono sprawę wychowania przyszłych nauczycieli. Należy jednak zaznaczyć, że to, iż upowszechnianie pewnych idei starano się preferować na szczeblu centralnym i wojewódzkim nie przesądzało ich spontanicznej realizacji w szkołach. Nawet ci nauczyciele, którzy w niedalekiej przyszłości mieli zostać zwolennikami nowej władzy, okazywali jeszcze wówczas małe zainteresowanie dyrektywami PPR o wydźwięku społeczno-politycznym

    W okresie od 1 października 1949 roku do 30 września 1950 roku w liceach pedagogicznych i liceach wychowawczyń przedszkoli w stan spoczynku przeniesiono 28 nauczycieli, w stan pozasłużbowy - 8, na własną prośbę zwolniono 85, z urzędu - 40 (w tym 12 nauczycieli religii), z innych powodów - 23 (w tym 4 przeniesiono do szkolnictwa podstawowego i do placówek podległych innym resortom), zmarło - 9. Łącznie ubyło 193 nauczycieli, z tego większość, pod różnymi pozorami, na wskutek czystek kadrowych (53). Najwyższy wskaźnik niekwalifikowanych nauczycieli zatrudnionych w liceach pedagogicznych wynosił w roku szkolnym 1950/51 aż 40% (54).

    W związku z tak prowadzoną polityką kadrową, tworzeniem nowych liceów pedagogicznych i otwieraniem klas ze specjalizacją w roku szkolnym 1950/51 brakowało 440 nauczycieli. Największe niedobory występowały wśród nauczycieli języka polskiego, fizyki, matematyki i przedmiotów pedagogicznych. Pomimo tak trudnej sytuacji kadrowej Wydział Oświaty KC PZPR po IV Plenum KC w maju 1950 roku sformułował wytyczne, które informowały, że „z początkiem roku szkolnego 1950/51 przeprowadzone zostaną zmiany na stanowiskach w 150-200 liceach pedagogicznych i szkołach średnich ogólnokształcących. Kandydaci będą rekrutowani spośród młodych nauczycieli. W liceach pedagogicznych proponowano do wymiany 328 osób (55).

    Celem łagodzenia braków kadrowych w liceach pedagogicznych w latach 1950-1952 organizowano tzw. kursy przysposobienia zawodowego nauczycieli szkół średnich. Rekrutowano do nich wyróżniających się nauczycieli szkół podstawowych, którzy po pięciomiesięcznej nauce (stacjonarnie) otrzymywali skierowanie do pracy w liceach z obowiązkiem uzupełnienia kwalifikacji drogą zaoczną w wyższych szkołach pedagogicznych. Zjawiska tego nie zlikwidowano do końca funkcjonowania liceów, tj. do roku 1970.

    Za jeden z pierwszych przejawów nadchodzących zmian można uznać wypowiedź wiceministra Henryka Jabłońskiego (w czasie obrad kierowników Oddziałów Samokształcenia i Doskonalenia Kadr wydziałów oświaty prezydiów WRN z dnia 24 i 25 lipca 1951 roku), który miał zapewne na myśli komitety partyjne PZPR oraz zarządy ZMP i TPD, mówiąc: „Usuwać nauczycieli winne władze szkolne, żadne inne czynniki. Myśmy się nie nauczyli wychowywać kadr tylko nimi komenderować” (56).

    O potrzebie stabilizacji kadr w całym szkolnictwie i zaprzestaniu czystek mówili otwarcie niektórzy przedstawiciele władz centralnych w trakcie przygotowań do nowego roku szkolnego 1952/53. O potrzebie stabilizacji kadr coraz częściej mówił minister szkolnictwa Witold Jarosiński. Zadanie to uznał za jedno z najważniejszych w pracy wydziałów oświaty prezydiów rad narodowych wszystkich szczebli. Zmiana priorytetów w polityce kadrowej korzystnie wpłynęła na stan kwalifikacji zatrudnionych w liceach pedagogicznych. W 1954 roku spośród 2440 pełnoetatowych pracowników dydaktyczno-wychowawczych tylko 270 (11.1%) nie posiadało kwalifikacji.

    W 1954 roku, wraz ze zmianami w systemie kształcenia nauczycieli i zaniechania masowej czystki kadrowej w liceach pedagogicznych, w statystykach partyjnych przestano wyodrębniać stan upartyjnienia na dowód pozytywnych zmian społeczno-politycznych zachodzących w środowisku. Przeprowadzone badania W. Iwanowskiego z 1964 roku wykazały, że w samych liceach pedagogicznych na 3142 zatrudnionych wówczas nauczycieli pracowało 1482 magistrów i 10 doktorów, a 505 osób, czyli 17%, posiadało wykształcenie średnie lub ukończyło studium nauczycielskie (57)

    Mimo tych przejściowych perturbacji, w liceach pedagogicznych pracowali dyrektorzy i nauczyciele rzeczywiście wyróżniający się, należący do aktywnych intelektualnie, pedagogicznie i społecznie kadr oświatowych w Polsce. Oni to brali aktywny udział w akcji odczytów pedagogicznych, w pracach naukowych, w działalności społeczno-politycznej (58).

    W liceach pedagogicznych kadra nauczycielska zachowywała na ogół dobrze rozumianą postawę apolityczności i starała się chronić zakłady kształcenia przed narastającą walką polityczną. Nie oznaczało to jednak, że brak politycznego zaangażowania czynił tych nauczycieli mniej wartościowymi w pracy dydaktyczno-wychowawczej. Wyróżniali się oni wielką sumiennością i godnym podziwu znoszeniem trudnych warunków materialnych, lokalowych, organizacyjnych i społeczno-politycznych. Zwiększonego wysiłku wymagało od nich przysposobienie do zawodu nauczycieli niewykwalifikowanych na licznych kursach. Częstokroć była to praca z młodzieżą przerośniętą i niezwykłą do systematycznej pracy szkolnej, z przyzwyczajeniami wyniesionymi z okresu okupacji (59).

    Dobrze wykształceni, odpowiednio dobierani dyrektorzy i nauczyciele zatrudnieni w liceach pedagogicznych odznaczali się godnością i poczuciem ważności spełnianej misji zawodowej, a także wzorową postawą obywatelską i nie ulegali szybko wpływom politycznym. Powierzoną im młodzież przygotowywali do zawodu w oparciu o dorobek myśli pedagogicznej: Henryka Rowida, Władysława Radwana, Kazimierza Sośnickiego, Stefana Szumana, Sergiusza Hesssena, Bogdana Nawroczyńskiego, Jana Władysława Dawida, Anieli Szycówny, Józefy Joteyko, Ludwiki Jeleńskiej i wielu innych wybitnych teoretyków i praktyków zawodu nauczycielskiego (60).


4. Organizacja procesu dydaktyczno-wychowawczego w liceach pedagogicznych

4.1 Plany i programy nauczania

    Plany nauczania w liceach pedagogicznych były dostosowywane do zmieniającej się rzeczywistości społeczno-politycznej. Zmiany te jednak były zbyt częste - było ich aż 10. Do grupy przedmiotów ogólnokształcących obejmujących: język polski, historię, matematykę, fizykę i chemię, biologię, geografię, przysposobienie wojskowe, rysunek, zajęcia praktyczne, wychowanie fizyczne, śpiew i chór (dla młodzieży wybranej przez nauczyciela śpiewu), wprowadzono naukę (później wiadomości) o Polsce i świecie współczesnym (okresowo także naukę o konstytucji), by wydatnie wzmocnić możliwość oddziaływania ideowo-politycznego na licealistów. W różnych latach plan kształcenia ogólnego obejmował ponadto: propedeutykę filozofii, logikę, astronomię, geografię poszerzoną o geologię, przysposobienie sportowe i godzinę do dyspozycji wychowawcy klasy. Dokonywane zmiany w planach nauczania miały ułatwić przygotowanie nauczycieli w tamtych czasach ustrojowych pod potrzeby ówczesnej ideologii. Pewnym uzupełnieniem kształcenia obligatoryjnego były przedmioty nadobowiązkowe, których oferta ulegała również zmianie. Obejmowała ona grę na instrumencie (1950-57), chór, zespoły instrumentalne i drugi język obcy (1961-1970).

    Na kształcenie pedagogiczne składały się początkowo te same przedmioty, co w liceum przedwojennym: psychologia, nauczanie i wychowanie, pedagogika i historia wychowania, życie dziecka w środowisku i zagadnienia życia współczesnego, ale przeznaczono na nie teraz o 1/3 godzin mniej. Tendencja do ograniczania tego kształcenia zdecydowanie pogłębiła się w roku 1947/48. Zawężono je do psychologii oraz pedagogiki z historią wychowania (w łącznym wymiarze zaledwie 7 godzin). Kształcenie pedagogiczne uległo degradacji. Nie występowała w nim dydaktyka w formie odrębnego przedmiotu nauczania. Pojawiła się ona dopiero w roku następnym w połączeniu z praktyką pedagogiczną (8 godzin). Tak częściowo wzmocnione kształcenie pedagogiczne wspomagała dodatkowo, wprowadzona rok wcześniej, higiena szkolna i społeczna (1-2 godziny). Od roku szkolnego 1950/51 kształcenie pedagogiczne obejmowało: pedagogikę z metodyką nauczania początkowego (po czterech latach przedmioty te rozdzielono i zwiększono przeznaczoną na nie liczbę godzin) i psychologię (14-16 godzin). Poszerzeniu przygotowania ogólno- pedagogicznego służyło ponadto wprowadzenie (od roku szkolnego 1950/51) do wszystkich przedmiotów ogólnokształcących ich metodyk. Kształcąc w 13 metodykach szczegółowych oraz metodyce nauczania początkowego, licea pedagogiczne usiłowały przygotować absolwentów wszechstronnie do pracy w całej szkole podstawowej, mogących uczyć w niej wszystkich przedmiotów. Dokonane zmiany powodowały niekiedy obniżenie standardów edukacyjnych, gdyż tak szeroko sprofilowane przygotowanie nie mogło być gruntowne, również ze względu na brak często dobrze przygotowanej teoretycznie i praktycznie kadry nauczycielskiej, szczególnie w małych miejscowościach, gdzie nie można było zatrudniać na godziny, nauczycieli dobrze przygotowanych z innych szkół średnich.

    Znaczenie i efektywność pracy dydaktyczno-wychowawczej liceów pedagogicznych zależała w znacznym stopniu od wdrażanych treści nauczania zawartych w programach i podręcznikach szkolnych. W zakładach kształcenia nauczycieli szczególna uwaga została poświęcona przedmiotom zawodowym, czyli pedagogicznym. Pod koniec lat czterdziestych w nauczaniu tych przedmiotów wprowadzono daleko idące zmiany w kontekście modyfikacji w złożeniach całej pedagogiki. Nowe treści programowe nauczania przedmiotów pedagogicznych, a zwłaszcza pedagogiki, wprowadzono w roku 1948 (61). Cele programów nauczania przedmiotów pedagogicznych od tego roku dostosowano do nowych warunków społeczno-politycznych w kraju. Rozpoczęto proces ideologizacji szkolnictwa (62).


4.2. Usytuowanie przedmiotów pedagogicznych w programach i planach nauczania

Założenia programowe przedmiotów pedagogicznych opierały się na „wychowalności ucznia” według określonego modelu. Za najważniejszą metodę poznania otaczającego świata uznano materializm dialektyczny i historyczny. W programach nauczania na pierwszy plan wysunięto kwestie ideowo-wychowawcze. W sposób bardziej zdecydowany określono cel pracy wychowawczej w roku 1948 (63). „Ideologiczne wychowanie młodzieży winno wysuwać się na pierwszy plan pracy zakładów kształcenia nauczycieli. Zakłady te muszą wychowywać nowy typ nauczyciela, który zdecydowanie i z głębokim przekonaniem wewnętrznym włączy się w głęboki walki wychowawczej w Polsce, typ nauczyciela ludowego w pełnym tego słowa znaczeniu, związanego jak najściślej z ludem, z masami, z demokracją ludową”. Zaczęto korzystać z dorobku pedagogiki i oświaty radzieckiej. Od 1954 roku częściowo odstąpiono w programie nauczania od kwestii ideologicznych i zastąpiono je aktualnymi treściami politycznymi.

Usytuowanie przedmiotów pedagogicznych w planach nauczania klas liceów czteroletnich.
Źródło: Plany nauczania w badanych latach. Podstawa: Dzienniki U rzędowe  Ministerstwa Oświaty  z tych lat.



Przedmioty pedagogiczne w planach nauczania klas pięcioletnich liceów (liczba godzin tygodniowo)
a - w planach nauczania od roku szkolnego 1961/62 pedagogikę, psychologię i historię wychowania nazywano łącznie nazwą „przedmioty pedagogiczne";
b - dane za pierwsze i drugie półrocze;
c - w tym 2 godziny metodyki języka polskiego i 2 godziny metodyki wybranego przedmiotu (historii, geografii, biologii, fizyki, chemii, języka rosyjskiego);
d - w tym 2 godziny metodyki języka polskiego i 2 godziny metodyki matematyki.

Źródło: Plany nauczania w badanych latach. Podstawa Dzienniki Urzędowe Ministerstwa Oświaty z badanych lat.

    Wprowadzono zmiany w zakresie istniejącego programu kształcenia politechnicznego. W skład przedmiotów pedagogicznych wchodziła również praktyka pedagogiczna, a także przez krótki okres czasu praktyka społeczna. Celem obydwu praktyk było przygotowanie przyszłych nauczycieli do prowadzenia lekcji i zajęć pozalekcyjnych oraz do pracy w środowisku. Praktyka pedagogiczna odbywała się w szkole ćwiczeń i innych szkołach podstawowych. Praktykę społeczną realizowano w świetlicach środowiskowych, zakładowych, miejskich, bibliotekach, itp. Ponadto organizowano występy artystyczne dla robotników z zakładów pracy i spółdzielni produkcyjnych, prowadzono akcje odczytowe oraz zakładano koła ZMP w terenie. Przedmiotów ogólnokształcących nauczano przez kilka lat po wojnie na podstawie zmodyfikowanego częściowo programów liceów pedagogicznych z 1938 roku. W zakresie przedmiotów ogólnokształcących obowiązywał w zasadzie nieco zmieniony program średniej szkoły ogólnokształcącej. Jednocześnie prowadzono prace nad programem przeznaczonym tylko dla potrzeb liceów pedagogicznych.
  
    Zasadnicze zmiany programowe związane z nową sytuacją społeczno-polityczną w Polsce, wprowadzono w 1949 roku i w latach następnych (64).
   
    W roku szkolnym 1950/51 ukazały się programy nauczania dla liceów pedagogicznych z kilku przedmiotów ogólnokształcących i artystycznych (65). Kontynuowane prace w tym zakresie zakończyły się w latach 1954-1956 wydaniem instrukcji programowych o jednolitych treściach nauczania. Używane jeszcze podręczniki i książki sprzed wojny, a także wydane w nowej rzeczywistości powojennej, zastąpiono na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych broszurami, tymczasowymi opracowaniami i podręcznikami dostosowanymi do zmienionych programów nauczania. W nauczaniu historii zalecano korzystanie głównie z podręczników radzieckich.  Dotychczasowym podręcznikom zarzucano brak właściwego oblicza ideowego. Szczególnie dużo zmian wprowadzono w doborze lektur z języka polskiego. Należy zaznaczyć, że w nauczaniu wszystkich przedmiotów humanistycznych i społecznych zalecano korzystanie z pism klasyków marksistowskich, tekstów przemówień czołowych działaczy komunistycznych z Polski i za granicy. Publikowano również wykazy odpowiednio dobranych książek pomocniczych, z których należało korzystać przy poszerzaniu wiadomości (66). Język podręczników był trudny i pełen zwrotów charakterystycznych dla ideologicznej nowomowy.
   
    Orientacji na kształcenie nauczycieli uniwersalnych towarzyszyły od roku szkolnego 1950/51 próby kształcenia specjalistycznego w zakresie wychowania fizycznego i języka rosyjskiego, metodyki pracy harcerskiej i pracy opiekuńczo-wychowawczej. Wszystkie licea pedagogiczne zorientowane na kształcenie kierunkowe realizowały ogólny plan nauczania, a przedmiot specjalizacji miał jedynie zwiększoną liczbę godzin nauczania. Z prób takiego kształcenia szybko się jednak wycofano, gdyż nie sposób było zagwarantować dobrego przygotowania specjalistycznego bez wcześniejszego solidnego wykształcenia ogólnego.
   
    Przejściowy charakter miała również przesadna orientacja na kształcenie w wielu metodykach szczegółowych. Przetrwała ona jedynie do końca czteroletniego cyklu kształcenia nauczycieli w liceach pedagogicznych (do roku szkolnego 1956/57).
   
    Z dniem 18 maja 1954 roku podjęta została Uchwała Nr 276 Prezydium Rządu (67) w sprawie ulepszenia systemu kształcenia nauczycieli szkół podstawowych i średnich. Zgodnie z tą uchwałą kształcenie nauczycieli szkół podstawowych odbywało się:

a)    w czteroletnich liceach pedagogicznych,
b)    w pięcioletnich zaocznych liceach pedagogicznych,
c)    w dwuletnich studiach nauczycielskich,
d)    w trzyletnich zaocznych studiach nauczycielskich.

    Kształcenie kandydatów na nauczycieli szkół średnich odbywało się:

a)    w uniwersytetach i akademiach (na wydziałach odpowiadającym przedmiotom nauczania w szkołach           średnich),
b)    w czteroletnich wyższych szkołach pedagogicznych,
c)    w pięcioletnich wydziałach zaocznych wyższych szkół pedagogicznych.

    Liceum pedagogicznym powierzono kształcenie nauczycieli klas I-IV, a studiom nauczycielskim - kształcenie specjalistów przedmiotowych do nauczania w klasach V-VII. Kolejne modyfikacje były konsekwencją wydłużenia w liceach pedagogicznych cyklu kształcenia z czterech do pięciu lat (od roku szkolnego 1957/58), ponieważ powstały w nich korzystniejsze warunki dla lepszego przygotowania nauczycieli. Wydatnie skorzystały na tym przedmioty artystyczno-techniczne: śpiew, rysunki, prace ręczne, gdyż przeznaczony na nie wymiar godzin został podwojony.

    Kształcenie pedagogiczne obejmowało nadal pedagogikę (z historią wychowania) i psychologię (w różnym wymiarze: 11, 14 i 13 godz.), a od roku szkolnego 1961/62 realizowano je w ramach zintegrowanych przedmiotów pedagogicznych.  Wspomagała je nadal higiena szkolna (2-1 godz.).


Obciążenie uczniów obowiązkowymi zajęciami w cztero- i pięcioletnich liceach pedagogicznych
a - liczba godzin w pierwszym i drugim półroczu.

Źródło: Plany nauczania w badanych latach. Podstawa: Dzienniki Urzędowe. Ministerstwa Oświaty z badanych lat.


    Pełną parą pracowały dalej  licea pedagogiczne. Nabór do liceów pedagogicznych uległ znacznej poprawie. Liczba kandydatów przewyższała 2 - 3-krotnie limity miejsc. Były przypadki gdzie starających się było 4 a nawet 5 krotnie więcej aniżeli oferowano miejsc. Stąd były zaostrzone warunki na egzaminach wstępnych oraz na tak zwanych egzaminach kwalifikacyjnych (badanie predyspozycji pedagogiczno-psychologicznych, słuchu i zdrowia.Wyż demograficzny dawał znać o sobie napływem do szkół podstawowych licznych roczników siedmiolatków. Uchwała była połowiczna, nie rozwiązywała bowiem nabrzmiałego problemu liceum pedagogicznego. W trzy lata później, 19.II.1957 roku, Rada Ministrów przedłużyła czas nauki w liceum pedagogicznym do lat pięciu. Jakkolwiek nie było to posunięcie o znaczeniu zasadniczym dla systemu kształcenia nauczycieli, to jednak uznać je trzeba za wysoce pozytywny przejaw polityki oświatowej na tym odcinku. Tym więcej, iż równocześnie podjęto prace nad planami i programami nauczania, zmierzając do ich odciążenia oraz przystosowania do zmieniających się warunków społeczno-politycznych po „wydarzeniach październikowych 1956 roku”. Odtąd licea pedagogiczne wiodły żywot względnie spokojnie, wzbogacając znacznie formy swej pracy i metody oddziaływania wychowawczego.

    Ten system kształcenia nauczycieli, po przedłużeniu nauki w liceach pedagogicznych do 5 lat, funkcjonował do roku 1970. Wkrótce okazało się jednak, że absolwenci liceów pedagogicznych pracowali nie tylko w nauczaniu początkowym, ale musieli niejednokrotnie uczyć w wyższych klasach szkoły podstawowej. Z myślą o przygotowaniu ich do wykonywania poszerzonych zadań, obok istniejącej metodyki nauczania początkowego, wprowadzono (od roku szkolnego 1959/60) obowiązkową metodykę nauczania języka polskiego i metodykę drugiego wybranego przedmiotu nauczania: historii, geografii, biologii, fizyki, chemii lub języka rosyjskiego. W następnym roku szkolnym metodykę przedmiotu do wyboru zastąpiono obligatoryjną metodyką matematyki. W wyniku tych modyfikacji pięcioletnie licea pedagogiczne przygotowywały więc znowu do pracy w całej szkole podstawowej. W pierwszych latach po wojnie stacjonarne kształcenie nauczycieli nie zaspokajało istniejących potrzeb.

    W 1955 roku wydano zarządzenie o uruchomieniu dziennych i zaocznych studiów nauczycielskich w: Łodzi, Piotrkowie Trybunalskim, Lublinie, Białymstoku, Gdańsku-Oliwie, Wrocławiu, Krakowie i Rzeszowie (68) Przygotowanie kadry pedagogicznej dla klas VIII-XI zlecono uniwersytetom, akademiom, czteroletnim wyższym szkołom pedagogicznym i ich pięcioletnim wydziałom zaocznym (69)

    Oczekiwanie na zakład kształcenia nauczycieli typu pomaturalnego było w tamtych latach dość powszechne. Wpływały na to różne powody, nie tylko sam fakt potrzeb sygnalizowanych przez szkoły. Rezygnacja z pedagogiów, które funkcjonowały krótko przed wojną (wybuch wojny) i krótko po wojnie (ze względów politycznych i doktrynalnych zaniechano ich działalności), poczytywano jako regres w kształceniu pomaturalnym nauczycieli. Stad też powołanie studiów nauczycielskich powitane zostało na ogół z nadzieją, iż otworzą one szersze możliwości, a może i nową, krótszą drogę do zdobywania przez nauczycieli wykształcenia wyższego.

    Nie były one spadkobiercami dorobku pedagogiów, czyli naszym rodzimym pomysłem. Ich koncepcję organizacyjno-programową zapożyczono z ZSRR, z tamtejszych 2-letnich instytutów nauczycielskich, które wkrótce zastąpione zostały przez instytuty pedagogiczne, jako pełne szkoły wyższe. W Związku Radzieckim, kiedy istniał trójczłonowy system kształcenia nauczycieli, instytuty nauczycielskie, jako człon środkowy systemu kształcenia nauczycieli dla klas V-VII, nie zajmowały się natomiast początkowym szczeblem nauczania, gdyż dla tego szczebla kształciły kadrę piedagogiczeskije ucziliszcza, bliskie naszym liceum pedagogicznym. Jednak formalizm takiego rozwiązania był aż nadto widoczny, aby przyjął się na długo.

    Dlatego już po trzech latach, w roku 1957, doszło do zmiany koncepcji SN, przy czym zdecydowano, że będą one przygotowywały kandydatów do pracy w całej szkole podstawowej (z oczywistym akcentem na klasy starsze), w związku z czym do planu nauczania wprowadzono przedmioty artystyczne, występujące w klasach I-IV, korzystniej usytuowano metodykę nauczania początkowego oraz zamiast dwóch, wprowadzono tylko jedną specjalność kierunkową. Zapotrzebowanie na absolwentów SN było duże. Znajdowało swe odbicie w szybkim wzroście tych szkół w poszczególnych województwach. Przygotowanie kadry pedagogicznej dla klas VIII - XI zlecono uniwersytetom, akademiom, czteroletnim wyższym szkołom pedagogicznym i ich pięcioletnim wydziałom zaocznym (70).

    Ostatni absolwenci liceów pedagogicznych opuścili swoje szkoły w 1970 roku. Szczątkowa działalność niektórych zbiorczych oddziałów liceów pedagogicznych przeciągnęła się jeszcze na dwa lata. Pozostały tylko licea pedagogiczne dla wychowawczyń przedszkoli, które w roku 1973 zostały przekształcone w studia pedagogiczne dla nauczycielek przedszkoli, a nauka w nich została przedłużona o 1 rok czyli do lat 6, z tym, że po 4 latach uczniowie byli zobowiązani do zdawania egzaminów dojrzałości, jak uczniowie liceów ogólnokształcących, utrzymując te same uprawnienia.
    
    W miejsce zlikwidowanych studiów nauczycielskich powstały na okres przejściowy wyższe szkoły nauczycielskie. Pierwsze wyższe szkoły nauczycielskie powstały w 1968 roku, jako samodzielne instytuty, bądź połączone z uniwersytetami lub wyższymi szkołami pedagogicznymi. Były to uczelnie kształcące młodzież w zakresie wyższych studiów zawodowych.  Uczelni: w Bydgoszczy, Kielcach, Olsztynie, Słupsku i Siedlcach rozpoczęło działalność, jako placówki samodzielne. W 1970 na terenie kraju istniało 15 wyższych szkół nauczycielskich. 
    
    W 1970 roku w 3 letnich wyższych szkołach nauczycielskich edukację nauczycieli przedłużono o rok dając im możliwość uzyskania stopni magisterskich, a więc pełnego wyższego wykształcenia. Absolwentom studiów nauczycielskich dano możliwość wstępu na drugi rok studiów wyższych.
    
    Na zakończenie należy przytoczyć opinie z tamtych lat o dużych zasługach liceów pedagogicznych w kształceniu nauczycieli. Mimo pięciokrotnych prób likwidacji liceów pedagogicznych przez ortodoksyjny odłam działaczy oświatowych z tzw. bloku moskiewskiego licea pedagogiczne przetrwały do roku 1970. Licea pedagogiczne w tym tak trudnym dla naszego narodu czasie historycznym dobrze służyły polskiej oświacie.
    
    Bardzo wielu wybitnych polskich pedagogów zgodnie stwierdza, że licea pedagogiczne przygotowywały znacznie lepszych nauczycieli niż studia nauczycielskie czy nawet studia wyższe. Oczywiście nie można negować głębszej wiedzy w danym przedmiocie absolwentów studiów nauczycielskich czy studiów wyższych, ale ich postawa i predyspozycję nie mogły dorównywać liceom pedagogicznym.
    
    Mając to na uwadze, w rozważaniach nad system kształcenia nauczycieli nie sposób pomijać i niedoceniać tych dobrych doświadczeń. Oczywiście ani liceum pedagogiczne ani studium nauczycielskie nie mogły docelowo stanowić podstawy wykształcenia nauczycieli. (Chociaż w świetle zebranych danych w 1974 roku z 75 krajów wynika, że kształcenie nauczycieli szkół podstawowych w wielu krajach odbywało się tylko na poziomie średnim, a to nie mogło być wystarczającym kryterium pedagogicznego kształcenia nauczycieli dla tego typu szkół).
    
    Absolwenci liceów pedagogicznych po kilku latach uzupełniali swoje kwalifikacje studiując zaocznie na studiach nauczycielskich bądź na studiach wyższych. W zdecydowanej większości podejmowali naukę kolejno na każdym etapie kształcenia: średnim – liceum pedagogiczne, półwyższym – studium nauczycielskie, wyższym – wyższe szkoły pedagogiczne lub akademickie studia uniwersyteckie. 
    
    Zaoczne studia nauczycielskie nie stały się nowością dopiero w roku 1972, kiedy to wprowadzono na szeroką skalę kształcenie nauczycieli pracujących na poziomie wyższym. Studia zaoczne dla nauczycieli istniały już znacznie wcześniej tak przy wyższych szkołach pedagogicznych jak i na uniwersytetach. Nauczyciele kształcili się systemem eksternistycznym, wieczorowym i zaocznym.    

Lokalizacja kierunków studiów zaocznych dla absolwentów liceów pedagogicznych w roku akademickim 1972/73

Źródło: Informator dla kandydatów na studia wyższe dla pracujących (zaocznie i wieczorowo) na rok szkolny 1972/73, Ministerstwo Oświaty i Szkolnictwa Wyższego.
    
    Nie trzeba uzasadniać, że duże znaczenie ma wiedza merytoryczna nauczycieli, ale nie mniej ważnym zagadnieniem jest umiejętność jej przekazywania w procesie dydaktyczno-wychowawczym i umiejętne podejście do dzieci i młodzieży. Jak wykazała długotrwała praktyka wieku XX, można to tylko osiągnąć poprzez długie i systematyczne oddziaływanie na przyszłych adeptów sztuki pedagogicznej?  Dlatego też studia, tylko z nazwy wyższe, nie są i w przyszłości nie mogą być tym najważniejszym elementem w systemie kształcenia nauczycieli – winne natomiast być ukoronowaniem zabiegów zmierzających do prawidłowego przygotowania kadry nauczającej i wychowującej w polskich szkołach i placówkach oświatowo - wychowawczych. 
    
    Niewątpliwie problem to trudny do rozwiązania, ale stać już nas na to, aby napływ nauczycieli do szkolnictwa nie był przypadkowy, a kandydaci do tego zawodu przygotowywali się w odpowiedniej atmosferze pedagogiczno-psychologicznej i metodycznej przez wiele lat, aby długi okres oddziaływania dydaktyczno-wychowawczego na studenta i odpowiednia atmosfera w zakładzie kształcenia nauczycieli (szkoła wyższa + szkoła ćwiczeń) sprzyjały kształceniu nauczycieli z prawdziwego zdarzenia. Uniwersytety nie stwarzają atmosfery wychowującej przyszłych pedagogów, bo już od 65 lat tego nie czynią. Nie ujmując niczego nauczycielom szkół średnich z tamtych lat, posiadającym wykształcenie uniwersyteckie lub politechniczne w ich przygotowaniu merytorycznym do nauczania przedmiotów, należy jednak stwierdzić, że ich przygotowanie pedagogiczne pozostawiało wiele do życzenia, czemu zresztą nigdy sami nie zaprzeczali.
    
    Zachodzi więc pilna potrzeba spojrzenia na cały system i organizację kształcenia nauczycieli z rozsądkiem i rozwagą. Należy połączyć tradycję i nowoczesność (komputeryzację) i stworzyć z tego system na miarę potrzeb cywilizacji humanistycznej i technicznej, przywrócić podmiotowość w nauczaniu i wychowaniu.

Przypisy:

1. Dz. U. Nr 38, poz. 389, 1932 r.
2. Szerzej: S. Mauersberg, Reforma szkolnictwa w Polsce w latach 1944-48, Wrocław 1974; Cz. Wycech, Nasze zadania, „Nowa Szkoła” nr 1-2, 1946 r.; Rezolucja Zjazdu Pedagogicznego w Łodzi, „Głos Nauczycielski” nr 4, 1946 r.
3. Dz. U. Min. Ośw. Nr 2, poz.. 62, 1945 r.
4. Dz. U. Min. Ośw. Nr 2, poz.. 62, 1945 r.
5. Dz. U. Nr 67, poz. 329, 1996 r. Tekst jednolity.
6. Dz. U. Nr 117, poz. 759, 1998 r.
7. Dz. U. Nr 12, poz. 96, 1999 r.
8. J. Jaźwierski: Pedagogika na tle innych form kształcenia nauczycieli szkół powszechnych, „Ruch Pedagogiczny” nr 9; 1937 r.; K .Sobolski, Problem kształcenia nauczycielstwa szkół powszechnych, „Miesięcznik Pedagogiczny” nr  8-10; 1937 r.
9. Zob. W. Dawid, Pisma pedagogiczne, wybór i opracowanie R. Wroczyński, Wrocław 1961; A. Szycówna, O powinnościach nauczyciela i jego kształceniu, wyd. II, Warszawa [ b.r.w.]. Z pracy państwowych seminariów nauczycielskich, pod red. W. Dzierzbickiej, Warszawa 1937; B Suchodolski, Polityka kulturalno-oświatowa Polski niepodległej, Warszawa 1938.
10. W. Grabski, O nauczaniu powszechnym i zakładaniu szkół ludowych, Warszawa 1913; W. Grabski, Kultura wsi polskiej i nauczanie powszechne, Warszawa 1929; T. Łopuszański, Zawód nauczycielski. Odczyt wygłoszony dnia  27.II.1927 r. w auli UW, jako jeden z odczytów cyklu, „O wyborze zawodu” (broszura b.r.w.).
11. J. Kulpa, Kształcenie nauczycieli szkół powszechnych w Polsce w latach 1918-1939, Wrocław 1963; J. Doroszwski, Seminaria nauczycielskie w Polsce w świetle polityki oświatowej państwa (1918-1937), Lublin 2002; R. Cierzniewska, Kształtowanie umiejętności zawodowych w seminariach nauczycielskich Drugiej Rzeczpospolitej, Toruń 2008.
12. F. Śliwiński, Organizacja szkolnictwa w Polsce niepodległej, Lwów-Warszawa 1932, F. Śliwiński, Organizacja władz szkolnych i szkolnictwa wszystkich stopni w Polsce odrodzonej, Lwów-Warszawa 1929.
13. Ogólnopolski Zjazd Oświatowy w Łodzi 18-22 czerwca 1945, red. S .Świdwiński, Warszawa 1945, s. 72, 73;
14. Ogólnopolski Zjazd Oświatowy (...) s. 106-109; Szerzej na ten temat [za:]. W. Chmielewski, Edukacja nauczycieli po II wojnie światowej, Warszawa 2007, s. 48-55.
15. Tamże; Ogólnopolski (…) ,s. 106-109.
16. Tamże: s. 139, 142, 143, 145, 147.
17. Tamże: s. 298.
18. Konferencja w sprawie kształcenia nauczycieli odbyta w Krakowie w dniach 17, 18, 19 grudnia 1945 r., Warszawa 1946, s.13-14.
19. Por. M. Pindera, Poglądy myślicieli o nauczycielu w Polsce w XIX stuleciu [w:] Z tradycji historii, kultury i oświaty. Studia ofiarowane Jerzemu Kukulskiemu w siedemdziesiątą rocznicę urodzin i czterdziestą pracy naukowej, Piotrków Trybunalski 2007, s. 477-497.
20. E. Czernichowski, Zasady reformy kształcenia nauczycieli szkół powszechnych, [w:] Konferencja w sprawie kształcenia nauczycieli odbyta w Krakowie w dniach 17, 18, 19 grudnia 1945 r., Warszawa 1946, s. 161.
21. Konferencja w sprawie (…), s. 19.
22. Tamże.
23. Tamże: s. 45.
24. Tamże: s. 33-34, 46, 48.
25. Tamże: s. 49, 50.
26. Tamże: s. 98.
27. Konferencja w sprawie kształcenia (...), s. 140.
28. M. Walczak, Działalność oświatowa i martyrologia nauczycielstwa polskiego pod okupacją hitlerowską 1939-1945, Wrocław 1987, s. 512.
29. Wysiłek ten zobrazowano w pracy: Nauczyciele w hitlerowskich obozach jeńców podczas II wojny światowej, red. M. Piątkowski, Warszawa 1967, Nasza Księgarnia.
30. Por. Cz. Wycech, Z dziejów tajnej oświaty w latach okupacji 1939-1944, Warszawa 1964, Nasza Księgarnia.
31. Ustawa o ustroju szkolnictwa z dnia 11.III.1932, Dz. U. RP. Nr 38, poz. 389, 1932 r.
32. Szerzęj; W. Wojtyński: O kształceniu nauczyciela szkoły podstawowej w Polsce i świecie, Warszawa 1971;
33. B .Ratuś, Licea pedagogiczne. Szkolnictwo w roku szkolnym 1947/48 w liczbach tymczasowych, z. 3. Prace Biura Badań i statystyki, red. M. Falski, Warszawa 1948, s. 48.
34. S. Mauersberg i M. Walczak, Oświata polska 1944-1956. Wybór źródeł, cz. I, lata 1944-1948, Warszawa 1999, s. 457
35. Szeroko na ten temat: W. Chmielewski, Kształcenie nauczycieli w okresie ideologizacji szkolnictwa (1944-1956), wyd. Neriton, Warszawa 2006; E. Kahl, Związkowe doskonalenie nauczycieli w Polsce (1944-1989). Uwarunkowania. Przejawy. Konsekwencje., wyd. Impuls, Kraków 2008.
36. Dekret z dnia 23.XI.1945 r. o organizacji szkolnictwa w okresie przejściowym, Dz. U. Nr 2, poz. 9, 1946 r.
37. Ustawa z dnia 15.VII.1961 r. o rozwoju systemu oświaty i wychowania, Dz. U. Nr 32, poz. 160, 1961 r.
38. Dz. U. Min. WRiOP Nr 4, poz. 39, 1932 r.
39. Zarządzenie kierownika resortu Oświaty z dnia 1.IX.1944 r. w sprawie organizacji studiów nauczycielskich w roku szkolnym 1944/45, Dz. U. Nr 1-4, poz. 10, 1944 r.
40. Zarządzenie kierownika Resortu Oświaty z dnia 12 sierpnia 1944 r., (…) w sprawie przyjmowania kandydatów do liceów pedagogicznych i pedagogium, Dz. U. R. O. Nr 1-4, poz. 5, 1944 r.
41. Dz. U. Nr 1, poz. 13, 1945 r.
42. T. J. Wiloch, Wprowadzenie do pedagogiki porównawczej, Warszawa 1970, s. 44.
43. Zarządzenie Min. Oświaty z 16.VII.1945, Dz. U. Nr 2, poz. 62, 1945 r.
44. Instrukcja z dnia 19 maja 1947 r. (…) o organizacji roku szkolnego 1947/48 w zakresie kształcenia nauczycieli szkół powszechnych, Dz. U. Min. Ośw. Nr 6 poz.. 132, 1947 r.
45. M. Falski, Nauczyciele w liczbach. Liczebność, cechy osobowe, zatrudnienie, uposażenie 1935/36, Warszawa 1938, s. 33-34; R. Cierzniewska, Kształtowanie umiejętności zawodowych w seminariach nauczycielskich Drugiej Rzeczpospolitej. Toruń 2008.
46. Tamże: R. Cierzniewska, zał. nr 4. s. 314.
47. Tamże: s. 79.
48. Ustawa w brzmieniu ustalonym rozporządzeniem Prezydenta Rzeczpospolitej z 1926 roku, ogłoszona w roku 1927 oraz opatrzona rozporządzeniem Min. WRiOP z 22.XII.1926; sprostowaniem obwieszczenia z 17.III.1927 r. i szczegółowa instrukcja z 24.III.1928 r. w sprawie wykonania ustawy; Zob. Dz. U. Min. WRiOP Nr 13, poz.13, 1926 r., poz.162; 1927 r., Nr 10, poz. 157, 1928 r., Nr 5, poz. 90.
49. Tamże: R. Cierzniewska (…), s 80. Sprawozdanie Dyrekcji Prywatnego Seminarium Nauczycielskiego Męskiego w Przemyślu za rok 1927/28 i 1928/29, Przemyśl 1928 i 1929.
50. Szkolnictwo w liczbach 1944/45. Prace Biura Badań i Statystyki, red. M. Falski Warszawa 1946.
51. Tamże.
52. W. Iwanowski, Kadry nauczycielskie, Warszawa 1968.
53. W. Chmielewski, Kształcenie nauczycieli w okresie ideologizacji szkolnictwa (1944-1956), Warszawa 2006, s. 90.
54. K. Wojciechowski, Z historii kształcenia kadr nauczycielskich w Polsce Ludowej, [w:] Pedagogika na usługach szkoły, Warszawa 1964, s. 300-323.
55. Szerzej: W. Chmielewski,  Kształcenie nauczycieli w okresie ideologizacji szkolnictwa (1944-1956), Rozdział: Polityka kadrowa, s. 65-126; E. Kahl, Związkowe doskonalenie nauczycieli w Polsce (1944-1989). Uwarunkowania. Przejawy. Konsekwencje. Kraków 2008.
56. Tamże: W. Chmielewski, Kształcenie (…), s. 95.
57. W. Iwanowski, Kadry nauczycielskie, Warszawa 1968, s. 32.
58.  B. Ratuś, Licea pedagogiczne w Polsce Ludowej 1944-1970. Działalność wychowawczo-dydaktyczna. Warszawa-Poznań 1974, s. 51.
59. W. Chmielewski, Kształcenie nauczycieli w okresie ideologizacji szkolnictwa (1944-1956), Warszawa 2006, s. 66.
60. B. Ratuś, Licea pedagogiczne w Polsce Ludowej 1944-1970. Działalność wychowawczo-dydaktyczna. Warszawa-Poznań, 1974, s. 95.
61. Instrukcja programowa dla liceów pedagogicznych na rok szkolny 1948/49, Dz. U. Min. Ośw. Nr 1, poz. 20, 1949 r.
62. W. Chmielewski, Kształcenie nauczycieli w okresie ideologizacji szkolnictwa (1944-1956), Warszawa 2006; E. Kahl, Związkowe doskonalenie nauczycieli w Polsce (1944-1989). Uwarunkowania. Przejawy. Konsekwencje. Kraków 2008.
63. Dz. U.  Min. Ośw. Nr 6,  poz. 109, 1948 r.
64. Instrukcja programowa dla liceów pedagogicznych na rok szkolny 1949/50, Dz. U. Min. Ośw. Nr 13, poz. 214, 1949 r.
65. Instrukcja programowa i podręcznikowa dla liceów pedagogicznych na rok szkolny 1950/51, Dz. U. Min. Ośw. Nr 16, poz. 209, 1950 r.
66. Dz. U. Min. Ośw. Nr 10, poz. 268, 1947 r.; Nr 13, poz. 165, 1951 r.
67. Dz. U. Min. Ośw.  Nr 7, poz. 57, 1955 r.
68. Zarządzenie Ministra Oświaty z 12 kwietnia 1955 r. (…), Dz. U. Min. Ośw. Nr 7, poz. 58, 1955 r.
69. Uchwała Nr 276 Prezydium Rządu z dnia 18 maja 1954 r. w sprawie systemu ulepszania systemu kształcenia nauczycieli szkół podstawowych i średnich. Dz. U. Min. Ośw. Nr 7, poz. 57, 1955 r.
70. Uchwała Nr 276 Prezydium Rządu z dnia 18 maja 1954 r. w sprawie systemu ulepszania systemu kształcenia nauczycieli szkół podstawowych i średnich. Dz. U. Min Ośw. Nr 7. poz.57, 1955 r.