Styl życia



 ... bez jupiterów, w cieniu życia codziennego


Prawdziwy Rozwój 
Kto kradnie Twój cenny czas
perfumy 
Zostań Konsultantką

... czy świat potrzebuje nowego zapachu ...


 
Czy świat naprawdę potrzebuje nowego zapachu. Być może. W zestawieniu z posępnym ciężarem świata, perfumy mogą się wydawać czymś w najwyższym stopniu niepoważnym. Obłoczkiem kosztownego powietrza. Esencją iluzji. Oglądane na tle tego samego posępnego ciężaru mogą być cudownie sugestywne. Mogą być eliksirem, który każe nam zapominać. Albo pamiętać. Albo marzyć. Najtrudniej jest wziąć coś, czego ludzie nie potrzebują i uczynić to częścią ich życia.

... duch w butelce ...

Zapach sięga do głębi studni pamięci i pożądania. Perfumy są dodatkiem, tak jak biżuteria. Jedne są skromne, inne pełne życia, jak odkorkowywanie szampana. Pomyślcie o porzuconej dziewczynie, która przed gwałtownym odejściem wylała całą buteleczkę swoich perfum na pościel byłego chłopaka. Część biologów obstaje przy tym, że pamięć i zapach są ze sobą splecione, gdyż zmysł węchu wysyła sygnały wprost do układu limbicznego, będącego w mózgu siedzibą emocji. Żaden inny nie ma doń tak bezpośredniego dostępu. Moja mama używała perfum L'Heure Bleue. Powiew tego lekko przydymionego zapachu sprawia, że znowu staję się dzieckiem leżącym w wygodnym łóżku.

dla Niego




Zobacz Produkty - najedź kursorem na zdjęcie i kliknij.

... hołd tradycji ...

Dwadzieścia lat temu opracowanie perfum trwało rok, dwa lub trzy. Dziś robi się je w ciągu kilku miesięcy. I padają jak muchy. Na dziesięć nowych produktów może dwa zwrócą koszty, siedem zrobi klapę, a jeden może odniesie sukces. To kosztowna gra, wprowadzenie nowego zapachu może kosztować dwadzieścia milionów dolarów. Po co więc zawracać sobie głowę, dla pieniędzy, oczywiście. I to dużych. Spektakularne wzloty, dramatyczne upadki.
Tłusta wydzielina zbierana z gruczołów przyodbytowych zwierzęcia, zwana też cywetem, była przez długi czas ceniona jako utrwalacz zapachu w perfumach. Dziś wykorzystuje się zazwyczaj związki syntetyczne, które zastępują produkty zwierzęce i potrafią imitować zapachy rzadkich roślin, takich jak sandałowiec. Istotę pachnideł stanowi część tych olejków, która wyparowuje ze skóry, dociera do zakończeń nerwowych w nabłonku nosa. Tradycyjne składniki pochodzą od zwierząt, np. piżmo z jeleni i roślin, zwłaszcza z kwiatów.

... jak piramidę ...

Buduję perfumy od dołu do góry, jak piramidę. Warstwami to jest geometrycznie. Sztuką najbliższą tego czym się zajmuję, jest muzyka. Aby zrobić perfumy, potrzeba czterech, pięciu, a nawet kilkuset składników zwanych nutami i jednego perfumiarza. Istnieją lekkie, błyskotliwe nuty cytrusowe, takie jak cytryna czy pomarańcza. Mroczne, żywiczne nuty, jak balsam lub olibanum. Wonne, drzewne nuty, np. sandałowiec albocedr. A także orzeźwiające, ziołowe, takie jak lawenda czy bazylia.
 

dla Niej




Zobacz Produkty - najedź kursorem na zdjęcie i kliknij.

... musisz wyśnić perfumy, wyobrazić je sobie i mieć zapach w głowie ...

Dobór nuty jest jak wybieranie koloru np. niebieskiego, a następnie ustalanie jego odcienia. Część perfum nazywana nutą górną albo głową, opuszcza skórę natychmiast. To fanfara, która milknie w ciągu kilku minut. Nuta środkowa, czyli serce, jest złożona z cięższych materiałów, które utrzymują się przez kilka godzin, ustala temat. Nuta bazowa, czyli dół zapachowy, nadaje głębię i, niczym cichnący akord, może utrzymywać się przez dzień czy dwa. Musisz wyśnić perfumy, zanim zapiszesz ich formułę. Zaczynasz jak kompozytor, a kończysz jak rzeźbiarz. I musisz być w pewnym sensie szalona.

... perfumy esencja iluzji ...

Przemysł, który wyczarowuje te marzenia, jest po części cyrkiem, a po części pokazem twórczej magii, pełnym luster i dymu. Słowo perfumy pochodzi prawdopodobnie od prowansalskiego określenia perfumar, rozprzestrzeniać dym. Pierwszymi perfumami były kadzidła, wznoszące ku bogom pióropusz nadziei. Kuszącą potęgę perfum znano już w czasach Kleopatry, która chcąc najlepiej wykorzystać swe atuty, przyjęła Marka Antoniusza, rzymskiego męża stanu, na barce o żaglach nasączonych wonnościami. Asyryjczycy perfumowali sobie brody. Neron kąpał się w różanym winie. W XVIII w. aromatyzowane drewno zdobiło buduary.

... syntetyczny zapach ...

W latach 30, XX w. perfumy w 85 procentach składały się ze składników naturalnych, a w 15 procentach z syntetycznych. Dziś ta proporcja jest odwrotna. Przed rokiem 1890 perfumy były całkowicie naturalne, to były po prostu wody kwiatowe. Pojawienie się syntetyków zapoczątkowało impresjonizm, w branży perfumeryjnej. Syntetyki umożliwiają także imitowanie zapachów, które trudno jest wydzielić, takich jak bez. Pozwalają na wykorzystanie zapachów kwiatów zbyt rzadkich, aby je zbierać, albo produktów takich jak piżmo, wymagających zabijania zwierząt.
[fragmenty tekstu Cathy Newman "Perfumy esencja iluzji". Źródło N.Geographic Polska nr. 12(51)].