Ogłoszenia

Wywiadówka 25 maja 2015 (poniedziałek)

opublikowane: 21.05.2015, 22:44 przez ZSP Prusy

Wywiadówka 25 maja 2015 (poniedziałek)
dla kl. 0-3 SP w Księginicach Wielkich o 16.00
dla kl. 4-6 SP i 1-3 GIM w Prusach o 16.45
  • Podczas spotkania rodzice zostaną poinformowani o przewidywanych ocenach z zajęć edukacyjnych i zachowania. 
  • Będą obecni wszyscy nauczyciele - ułatwi to ustalenia, dotyczące pracy z dziećmi, na pozostałe tygodnie roku szkolnego. 

Wierszem i prozą o Bohaterach Armii Krajowej 25.02.2015

opublikowane: 21.05.2015, 05:05 przez ZSP Prusy   [ zaktualizowane 21.05.2015, 05:06 ]

Wyniki I Konkursu Literackiego 
„Wierszem i prozą o Bohaterach Armii Krajowej”

wybrane prace konkursowe (pdf)

 

Mottem konkursu stały się słowa Napoleona Bonaparte: „Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć”

Konkurs skierowany był do uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych należących do Dolnośląskiej Rodziny Szkół Armii Krajowej

Jury w składzie:

1.       Jadwiga Zieleniewska – dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Prusach-przewodnicząca

2.       Ewa Majewska- wicedyrektor ZSP w Prusach

3.       Beata Sikora- pedagog ZSP w Prusach

4.       Małgorzata Żygadło- nauczyciel języka polskiego w ZSP w Prusach

5.       Małgorzata Banaszczyk- nauczyciel religii i przyrody w ZSP w Prusach

6.       Krystyna Bazal- nauczyciel religii w ZSP w Prusach

Po przeczytaniu i wnikliwej analizie prac konkursowych postanowiono przyznać następujące nagrody:

 

W kategorii wiersz:

1 miejsce- Bartosz Kwiatkowski Szkoła podstawa im. Bohaterów Armii Krajowej w Prusach

2 miejsce- Kamila Koszela, Gimnazjum nr 18. Im Armii Krajowej we Wrocławiu

3 miejsce- Joanna Juszczyk, Szkoła Podstawa nr 93 im. Tradycji Orła Białego we Wrocławiu

 

W kategorii proza:

1 miejsce- Malwina Marcinkowska, Gimnazjum im. K.K. Baczyńskiego w Niechlowie

2 miejsce- Konrad Otok SP nr 93 im. Tradycji Orła Białego we Wrocławiu


Jury postanowiło nie przyznawać III miejsca w kategorii proza ze względu na to, że pozostałe prace zdaniem jurorów nie spełniały kryteriów określonych regulaminem.

Jurorzy pragną podkreślić, że wszystkie nagrodzone prace nawiązywały do hasła lub motta konkursu ich autorze wykazali się dużą erudycją oryginalnością myśli, plastycznością wyobraźni, trafnością sądu a także ciekawymi pomysłami kompozycyjnymi. Dziękujemy wszystkim uczestnikom konkursu oraz ich opiekunom. 



„Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć” 


W heroicznej walce znaleźli swe miejsce.

Młodzi, starzy, którzy to oddali swe serce.

Zostały po nich tylko wspomnienia,

A Bóg spełnił ich marzenia.

 

Dali nam wolność istnienia,

By na ich twarzach, promyczek słońca

Nie widział cierpienia aż do ich końca.

 

Ból ofiarowali i nic w zamian nie żądali.

Krzyczeli- do boju!

Mimo wielkiego niepokoju.

 

Cień okupanta za nimi się toczył,

A w ich ranach ból się tłoczył.

W hukach armatnich i strzałach wroga,

Czasami dopadała ich ogromna trwoga.

 

Bezkresna rozpacz przed oczyma tkwiła,

Ale nie była to ciemna mogiła.

Krwawiące rany zadane przez wroga,

To dla nich nic bo wierzyli w Boga!

 

Ciężkie głosy w mroku walki słychać,

Jeden umiera, drugi żyć musi.

A czart na oślep ich dusze dusi.

 

 

Każdy bohater wypełnia czyn swój,

Gdy nad głowami świstów bój.

Śmierć to zbawienie i dla nich spełnienie.

Męki, żale w każdej dobie w odwagę przemienią w sobie.

 

Nikt nie zdoła zniszczyć ich,

Bo moc Boga jest już w nich!

Nikt nie zdoła im przeszkodzić,

Wróg, okupant może szkodzić.

 

Z niebios jasnych im pomoże,

Moc złowrogą – zniszczyć Boże!

Oczy z bólu zamykają,

W sercu czują, że to śmierć,

Lecz nie dla nich taka wieść.

 

Chcą to przetrwać w mękach trwogach,

By w wolności stanąć progach.

Wszystko co mieli już oddali,

Dla innych wroga pokonali.

 

Ci co przeżyli do niewoli trafili,

A Niemcy całą Warszawę zniszczyli.

Zmęczone miasto jest bólem otulone,

Ale od wroga ocalone.

 

Cierpienie to odwaga!,

Która w wielkich czynach pomaga!

Cierpienie to poświęcenie!, 

I bohaterskich czynów odkupienie!

 

Autor: Bartosz Kwiatkowski, I miejsce w kategorii wiersz, 
Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Armii Krajowej w Prusach

Listy Joasi (praca Malwiny Marcinkowskiej)

Praca literacka w formie kartek z pamiętnika

 

Kilka zdań wstępu…

Przeszłość nie jest zamknięta, jeśli wciąż powraca. W jaki sposób ją zachować w niezmienionej postaci? Jeżeli nie została pogrzebana, żyje- jak zazwyczaj mówimy- w naszych wspomnieniach, jest zatem podatna na zniekształcenia. Warto więc wsłuchiwać się w głosy świadków historii- ludzi, którzy bezpośrednio uczestniczyli w wydarzeniach, wnosili swój wkład w tworzenie tej historii.

         Jestem uczennicą Zespołu Szkół w Niechlowie. W jego skład wchodzą Szkoła Podstawowa im. Armii Krajowej oraz Gimnazjum im. K. K. Baczyńskiego, stąd tradycje i wychowanie patriotyczne zajmują w naszej szkole priorytetowe miejsce. Co roku uroczyście obchodzimy Święto Patrona, na którym goszczą żołnierze AK skupieni w Światowym Związku Żołnierzy AK. Często opowiadają nam o swoich przeżyciach związanych z II wojną światową, osobistych cierpieniach związanych ze zsyłkami w głąb Syberii i trudnych czasach powojennych, kiedy zamiast laurów czekały na nich więzienne cele. Lubimy te żywe lekcje historii, po których  bardziej doceniamy, że możemy żyć i uczyć się w wolnej Polsce.

Jedną z bohaterek tamtych trudnych czasów jest Pani dr Joanna Kiąca-Fryczkowska- członkini Szarych Szeregów, a potem AK, uczestniczka Powstania Warszawskiego. Urodziła się 4 lipca 1927 roku w Dęblinie. Dzieciństwo spędziła w Warszawie, w 1941r wstąpiła do zastępu  „Iskier”– wchodzącego w skład Szarych Szeregów. Dopiero, gdy nadeszła ,,Godzina W”, przyznała się swojej mamie, że działa w konspiracji i idzie do Powstania. Nigdy więcej nie wróciła do swego domu ani nie zobaczyła się z matką. Przebywała w obozach w Ravensbrück i Bergen – Belsen. Obecnie mieszka w Lesznie. To właśnie jej przeżyciom chciałabym poświęcić moją pracę w formie listów pisanych do matki.

 


                Warszawa, 07.08.1944

     Kochana Mamo!

         Tak bardzo się boję, że już nigdy Cię nie zobaczę. Martwię się o Ciebie, tatę i brata. Mam nadzieję, że nie cierpicie z głodu i macie schronienie przed szalejącą wojenną zawieruchą. U mnie wszystko w porządku, jakoś sobie radzę. Nie bój się o mnie. Przecież dam sobie radę, jak zawsze zresztą.

Niestety, z frontu nie ma przyjemnych informacji. Wróg ma nad nami sporą przewagę. Musimy się ukrywać, a wszystkie działania przeprowadzać tajnie i ostrożnie. Przenosimy rozkazy do placówki znajdującej się blisko Głównej Składnicy Meldunkowej Warszawa Śródmieście przy Alejach Jerozolimskich. Nie możemy z nikim o tym rozmawiać, to mogłoby zaszkodzić naszym rodakom. Jest nam ciężko, boimy się o własne życie, ale wraz z resztą członków zastępu ,, Iskier” wzajemnie się wspieramy. Jesteśmy dla siebie jak siostry, stanowimy jedną wielką rodzinę. Chociaż i tak nigdy nie zastąpią mi Was. Dwie z nas kolejno wyruszyły z meldunkiem, niestety, żadna z nich nie dotarła na miejsce wskazane przez dowódcę. Nie wiemy, co się z nimi stało. Mam nadzieję, że nie cierpią, i że żyją. Są odważne,  jak każda z Iskier. Przed Powstaniem przeszłyśmy serię szkoleń i spotkań przygotowujących nas do tego wydarzenia. Na pewnym z nich porucznik Ewa Ostrowska powiedziała nam o utworzeniu AK i o tym że harcerstwo, w tym ,,Szare Szeregi” przechodzą pod jej dowództwo. Długo wtedy rozmawiałyśmy, zauważyła nasz strach oraz tłumioną w środku panikę. Nie było to nic dziwnego, jednak ona była dla nas jak matka i postanowiła pomóc nam walczyć z tym uczuciem. Odbyła z nami wtedy rozmowę, dodając otuchy i pobudzając w nas olbrzymią wolę walki. Nie bałyśmy się już tak, jak wcześniej, choć było nam ciężko. Bardzo ciężko. Jeszcze raz Cię, Mateńko, przepraszam, że nie powiedziałam Ci od razu, że oprócz zajęć w szkole handlowej wiele czasu poświęcałam na tajne szkolenia, uczyłam się obsługiwać broń, stacje telefoniczne i meldunkowe oraz  odczytywać mapy. Kiedy się spotkamy, opowiem Ci więcej.

         Muszę już kończyć, wzywają obowiązki. Pamiętaj, że bardzo Cię kocham i tęsknię. Ucałuj ode mnie tatę i brata. Jeszcze do Was wrócę, obiecuję.

                                                                               Twoja Joasia


Droga Mamusiu!                                                                      Ravensbrück, 18.11.1944

         Minęło już tyle czasu, odkąd ostatni raz się widziałyśmy. Nie wiem nawet, co się z Tobą dzieje, choć jesteś najbliższą mi osobą. Bardzo się o Was martwię. Liczę dni, które przeżyłam bez widoku Twych oczu i bez dotyku kochających matczynych dłoni. Jedynym moim marzeniem w tej chwili jest Cię ujrzeć i tak po prostu, bez słów, uściskać. Tęsknię, Matulu. Po rozbiciu naszego oddziału wspólnie z koleżankami ukrywałyśmy się w piwnicach tzw. ,,Kolonii Staszica” na warszawskiej Ochocie. Wkrótce dowództwo kazało nam się rozproszyć po sąsiadujących ze sobą piwnicach, między którymi ukryte były przejścia. Musiałyśmy się rozdzielić, aby nie wzbudzać podejrzeń i nie narażać innych na niebezpieczeństwo. Potem otrzymałyśmy rozkaz wmieszania się w ludność cywilną, która pasem ewakuacyjnym była przeprowadzana w kierunku Pruszkowa. Tam nastąpiła selekcja. Bardzo się bałam…Nas, młodych wsadzono do pociągu towarowego.

         Tak znalazłam się w obozie pracy w Ravensbrück w Niemczech. Ciężko mi opowiadać, co się tutaj dzieje. Jesteśmy traktowani gorzej niż bezdomne psy błąkające się po ulicy. Dla Niemców stanowimy tylko numer i tanią siłę roboczą. Nie jesteśmy ludźmi. Dla nich jesteśmy gorsi i nie zasługujemy na nic poza tym, co łaskawie nam dają. Panują tu okropne mrozy, a my nie mamy nawet sposobu na to, aby się ogrzać. Cienkie pasiaki nic nie dają, zakrywają tylko nasze nagie, bezbronne ciała. Ty pewnie już robiłabyś mi cieplutki sweter z włóczki na drutach… Najbardziej brakuje mi tego ciepłego, domowego obiadu. Tutaj jem tylko…Nie potrafię nazwać posiłkiem tego, co nam tu dają. W dodatku te wyczerpujące i upokarzające poranne apele. Codziennie o 5 rano kilkugodzinne stanie na mrozie. Nie ma mowy, żeby się ogrzać, przytulając do siebie. Znalazłyśmy sposób, żeby nie zamarznąć- pod pasiak wkładamy zdobyte z ogromnym trudem gazety, które choć trochę chronią nas przez przeszywającym wiatrem i mrozem.  Zrozumiałam, że cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć. Przy życiu trzyma mnie jedynie myśl, że każdy dzień przybliża mnie do upragnionego spotkania z Tobą, poczucia Twego ciepła i odgłosu bijącego serca. Staram się tutaj jakoś żyć, przyzwyczaić do rutynowego planu dnia, jednak nie jest to proste. Na razie sobie jakoś radzę. Nie martw się o mnie. Walczę do samego końca.

         Nie będę Ci mówić już nic więcej o tym piekle i szalejącym terrorze, cierpieniu, chorobach. Nie chcę Cię bardziej martwić. Ja sobie poradzę, Mateczko, tak mnie wychowałaś. Serdecznie Ci za to dziękuję. Ucałuj ode mnie resztę rodziny i powiedz, że u mnie wszystko w porządku. Tęsknię za Wami. Najbardziej boli mnie to, że nie wiem, co u Was…

                                                                               Twoja kochająca Joasia

   


                                                  

    Bergen – Belser, 18.05.1945

    Ukochana Mateńko!

         Obecnie jestem w obozie Bergen – Belser. Trafiłam tutaj po ewakuacji z Ravensbrück. Tutaj… To po prostu istne piekło. Boję się, tak bardzo się boję, że już nigdy Cię nie zobaczę…         Czuję, jak niszczone są we mnie resztki człowieczej godności. Nie czuję się jak człowiek. Moje człowieczeństwo zostało tutaj zdeptane, pomięte i rzucone w kąt. Nikt tutaj nie traktuje nas jak ludzi. Jestem tylko numerem. Ja, Joasia, numer 56526. To jest gorsze niż Powstanie i Ravensbrück razem wzięte! Tak chyba wygląda piekło. Nie wiem, jak dam radę tu wytrzymać! Tak bardzo tęsknię za Wami wszystkimi. Trafiłam tutaj po dwudobowej wędrówce bez wody i jedzenia. Widziałam moich towarzyszy padających z wycieńczenia tuż u moich stóp. Okropny widok, ciągle chce mi się płakać. Ale nawet brakuje już łez, żeby wypłakać z siebie cały żal, upokorzenie i niezmierne cierpienie. Teraz wiem na pewno, że ono wymaga więcej odwagi niż śmierć. W obozie szerzy się tyfus i panuje głód. Nawet psy oprawców jedzą lepiej niż my. Zaczynam wyglądać jak trup, człowieka zostało we mnie niewiele. Nie zdziwi mnie, gdy i ja na coś zachoruję. Otuchy dodaje nam poezja. Moja współwięźniarka Nina (Janina Gitler) pisze piękne wiersze. Oto fragment mojego ulubionego tekstu, sama oceń:

 

,,Już nie chcę zapachów róży,

Nie pragnę dalekich podróży,

Ni wiosną błękitów nieba,

Chcę tylko chleba, chleba!”*

 

         Tęsknię, Matulu. Nie wiem, czy ten list kiedykolwiek do Ciebie dotrze, ale wiem, że na mnie czekasz. Ja zaś niecierpliwie czekam na moment, gdy znów Cię zobaczę. Jedynie to trzyma mnie przy życiu. Czekajcie na mnie, wrócę na pewno!

                                                                                      Całusy, Joasia

 

*fragment z ksiązki w opracowaniu Karla Liedke- ,,Czy jest nadzieja? Wiersze polskie z Bergen-Belsen”, Warszawa 2007r., s. 21- zbiory prywatne Pani Joanny Kiąca- Fryczkowskiej

 


Epilog

 

Pani Joanna Kiąca-Fryczkowska nigdy już nie wróciła do swojego domu w Warszawie, który został zbombardowany w czasie powstania. Po wyzwoleniu obozu, jako członkini AK została umieszczona w Oberlangen, a następnie wcielona do II Korpusu Andersa we Włoszech. W 1946r. znalazła się w Anglii, gdzie wreszcie po 5 latach mogła spotkać się z ojcem- pracującym w  lotnictwie. Podjęła decyzję o powrocie do kraju, ukończyła studia medyczne i mimo wielu trudności związanych ze swoją przynależnością w czasie wojny do struktur AK, podjęła pracę lekarza, prowadziła też poradnię dla Kombatantów.

         Obecnie ma już 88 lat, ale nadal aktywnie działa na różnych płaszczyznach: spotyka się z młodzieżą, udziela wywiadów dla mediów, uczestniczy w spotkaniach Uniwersytetu Trzeciego Wieku, co roku w rocznicę wybuchu Powstania, jest w Warszawie na uroczystych obchodach. Dla nas- współczesnej młodzieży- jest niedościgłym przykładem, że mimo przeciwności losu, powinniśmy być wierni swoim ideałom. Swoim życiem udowadnia, że niezależnie od czasów, w których przychodzi nam żyć, zawsze powinniśmy walczyć o zachowanie elementarnych ludzkich wartości, takich jak: dobro, prawda, miłość i szacunek do drugiego człowieka, nawet wtedy, gdy wszechobecny jest strach, a śmierć nie przestaje przerażać. Bo cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć. Te myśli warto zabrać ze sobą w dorosłe życie.

 

 

Autor: Malwina Marcinkowska, I miejsce w kategorii proza, Gimnazjum im. K. K. Baczyńskiego w Niechlowie

 

Prewencyjna Olimpiada Przedszkolna - Strzelin 20 maja 2015

opublikowane: 21.05.2015, 03:52 przez ZSP Prusy

Miło nam poinformować, że  drużyna naszych przedszkolaków zajęła I miejsce w Prewencyjnej Olimpiadzie Przedszkolaka w Strzelinie.  Gratulujemy przedszkolakom i ich paniom!



Finał I Powiatowego Konkursu Wiedzy Biblijnej (22 maja 2015 godz. 11.00)

opublikowane: 19.05.2015, 04:57 przez ZSP Prusy

Finał I Powiatowego Konkursu Wiedzy Biblijnej
Znamy już wyniki I Powiatowego Konkursu Polonistyczno- Biblijnego Biblia- Książka nad KsiążkamiWszystkich finalistów zapraszamy na uroczyste wręczenie nagród laureatom, które odbędzie się 22.05.2015 o godzinie 11:00 w budynku ZSP w Prusach. Pani Leokadia Pawliszak prosi wszystkich uczestników i ich opiekunów o przybycie, by każdemu z osobna pogratulować ogromnej wiedzy i umiejętności. Pragniemy także zaprezentować uczestnikom najpiękniejsze prace i udzielić kilku rad na przyszłość, gdyż naszym zamysłem jest, by konkurs miał charakter cykliczny

"Teatr-lubię to. Spektakle wyjazdowe dla dzieci i młodzieży."

opublikowane: 19.05.2015, 01:39 przez ZSP Prusy   [ zaktualizowane 19.05.2015, 01:42 ]

W ramach projektu finansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ,,Teatr-lubię to. Spektakle wyjazdowe dla dzieci i młodzieży” 20 maja 2015 nasi gimnazjaliści obejrzą  spektakl Teatru Arka pt. "Jak powietrze".

Wszystkie klasy gimnazjalne wyjeżdżają bezpośrednio po 4 lekcji o godz. 11.15 (uczniowie zabierają swoje rzeczy). Autobusy będą podstawione przed szkołą. 

Spektakl zaczyna się o 11.30 i potrwa do ok. 12.30.  Po spektaklu uczniowie z Kondratowic idą do domów. Natomiast pozostali uczniowie zostaną rozwiezieni (proszę słuchać komunikatów po spektaklu)



Wycieczka z kombatantami i Instytutem Pamięci Narodowej. (15 i 16 maja 2015)

opublikowane: 18.05.2015, 12:46 przez ZSP Prusy

12 uczniów (z klas szóstych szkoły podstawowej  i trzecich gimnazjum) uczestniczyło w wycieczce do Łodzi.  Wyjazd został zorganizowany przez Wydział Edukacji  Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Oprócz  uczniów z naszej szkoły uczestniczyli w nim uczniowie z innych szkół oraz kombatanci ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Opiekę nad uczniami sprawowały p.  E. Majewska oraz p. M. Karakow. Szersza relacja już wkrótce.

Muzyczne Spotkanie - Księginice Wielkie 18 maja 2015

opublikowane: 18.05.2015, 12:22 przez ZSP Prusy   [ zaktualizowane 18.05.2015, 12:50 ]

Wizyta pracowników Filharmonii Wałbrzyskiej przyniosła naszym najmłodszym uczniom wiele radości.

19 maja 2015 (wtorek) odbędzie się badanie DUM-a (kl. 5 SP)

opublikowane: 18.05.2015, 02:22 przez ZSP Prusy   [ zaktualizowane 18.05.2015, 04:51 ]

j. angielski na 1 lekcji,
j. polski i matematyka na 3 i 4 lekcji

WTOREK 19 V kl. 5a i 5b

j.angielski (60 min od 7.45)
j. polski -  45 min., matematyka - 45 min. od 10.30 (bez przerwy)

 

sala 6 (5a)

sala 9 (5b)

1 lekcja

BK

BS

2 lekcja

wg. planu

3 lekcja

JM

MB, MJ

4 lekcja

JM

MB, MJ

5 lekcja

wg. planu

 

 

 

Zamiany sal we wtorek:
1 l - 6ab1 do 10
3 l - 1ab2 do 4, 3b do 13,
4 l - 6a do 4, 6b do 10

19 maja 2015 (wtorek) odbędzie się badanie OBUT (kl. 3SP)

opublikowane: 18.05.2015, 02:19 przez ZSP Prusy

19 maja (wtorek) odbędzie się badanie OBUT (kl. 3SP) 
j. polski 45 min (od 9.30)
matematyka 45 min (od 11.30)

Konkurs Biblia - Księga nad Księgami. Finał etapu Powiatowego 14 maja 2015

opublikowane: 17.05.2015, 12:08 przez ZSP Prusy   [ zaktualizowane 18.05.2015, 11:46 ]

  
14 maja w naszej szkole odbył się drugi- finałowy- etap Powiatowego Konkursu Biblia- Księga nad Księgami, w którym uczestniczyło 14 uczniów gimnazjów z terenu powiatu strzelińskiego i nie tylko.  W eliminacjach internetowych wzięło udział 37  uczniów z 4 szkół: Gimnazjum im. Bohaterów Armii Krajowej w Prusach, Gimnazjum nr 1 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Armii Krajowej w Strzelinie, Gimnazjum w Borowie, Gimnazjum im. Piastów Śląskich w Łagiewnikach. Współorganizatorem tego konkursu było Powiatowe Centrum Dydaktyki. Nauczyciele współpracujący z tą instytucją będą sprawdzać prace finałowe. Wyniki poznamy wkrótce.


Organizatorzy dziękują serdecznie za współpracę przy organizacji i przeprowadzeniu konkursu pani Leokadii Pawliszak i  dyrektorowi Jackowi Matusiewiczowi, sponsorom: księdzu proboszczowi Krzysztofowi Romaniukowi, wójtowi gminy Kondratowice panu Wojciechowi Bochnakowi, samorządowi uczniowskiemu gimnazjum, radzie rodziców, pani Beacie Sikorze, pani Annie Pilipace.

organizatorzy: p. K. Olędzka, p. H. Mularska, p. M. Jędrzejewska


Galeria zdjęć:

https://picasaweb.google.com/101659576942670257867/2015_05_14KonkursBiblijny

2015_05_14 Konkurs Biblijny

1-10 of 351