hala targowa wrocław reaktywacja

Chcemy spopularyzować nowy pomysł na Halę Targową we Wrocławiu. Oto jej oblicze na wielu fotografiach naszego autorstwa. Tutaj możecie też przeczytać wiele o kuli-kulturze, także tej w Hali Targowej - czyli kulturze kulinarnej, która nie ma wymiaru li tylko gastronomicznego. Tutaj obejrzyjcie i przeczytajcie prezentację propozycji, którą opisano poniżej.

Jest to pomysł złożony z wielu małych pomysłów generowanych pośrednio lub bezpośrednio przez różne osoby,  firmy, organizacje i wydarzenia. Autorkami inicjatywy są Anna Rumińska (architektka, antropolożka kultury, placemakerka) i Ewa Wasilewska (architektka). Pomysł ten rośnie wraz z reakcjami ludzi na jego samego oraz na ten fanpage. Jeśli więc macie swoje pomysły - przysyłajcie je do nas, być może uda się utworzyć kompendium strategii dla rozwoju Hali Targowej. Bowiem powiedzmy sobie szczerze: to miejsce zdycha z głodu - mimo ogromu żywności, którą w sobie mieści. Zdycha z głodu za nowoczesnością połączoną z tradycją i lokalnością. Zdycha z głodu za rzetelną i przyjazną obsługą. Zdycha z głodu za wysokimi przychodami. Zdycha z głodu za otwartą, ekologiczną i glokalizacyjną formułą. Zdycha z głodu za animacją przestrzeni publicznej. Zdycha z głodu za społecznością studencką, której jest sąsiadem. Zdycha z głodu za szacunkiem dla architektury na granicy historyzmu i modernizmu. I wreszcie zdycha z głodu za tłumną obecnością mieszkańców, ich integracją, radością, wiedzą i zdrowiem.

Hala Targowa Wroclaw od wielu lat funkcjonuje z jednej strony jako atrakcja turystyczna, z drugiej jako "duży spożywczak, z trzeciej jako zabytek architektury, z czwartej jako relikt PRL-u. Być może ta mnogość narracji przypisanych temu Miejscu powoduje, że to Miejsce sobie słabo radzi - brak jest zdecydowanej, konsekwentnej, nowoczesnej i jednocześnie tradycyjnej (glokalizacyjnej) strategii jego rozwoju. Brak jest pomysłu, który zaowocowałby rewitalizacją Hali Targowej i zadowoleniem możliwie maksymalnej liczby użytkowników i twórców tego Miejsca. Brak jest inicjatywy, która nakierowałaby przyszłe działania na sensowny tor. Być może pierwsza nasza inicjatywa - fanpage na Facebook - i późniejsze listy do wrocławskich radnych i urzędników miejskich spowoduje, że komuś zaświata w głowie jakiś dobry pomysł...? Może to i utopia, ale jednak - warto próbować.

Inspiracją są dla nas hale targowe miast zachodnich - na samym dole tego postu możecie obejrzeć zdjęcia z hal targowych Madrytu.

Wielu z nas ma pozytywne skojarzenia z PRL-em i ta "łatka" nie oznacza nic złego, odwołuje jedynie daną "rzecz" (w tym wypadku konkretne Miejsce, nawet nie budynek) do określonych czasów. Jednak w określeniu "relikt PRL-u" jest niestety zawarte negatywne skojarzenie: PRL w swych najgorszym i najbrzydszym wydaniu jest odczuwalny właśnie tu - w Hali Targowej. Sklep spożywczy, sklep rybny, punkty rzemieślnicze, podziemne magazyny, stoiska, toalety, sklepy na piętrze - to miejsca, w których styl PRL-u jest mocno odczuwalny. Styl, który w takim wydaniu nie sprzyja absolutnie zwiększaniu liczby odwiedzin klienckich. Sprzedawcy narzekają na brak klientów oskarżając podobno "Miasto" o spowodowanie spadku ich własnych zarobków (przyczyna: remonty mostów, zbyt mały parking samochodowy itp.). Właścicielem Hali Targowej jest Gmina Wrocław, ale zarządza nią PSS SPOŁEM PÓŁNOC. Tutaj możecie poczytać o tym w gazecie Wrocławskiej:

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/516517,hala-targowa-zamieni-sie-w-galerie-handlowa,id,t.html

A tutaj możecie poczytać o Hali Targowej na stronie jej zarządcy, PSS SPOŁEM PÓŁNOC:

http://www.spolem.pl/hala-targowa1.html

Hala w obecnej formie i stylu ma oczywiście swój urok, ale to za mało. Oprócz ewidentnych gburów są tutaj również sprzedawcy przyjaźnie nastawieni do klienta. Jednak tych parunastu gburów oraz inne, ww. anty-atrakcje Hali Targowej powodują, że nie chce się tutaj przychodzić, bo (czekamy na Wasze argumenty):

- często zdarza się niemiła obsługa przy ladzie

- sprzedawcy w arogancki sposób zabraniają samoobsługi

- stoiska w dużej części (+ np. sklep spożywczy) nie są dostępne dla osób na wózkach i z wózkami

- ceny są często bardzo wysokie

- niektórzy sprzedawcy po prostu śmierdzą

- nie można zjeść tego, co się kupiło - brak stolików i krzeseł, jest tylko bar, którego menu nie ma związku z asortymentem Hali

- dla klientów nie ma windy na piętro

- sprzedawcy sklepów na piętrze nieuprzejmie pouczają klientów (np. co jest ładniejsze) lub podają błędne informacje (np. że wiskoza to to samo co bawełna)

- tutejszy bar nie zachęca wystrojem, obsługą i formułą do miłego spędzania w nim czasu (obowiązuje rotacja: wstałeś, wyjdź, zwolnij miejsce - całkiem słusznie, ale nie w tym miejscu)

- tutejsze suszone owoce i orzechy nie są ekologiczne i są dosładzane (asortyment jak w typowej sieciówce)

- sprzedaż mięsa woła tu o pomstę do nieba - niektórzy sprzedawcy wbrew przepisom nie używają rękawiczek, a mięso leży w warunkach zniechęcających do sprzedaży

- tutejsze drobne rzemiosło kurczy się, nie ma już kilku cennych punktów (gdzie repasacja pończoch?)

- w soboty otwarta jest tylko do 15, a w niedziele wcale

- nie ma tu ani śladu dolnośląskich win i winnic

-

-

-

Z drugiej strony chce się nam tu przychodzić, bo (również czekamy na Wasze argumenty):

- w zimie (czyli gdy brak otwartych targowisk) jest tutaj maksymalny wybór warzyw i owoców

- tutaj jest stoisko pana Mariusza z sypkimi produktami i kulkami zbożowymi dla ptaków

- tutaj jest dużo drobnego rzemiosła i usług, tutaj zawsze można dość szybko, dość tanio i dość rzetelnie mieć naprawione buty, torbę, pasek czy zegarek

- tutaj jest bar, który serwuje stosunkowo tanie i dość smaczne domowe obiady

- tutaj jest wielki wybór wieńców nagrobnych

- tutaj jest przemiła pani pilnująca porządku w publicznej toalecie, która jest wyremontowana, ale zabrakło w budżecie (i w planach) pieniędzy na nowy stolik dla tej pani, więc peerelowskie biureczko "cieszy" nasze oczy swym zużyciem mocno kontrastującym z nowym wystrojem toalet

- architektura Hali jest piękna z zewnątrz i wewnątrz

-

-

-

Co do popularności Hali: owszem, wielu z nas ją lubi, ale to toksyczna miłość obarczona wieloma niespełnionymi oczekiwaniami, które rodzą się w podróżach zagranicznych i świadomości glokalizacyjnej i ekologicznej. Tych miłośników Hali jest za mało, by jej sprzedawcy przetrwali. Dlatego powinniśmy jednak szukać arcy-nowej formuły dla tego Miejsca. Fakt, że parę przedstawicieli ze świata kultury lubi robić tam zakupy nie oznacza, że to Miejsce zarabia na siebie, a sprzedawcy mają takie przychody, jakie mogliby i chcieliby mieć. Sentymenty trzeba czasem skonfrontować z realnym i współczesnym życiem. To nie oznacza absolutnie tego, że chcemy, by Hala stała się mekką komercji podobnej do wielu innych miejsc. Jednak nie widzimy nic złego w fakcie, aby stała się nowoczesnym centrum handlowym (unikamy słowa "galeria") - Hala jest już takim miejscem, nie demonizujmy tego określenia i nie przypisujmy mu wyłącznie negatywnych skojarzeń. Duży obiekt, w którym głównie główną aktywnością jest kupno/sprzedaż JEST CENTRUM HANDLOWYM. Galeria - to złe słowo, zostawmy je jednak dla galerii sztuki. My chcemy, aby Hala Targowa tętniła życiem, była Miejscem Spotkań, dostępnym dla maksymalnie wszystkich (patrz: uniwersalne projektowanie!), generowała wysokie przychody, stanowiła wizytówkę Miasta Wrocławia, była oazą KULI-KULTURY, czyli hiper-klubem kulinarno-kulturalno-edukacyjnym.

 

Nasze cele:

1. Reaktywacja sławy HTW jako kuli-kulturalnej i rolniczej wizytówki miasta Wrocławia.

2. Rewitalizacja HTW - sprowadzenie dużej liczby klientów i gości oraz rozwój integracji w oparciu o biesiadowanie.

3. Promocja HTW jako Miejsca Spotkań na mapie miasta i uwzględnienie jej w planach rozwoju turystyki miejskiej oraz funkcjonowania miejsc i instytucji kultury w najbliższym otoczeniu - wykorzystanie potencjału Muzeum Architektury, BWA, Panoramy Racławickiej, Muzeum Narodowego i podobnych miejsc do aktywizacji HTW i uczynienie z niej partnerskiego Miejsca Spotkań w formie np. afterparty po wernisażach, warsztatach, koncertach i wystawach (patrz: mapa na końcu).

4. Uniwersalne udostępnienie jej wnętrza maksymalnie największej liczbie użytkowników (Universal Design).

5. Umożliwienie jak najlepszego dojazdu do HTW przede wszystkim osobom pieszym i lekko-kółkowcom oraz pasażerom transportu publicznego; niezmotoryzowanym (kierowcom aut), lecz osobom pieszym, na rowerach, hulajnogach, (desko)rolkach, na wózkach i z wózkami, o kulach itd., bez względu na wiek (dzieci, młodzież, produkcyjni, seniorzy) i dysfunkcje zmysłowe lub fizyczne, np. leworęczni, nie(do)widzący, niscy, wysocy itd. Wzięcie pod uwagę faktu budowy parkingu podziemnego na Placu Nowy Targ, co daje HTW szansę na zwiększenie parkingu rowerowego i bazowanie na ww. parkingu dla klientów.

6. Promocja dolnośląskiej żywności, wina, napojów, kulinariów i tradycji kulinarnej jako elementu kultury i dziedzictwa regionalnego i narodowego.

7. Promocja spędzania czasu wolnego przy jedzeniu i w kontakcie z kulturą (łączenie aktywności).

8. Uszanowanie i podkreślenie walorów architektonicznych HTW, tj. fasady i surowego, żelbetowego wnętrza.

9. Zrównoważona współpraca projektantów z użytkownikami i służbami ochrony zabytków w celu utworzenia miejsca nowoczesnego utrzymującego szacunek do przeszłości i lokalności.

10. Promocja ekologii, zasad sprawiedliwego handlu, reguł ruchu Slow Food oraz dolnośląskiego rolnictwa i produkcji żywności.

11. Zrównoważona współpraca projektantów z PSS SPOŁEM PÓŁNOC jako polskiej firmy z tradycją stanowiącą markę i dorobek naszego kraju i miasta podlegającą przemianom i modernizacji.

12. Promocja HTW jako oazy wi-fi i miejsca dla internautów łaknących realnych kontaktów z ludźmi w nowej formie spędzania wolnego czasu: surfowanie w towarzystwie.

Nasz ogólny postulat dla Hali Targowej Wrocław:

Hala Targowa Wrocław jako CENTRUM KULI-KULTURY czyli Oaza Smakoszy: połączenie lokalnej i ekologicznej żywności, napojów (w tym dolnośląskich win), dolnośląskiej (i nie tylko) kultury i tradycji biesiadowania oraz kultury i edukacji pro-zdrowotnej, pro-kulinarnej i pro-czytelniczej.







Nasze szczegółowe postulaty dla HTW - do połączenia w jednym obiekcie:

1. SPRZEDAŻ/KUPNO - miejsce sprzedaży i konsumpcji produktów lokalnych, dolnośląskich, ekologicznych i przede wszystkim tradycyjnych (dawnych, słowiańskich, wiejskich itp.); masowa sprzedaż wyjątkowej żywności i napojów (w tym win z winnic Dolnego Śląska); budowanie MARKI w oparciu o reguły Slow Food Polska, zasady sprawiedliwego handlu, ekologii, zdrowia i edukacji prozdrowotnej.

2. KULI-KULTURA - miejsce integracji poprzez jedzenie - restauracyjki, knajpki, snack-foody, slow-foody i inne - NA PARTERZE: sprzedaż z konsumpcją czyli "kupuję i jem" (jednolite minimalistyczne - w stylu nowoczesnym - stoiska z miejscami do jedzenia i rozmawiania), NA PIĘTRZE: konsumpcja; stanowiska do samodzielnej obróbki termicznej - "integracja przez pitraszenie"; formy kupowania i jedzenia ZDROWEJ, TRADYCYJNEJ I LOKALNEJ żywności, promujące biesiadowanie, rozmowy przy stole, wspólne gotowanie tego, co się przed chwilą w Hali kupiło, zamawianie ugotowania zakupów (jak w halach miast zachodnich), gapienia się na gotujących i jedzących - wszystko ku integracji społecznej i edukacji kuli-kulturalnej; niezbędny element: zamiast menu papierowego (choćby ze zdjęciami) - menu smakowe (ewentualnie za drobną opłatą), czyli testowanie potraw przed ich zamówieniem

3. EDUKACJA - miejsce edukacji kulinarnej i prozdrowotnej; regularne interaktywne i publiczne warsztaty kulinarne; regularne wykłady o zdrowej i lokalnej żywności, specjalna oferta edukacyjno-warsztatowa dla dzieci, młodzieży i seniorów - nauka gotowania zdrowych posiłków, promowanie integracji i edukacji poprzez jedzenie i biesiadę, promowanie leczenia żywieniem itp., partnerstwo z markami kuli-kulturalnymi, np. "Slow Food Polska", "Wiem Co Jem" itp.

4. KLUB - miejsce dla miłośników czytelnictwa (księgarnia i czytelnia), miłośników muzyki (koncerty, występy), miłośników tańca (publiczne i otwarte sesje taneczne),miłośników filmu (kino - o tym w punkcie 12), miłośników teatru i innych sztuk.

5. PACZKA Z TARGOWEJ - centrum zamówień zdrowej żywności bez szkodliwych opakowań i jej transportu do drzwi mieszkańców (wzorem podobnych inicjatyw np. w Poznaniu lub Warszawie).

6. KLUB DZIECIĘCY -miejsce dla dzieci umożliwiające dorosłym opiekunom zakupy lub dowolne spotkanie bez obecności dzieci.

7. KULI-RZEMIOSŁO - sprzedaż/kupno wytworów wiejskiego (nie masowej produkcji) i dolnośląskiego rzemiosła kulinarnego w celu m.in. pielęgnowania tradycji kulinarnej oraz umożliwienia klientom robienia zakupów we właśnie kupionych pojemnikach lub torebkach.

8. UNIWERSALNY DOSTĘP - zgodnie z filozofią i regułami projektowania uniwersalnego (ID - universal design) - umożliwienie dostępu do HTW dla maksymalnej liczby użytkowników bez konieczności montażu lub budowy niezbędnych urządzeń technicznych oraz bez względu na ich ograniczenia fizyczne lub zmysłowe (począwszy od detalu jak lupa przy stoiskach i duże czcionki menu, poprzez NISKIE KONTUARY i stoliki umożliwiające korzystanie osobom na wózkach i niskim, a skończywszy na dojeździe/wjeździe bez konieczności budowania pochylni).

9. STUDENCI - miejsce honorujące i wykorzystujące społeczność studencką jako jedną z głównych grup docelowych (oczywiście oprócz tzw. mieszkańców - do tej grupy należą też studenci).

10. WI-FI - miejsce z publicznym i szybkim dostępem do Internetu promujące nową formę spędzania czasu wolnego w postaci "surfowania w towarzystwie" lub po prostu samotnego korzystania z Internetu.

11. KSIĄŻKI - miejsce włączające - jako element integracji, marketingu i edukacji - czytelnictwo i wszelkie aktywności z nim związane, np. sprzedaż/kupno książek, wypożyczanie książek, wymianę książek, wolną książkę (porzucaną) i inne.

12. KINO - miejsce publicznych bezpłatnych projekcji filmowych na wewnętrznej, ogromnej białej ścianie na piętrze w południowej nawie.

13. PROMOCJA - miejsce regularnych konkursów dla klientów i gości, np. Przyjazny Sprzedawca lub Najsmaczniejsze Danie.

14. OBSERWACJA - miejsce obserwacji ludzi nawzajem dzięki wykorzystaniu balustrad i piętra - tam w głębi restauracje i knajpki, a przy balustradzie stoliki: konsumpcja, integracja, obserwacja tych, co na dole.

15. ROWERYZACJA - koncentracja na ruchu rowerowym, jako środku transportu umożliwiającym rozwój HTW - organizacja dużego parkingu rowerowego przy Hali.

16. TRANSPORT PUBLICZNY - koncentracja na ruchu tramwajowym, jako środku transportu umożliwiającym rozwój HTW - organizacja przystanku tramwajowego jako LANDMARK: wizytówka Hali Targowej wciągająca klientów już okien tramwajów, a przy okazji i samochodów.

17. USŁUGI - miejsce drobnych usług bardzo potrzebnych w mieście, np. rymarskich, szewskich (te wciąż tutaj są!), pończoszniczych, ceramicznych, napraw, konserwacji itd.

18. AKTYWIZACJA PRZESTRZENI PUBLICZNEJ - placemaking: wykorzystanie potencjału lokalnych mieszkańców i podmiotów, zrównoważone współpraca z sąsiadami, regularne organizowanie wydarzeń w przestrzeni publicznej - np. na skwerze przed głównym wejściem do Hali, na przystanku tramwajowym, przy tylnym wejściu do Hali i zielonym skwerze wzdłuż murów obronnych przy ul. Kraińskiego, na placu Nowy Targ, na chodniku wzdłuż zabudowy ciągnącej się za Halą, na bulwarze odrzańskim tuż obok, na Wyspie Piaskowej.

Chcielibyście zjeść takie dania w Hali Targowej? My tak... Wiedząc jednocześnie, że pochodzą z lokalnych upraw, że przyjechały do Hali w oparciu o reguły sprawiedliwego handlu, że są ekologiczne, proste, świeże i smaczne. Mogąc jednocześnie kupić produkty i dać do przyrządzenia dania w knajpce w jednym ze stoisk. Ewentualnie mogąc przyrządzić samodzielnie przed chwilą kupione produkty - w towarzystwie innych smakoszy i kucharzy-amatorów, którzy skorzystaliby z ogólnodostępnych stanowisk do gotowania. Nowa formuła we Wrocławiu, prawda? Przepisy SANEPID pewnie na to nie pozwalają, ale od czego są negocjacje, postulaty, zrozumienie przepisów i ich właściwe zastosowanie? A może trzeba po prostu postulować zmianę przepisów...? Dlaczego nie?




W nawiązaniu do punktu 3. ww. celów prezentujemy lokalizację miejsc kultury  w otoczeniu Hali. Dla nich Hala Targowa po postulowanej przez nas reaktywcji mogłaby stać się interesującym miejscem spotkań (np. afterparty) i promocji wrocławskich i dolnośląskich kulinariów, tj. żywności, dań, napojów, win, piw itd., a jednocześnie kolejnym miejscem kultury (KULI-KULTURY) na mapie miasta i regionu.

Poniżej - zdjęcia Hali Targowej we Wrocławiu wraz z inspiracjami z hal targowych Madrytu:


Pomysł i opracowanie:
Anna Rumińska, architektka, antropolożka kultury, placemakerka
Ewa Wasilewska, architektka