nowości‎ > ‎

Korzeń

opublikowane: 5 paź 2009, 07:35 przez Cezary Rogowski   [ zaktualizowane 2 lis 2009, 04:26 ]

W wieku lat 13 byłem satanistą, który pił zwierzęcą krew. Rok później byłem uzależniony praktycznie od wszystkich używek. W swoim środowisku traktowano mnie jako guru - mówi Leszek „Korzeń” Korzeniecki. Seks, dragi i rock and roll - to było moje motto, od kiedy skończyłem 12 lat. Wydawało mi się, że tylko o to w życiu chodzi - opowiada „Korzeń”. Całe dzieciństwo snuliśmy się z kumplami po polach, uciekając przed pijanymi ojcami. Jako nastolatek wiedziałem już, że ludzie to egoiści, a życie jest przerażające i nie ma sensu. Uległem modzie na heavy metali satanizm. Ściany piwniczki koło naszego domu wymalowałem krwią- mówi Korzeń. - Tam medytowałem, składałem ofiary ze zwierząt i piłem ich krew.


słuchaj

Zostaw swój komentarz
Comments