Sex w Wielkim Mieście 2

Wyczekany film przez wiele z nas. 
Co ubierze Carry? 
Jak się toczy jej życie małżeńskie z Mr.Big? 
Czy po tak długich poszukiwaniach swej wielkiej miłości będzie w stanie odnaleźć się w stałym związku? 
No i cóż tam nowego słychać u pozostałych bohaterek? 


Choć akcja toczy się w luksusie każda z nas odnajdzie ciekawy wątek dla siebie. Problemy małżeńskie, przyjaźń, wychowanie dzieci, wspaniałe stroje, egzotyczne podróże, flirt...

Mamy dla was niespodziankę. Poniżej recenzja filmu z męskiego punktu widzenia.

Sex and the City części 1 i 2.
Niektórzy ludzie skupiają się na problemach  życiowych takich jak zanieczyszczenie naszej planety czy korupcja w centrum polityki i biznesu. Tymczasem inne osoby koncentrują swoją uwagę na świecie mody z magazynu Vogue lub wokół torebki Louis Vuitton. Liturgię współczesnej mody znajdzie w wirze filmu Sex and the City. 

Ryzykując popadanie w stereotypy związane z płcią myślę, że tak jak i dzień spędzony w Ikea , tak i oglądanie  "Sex and the City" jest sposobem okazania partnerce że jest się jej wiernym pudelkiem. Ona w zamian pójdzie na mecz piłki nożnej lub na koncert jego ulubionego zespołu.
 
 
 
 
 
 
 
 Mając w perspektywie oglądanie numeru 2  czułem że powinienem obejrzeć najpierw numer 1, żeby wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Szczęśliwie znalazłem pierwszą cześć na DVD za piątkę w moim lokalnym Tesco.





Opowieść skupia się na Carrie Bradshaw (w tej roli Sarah Jessica Parker, jeśli tak jak i ja nie zamieszkujecie na Ziemi wystarczająco długo, aby o tym wiedzieć), oraz  jej 3 przyjaciólek.
Ich przygody toczą głównie się w Nowym Jorku i dotyczą poszukiwaniu szczęścia w miłości. Sex and the City pokazuje także perspektywę zachowań seksualnych kobiet a zwłaszcza sex-szalonej Samanthy Jones (grana przez Kim Cattrall) ktora bez ogródek omawia swoje ekscesy z przyjacólkami przy kolacji.


Głownie na początku  pierwszej cześci chodzi o to że  związek Carrie i Mr Big ( Chris Noth) jest w porządku wiec postanawiają się pobrać. 40-letni Carrie została wybrana przez Vogue do sesji zdjeć w kreacjach ślubnych  no i tu sie zaczyna problem. Nie chcę zepsuć zabawy dla tych którzy jeszcze nie oglądali ale dziewczyny ostatecznie lądują  w Meksyku.Trochę łzawa historia ale w sumie z satysfakcjonującym zakończeniem. Pomimo schludnej prostoty niektórych wątków ogólnie byłem zainteresowany co się wydarzy dalej. 

Emocjonalnie wyczerpany przez roller-coaster części1, miałem pół godziny na znalezienie się przed kinem na częśc 2. Po pierwsze kino było pełne, choć od premiery minęło juz trochę czasu. Druga rzecz to że byłem jedynym facetem na sali ! Początkowo myślałem, że był jeszcze inny, ale kiedy włączyli na koniec światła okazało się, że to kobieta. Musze przyznać, że ogólnie było to  fascynujące socjologiczne doświadczenie. Dziewczyny przed seansem nadawaly jak przekupki a w trakcie filmu wydawały dzwięki w stylu  
("oooooooh!") i ("aaahhh!") bo np. jedna z  bohaterek pocałowala byłego chłopaka. 

Historia zaczyna się na ślubie pary gejów przygotowanym w stylu stereotypowego gejowskiego kiczu i przewodniczącej temu wystepowi Lizy Minelli. Samantha podczas przyjęcia poznaje biznesmenów, którzy zapraszają ją do współpracy jako promotorkę ich nowego hotelu w Abu Dhabi. Oczywiście Samantha nie zapomina o przyjaciółkach w związku z czym perypetie dziewczyn przenoszą się w  scenerię pierwszej klasy samolotów oraz luksusowego hotelu z osobistymi szoferami i piasków pustyni.  




Najzabawniejsza dla mnie była scena, gdy Charlotte York (Kristin Davis) i Miranda Hobbes (Cynthia Nixon) miały pogawędkę od serca o macierzyństwie zapijając to poważną ilością alkoholu. Obie zgodnie wyrażają iż bycie matką to ciężka praca i w dodatku niemożliwa  do wykonania bez pomocy niani. Spowodowało to śmiech na widowni o którym zakładam pochodził ze strony matek, wychowujących swe pociechy bez pomocy niań. W rzeczywistości luksusowe ubrania i styl życia bohaterów sprawiają że akcja toczy się w wizji świata materialnego. Podczas gdy problemy w związkach wydają się typowe dla wielu ludzi, codzienne kolacje w mieście oraz przyjaciel, który podniesie koszty rozwiązywania poważnych problemów finansowych, jest nieco dalsze od codziennej rzeczywistości. 

Więc "chłopaki", czego dowiadujemy się od oglądania tych filmów? Dowiadujemy się że torebki, sukienki i buty są w walucie rodzaju żeńskiego tym samym co piwo, samochody i piłka nożna dla mężczyzn. Kobiety będą rozmawiać z podnieceniem o nowej torebce w ten sam sposób co my o gitarze lub ostatnim meczu piłki nożnej. Ogólnie zachowania są takie same dla obu płci z małą zmianą  przedmiotów a jak pojmiesz język swojej drugiej połowy możesz okazać  się bohaterem który rozumie kobiety. 


Podsumowując w skrócie przeszedłem  filmy bez męki a nawet było ok.
Autor: Andrew Godleman

Comments